Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  08.04.2024 17:20

Billbordy, gazetki, kask i przepis na babkę. Nowe twarze w Radzie Miasta Lublin

Billbordy, gazetki, kask i przepis na babkę. Nowe twarze w Radzie Miasta Lublin

Udostępnij

PiS do Rady Miasta Lublin wprowadził byłego prezydenta, członka zarządu województwa i córkę wieloletniej radnej, która przegrała walkę o reelekcję. Komitet Wyborczy Krzysztofa Żuka (PO) też będzie mieć kilka nowych twarzy: autora kryminałów, urzędniczkę z Ratusza czy agentkę nieruchomości.

Jest kilka niespodzianek – jak brak mandatów dla kilku osób, które zasiadały już w Radzie Miasta Lublin, niektórzy nawet od kilku kadencji. O wielkiej porażce może mówić startująca z list KWW Krzysztof Żuk Nowa Lewica, która wciąż ma cztery mandaty (Osiński, Kieroński, Sadowski, Lubaś), a w nowym rozdaniu nie będzie mieć żadnego.

Kto z radnych walczących o reelekcję nie utrzymał mandatu?

  • Zbigniew Targoński (Wspólny Lublin, KWW Krzysztof Żuk) – tylko 206 głosów (przedostatnie miejsce) – zabrakło ponad 400 głosów
  • Dariusz Sadowski (Nowa Lewica, KWW Krzysztof Żuk)– zabrakło ponad 500 głosów
  • Grzegorz Lubaś (Nowa Lewica, KWW Krzysztof Żuk) – zabrakło ok. 700 głosów
  • Małgorzata Suchanowska (PiS) – zabrakło ok. 200 głosów
  • Zbigniew Ławniczak (PiS)– zabrakło ok. 1000 głosów
  • Marcin Nowak (Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy) – zabrakło ok. 1200 głosów.

Wzięli, by oddać. Dla kogo mandaty po Żuku i jego wiceprezydentkach

W klubie Krzysztofa Żuka nowych twarzy będzie niewiele. Ale taki właśnie był plan. Do Rady Miasta startował także prezydent i trójka jego zastępców (Anna Augustyniak, Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, Mariusz Banach), ale tylko po to, by pociągnąć listy i oddać mandaty osobom, które uzyskały gorszy wynik.

Dzięki takiej zagrywce ze Śródmieścia mandaty wywalczone przez Żuka i Augustyniak (PSL) przypadną Kamili Florek (757 głosów) i Annie Ryfce (663 głosy). Z tego okręgu wchodzi też sprawdzony druh z drużyny Żuka – Zbigniew Jurkowski (896 głosów).

Ryfka (47 l.) i Jurkowski (66 l.) to wierni żołnierze prezydenta Żuka. Ona będzie radną trzecią kadencję, a on czwartą. Zbigniew Jurkowski na swoją popularność pracuje kwestując na zabytkowe nagrobki, czy organizując takie wydarzenia jak Zjazd Zbyszków lub Festyn Pasje Ludzi Pozytywnie Zakręconych. Na sesji głos zabiera rzadko, jeszcze rzadziej to merytoryczny głos w dyskusji na konkretny temat. Do emerytury dorabia w miejskiej spółce MKK i Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Do najaktywniejszych radnych nie należy też Anna Ryfka, ale kilka razy było o niej głośno. W 2018 roku stanęła przed sądem za zakłócanie ciszy nocnej (jej sąsiad poskarżył się na nocne awantury w jej mieszkaniu i na rusztowaniu przytwierdzonym do bloku), a ostatnio wygaszenia jej mandatu domagało się od wojewody lubelskiego Centralne Biuro Antykorupcyjne. Nie zrobił tego jednak ani wojewoda z PiS, ani obecny z KO. Radna prowadzi własną działalność gospodarczą. Ma kilka spółek, w tym sieć aut jeżdżących pod szyldem Bolta.

ryfka zuczek

Kask zadziałał. Babka makowa mniej

Do Rady Miasta udało się wejść Kamili Florek. To ta kandydatka, która na bilbordach występowała w białym kasku. Tym atrybutem w swojej kampanii podkreślała, że jest po inżynierii środowiska na Politechnice Lubelskiej. Zawodowo prowadzi biuro nieruchomości – VB Invest. Bilbordy z jej podobizną rzucały się w oczy głównie w Śródmieściu, skąd kandydowała – i głównie na nośnikach należących do agencji Medialny 24. To firma należąca do byłego wieloletniego przewodniczącego Rady Miasta, obecnie dewelopera i właściciela ponad 150 bilbordów w samym Lublinie – Piotra Kowalczyka. Kowalczyk to też dobry znajomy prezydenta Żuka, spin doktor jego kampanii i szef drugiej największej siły w prezydenckim klubie radnych – Wspólnego Lublina. Obecnie WL liczy siedmiu radnych (tyle co Koalicja Obywatelska). Z tej grupy mandaty zachowali:

  • Jadwiga Mach (74 l.)
  • Elżbieta Dados (80 l.)
  • Magdalena Kamińska (56 l.)
  • Monika Kwiatkowska (47 l.)
  • Piotr Choduń, 54 l. (gdy Beata Stepaniuk-Kuśmierzak odda mu swój mandat).

Wspólny Lublin to także obecny wiceprezydent Mariusz Banach, który też wywalczył mandat radnego, ale tylko po to, by oddać go kolejnemu na liście. W tym przypadku obejmie go Marta Gutkowska, 34-letnia urzędniczka z lubelskiego Ratusza (pracuje w biurze Rady Miasta), która na Czechowie zdobyła 1425 głosów.

glosuj na kobiety

Z sześciu pań startujących z KWW Krzysztof Żuk, które na finiszu kampanii wyborczej promowały się jednym hasłem „Głosuj na kobiety”, do Rady Miasta nie udało się wejść tylko Agnieszce Wójcik, 47 l. W swoim okręgu przegrała (zaledwie o trzy głosy) z Piotrem Choduniem. Ale – jak przyznał dziś prezydent Lublina – plan na wybory zakładał zdobycie w okręgu nr 6 jeszcze jednego mandatu. Nie udało się przez „błąd w obliczeniach” – kampanię KWW Krzysztof Żuk poprowadził na „20 tys. ludzi, a nie na 25 tys.”, bo tylu wyborców jest tam obecnie.

Urzędniczce z lubelskiego Ratusza (Zarząd Dróg i Mostów) udało się zdobyć tylko 1 046 głosów. W uzyskaniu lepszego wyniku nie pomógł ani wywiad w Dzienniku Wschodnim, gdzie zapewniała, że „jest ostatnia na liście, ale pierwsza do pracy„, ani dostarczane do skrzynek pocztowych gazetki, w których żona wiceprezydenta Banacha chwaliła jej babkę makową.

wojcik4

Mama nie, ale córka tak

Czwarty koalicjant w KWW Krzysztof Żuk (obok KO, Wspólnego Lublina i Nowej Lewicy), czyli Polska 2050, wprowadziła do Rady Miasta tylko dwie osoby. Z Czubów weszła Magdalena Szczygieł-Mitrus, 39 l. (miała pierwsze miejsce na liście), a z LSM Marcin Wroński, 51 l. (pierwotnie miał startować w wyborach na prezydenta Lublina, potem na radnego z list Polski 2050 (właściwie to „Lublin 2050”), by docelowo wylądować w komitecie Żuka). Pod szyldem partii Hołowni o mandaty radnych starały się jeszcze dwie osoby – Sebastian Błaszczyk i Waldemar Kępa.

Z nowych twarzy do Rady Miasta wchodzi jeszcze Konrad Wcisło, syn wieloletniej miejskiej radnej, dziś parlamentarzystki PO – Marty Wcisło. Znane nazwisko rzeczywiście działa – na Felinie, Kalinowszczyźnie i Tatarach 35-letni Konrad miał drugi wynik (2089 głosów), po Bartoszu Margulu (3056) i przed Magdaleną Kwiatkowską (1316). Konrad jest współudziałowcem rodzinnego przedsiębiorstwa posłanki – sieci sklepów Comex.

Zapisani wiedza wczesniej 844x275 1
Zapisani wiedza wczesniej kwadrat

W Radzie Miasta jest jeszcze jedna zmiana pokoleniowa – nie dostała się radna kilku kadencji Małgorzata Suchanowska, 61 l., ale mandat zdobyła jej córka – Justyna Budzyńska. Budzyńska, to aktywna członkini Prawa i Sprawiedliwości, która za tzw. dobrej zmiany błyskawicznie awansowała z działu marketingu do zarządu Fabryki Cukierków Pszczółka, spółki Skarbu Państwa. Wiceprezeską jest nadal, co prawda jej kadencja kończy się w kwietniu, ale startuje w konkursie, w którym będzie wybierany nowy zarząd.

O jednego radnego PiS więcej

Partii Jarosława Kaczyńskiego udało tym razem wprowadzić do Rady Miasta o jedną osobę więcej niż w 2018 – będzie mieć 13 radnych. W tym gronie jest kilka nowych twarzy.

Mandat zdobył Tomasz Gontarz, 34 l., który przez ostatnie lata zrobił błyskawiczną karierę. Zaczynał jako pełnomocnik ds. rozwoju infrastruktury kolejowej u Przemysława Czarnka (gdy ten był wojewodą lubelskim), by wylądować na dobrze płatnej posadzie wiceprezesa PKP Intercity.

Miejskim radnym będzie też Bartłomiej Bałaban, obecny członek Zarządu Województwa Lubelskiego. Mandat zdobył też Andrzej Pruszkowski (były prezydent Lublina, ostatnio radny wojewódzki) i dzielnicowa radna Elżbieta Boczkowska. Po latach z Radą Miasta żegna się za to Zbigniew Ławniczak (PiS) – 1 446 to zbyt mało, by objąć mandat w okręgu obejmującym Czuby.

Mandatów nie udało się też zdobyć dyrektorce Muzeum Wsi Lubelskiej Bognie Bender-Motyce (60 l., 883 głosów). Miejskim radnym nie został też rzecznik prasowy marszałka Jarosława Stawiarskiego – Remigiusz Małecki (46 l., 359 głosów).

Ani jednego mandatu nie zdobyły dwa komitety – KWW Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy oraz KWW Lublin Przyszłość i Tradycja.

https://jawnylublin.pl/wybory-do-rady-miasta-lublin-klub-zuka-bierze-18-mandatow
https://jawnylublin.pl/pis-wygralismy-krzysztof-zuk-dziekuje-nie-tylko-mojej-zonie