Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  25.08.2023

Wiemy, ile kosztował piknik 800 plus w Lublinie. Na imprezie brylowali czołowi politycy PiS

Udostępnij

Organizacja imprezy promującej rządowy program comiesięcznych świadczeń na dzieci na błoniach pod Zamkiem w Lublinie kosztowała podatników około 130 tys. zł. Były wyjątkowe wymagania.

Z rodzinami spotkał się wojewoda lubelski Lech Sprawka, który podkreślił, że funkcjonujący od 2016 r. Program Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej Rodzina 500 plus to „częściowa rekompensata kosztów zarówno materialnych, jak i związanych z ponadprzeciętną aktywnością wtedy, kiedy wychowuje się dzieci”. Na pikniku obecni byli także m.in.: minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, poseł na Sejm RP Sylwester Tułajew, starosta lubelski Zdzisław Antoń i radni Rady Miasta Lublin” – tak Lubelski Urząd Wojewódzki relacjonował piknik 800 plus, który 13 sierpnia odbył się na błoniach pod Zamkiem w Lublinie.

Impreza była częścią ogólnopolskiego cyklu organizowanego przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Pikniki odbywają się w całej Polsce i na przykład jeszcze 3 września będzie taki w Radzyniu Podlaskim. Na imprezach błyszczą politycy PiS, zachwalając prorodzinną politykę państwa i to, że od 2024 roku comiesięczne świadczenie na dziecko wyniesie 800 zł, a nie jak obecnie 500 złotych.

Czarnek, Sprawka, Tułajew

Zdaniem opozycji pikniki to nic innego jak promowanie PiS za pieniądze państwa. – Jako minister edukacji i nauki dokładnie wiem, co znaczy 500+ plus 300+ i co będzie znaczyć od 1 stycznia 2024 r. 800 plus, bo to widać w szkołach po tym, jak dzieci chodzą ubrane, jak korzystają z różnych możliwości płatnego spędzenia czasu i jak zwłaszcza w mniejszych możliwościach część dzieci wydobyliśmy ze skrajnego ubóstwa. To jest fakt niezaprzeczalny – przemawiał w Lublinie minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, a poseł Sylwester Tułajew wygłaszał: – Program Rodzina 500 plus to nie jest żaden ochłap, jałmużna czy socjal. To jest program społeczny nakierowany na polską rodzinę. W samym tylko Lublinie z tytułu programu 500 plus trafia do rodzin 355 mln zł. To jest inwestycja w rodzinę, w przyszłość, w młode pokolenie. Dzisiejszy piknik rodzinny w Lublinie to jest właśnie czas dla rodziny i na integrację rodzin.

Ile to kosztuje?

Ile dokładnie kosztuje organizacja pikników, jeszcze nie wiadomo, ale jeszcze w czerwcu rząd podjął decyzję o przeznaczeniu 10 mln zł na promocję programu Rodzina 500 plus. Wiadomo także, że 1,5 mln zł z tego ma otrzymać powiązana z PKN Orlen spółka Sigma BIS. Kolejne 500 tys. zł to wynagrodzenie dla firmy Fabryka Marketingu z Warszawy, która ma zadbać o internetową promocję programu. Maskotki i gadżety rozdawane na imprezach to koszt 230 tys. zł.

Piknik 800 plus w Lublinie (fot. LUW)

Piknik w Lublinie kosztował blisko 130 tysięcy złotych – mówi Jawnemu Lublinowi posłanka Koalicji Obywatelskiej z Mazowsza Aleksandra Gajewska. Jest jedną z parlamentarzystek, która w MRiPS prowadzi kontrolę poselską, aby ustalić koszty promocyjnej operacji. Resort, udostępniając dokumenty, nie pozwala politykom kopiować umów z firmami ani ich fotografować. Z dotychczasowych ustaleń posłów wynika, że średnio jedna impreza kosztowała ok. 100 tys. zł. Niektóre z pikników były tańsze, inne droższe. – Jak na razie najdroższy był ten w Tarczynie z udziałem Mateusza Morawieckiego – mówi Gajewska. Impreza odbyła się w lipcu i kosztowała 160 tys. zł. – Nie poznaliśmy jeszcze umów na piknik zorganizowany w Tarczynie z udziałem Andrzeja Dudy – zaznacza posłanka. Dla porównania impreza w Knurowie pochłonęła 102 tys. złotych.

Namiot VIP i fire show

Dlaczego impreza w Lublinie była droższa? Okazuje się, że umowa na Lublin była trochę inna niż dotycząca pozostałych miejscowości. Według Gajewskiej może się to wiązać z dwoma czynnikami. Po pierwsze odbył się już po wskazaniu przez prezydenta terminu wyborów parlamentarnych (na 15 października). Po drugie na imprezie był Przemysław Czarnek i wojewoda Lech Sprawka. Pierwszy ma być liderem lubelskiej listy wyborczej PiS do Sejmu, drugi – kandydatem PiS do Senatu.

Wymagano dokładnego scenariusza imprezy, ale nowością jest wymagana elastyczność w jego realizowaniu. Ministerstwo chciało zatrudnienia dodatkowych sześciu ochroniarzy. Miało być 12 animatorów. Zwykle na piknikach są dmuchańce czy malowanie twarzy, ale w Lublinie wymagano także fire show i bubble show. Miała być też grochówka. Zamówiono 400 sztuk gadżetów. Uwzględniono specjalny namiot umiejscowiony poza strefą dla uczestników pikniku. To taki VIP-owski namiot z kawą i ciasteczkami. Widać było, że na Lublinie im zależy. Żeby było dużo atrakcji, żeby się działo – wylicza posłanka Gajewska.

Wojewoda lubelski Lech Sprawka tłumaczy nam, że to resort jest organizatorem każdego z pikników. – My byliśmy jednym z partnerów, tak jak np. ZUS – wskazuje Sprawka i dodaje, że jego funkcja ograniczała się do oficjalnego otwarcia imprezy. – Gdyby posłowie opozycji chcieli wystąpić, to dałbym im taką możliwość. Ale nikt się nie zgłosił – tłumaczy i zapewnia, że nie zna umowy, którą ministerstwo podpisało z firmą odpowiadającą za piknik.

Gdzie te plakaty?

Kolejnym wymaganiem było przygotowanie plakatów reklamujących imprezę, które miały być wywieszone na ulicach Lublina. Rzecz w tym, że raczej trudno było je zobaczyć. Nikt z redakcji Jawnego Lublina takiego nie widział.

Także ich nie widziałam. Ani na mieście, ani na samym pikniku, bo tam byłam. Z reklamujących się na błoniach polityków zauważyłam ministra sportu. Była plansza z jego wizerunkiem przy stanowisku tenisa stołowego czy badmintona – mówi nam Maja Zaborowska, radna miejska Lublina (kandyduje do Sejmu) liderka regionalnej Nowoczesnej, która także wysłała pismo do Kancelarii Premiera w sprawie kosztów pikników. – Odpowiedziano nam, że kancelaria nie ma takich informacji, a organizatorem imprezy było Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej oraz Lubelski Urząd Wojewódzki. Zatem tam skierowaliśmy pytania – dodaje radna.

­– Chcemy teraz zobaczyć projekt tych plakatów i sprawdzić, czy jest na nim Przemysław Czarnek – dodaje posłanka. Tak było np. w przypadku posła PiS Piotra Pyzika, który swoim wizerunkiem zachęcał do udziału w pikniku w Knurowie.

Ani Aleksandra Gajewska, ani Maja Zaborowska nie mają wątpliwości, że pikniki nie mają promować programu społecznego, ale polityków PiS. – To miała być promocja konkretnych osób. Ministerstwo w swoich przekazach z imprezy pokazuje Czarnka ściskającego się z ludźmi, a minister edukacji przecież nie odpowiada za dzietność – punktuje posłanka.

Sprawka przekonuje, że wielu osobom, które mają pierwsze dziecko, zasady programu trzeba wytłumaczyć, bo ich nie znają. – Wskazują na to kolejki przy stanowiskach – mówi wojewoda i dodaje, że teraz każdą taką aktywność niepotrzebnie łączy się z wyborami.

Rodzinny Piknik 800 plus został w Lublinie zorganizowany 13 sierpnia. Kosztował prawie 130 tys. złotych (fot. LUW)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

3 minuty czytania

22.02.2024

Logo Lublina bez zgody miasta w materiałach wyborczych. Podwładny prezydenta poucza jego sztab wyborczy

Kandydat na prezydenta Lublina Krzysztof Żuk w sposób nieuprawiony wykorzystał…

5 minuty czytania

19.02.2024

Miejscy aktywiści za burtą. W wyborach do Rady Miasta Lublina „karty rozdaje prezydent Żuk”

– To naprawdę była realna szansa na zmiany, dlatego zaczęliśmy…

8 minuty czytania

14.02.2024

Historyk ze szklanego ekranu. Robert Derewenda nieoczywistym kandydatem PiS

– Cieszę się, że moja kandydatura nie jest zaskoczeniem –…

12 minuty czytania

08.02.2024

UOKiK kłamie, a sąd skupił się na aferze medialnej. Świat według Janusza Palikota

Już drugi raz w tym tygodniu Janusz Palikot musi oderwać…

4 minuty czytania

06.02.2024

TVP odmówiła Fundacji Wolności danych o zarobkach dyrektorów. Czy ujawni je posłankom?

Parlamentarzystki KO przeprowadziły kontrolę poselską w TVP w Lublin w…

9 minuty czytania

06.02.2024

Stowarzyszenie jest nowe, ale „prezes tu mieszka”. Kto i dlaczego wygrał miejski konkurs

Stowarzyszenie powstaje we wrześniu 2023. Trzy miesiące później wygrywa konkurs…

12 minuty czytania

01.02.2024

Jak agent Krzysiek i agent Rafał sprawy załatwiali. Funkcjonariusze CBA z Lublina przed sądem

Za „parasol służb” trzeba było słono zapłacić. Agentów z lubelskiej…

7 minuty czytania

15.01.2024

„Wielki Mag” Janusz Palikot zaprasza na kolację dla WOŚP. „Czy on pamięta, ile jest nam dłużny?”

Alkoholowy holding lubelskiego biznesmena-celebryty tonie w długach, prokuratura i CBA…