Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  08.04.2022

Wojsko wytnie pół tysiąca drzew przy ul. Wyscigowej

Udostępnij

W związku z sytuacją w Ukrainie, wojskowi wzięli się za inwestycje. Przy ulicy Wyścigowej mają powstać nowe wojskowe garaże. Okazało się, że miejsca na nie zajęły samosiejki, które tak urosły, że są już dorodnymi drzewami. Urzędnicy wydali zgodę na wycinkę 515 z nich. W zamian albo milionowa kara, albo 403 nasadzenia zastępcze.


Przy ul. Wyścigowej znajdują się koszary wojskowe, historycznie zwane Obozem Południowym. Z jego terenu korzysta formowana 18. Dywizja Zmechanizowana. Jednostka ta ma odgrywać kluczową rolę w zakresie wzmacniania wschodniej flanki NATO. Przy ul. Wyścigowej mają się pojawić nowe zespołu garaży wojskowych dla 19. Brygady Zmechanizowanej, wchodzącej w skład 18 Dywizji.

Teren przy Wyścigowej jest mocno ograniczony, stąd planowane budowle kolidują z istniejącym zadrzewieniem. Co wejdzie w skład zespołu garaży? – 5 budynków garażowych dla wojskowych pojazdów mechanicznych i wojskowych pojazdów specjalnych wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą – tłumaczy Monika Głazik z Biura Prasowego lubelskiego Ratusza. Na infrastrukturę towarzyszącą, poza niezbędnymi sieciami technicznymi (jak prąd, woda itd.) składają się nowe i przebudowane odcinki dróg, place manewrowe oraz remont oświetlenia dróg.

Wniosek Rejonowego Zarządu Infrastruktury dot. wycinki 544 drzew. Urzędnicy zgodzili się na wycinkę tylko 515 drzew. Przed wydaniem decyzji urzędnicy zapoznali się z ich stanem. – W przypadku 112 drzew (w tym m.in. 47 świerków i 23 brzóz) stwierdzono, ze drzewa są obumarłe lub obumierają i nie rokują szans na zachowanie żywotności i stwarzają zagrożenie dla osób i mienia – tłumaczy Monika Głazik z Biura Prasowego lubelskiego Ratusza. To oznacza, że wycinkę tych drzew urzędnicy ani nie mogli naliczyć opłat, ani nakazać nasadzeń zastępczych.

Czy drzew nie można było przesadzić? Taką możliwość urzędnicy rozważali, ale odrzucili. – Zarówno wiek jak i kondycja zdrowotna, nie kwalifikowały drzew do przesadzenia – tłumaczy Głazik. Choć teren jednostki wojskowej jest dla okolicznych mieszkańców niedostępny, to stanowi ważną enklawę zieleni. W Ratuszu tłumaczą, że zielona enklawa powstała samoistnie w wyniku niekontrolowanego rozrostu samosiejek. Samosiejki rozrosły się do poważnych rozmiarów: większość ma ok. metra obwodu, a największe drzewa prawie dwa metry obwodu (ich lista dostępna jest tutaj). Widać czasy, gdy w wojsku panował porządek dawno minęły.

Nasadzenia zastępcze albo milionowa kara

Za wycinkę pozostałych 403 drzew wojskowi będą musieli zapłacić 1 244 654 zł kary. Chyba, że wykonają nasadzenia zastępcze. Wstępnie wojskowi skłaniają się ku tej drugiej opcji. 403 nowe nasadzenia miałyby się znaleźć m.in. na terenie jednostki wojskowej przy ul. Wyścigowej 24 (100 drzew wzdłuż ul. Wyścigowej) czy na terenie poligonu wojskowego znajdującego się przy ul. Józefa Franczaka „Lalka” (123 drzewa wzdłuż zabudowy przy ul. Skalskiego, ul. Urbanowicza, ul. Józefa Franczaka „Lalka”). Dodatkowo 180 drzew mogłoby być posadzonych na terenie Miasta Lublin. Urzędnicy wskazali, że nasadzone mają być drzewa liściaste ozdobne – lipa drobnolistna, klon pospolity. Użyte sadzonki mają być w I klasy, o obwodzie pni co najmniej 16 cm. Nasadzenia mają być zrealizowane do końca 2023 roku. Jeśli przetrwają trzy lata to wojskowi nie będą płacić za wycinkę.

Co pójdzie pod topór?

Najwięcej będzie wyciętych jesionów i klonów – po ponad sto drzew. Ciut mniej będzie wyciętych brzóz Kolejne są świerki i wiązy – po ok. 60 drzew. Reszta to pojedyncze sztuki głogów, lip, orzechów włoskich, jabłoni, gruszy, czereśni, klonów, modrzewi, dębów czerwonych, topoli, sosen i wierzb.

Drzewa mają zniknąć do końca 2023 roku.