Wesprzyj Kontakt

18 minuty czytania  •  15.09.2023

Przegląd tygodnia 9-15.09.2023. Kolejny najtrudniejszy budżet. IPN wróci na górki czechowskie

Udostępnij

Założenia budżetu miasta na 2024 rok: rośnie podatek od nieruchomości i pensje urzędników

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk przedstawił główne założenia przyszłorocznego budżetu miasta. Największą kontynuowaną w przyszłym roku inwestycją drogową będzie budowa przedłużenia ul. Lubelskiego Lipca ’80. W górę pójdzie podatek od nieruchomości oraz pensję urzędników magistratu. Ceny biletów komunikacji miejskiej pozostaną bez zmian.

Podatek od budynków mieszkalnych ma wzrosnąć o 15 gr za metr kwadratowy rocznie (obecnie to 1 zł), a podatek od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wzrośnie o 4,89 zł za metr kwadratowy (obecnie to 28,21 zł). Na przykład osoba posiadająca mieszkanie o powierzchni 60 metrów kwadratowych wraz z gruntem zapłaci w przyszłym roku o 14 zł więcej niż w obecnym.

Oznacza to, że Lublin, podobnie jak wiele innych dużych miast w Polsce, zdecydował się na możliwie najwyższe stawki. – Taki sam podatek od nieruchomości płacą przedsiębiorcy na Nowym Świecie w Warszawie, co rzemieślnik z Lublina, który ma swój zakład w oficynie. A jaka jest siła nabywcza tu i tu? – pyta retorycznie administrator kilkudziesięciu lokali w centrum Lublina.

Od 1 stycznia 2024 roku przewidziano podwyżki wynagrodzeń dla pracowników Urzędu Miasta Lublin i miejskich jednostek w wysokości co najmniej 300 zł na etat.

Wzrośnie opłata za pobyt w żłobkach. Miesięczna stawka będzie wynosić od stycznia 424 zł, a od lipca 430 zł. O 10 zł miesięcznie (do 110 zł) wzrośnie opłata za pobyt w bursie i internacie.

Mimo pustki w miejskiej kasie (ponad 320 mln zł na minusie) prezydent zapowiada, że znajdą się pieniądze na kontynuację projektów już realizowanych lub tych, które są w trakcie opracowywania dokumentacji. Chce też rozpocząć inwestycje, na które Lublin już dostał dofinansowanie zewnętrzne lub się o nie stara. Są to m.in: budowa ul. Bliskiej i Skowronkowej, przedłużenia ul. Węglarza oraz rozbudowa ul. Wallenroda i ul. Samsonowicza. Powstaną nowe budynki mieszkalne na Felinie.

14 mln 50 tys. zł zostanie przeznaczonych na 10. edycję Budżetu Obywatelskiego. Kontynuowane będą zadania zgłaszane w ramach „Planu dla dzielnic”. Środki dla jednostek pomocniczych miasta zostaną zwiększone do 300 tys. zł na jedną radę dzielnicy – podała Lucyna Sternik, skarbniczka miasta.

Miasto nie zamierza też rezygnować z najkosztowniejszych inwestycji, jak stadion żużlowy.

Źródła:

https://radio.lublin.pl/2023/09/budzet-lublina-beda-podwyzki-podatkow-i-plac-zdjecia/

Fundacja Wolności wygrała przed WSA; trzeba ujawnić wyniki finansowe obiektów MOSiR

WSA wydał wyrok, w którym uwzględnił wniosek Fundacji i nakazał Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji ujawnienie wyników finansowych poszczególnych obiektów sportowych za lata 2021-22. Chodzi o Arenę Lublin, stadion przy Al. Zygmuntowskich, stadion lekkoatletyczny, Aqua Lublin, Strefę H2O, CSR Łabędzia, Słoneczny Wrotków, Icemanię, Miasteczko Ruchu Drogowego, Halę Globus i Halę im. Zdzisław Niedzieli.

Fundacja Wolności wnioskowała do spółki MOSiR o ujawnienie wyników finansowych za 2021 i 2022 rok obiektów sportowych i rekreacyjnych administrowanych przez tę spółkę. MOSiR odpowiedzi odmówił, powołując się na „tajemnicę przedsiębiorcy”. Fundacja odwołała się do sądu.

Fundacja Wolności wykorzystała też drugą możliwość wyegzekwowania jawności tych informacji i odwołała się do ministra cyfryzacji, który ma kompetencje w tym zakresie. Ministerstwo Cyfryzacji zgodziło się z wątpliwościami Fundacji Wolności.

Ministerstwo uznało, że miejska spółka powinna odpowiedzieć na pytania Fundacji. Zdaniem ministerstwa, MOSIR nie udowodnił – czym się tłumaczył – że informacje o wynikach obiektów mają wartość gospodarczą. Tylko takie informacje można utajnić.

Miejska spółka argumentowała, że przedstawienie danych finansowych może jej zaszkodzić. Może sprawić, że np. kontrahenci zgłoszą się z propozycją obniżenia czynszu. Minister był jednak innego zdania. – Brak przekazania tych danych absolutnie nie pozbawia kontrahentów możliwości kierowania w każdym momencie trwania umowy, identycznych żądań, tj. obniżenia czynszu lub innych należności umownych, bez względu na to czy obiekt przynosi przychody lub nie – ocenił.

Źródło:

https://lublin.tvp.pl/72715688/mosir-lublin-musi-ujawnic-koszty-dzialalnosci-to-decyzja-sadu-administracyjnego?fbclid=IwAR0k_PQZptCMyMpRN3vIRIiTSNs3pPNQPpGr_D-Or3X6BDpEnKwmfhsWPak

Na górkach czechowskich będzie kontynuowane poszukiwanie szczątków ludzkich

Instytut Pamięci Narodowej zapowiedział kontynuowanie poszukiwań ludzkich szczątków na górkach czechowskich. Wiosną tego roku odnaleziono tam 40 ludzkich szkieletów, prawdopodobnie z początku okupacji niemieckiej.

W latach 2020-2023 odbyło pięć etapów prac na górkach czechowskich. Kluczowe znaczenie miał ostatni etap badań (8 maja-9 czerwca). – To bardzo ciekawe i przełomowe informacje – oceniał 12 maja wiceprezes IPN, prof. Krzysztof Szwagrzyk, który przybył na górki zaraz po tym, jak odnaleziono tam 12 szkieletów.

W ciągu miesiąca pracownicy IPN na obszarze 367 m2 odnaleźli tych szkieletów dużo więcej – 40. – Odnaleziono liczne artefakty, wśród których szczególnie cennymi były zachowane przy niektórych szkieletach guziki formacji mundurowych II RP – zaznacza Artur Piekarz. Odnalezione w maju szczątki zostały przekazane do Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej UM w Lublinie.

Konferencja poświęcona pracom ekshumacyjnym na górkach czechowskich odbędzie się w poniedziałek 18 września o godz. 16 w siedzibie lubelskiego oddziału IPN. Do Lublina z tej okazji przyjedzie prezes IPN, dr Karol Nawrocki, wraz ze swoim zastępcą prof. Krzysztofem Szwagrzykiem. Konferencja będzie otwarta dla mieszkańców, a głos zabiorą wszyscy zaangażowani w śledztwo i poszukiwania na górkach. IPN będzie chciał wyjaśnić nieścisłości związane z egzekucjami na górkach czechowskich po wojnie, odpowiedzieć na pytanie, czy byli tam rozstrzeliwani Żydzi.

Źródło: https://kurierlubelski.pl/prace-ekshumacyjne-na-gorkach-czechowskich-beda-kontynuowane/ar/c1-17883185

Marszałek Stawiarski dementuje plotki o likwidacji CSK. Na spotkanie ze związkowcami nie przyjdzie

Pogłoski o zamiarze likwidacji Centrum Spotkania Kultur spowodowały, że działające tam związki zawodowe domagały się rozmowy z Jarosławem Stawiarskim, ale ten zapowiedział, że wyśle do nich członka zarządu województwa odpowiedzialnego za kulturę, Bartłomieja Bałabana. Zaprzeczył, że CSK miałoby zostać zlikwidowane.

O możliwości zlikwidowania Centrum Spotkania Kultur, jego wchłonięcia lub połączenia z inną instytucją, alarmowali w miniony piątek w piśmie do marszałka przedstawiciele dwóch działających w CSK związków: NSZZ Solidarność i Związku Zawodowego Pracowników CSK „Kultura”.

Informacje dotyczące planu demontażu ich instytucji mieli dostać od „wysokiego rangą pracownika Urzędu Marszałkowskiego” (CSK jest instytucją kultury podległą marszałkowi), którego personaliów, z uwagi na obawę urzędnika przed zemstą Stawiarskiego, jednak nie podają.

Odpowiedzialny za kulturę członek zarządu Bartłomiej Bałaban już w poniedziałek stanowczo odniósł się do pisma związkowców, a zawarte w nich informacje o likwidacji nazwał „bzdurą”.

Oficjalnie na obawy związkowców odpowiedział również zarząd województwa w przesłanym do redakcji Jawnego Lublina stanowisku. „Zarząd Województwa Lubelskiego stanowczo dementuje pogłoski medialne dotyczące zamiaru likwidacji Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Zaprzeczamy również doniesieniom o planach łączenia lub podporządkowania CSK pod jakąkolwiek inną instytucję” – brzmi oświadczenie.

Zarząd poinformował, że procedowany jest aneks dotyczący rezerwowania dostępu do Sali Operowej, którego samorząd województwa lubelskiego jest właścicielem.

Związki otrzymały podobnie brzmiące pismo podpisane przez wicemarszałka Zbigniewa Wojciechowskiego i Bałabana. – Ta odpowiedź całkowicie nas nie satysfakcjonuje – informuje Izabela Żukiewicz ze ZZ Kultura. Przypomina, że piątkowe pismo było skierowane bezpośrednio do marszałka Stawiarskiego. – Jest jedyną osobą w zarządzie, która decyduje o tym, co się dzieje w UMWL i wszystkich podległych mu jednostkach samorządowych – podkreśla Żukiewicz.

ZZ „Kultura” podtrzymuje swoje oczekiwania na temat pisemnej deklaracji, że CSK będzie działało w takim kształcie jak dotychczas. Zagroził strajkiem, jeśli nie będą one spełnione.

Źródło:

Rada Miasta ustaliła opłaty korzystania z Dworca Metropolitalnego. Są niższe niż na Podzamczu

Jedno zatrzymanie się autobusu na nowym Dworcu Metropolitalnym będzie kosztowało tylko 1 zł – ustaliła Rada Miasta w przyjętym regulaminie. Taka stawka będzie obowiązywała w „promocyjnym” okresie do 31 sierpnia 2024. A potem stawka pójdzie w górę do 2 zł. Obecnie na dworcu na Podzamczu opłata wynosi od niespełna 6 do blisko 30 zł w zależności od trasy.

Rada Miasta przyjęła regulamin dla nowego dworca powstającego w okolicach ul. Młyńskiej. Zdecydowano, że administratorem obiektu będzie Zarząd Transoprtu Miejskiego. W uchwale znajdują się zasady np. korzystania z obiektu, placu zabaw czy tarasu widokowego.

Nowy dworzec będzie miał 53 stanowiska. Jeżeli przewoźnicy zdecydują się na przeniesienie z ul. Ruskiej, będą musieli podpisać umowę z ZTM. Następnie trzeba będzie zmienić rozkłady jazdy. Na to musi się zgodzić Urząd Marszałkowski wydający zezwolenie na kursy. Obecnie zezwolenie na korzystanie z dworca na Podzamczu i Ruskiej ma ponad 100 przewoźników.

Urząd Miasta i radni zdecydowali, że przewoźników do przenosin skuszą ceną. „Opłaty za korzystanie z przystanków i dworca wyliczane są jako kwota stanowiąca wynik iloczynu liczby zatrzymań w miesiącu według rozkładu jazdy (…)” – głosi uchwała.

Jedno zatrzymanie się środka transportu na dworcu będzie kosztowało tylko 1 zł. Tak będzie w „promocyjnym” okresie do 31 sierpnia 2024. Potem stawka pójdzie w górę, ale tylko do 2 zł.

Jeżeli firma nie będzie jeździła, to zapłaci połowę stawki za każdy kurs, który został zawieszony. Takie właśnie stawki mają być konkurencyjne wobec oferty dworca PKS przy al. Tysiąclecia. Tamtym obiektem administruje spółka Lubelskie Dworce podlegająca marszałkowi województwa. Portal Jawny Lublin ustalił jaki cennik obowiązuje w tym miejscu:
5,70 zł netto za każdy odjazd dla przewozów do 30 km bez względu na rodzaj pojazdu,
10,57 zł netto za każdy odjazd dla przewozów od 31 km pojazdami do 30 miejsc.
15,54 zł netto za każdy odjazd dla przewozów od 31 km, pojazdami powyżej 30 miejsc,
26,94 zł netto za każdy odjazd dla komunikacji międzynarodowej.

Na nowym dworcu przewoźnicy będą mogli liczyć na ulgi. Dotyczyć będą tylko przewoźników, których bilety są sprzedawane w dworcowych kasach. Te ulgi wynoszą od 20 groszy do 94 gorszy za jeden odjazd. Uzależnione to będzie od pojemności pojazdu i długości trasy, jaką ma pokonać autobus.

Zgodnie z pierwotnymi planami dworzec miał być gotowy do końca lutego 2022, ale termin był kilka razy przesuwany. Obecnie termin zakończenia prac to 20 października. Razem z terminami zmieniały się koszty inwestycji. Pierwotnie było to 237 mln zł. Finalnie koszt wyniesie 340 mln zł.

Źródło:

Fundacja Wolności ponownie kwestionuje planistyczne podstawy nowego stadionu żużlowego

Fundacja Wolności ponownie złożyła wniosek do wojewody lubelskiego, w którym zakwestionowała planistyczne podstawy powstania w Lublinie nowego stadionu żużlowego. Zdaniem fundacji, wojewoda lubelski Lech Sprawka w odpowiedzi na pierwszy wniosek nie odniósł się do wszystkich zarzutów.

Fundacji Wolności podkreśla, że opublikowane założenia projektowe nowego stadionu żużlowego nie są zgodne z przepisami, które przyjęła Rada Miasta Lublin. To one określają np., że można tam wznosić obiekty do wysokości 30 m. Tymczasem projektowany stadion ma mieć 33 m. Tak wysoka budowla będzie zasłaniała sylwetę Starego Miasta.

Pierwsze szacunki wskazują, że budowa stadionu na terenie byłego Lubelskiego Klubu Jeździeckiego pochłonie nawet 250 mln zł. Takich pieniędzy w miejskiej kasie nie ma. Zgodnie z informacjami podawanymi przez portal jawnylublin.pl lokalni politycy PiS zabiegają w Warszawie o dotację.

Fundacja Wolności wnioskowała do lubelskiego wojewody o zaskarżenie do sądu dokumentów strategicznych dotyczących budowy stadionu. To uchwalone przez Radę Miasta dokumenty planistyczne.

Wojewoda odpowiadając na pierwszy wniosek nie zdecydował się na zaskarżenie dokumentów. – W ocenie organu nadzoru te zarzuty nie stanowią podstaw do podjęcia działań nadzorczych – ocenił Lech Sprawka.

Zdaniem Fundacji, odpowiedź wojewody, choć obszerna, to jest niepełna. – Zwracamy uwagę wojewodzie, że wcale nie odniósł się do naszego najcięższego zarzutu, dotyczącego błędnego bilansu terenów w studium – argumentuje Krzysztof Kowalik z FW, a ma na myśli studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. To strategiczny dokument, z zapisami którego musi być zgodny każdy miejscowy plan zagospodarowania. Błąd polegał na tym, że miasto przewidziało zbyt dużo terenów pod budownictwo mieszkaniowe, niezgodnie z własnymi prognozami przyszłej liczby mieszkańców miasta.

W dokumencie jest mowa o terenach pod zabudowę dla 620 tys. osób podczas gdy realnie powinno być to 380 tys. Takie rozbieżności sprawiają, że w studium dopuszczono 1,5 raza więcej nowej powierzchni użytkowej mieszkań niż jest obecnie.

W swojej odpowiedzi wojewoda nie odniósł się także do przewidywań demograficznych. Te wskazują, że miasta w regionie będą się wyludniać, choć miejscy radni uznali, że będzie odwrotnie. – Wojewoda nie uzasadnił, dlaczego taką wróżbę demograficzną uznał za prognozę, czyli przewidywanie oparte o dane i liczby – punktuje Kowalik.

Co do wysokości samego stadionu i przekroczenia zapisanych norm, to FW uważa, że wojewoda powołuje się na wyroki sądowe, które zaprzeczają jego słowom. – Dodatkowo wskazujemy, że studium w kilku miejscach wskazuje na ograniczenie możliwości wysokości czy strefy dopuszczalnej zabudowy wysokiej. Dokument składa się z różnych zakazów, nakazów, wyjątków. Trzeba na niego patrzeć całościowo. W tym zakresie wojewoda nie raczył się do tych zapisów odnieść kompleksowo – dodaje Krzysztof Kowalik.

Źródło:

Plac Zamkowy od soboty zamknięty na prawie trzy tygodnie

W sobotę (16 września) plac Zamkowy zostanie zamknięty dla ruchu. Utrudnienia potrwają do środy 4 października. Będzie tam piknik z okazji tygodnia mobilności i zawody koszykarskie.

W sobotę rozpoczną się przygotowania do organizowanego przez Zarząd Transportu Miejskiego niedzielnego pikniku w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności. Następnego dnia rozpoczną się przygotowywania do zawodów sportowych.

W tym miejscu rozegrane zostaną turnieje koszykarskie: Lotto 3×3 Ligi Kobiet (22 września), FIBA 3×3 Lublin Challenger (23-24 września) i Lotto 3×3 Ligi Mężczyzn (24-25 września).

Od 27 września do 1 października trwać będą Mistrzostwa Świata w koszykówce 3×3 (drużyn trzyosobowych) do lat 23. Do Lublina przyjedzie 40 drużyn (po 20 kobiecych i męskich), które rozegrają łącznie 96 spotkań.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/lublin-zamkna-plac-zamkowy-prawie-na-trzy-tygodnie,n,1000330199.html

Trzecia Droga chce gabinetu ginekologicznego w każdej gminie

Gabinet ginekologiczny w każdej gminie oraz możliwość dla dziewcząt od 15 lat samodzielnej wizyty u ginekologa to główne postulaty Trzeciej Drogi adresowane do kobiet. Przedstawiła je na konferencji prasowej liderka listy w okręgu nr 6 tego komitetu Joanna Mucha wraz z innymi kandydatkami.

Liderka listy Trzeciej Drogi, posłanka Joanna Mucha, zapowiedziała szeroki program zmian, m.in. w dostępie do ginekologów i psychiatrów, refundacji antykoncepcji, in vitro czy badań prenatalnych oraz karania sprawców przemocy, a także stworzenia ośrodków opieki nad kobietami po przestępstwie seksualnym. Program nosi hasło „Dziewczyny do przodu! Inwestujemy w kobiety”.

Zacznijmy od tego, że Polki bardzo często nie mają dostępu do ginekologa – mówi „jedynka” do Sejmu z okręgu lubelskiego, Joanna Mucha. – Dlatego w naszym programie mówimy o gabinecie ginekologicznym w każdej gminie, tak żeby można było zorganizować dyżury ginekologiczne. Mówimy o tym, że 15-latka, jeśli jest osobą, która zgodnie z polskim prawem może rozpocząć aktywność seksualną, powinna też mieć prawo do tego, żeby samodzielnie udać się do ginekologa na wizytę. To jeden z naszych bardzo ważnych postulatów. Mówimy o antykoncepcji i o tym, że powinna być refundowana, po to żeby rzeczywiście każda kobieta miała kontrolę nad swoją prokreacją – dodaje Mucha.

W postulatach kobiet z Trzeciej Drogi są także m.in.: kierowanie na terapię osób, które pod wpływem alkoholu stosowały przemoc, karanie „alimenciarzy” poprzez weekendowe areszty, odmowę wydania paszportu czy też zawieszenie prawa jazdy.

Źródło: https://radio.lublin.pl/2023/09/kandydatki-trzeciej-drogi-o-propozycjach-programowych-dla-kobiet/

Kandydat do Senatu w Lublinie Marcin Nowak wzywa do debaty

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin i kandydat do Senatu Marcin Nowak zaapelował do swoich konkurentów o debatę publiczną. Nowak w okręgu nr 16 – obejmującym miasto Lublin – startuje z własnego komitetu wyborczego przeciwko m.in. kandydatowi paktu senackiego Jackowi Treli i reprezentantowi PiS Lechowi Sprawce, wojewodzie lubelskiemu.

Kilka dni temu prezydent Lublina Krzysztof Żuk oraz radni jego klubu zaapelowali do Nowaka o wycofanie się z kandydowania. Odpowiedział on jednak, że nie wycofa się i wezwał rywali do debaty. – Nie bójcie się ze mną rozmawiać, stańcie z otwartą przyłbicą i powiedzcie, jaki jest wasz program – apeluje do konkurentów Marcin Nowak. – Nie zawężajmy debaty publicznej do tego, że będziemy rzucać w przestrzeń medialną i publiczną pytania: dlaczego Marcin Nowak zdecydował się startować.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin jest ostatnio na cenzurowanym wśród lubelskich gazet. Najpierw Dziennik Wschodni, a potem Gazeta Wyborcza Lublin pytały w tytułach „W co gra Marcin Nowak?”, sugerując zawarcie cichej umowy z PiS czy krytykując go za osłabianie szansy opozycji na zachowanie mandatu senatorskiego w Lublinie po Jacku Burym.

To pytanie sugeruje, że jestem elementem jakiejś układanki, zależności politycznej. Gram o demokrację, gram o Lublin, gram o jego mieszkańców – mówił radny Nowak.

W okręgu nr 16 o mandat senatora powalczą jeszcze: wojewoda lubelski Lech Sprawka (PiS), Jacek Trela (Polska 2050, opozycyjny „pakty senacki”), Mirosław Piotrowski (Konfederacja Wolność i Niepodległość), Mieczysław Konarski (Ruch Naprawy Polski).

Źródła:

https://radio.lublin.pl/2023/09/marcin-nowak-warto-oddac-glos-na-czlowieka-z-lublina/

W sobotę spotkanie z Rafałem Trzaskowskim w Lublinie

Jutro w Lublinie odbędzie się spotkanie otwarte z Rafałem Trzaskowskim. Z prezydentem Warszawy będzie można spotkać się o godzinie 11.00 przed lubelskim ratuszem. Na jednej z kamienic w entrum zawisło nielegalne „zaproszenie”.

Na przedwyborcze spotkanie otwarte z Rafałem Trzaskowskim zapraszają lubelscy posłowie KO. Z prezydentem Warszawy wszyscy chętni będą mogli spotkać się przed lubelskim Ratuszem. Jest to jedno ze spotkań zaplanowanych podczas objazdu po Polsce Rafała Trzaskowskiego.

W piątek baner zapowiadający wizytę Trzaskowskiego w Lublinie (oraz plakat wyborczy posłanki Marty Wcisło) zawisł na kamienicy na rogu placu Łokietka i ul. Królewskiej. A więc w strefie ścisłej ochrony konserwatorkiej.

Mam zgodę właściciela budynku. Tłumaczył, że pozwolenie konserwatora nie jest konieczne, bo nie korzysta on z żadnych ulg konserwatorskich – tłumaczyła się posłanka Jawnemu Lublinowi. Banery mają zniknąć w poniedziałek.

Źródła:

https://www.lublin112.pl/rafal-trzaskowski-przyjezdza-do-lublina-z-prezydentem-warszawy-odbedzie-sie-spotkanie-otwarte/

Posłanka Marta Wcisło: jestem zastraszana

Podczas konferencji przed biurem PiS w Lublinie posłanka Marta Wcisło (PO), liderka listy Koalicji Obywatelskiej do Sejmu w okręgu nr 6 powiedziała, że nieustannie jest zastraszana, obrażana, dyskredytowana czy też hejtowana przez środowisko PiS. Wskazała na próby ograniczenia jej mandatu poselskiego przez partię rządzącą. W tle spór z Grupą Azoty Puławy i Bogdanką.

Wcisło poinformowała, że przyszło do niej przedsądowe wezwanie z Azotów Puławy. Wcześniej dostała takie pismo z Bogdanki. W obu przypadkach żądania były podobne – sprostowanie twierdzeń posłanki i oficjalne przeprosiny. Dodatkowo Azoty Puławy zażądały zapłaty 20 tys. zł na rzecz hospicjum. Oba pisma posłanka odebrała jako próbę jej zastraszenia oraz ograniczenia mandatu posła.

Wcisło zwróciła uwagę na adres, skąd wezwanie puławskich Azotów zostało wysłane. Nadawcą ma być Prawo i Sprawiedliwość, a dokładnie główna siedziba partii na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. – Pytam, czy zarząd Azotów Puławy zmienił siedzibę? Czy zarząd nie umie sam podejmować decyzji, a może po prostu nie mają na koperty i jest to jedna z tych sasinowych kopert za 70 mln zł. Bo na czele Grupy Azoty Puławy stoi dziś asystent polityczny ministra Sasina – dodaje Marta Wcisło.

Wcisło mówiła, że od dłuższego czasu pracownicy, mieszkańcy, ale także związki zawodowe, szczególnie puławskich Azotów alarmują ją o trudnej sytuacji obu zakładów. – W dniu 16 sierpnia zabrałam głos w trakcie posiedzenia Sejmu w trosce o Azoty i Bogdankę oraz miejsca pracy. Niestety, moja wypowiedź została przez zarządy obu spółek odebrana wręcz odwrotnie. Nie spodobała się zarządom, ale także działaczom Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec sierpnia dostałam w imieniu Bogdanki wezwanie do zaprzestania i usunięcia skutków rzekomych naruszeń, w tym dobrego imienia, wiarygodności czy wizerunku. Jeżeli chodzi o wizerunek, to nie wiem jak zinterpretować fakt, że w Bogdance zaręczał się asystent Jarosław Kaczyńskiego. Myślę, że to wpłynęło znacznie na wizerunek mówiła posłanka.

Źródło: https://www.lublin112.pl/marta-wcislo-w-koszulce-nie-zamkniecie-mi-ust-poslanka-wskazuje-na-proby-jej-zastraszania-zdjecia/?fbclid=IwAR2z-zHbW2NOrkuJAx7dPaXqqM4V-Pp2JGvOalArvhLzRu8d9krXNMpoypg

W sobotę 16 września startuje Festiwal Otwarte Miasto

Prace 23 artystów zostaną umieszczone na ulicach Lublina. To 15. jubileuszowa edycja festiwalu „Otwarte Miasto / Open City”.

Ulice Lublina, a szczególnie jego zabytkowe centrum, wypełnią się niezwykle zróżnicowanymi pracami, prezentującymi odmienne rozumienie piękna. Oficjalny wernisaż wystawy zaplanowano na sobotę. O godz. 16 przy ul. Peowiaków 12 rozpocznie się spacer kuratorski z udziałem artystów, których prace zobaczymy podczas tegorocznego festiwalu.

Pokazane zostaną dzieła artystów m.in. z Izraela, Tajwanu, Chin, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Kenii. Mieli oni za zadanie stworzyć prace oparte na idei piękna, co ma stanowić bezpośrednią odpowiedź sztuki na trudne czasy, w których funkcjonujemy od momentu wybuchu globalnej pandemii i trwającej wciąż wojny w Ukrainie.

Kuratorem 15. edycji Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej został Tomasz Wendland – artysta tworzący w obszarach multimediów, rysunku, instalacji, fotografii i obiektu. – Właśnie teraz sztuka powinna zwracać uwagę na wartości konstytuujące godność człowieka i dialog różnorodności pragnień, marzeń i postaw. Niech wielość postaw artystycznych będzie przywoływać motto tegorocznego festiwalu „Ja Jestem drugim tobą, ty jesteś drugim mną”, które było formą powitania Indian plemienia Majów – powiedział.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/co-gdzie-kiedy/festiwale/open-city-zostanie-czescia-miedzynarodowego-projektu-festiwal-startuje-w-sobote,n,1000330166.html

Opera Lubelska spóźniła się z wypłatą wynagrodzenia dla tłumacza

Opera Lubelska (jeszcze jako Teatr Muzyczny) spóźniła się z zapłatą tłumaczowi Krzysztofowi Cieślikowi za przekład musicalu Jesus Christ Superstar A. L. Webbera. Tłumacz otrzymał należność dopiero po tym, jak opisał sprawę w mediach społecznościowych. Opera tłumaczy opóźnienie w zapłacie przesunięciem daty premiery musicalu na 2024 rok.

26 kwietnia Krzysztof Cieślik wysłał przekład, zaznaczając, że czeka na uwagi. Pracy nad tekstem jednak nie było. Oceniono, że jest za mało ,,młodzieżowy” – Rzecz jasna to jedynie wymówka ze strony teatru, bo ani reżyser, ani nikt inny nie udzielił mi żadnych wskazówek na temat charakteru przekładu. Pierwszy raz tłumaczyłem musical, więc oczywiście z pokorą przyjąłbym wszelkie uwagi i chętnie popracowałbym nad tekstem – tłumaczy Cieślik.

Tekst nie został zaakceptowany, otrzymałem tylko informację, że przekład ma być zgodny z linią melodyczną i bardziej młodzieżowy – napisał Cieślik w mediach społecznościowych. Kilkanaście godzin po tym, gdy opisał sprawę na Facebooku Opera Lubelska wykonała przelew.

Cieślik podkreśla, że umowę z lubelską instytucją podpisał dlatego, że reżyser Tomasz Man bardzo chciał, żeby to właśnie on przetłumaczył słynny musical z 1971 roku. Nie dostał jednak ani wskazówek do dalszej pracy, ani przelewu (kwota jest niewielka), a kontakt z reżyserem się urwał. – Moje mejle pozostały bez odpowiedzi, a reżyser Tomasz Man nie odbierał moich telefonów – opowiada.

W mailu do tłumacza wielomiesięczne opóźnienie w wypłacie Opera tłumaczyła tym, że „dział kadr i rachuby płac nie dopilnował terminowości”. – Powodem opóźnienia było przede wszystkim przełożenie daty premiery o rok, na marzec 2024 roku. Dlatego żadne płatności z tego tytułu nie były dokonywane. Ale sprawa jest już wyjaśniona, a temat zamknięty – stwierdza Kamila Lendzion, dyrektorka Opery Lubelskiej.

Krzysztof Cieślik jest tłumaczem, krytykiem literackim i współwłaścicielem wydawnictwa Art Rage. Na początku roku podjął się przekładu musicalu Jesus Christ Superstar A. L. Webbera. Tłumaczenie zamówiła Opera Lubelska, wówczas jeszcze jako Teatr Muzyczny. Umowę podpisał 13 stycznia.

Źródło:

Miasto po raz czwarty szuka wykonawcy remontu przejść dla pieszych

Po raz czwarty miasto szuka firmy, która przebuduje kilka przejść dla pieszych. Do trzech wcześniejszych przetargów nikt się nie zgłosił. Prace mają obejmować przejścia na ul. Zemborzyckiej przy Zespole Szkół Transportowo-Komunikacyjnych, ul. Wileńskiej, między ulicami Wajdeloty i Głęboką oraz na ul. Zana, na odcinku między al. Kraśnicką i rondem przy supermarkecie E.Leclerc.

Chodzi o zadanie polegające na poprawie bezpieczeństwa tzw. niechronionych uczestników ruchu, czyli pieszych, poprzez utworzenie na wybranych przejściach wysepek oraz montażu wyświetlaczy prędkości aut i innych elementów mających służyć uspokojeniu ruchu. Cztery wyświetlacze prędkości mają pojawić się na al. Witosa, na wysokości ul. Rolna Osada. Również cztery takie urządzenia zostaną zamontowane na ul. Krańcowej, w pobliżu ul. Kossaka. Dwa zaplanowano na ul. Nałęczowskiej, przy ul. Gnieźnieńskiej.

Miasto postępowania przetargowe w tej sprawie ogłaszało trzykrotnie: na początku i pod koniec maja oraz w lipcu. Za każdym razem planowało wydać na ten cel niespełna 540 tys. zł, przy 400 tys. zł dofinansowania z UE. I za każdym razem nie zgłosił się nikt, kto byłby zainteresowany wykonaniem zlecenia.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/do-tego-przetargu-trzy-razy-nikt-sie-nie-zglosil-probuja-po-raz-czwarty,n,1000330149.html

Od soboty remont nawierzchni na ul. Nadbystrzyckiej. Przewidywane utrudnienia

Od soboty wymieniana będzie nawierzchni jezdni na odcinku ul. Nadbystrzyckiej, między ulicami Głęboką i Zana. Miasto deklaruje, że roboty zakończą się przed 1 października.

Przed rozpoczęciem roku akademickiego i dodatkowym zwiększeniem ruchu miasto podejmuje działania, które mają na celu poprawę stanu ulicy. Zabezpieczy nawierzchnię przed pojawianiem się nowych ubytków w okresie zimowym. – Wymiana nawierzchni jezdni na jej newralgicznym odcinku, o długości ponad 900 metrów, zwiększy bezpieczeństwo i komfort użytkowników – mówi Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju.

Prace rozpoczną się ok. godz. 5 rano w sobotę, 16 września. Zamknięty zostanie ruch na ul. Nadbystrzyckiej w kierunku od centrum miasta do ul. Zana. Objazd zostanie poprowadzony ulicami: Głęboką, Filaretów i Zana. W stronę Śródmieścia kierowcy pojadą bez zmian. Zmienionymi trasami pojadą pojazdy komunikacji miejskiej. Taka organizacja ruchu potrwa do 23 września.

W niedzielę 24 września prace przeniosą się na drugi pas jezdni. W trakcie drugiego etapu prac na remontowanym odcinku ul. Nadbystrzyckiej ruch będzie odbywał się w obu kierunkach. Zakończenie robót planowane jest na 30 września.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/lublin-kierowcow-czekaja-dwa-tygodnie-utrudnien-miasto-chce-zdazyc-przed-powrotem-studentow,n,1000330191.html

Nowe oprogramowanie ułatwi pracę lekarzy z Wojskowego Szpitala Klinicznego

Rezonans magnetyczny w 1 Wojskowym Szpitalu Klinicznym został wyposażony w specjalne oprogramowanie, które pozwoli na szybsze wykonywanie badań. Innowacja kosztowała około 3,5 miliona złotych, częściowo pokrytych ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej.

Oprogramowanie zostało zainstalowane na początku tego tygodnia, a kadra medyczna jest już przeszkolona w jego stosowaniu. Jest to pierwszy tego typu moduł sztucznej inteligencji w województwie lubelskim.

– Dzięki temu możemy wykryć najmniejsze zmiany czy ogniska np. choroby nowotworowej gruczołu krokowego czy niewielkie nacieki raka szyjki macicy lub trzonu macicy – mówi dr n. Med. Katarzyna Dyndor, kierowniczka Zakładu Diagnostyki Obrazowej 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Dodaje, że badanie trwa o 30% krócej. Oprogramowanie pozwala wyeliminować zakłócenia spowodowane poruszeniem się pacjenta.

Dzięki skróceniu czasu badań, w ciągu dnia z rezonansu magnetycznego skorzysta więcej pacjentów. Zwiększy się precyzyjność i dokładność badania.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/sztuczna-inteligencja-pomoze-lubelskim-lekarzom,n,1000330219.html

Nowe miejsce dla młodzieży przy ul. Prusa; jest drukarka 3D i planszówki

Otwarto nowe miejsce dla młodzieży – „Prusa 2”. To czwarte tego typu miejsce w mieście. Dla zainteresowanych jest tam możliwość m.in. skorzystania z materiałów plastycznych, drukarki 3D, a także możliwość grania w planszówki, których na ul. Prusa 2 jest ponad 500.

Odbywać się będą także szkolenia i warsztaty. Do tej pory zorganizowano naukę tworzenia rzeźb z gliny, szydełkowania oraz warsztaty detektywistyczne.

Za działanie „Prusa 2” odpowiada Instytut Aktywizacji i Rozwoju Społecznego oraz Fundacja Animatorów i Twórców Kultury TRACH.

Jest to czwarta przestrzeń młodzieżowa w Lublina, trzy poprzednie to „Hej” przy ul. Peowiaków 11, „ReWir” przy ul. Królowej Bony 8 oraz „Po prostu Fajne Miejsce” przy ul. Jana Sawy 5. Miasto zapowiada, że do końca tego roku otwarte zostaną jeszcze trzy takie kluby.

Źródło: https://www.eska.pl/lublin/mlodziez-ma-kolejna-swoja-przestrzen-tym-razem-to-prusa-2-galeria-aa-PfwT-Xgco-d7vz.html

Pracownicy lubelskiej prokuratury na proteście w Warszawie. Żądają podwyżek

W piątek (15.09) w Warszawie odbył się ogólnopolski protest pracowników sfery budżetowej. Uczestniczyło w nim m.in kilkudziesięciu prokuratorów i pracowników administracyjnych z okręgu lubelskiego. Żądają podwyżek płac.

Sytuacja finansowa u nas jest dramatyczna. stąd ten protest – mówi prokurator Angela Bielska-Gajos z Prokuratury Rejonowej w Lublinie, wiceprzewodnicząca rady okręgowej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. – W prokuraturze króluje najniższa pensja krajowa, czyli 3600 zł (brutto). To wynagrodzenie zarówno stażysty, jak i pracownika z 25-letnim stażem. Znam osobiście takie przypadki, że pracownik, który za dwa lata odchodzi na emeryturę, ma pensję o 200 zł wyższą niż płaca minimalna, jaka będzie od 2024 roku.

Źródło: https://radio.lublin.pl/2023/09/pracownicy-lubelskiej-prokuratury-beda-protestowac-w-warszawie/


Przegląd przygotowali: Arkadiusz Plewik, Michał Mularczyk, Kamil Syta

Jedna odpowiedź do “Przegląd tygodnia 9-15.09.2023. Kolejny najtrudniejszy budżet. IPN wróci na górki czechowskie”

  1. przerażony brakiem kompetencji KL pisze:

    Dyrektorka Opery Lubelskiej nawet nie jest w stanie podać kosztów wydarzenia, które ta Opera organizuje. Boże, widzisz i nie grzmisz. Ja się pytam, kto i za jakie grzechy zesłał na nas Kamilę Lendzion? Może trzeba rozejrzeć się za kimś choć trochę kompetentnym? Może już wystarczy tej farsy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

7 minuty czytania

11.07.2024

Kurczuk do sejmiku i zwolnienia w PKP Cargo. Przegląd tygodnia 5 – 11.07.2024

Miejska komisja „antyalkoholowa” rośnie i tak samo powiększa się strata…

9 minuty czytania

28.06.2024

Wstęp do Ligi Mistrzów w Lublinie i chronione gatunki w miejscu planowego stadionu. Przegląd tygodnia 22-28.06.2024

Były wójt został prezesem, na skrzyżowaniach w Lublinie będzie testowane…

7 minuty czytania

21.06.2024

Mandaty dla kibiców i zmiany w komunikacji miejskiej. Przegląd tygodnia 14-21.06.2024

Zarząd województwa uzyskał absolutorium, a kibice, którzy przyjechali na mecz…

7 minuty czytania

14.06.2024

Dzisiaj startuje Euro 2024, a Wcisło i Kamiński wygrywają wybory. Przegląd tygodnia 08 – 14.06.2024

Znamy wyniki eurowyborów. Województwo lubelskie do Parlamentu Europejskiego wysyła dwie…

9 minuty czytania

07.06.2024

Stadionu żużlowego nie ma, a już drożeje. Przegląd tygodnia 01-07.06.2024

Ostatnia prosta przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Kłopoty z kulturą…

7 minuty czytania

31.05.2024

Nowy wiceprezydent Lublina a kibice żużla chcą iść na ratusz. Przegląd tygodnia 25 – 31. 05.2024

W sobotę w Lublinie Marsz Równości. W niedzielę Motor Lublin…

8 minuty czytania

24.05.2024

Głośna sprawa na UMCS, zabudowa na ul. Jasnej i wyrok na księdza. Przegląd tygodnia 18 – 24.05.2024

Ksiądz Mirosław Matuszny został skazany za zniesławienie posłanki Lewicy Katarzyny…

8 minuty czytania

17.05.2024

Proboszcz krytykuje posłankę, a artyści ożywiają Bystrzycę. Przegląd tygodnia 13-19.05.2024

Czym proboszczowi spod Janowa podpadła lubelska posłanka? Co zobaczyć można…