Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  06.12.2023

Ujawniamy. Za tę umowę CBA chce wygaszenia mandatu radnej Annie Ryfce

Udostępnij

10 tys. zł za autopromocję podczas meczu MKS-u zapłaciła radna Anna Ryfka. O umowę pytaliśmy już latem ubiegłego roku. Jednak klubowi trzeba było prawomocnego wyroku sądu, by treścią się podzielić. Sprawa jest kontrowersyjna, bowiem radnej za takie interesy grozi utrata mandatu.

Sprawa sięga lipca zeszłego roku, gdy spotkania lubelskich szczypiornistek w hali Globus transmitowane były na antenie TVP Sport. Wówczas widzowie mogli dostrzec nietypowe hasło „Anna Ryfka – radna Lublina„.

Złamanie prawa

Zupełnie nie rozumiem tego zamieszania, to próba zrobienia burzy w szklance wody – tak w lipcu 2022 roku radna Anna Ryfka bagatelizowała wniosek Fundacji Wolności (wydawca Jawnego Lublina) o wygaszenie jej mandatu.

Fundacja zwróciła wówczas uwagę, że Ryfka, jako prezes spółki Venidero i jednocześnie radna, podpisując umowę sponsorską z MKS Lublin, złamała zapisy ustawy o samorządzie gminnym. Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskali mandat, a także zarządzać taką działalnością. Takim „mieniem” w brzmieniu ustawy jest właśnie klub MKS, w której gmina Lublin jest większościowym akcjonariuszem.

10 tys. złotych

Umowa została zawarta między MKS Lublin a spółką Venidero, jednak reklama obejmowała osobę Anny Ryfki. Za 10 tys. zł netto radna miała być promowana:

  • podczas spotkań transmitowanych w TVP Sport na bandach LED – 2 emisje po 15 sekund;
  • poprzez wyznaczoną zawodniczkę: na koszulce rozgrzewkowej, roll-upie reklamowym;
  • a także w inny sposób, m.in. na oficjalnej stronie klubu czy wymienienie przez spikera podczas meczu.

W zamian radna otrzymywała także 2 bilety VIP na wszystkie mecze.

16-odpowedz-na-wniosek-informacja-publiczna_NSA_Jawny_Lublin_TL_SW

Firma zarządzana przez radną zakupiła w spółce miejskiej konkretne usługi reklamowe. Te wyjaśnienia potwierdzają, że radna prowadziła działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy, co powinno skutkować wygaszeniem jej mandatu. Prawo zabrania radnym kupować lub sprzedawać usługi i produkty z instytucjami gminy, w której pełni mandat radnego – mówi Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności, która wystąpiła o umowę do MKS Lublin.

Krzysztof Izdebski, ekspert Fundacji im. Stefana Batorego, jeden z 50 najbardziej wpływowych prawników w latach 2019 i 2020 (wg Dziennika Gazeta Prawna), już w sierpniu ubiegłego roku wskazywał, że radna powinna stracić mandat. – Jak zauważył WSA w w Gdańsku (wyrok III SA/GD 937/16) „Sąd podkreśla, że zakaz prowadzenia przez radnego działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, ma charakter bezwzględny i nie pozwala na miarkowanie jego intensywności czy też zasadności. W ocenie Sądu istotne pozostaje ratio legis art. 24f ust. 1 cyt. ustawy (przyp. red. o samorządzie gminnym). Z jednej strony, zakaz ten ma charakter antykorupcyjny i służy wyeliminowaniu sytuacji, gdy radny przez wykorzystywanie swojej funkcji uzyskiwałby nieuprawnione korzyści dla siebie lub bliskich. – tłumaczył Izdebski.

Wygaszenie mandatu

Fundacja Wolności złożyła do Rady Miasta Lublin wniosek o wygaszeniu mandatu Ryfki, jednak nie trafił on nawet na sesję. Z kolei wojewoda lubelski również nie wygasił mandatu Ryfki w trybie nadzorczym, zasłaniając się brakiem treści umowy pomiędzy Venidero a MKS Lublin. Dziś treść umowy jest już znana. Sprawa wraca jednak nie tylko z tego powodu.

Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło swoją kontrolę umowy. 31 października do przewodniczącego RM Jarosława Pakuły wpłynął wniosek o wygaszenie mandatu Ryfki. Jak podkreśla we wniosku CBA, Ryfka w sierpniu 2021 roku podpisała z MKS Lublin umowę sponsoringu dotyczącą świadczeń promocyjno-marketingowych. CBA zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz. Umowę z klubem Ryfka podpisała nie jako radna, ale jako prezes Venidero, w której ma również 45 proc. udziałów. I jako „Sponsor” zobowiązała się do przekazania klubowi logotypu, który był wyświetlany na bandach. Tyle że nie był to znak graficzny spółki Venidero, a po prostu jej imię, nazwisko i funkcja radnej.

Gdyby rada nie zajęła się wnioskiem CBA lub nie wygasiła Ryfce mandatu, wówczas tzw. zarządzenie zastępcze mógłby wydać wojewoda lubelski.

Na zdjęciu: Anna Ryfka, radna Lublina i jednocześnie prezes spółki Venidero (Fot. Anna Ryfka Facebook)

3 odpowiedzi na “Ujawniamy. Za tę umowę CBA chce wygaszenia mandatu radnej Annie Ryfce”

  1. Piotr pisze:

    Ryfka? intelektualne zero

  2. kronikidewelorozwoju pisze:

    Brawo dla FW za czujność w śledzeniu P0czynań „szlachty” na folwarku, ale to taka gra o pietruszkę – raz że kadencja się i tak kończy, a dwa – w miejsce akrobatki wsK0czyłby K0lejny fan dewelo-rozwoju.
    Należy wyjść od tezy, że tego typu pato-osobowości w ogóle nie powinny znajdować się w gronach samorządowych poprzez wyeliminowanie takich kandydatur głosami wyborców. A jednak właśnie persony charakteryzujące się narcyzmem, pozerstwem, brakiem skrupułów, alienacją od elektoratu, której towarzyszy poddaństwo Wodzowi najczęściej lądują w ławach. Czyli albo coś jest jest nie teges z elektoratem, albo z „demokracją”.

  3. madar23@op.pl pisze:

    To ta co nocne awantury po pijaku urządza?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły