Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  11.03.2024

Jak Ratusz dogadał się z siecią Aldi. Wycięli lasek w pień żeby stworzyć zielony skwer

Udostępnij

Przed nowym sklepem sieci Aldi przy skrzyżowaniu ul. Mełgiewskiej i Gospodarczej wycięto wszystkie rosnące tam drzewa. Dlaczego? Bo urzędnicy zaplanowali tu „ogólnodostepny skwer z małą architekturą”. Dziś przekonują, że chciała tego Rada Dzielnicy. Ta stanowczo zaprzecza.

Jeszcze do niedawna przy skrzyżowaniu ul. Mełgiewskiej i ul. Gospodarczej był lasek. Teren był zaniedbany, lekko zaśmiecony, gęsto porośnięty dziką roślinnością. Niektóre drzewa były naprawdę duże – kilkanaście z nich miało nawet metrowe obwody.

Co ważne – to działki należące do miasta, w planie miejscowym oznaczone jako „zieleń izolacyjna”. Lasek idealnie pełnił swoją funkcje. Uporządkowanie tego terenu doskonale wpisałoby się w aktualną edycję Zielonego Budżetu Obywatelskiego, która w założeniu miała docenić tereny dzikie w mieście. Ale wszystkie drzewa zostały wycięte.

Jak urzędnicy „teren uporządkowali”

Wbrew pozorom nie powstanie tu parking dla klientów nowego marketu sieci Aldi. Wielka wycinka miała na celu „uporządkowanie terenu”, a docelowo powstanie tutaj zielony skwer. Planowane są nawet nowe nasadzenia. Paradoks? Nie dla pracowników Urzędu Miasta Lublin.

Założeniem prac było uporządkowanie miejskiego terenu w pobliżu budowanego sklepu wraz z wykonaniem nowych nasadzeń drzew – tłumaczy powód przeprowadzonych wycinek Monika Głazik z biura prasowego lubelskiego Ratusza. – W tym miejscu realizowany jest ogólnodostępny skwer i miejsce odpoczynku z małą architekturą dla mieszkańców dzielnicy. Aby utworzyć skwer konieczne było obniżenie terenu – przekonuje.

Za utworzenie skweru zapłacić ma sieć Aldi, której sklep powstał na sąsiedniej działce. Taka jest umowa sieci z miastem. Odpowiedzi na nasze pytania o wykonane i planowane prace od sieci marketów Aldi nie dostaliśmy. Choć zwykle udziela informacji dziennikarzom bez zwłoki to w tej sprawie biuro prasowe Aldi milczy.

Dylematów drzewa czy rozwój nie było

To co się wydarzyło to objaw dziwnej przypadłości w myśleniu o w planowaniu w Lublinie: istniejąca zieleń jest przeszkodą, nawet jeśli projektujemy teren zielony – komentuje Krzysztof Gorczyca z Towarzystwa dla Natury i Człowieka.

Projektantom i urzędnikom, którzy do wycinki przeznaczyli wszystko co tutaj rosło, Gorczyca nie szczędzi gorzkich słów. – To wizja projektanta powinna się wpisywać w istniejącą zieleń. Dojrzałe drzewa są przecież o wiele cenniejsze; one już są, już oferują cień i miejsce schronienia dla ptaków itd. Taki sam schemat działania obserwowaliśmy w Parku Ludowym, gdzie drzewa były wycinane, bo kolidowały z wizją projektantów. Podobne plany władze miasta mają wobec Górek Czechowskich, gdzie niszczy się przyrodę robiąc park. Trzeba tą chorobę wyleczyć mówi ekolog.

Jeśli tam jest wpisana zieleń izolacyjna, to nie powinno się jej likwidować. Widocznie planiści widzieli powód, aby się tam znalazła – dodaje Krzysztof Gorczyca. – Funkcja izolacyjna wymaga zieleni zwartej i wysokiej, a nie bylin, krzewinek i rachitycznych drzewek. Nasyp zapewne też pełnił tę funkcję. Mam wrażenie, że chodzi wyłącznie o to żeby odsłonić sklep – dodaje.

Samosiejka, owocowe, w złym stanie. Więc wycinka

To działki miejskie – w takiej sytuacji zgodę na wycinkę wydaje urząd marszałkowski. Marszałek z PiS prezydentowi z PO zwykle w takich sprawach nie odmawia. Tak było i tym razem. Powody też sie znalazły. Zdaniem urzędników rosnące tam drzewa to w większości samosiejki, gatunki drzew owocowych lub w złej kondycji zdrowotnej. Co innego mówi Józef Nowomiński, Przewodniczący Rady Dzielnicy Tatary. Jest przekonany, że drzewa były w dobrej kondycji.

Urzędnicy przekonują też, że „realizacja skweru” to odpowiedź na wnioski zgłaszane przez mieszkanki i mieszkańców oraz Radę Dzielnicy. Przewodniczący Nowomiński tego nie potwierdza.

Wnosiliśmy o uporządkowanie terenu, ale nie o wycinkę! Nikt tego z nami nie konsultował – mówi Nowomiński.

Czekamy na udostępnienie dokumentacji tej inwestycji z trybu dostępu do informacji publicznej. Do tematu wrócimy.

Na zdjęciu: Tu jeszcze nie dawno rosły dorodna drzewa. (fot. KK)

31 odpowiedzi na “Jak Ratusz dogadał się z siecią Aldi. Wycięli lasek w pień żeby stworzyć zielony skwer”

  1. . pisze:

    W końcu Mełgiewska! Wycinkę widziałem na oczy.
    Mam tę rzeź nawet nagraną.
    Warto też napisać, że 100 .metrów dalej na Montażowej wycięli drzewo, które w dokumentacji było oznaczone na zielono (lilak). Nowy Świat to też na całego – dwie wycinki w 14 dni.
    Żukowa samowolka. Nawet nie boi się, że przegra, bo wie że nie ma z kim.
    Jedno ze zdjęć tuż po wycince: https://zapodaj.net/images/bb07bae021af0.jpg

  2. . pisze:

    „Ale w połowie lutego wszystkie drzewa zostały wycięte.”
    To jest nieprawda, wycinka trwała od 23 grudnia do 29 grudnia zeszłego roku, mam zdjęcia z 29 grudnia gdy kończyli wycinkę

  3. Lepiej późno niż później. Na dokumentację nie musicie czekać, bo jest w sieci. Jeżeli tam nie możecie znaleźć, to poproście radnego Eugeniusza Bielaka — ma komplet.

  4. . pisze:

    https://jawnylublin.pl/miasto-lublin-rozbuduje-ul-zorza-z-123-drzew-nie-zostanie-zadne/
    Już 25 grudnia 2023 o 21:15 pisałem o tym Aldi, więc wycinka na pewno nie była w lutym.

    Nie zmienia to faktu, że to co zrobili to czyste skurwysyństwo. Rzeź pod przykrywką skweru, bo sklep zasłaniało. To trzeba było nie wydawać zezwolenia na sklep w tamtym miejscu i drzewa byłyby do dzisiaj.
    Nawet się tam nie zbliżam, jak idę na przystanek to wolę w kierunku Andersa. Niedobrze mi od samego patrzenia z bliska.
    I bezczelnie zganiają na mieszkańców i RD Tatary, jak im nie wstyd tak bezczelnie kłamać i to przed wyborami?
    Okazuje się, że wniosek został już popłynął 8 maja 2023 roku do UM [jak się nie mylę], a termin wycinki był do 31.12.2023.
    Terroryści drzew już nie będzie mogły rządzić piątą kadencję, a Stawiarski do pogonienia 7 kwietnia.
    Syf pozostał na tej skarpie.
    Normalnie sobie wycinali w środku dnia jak ludzie wracali do domów i byli z zakupami na Sylwestra i Nowy Rok.
    W te ich rewitalizacje na przykład Parku Bronowickiego, to też pic na wodę. Ile w Ludowym Parku wycięli drzew w trakcie jego rewitalizacji, zakończonej w 2020 roku. Żyję w Lublinie od urodzenia i na przestrzeni ostatnich kilku lat nigdy nie widziałem, aby na skutek inwestycji ocalono dużą część drzew. Niektóre ulice miejskie, zamiast po prostu remontowane z nawierzchni i chodników, są poszerzane lub robione pod zatoczki itp.
    ul. Kalinowszczyzna podobnie – wycięli w lutym 2019 roku ponad setkę zieleni pod parkingi, idę tamtędy – patrzę, 5 samochodów na krzyż przy całej ulicy.
    Ale co ja mogę na to poradzić? Był już test w 2018 roku, ludzie ponownie wybrali Żuka, bo jedyna mocniejsza 'alternatywa’ to był jedynie Tułajew z PiS.
    Nie liczą się z mieszkańcami, tylko z deweloperami, przykre to ale prawdziwe. Niech za przykład posłuży pokrojona siatka komunikacji miejskiej. Komu ma to służyć? Bo na pewno nie mieszkańcom.

    Tutaj dokumentacja z Mełgiewskiej 6/Gospodarczej 34: https://drive.google.com/file/d/1lzKU-Lxz6-Ejt7B3vtsgF8WJ169RbVBC/view

  5. Olo pisze:

    Bardzo dobrze że te krzaki i drzewa zniknęły. To miejsce wymagało poprawy.

  6. @Olo Ciekawe, jak byś się czuł, gdyby dla poprawy fryzury zdjęli ci skalp, albo dla poprawy zgryzu usunęli wszystkie zęby? W kwestii tego konkretnego miejsca oraz drzew i krzewów, to jeżeli pas zieleni izolacyjnej ma tak wyglądać i to jeszcze przed zdjęciem 3-metrowej skarpy to gratuluję poczucia estetyki i zdrowego rozsądku.

  7. Jasio pisze:

    @Olo
    Dokładnie. W tych krzakach było pełno butelek, plastikowych opakowań i innego śmiecia. Nawet g***a na środku ścieżek.

  8. Bareja pisze:

    Wycięli drzewa żeby mieć miejsce na posadzenie drzew?

  9. kronikidewelorozwoju pisze:

    Sprawdźcie jeszcze, czy w tym przypadku wystąpił tzw. inwestor zastępczy, a jeśli tak, to kto nim jest.
    Sieci handlowe czy też sieci stacji paliw często zlecają organizację dokumentacji i samej budowy właśnie takim IZ.
    W Dziadogrodzie tę rolę wypełniają często członkowie Dewelo-Klubu, tacy jak tebewał czy żużlo-cwaniaki, ponieważ główni inwestorzy, sami nie chcąc uczestniczyć bezpośrednio w szemranych dealach, wiedzą, że Klubowicze mogą przepchać wszystkie, nawet najbardziej ingerujące w przestrzeń/zieleń rozwiązania (+ w razie potrzeby „wygasić opór społeczny”).

  10. Jonasz pisze:

    Jak się wybiera takich durni do władz miasta, dzielnic (czy czegokolwiek,) to później robią takie rzeczy. Tylko w kraju nad Wisłą wycina się piękne wysokie drzewa żeby sadzić kikuty kupione pewnie po znajomości. Skandal!! dziadostwo

  11. kronikidewelorozwoju pisze:

    Te, Jasio-mądraliński, jak Ci się podłoga zakurzy, to nie sprzątasz, tylko zrywasz parkiet? A jak szyby w oknach się przybrudzą, to wymieniasz na nową stolarkę, zamiast ogarnąć temat myjką? A jak postawisz klocka, to zaraz zamawiasz nową muszlę, zamiast spuścić wodę?
    To, że Dewelo-Rozwijacz nie potrafi nawet zorganizować służb sprzątania terenów miejskich, to wystarczający P0wód do rżnięcia drzew i głupa?

  12. niegospodarnosc pisze:

    tu chodzilo tylko o to zeby sklep był widoczny z ulicy. O nic więcej. Ale kto komu posmarował…. o tym cisza

  13. Niejawny pisze:

    jonasz: Akurat radni dzielnicowi byli przeciwko wycince tych drzew.

  14. Niejawny pisze:

    Jasio: To może urzędnicy z Ratusza powinni zlecić posprzątanie tego terenu, a nie wycinanie drzew.

  15. Nie dokonało się nic samo, bo wycinka drzew i krzewów wykonana została na zlecenie Urzędu Miasta Lublin przy całkowitej bierności samorządu, czyli radnych i prezydenta.

    Nie czekajcie na u.d.i.p., bo zniknie 3-metrowa skarpa. Pamiętajcie również, że nie wprowadzono do obligatoryjnego rejestru MKiŚ wniosku i pozwolenia na wycinkę.

    To odsłonięcie czyjegoś geszeftu będzie kosztować nas podatników 100000 złotych, a później koszty utrzymania skweru użytkowanego przez klientów tego marketu: https://drive.google.com/file/d/1tPyY8PfQs8_LcwV_qDNQZlDq4HoOR3Xj/view?usp=sharing

  16. @Jasio

    Jeszcze dokładniej, to trzymanie porządku i czystości jest zadaniem własnym gminy, za którego realizację odpowiada prezydent. Sugeruję uważać, by ktoś nie podrzucił takich butelek, plastikowych opakowań i innego śmiecia pod Twój dom, mieszkanie, czy klatkę schodową, bo następnego dnia po zrównaniu wszystkiego równo z ziemią przeczytasz od jakiegoś „Jasia”, że dobrze, bo tam nawet g***o można było znaleźć: https://youtu.be/13UTwoPuKRU

  17. . pisze:

    Nowy Świat dzisiaj rano, rzeź pod… budynek biurowy, który oczywiście nie będzie rósł na tym trawniku na którym wycięli kilka ogromnych drzew, ale chuj to interesuje Ratusz:
    https://zapodaj.net/images/8d3c5efc62a00.jpg

    @Jasio
    Ty sam jesteś jak ten krzak. Zrozum że te twoje sraldi jest tam zbędne, tyle lat tam działała firma Współpraca i nigdy drzewa w niczym nie przeszkadzały. Jest syf bo ludzie mają w dupie środowisko co nawet pokazuje wycinka tych „krzaków”. Straż Miejska jest tylko od brania pieniędzy. Jak będziesz tam stał w słońcu to ci się odechce Pustyni Tatarskiej im. Krzysztofa Żuka. Nawet na Google Maps te sraldi ma tylko siedem czy osiem opinii więc rzeczywiście, mieszkańcy chcieli tego sklepu jak cholera. Zwykła bzdura z P. Łokietka dla głupiutkich.

  18. Parapapa pisze:

    A wystarczyło tylko zadbać o te krzaki, no ale na tym polega „zielony ład” wg po .

  19. Niejawny pisze:

    Nie zielony ład tylko zielony i ekologiczny Lublin wg prezydenta Żuka.

  20. . pisze:

    @Niejawny Mieszkańcy nie mają swojego prezydenta, mają go tylko pracownicy i właściciele firm deweloperskich i budowlanych. Mieszkańców się olewa, przykład Górek Czechowskich.

  21. . pisze:

    wyżej błąd, „który oczywiście nie będzie rósł” powinno być „który oczywiście nie będzie stał”

  22. . pisze:

    https://zapodaj.net/images/e13b6eac58b92.jpg

    Mełgiewska 6, 18 kwietnia zeszłego roku i kwitnące drzewa. Czy nie lepiej tak było ?! Nie ale przygłupom przeszkadzało jak zwykle… :-//

  23. kronikidewelorozwoju pisze:

    @niegospodarność „*tu chodzilo tylko o to zeby sklep był widoczny z ulicy. O nic więcej.*”
    Przesada. Rębajło z Jakubowic potrafi zorganizować wycinkę nawet całkiem bezinteresownie – dla czystej satysfakcji na tej samej zasadzie, jak myśliwy strzela do zwierza dla zabawy, a nie żeby mieć co wrzucić do gara.

  24. . pisze:

    Do przygłupa z wykopu https://wykop.pl/link/7390973/urzednicy-wycieli-drzewa-aby-stworzyc-zielony-skwer:

    „Ludzie bez pojęcia dostają #!$%@? na samą myśl o wycince drzew. Zresztą ktoś w komentarzu płacze, że mu drzewo wycięli – nawet napisał „(lilak)” XD. Przecież to krzew, a nie drzewo (bez), do tego znając życie pewnie nigdy nie przycinany i nigdy nie pielęgnowany porósł jak #!$%@?.”

    Tak będę płakał i chuj ci do tego.

  25. . pisze:

    Tak to jest jak znafca dominowiak z wykop.pl nawet nie wie dlaczego (nielegalnie) zresztą wycięto tego lilaka tylko coś bredzi, zapraszam na Montażową i polecam sobie przejrzeć dokumentację. Dzieci będą kogoś wyśmiewać, zabawne. Tylko wycinki nie są już zabawne. I tak, lilak jest drzewem.

  26. xXx pisze:

    A to ciule. W życiu nie pójdę do tego Aldi.

  27. . pisze:

    @xXx
    „Wykopki” pójdą i wyznawcy króla łysego no bo wiesz, rozwui. Nie to że tam cholernie drogo. Ale jak czytam, że aktywiści są przeciw rozwojowi miast to mnie mgli z żenady. Aldi w sąsiedztwie już innych sklepów (Biedronka, E.Leclerc), a pod górę Lewiatan i Stokrotka to nie jest rozwój tylko biznes kosztem zieleni izolacyjnej. Skwer to już był. Pozbawiony pijaków, nie ich skupiskiem, bo takich bredni też już wyczytałem na niejakim wykopie (link 3 komentarze wyżej). Janowska, Żeglarska, tamte rejony potrzebują sieciówek, bo tam z nimi jest problem. Okolice Dworca Lublin to już w ogóle bieda. Głupi do sera wie że o odsłonięcie chodziło a skwer to przykrywka. A nawet jak już serio im tak bardzo zależało tego całego aldi to dojazd mógłby być na spokojnie od strony E.Leclerca i wyjazd Gospodarczą i tak by się wycinki uniknęło, skoro widoczność nie taka, ale nie, najłatwiej jest wyciąć a żukowi wszędzie widzą blokadę roswoiu (ewentualnie wyciąć to co naprawdę niezbędne a resztę pozostawić). Specjaliści za trzy złote niech sobie tam stoją na tym pustkowiu im. Krzysztofa Żuka skoro im tam tak dobrze bez tych „obszczanych krzaków”. To że jestem już sławny na niejakim wykopie pokazuje, jak żukowe towarzystwo boli każde drzewo w Lublinie.

  28. Gosc pisze:

    A jak się ma budowa nibyparkingu na Widoku? I pod co wycięli stary sad na Łęgach? I to w okresie lęgów

  29. . pisze:

    A skweru nadal nie ma. Ale w pizdu wszystko najlepiej wyciąć. I nie zdziwię się, jak go wcale nie będzie.

  30. . pisze:

    „Piciakus
    966 posts · Joined 2013

    #5,208 · Apr 2, 2024
    Na Mełgiewskiej powstanie skwerek. Aby był dostępny z poziomu ulicy i przystanku teren zostanie zniwelowany (Mełgiewska z racji wiaduktu kolejowego jest obniżona).

    Oczywiście w necie bicie piany, bo wycięto drzewa na skarpie, by uwaga. Odsłonić niemieckie aldi. Tu nie chodzi o skwer tylko o widocznosc sklepu xd – Jak Ratusz dogadał się z siecią Aldi. Wycięli lasek w pień żeby stworzyć zielony skwer”
    Wczoraj przejeżdżałem tamtędy rowerem więc dwa zdjęcia z „miejsca zbrodni”.
    _

    Masz jakiś problem z tym? Ja mam bo było ponad 100 drzew i to przy przystanku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

6 minuty czytania

12.04.2024

W centrum Lublina więcej zieleni i mniej pasów ruchu. Ale drogi dla rowerów nie będzie

Na Wodopojnej, Świętoduskiej i Bajkowskiego będzie więcej zieleni i miejsc…

8 minuty czytania

11.04.2024

Dziś wielka wycinka na ul. Zorza, jutro na Samsonowicza. Jak prezydent „zazielenia” miasto

W czasie gdy miasto chwali się nowymi pomnikami przyrody i…

5 minuty czytania

05.04.2024

Kto krytykuje, temu ban. Czego już nie ma na Facebooku prezydenta Żuka

Im bliżej wyborów, tym więcej lukru w mediach społecznościowych. Krzysztof…

5 minuty czytania

04.04.2024

Deweloper zagrodził wąwóz ESOCH. Zgodę na płot wydało miasto

Mieszkańcy Czechowa stracili dostęp do zielonego wąwozu. Deweloper ogrodził go…

5 minuty czytania

28.03.2024

„Przemilczane wymieranie” – Wajrak z przesłaniem o chomikach do prezydenta Żuka

– One tu były pierwsze, przed tym parkingiem, przed tym…

7 minuty czytania

20.03.2024

O malinach, drobiu i krzyżu, czyli rozmowy wojewody z rolnikami. Z Meklerem i Kowalskim w tle

Cięgi od rolników za bierność rządu zebrał jego terenowy przedstawiciel…

6 minuty czytania

21.02.2024

„W” czyli wycinka. Ratusz obiecuje, że na ul. Wallenroda wytnie jednak mniej

Kilka dni temu pisaliśmy o planach wycinek kilkunastu dużych drzew…

3 minuty czytania

08.02.2024

Kap, kap… Już pół roku czekają na pieniądze na łapanie deszczówki. To przez boom na dotacje

Kto liczył, że szybko otrzyma pieniądze na zbiorniki i instalacje…