Wesprzyj Kontakt

6 minuty czytania  •  21.02.2024

„W” czyli wycinka. Ratusz obiecuje, że na ul. Wallenroda wytnie jednak mniej

Udostępnij

Kilka dni temu pisaliśmy o planach wycinek kilkunastu dużych drzew w związku z rozbudową ul. Wallenroda. Głównie pod nowe chodniki i zatoki parkingowe. Z Ratusza dostaliśmy teraz zapewnienie, że ta liczba zostanie zminimalizowana.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy na czym ma polegać rozbudowa ul. Wallenroda – prace miały ruszyć w zeszłym tygodniu i rozpocząć się od wycinek. Część mieszkańców zszokowała informacja, że ma zostać wyciętych 17 dużych drzew i kilkanaście mniejszych, tzw. „zadrzewień”. Otrzymaliśmy też komentarz Urzędu Miasta Lublin.

Prace nie rozpoczną się od wycinki. Na ten moment, w ramach rozpoczętego etapu prac, zostało wycięte tylko jedno drzewo, którego system korzeniowy wchodził w studnię. Możliwość zachowania kolejnych drzew, będzie weryfikowana każdorazowo przed rozpoczęciem robót w ich pobliżu – informuje Justyna Góźdź z biura prasowego lubelskiego ratusza. Rzeczniczka zapewnia, że przed każdą kolejną wycinką „będzie analizowana jej zasadność”.

Jeżeli drzewo jest zlokalizowane w docelowym ciągu pieszym, to zostanie przeprowadzona analiza zmiany przebiegu chodnika lub jego zawężenie pod warunkiem zachowania parametrów zgodnych z przepisami. Tym samym zakładamy, że część drzew uda się ochronić – zapewnia Justyna Góźdź.

Podobne zapewnienia otrzymaliśmy w kwestii ul. Samsonowicza czy ul. Węglarza, gdzie zwracaliśmy uwagę na ogromną skalę planowanych wycinek.

Przyjrzeliśmy się, które dokładnie drzewa mają zostać wycięte i dlaczego. Analizujemy też, które z nich można ocalić.

Drzewa o małych obwodach powinny być przesadzone – tak w 2019 roku Hanna Pawlikowska, ówczesna Miejska Architekt Zieleni zaopiniowała dokumentację projektową ul. Wallenroda.

Pierwsze drzewo już wycięte, trzy inne zniknęły wcześniej

Pierwsze drzewo już zostało wycięte. To głóg o obwodzie ponad 100 cm, który rósł przy skrzyżowaniu Wajdeloty i Wallenroda. Drzewo kolidowało z rozbudową sieci kanalizacyjnej.

Drzewo u zbiegu ul. Wajdeloty i Wallenroda zostało już wycięte.

Podobny los czeka to rosnące między budynkami przy ul. Grażyny 1 i ul. Rymwida 8. Chodzi o lipę o obwodzie 132 cm. Wedlug dokumentacji drzewo „koliduje z branżą drogową” – konkretnie z chodnikiem. Obecnie biegnie on tuż obok, ale nowy chodnik zaprojektowano dokładnie na drzewie. Przy odrobinie dobrych chęci, to drzewo można zostawić.

Nowy chodnik miałby biec dokładnie po drzewie. (fot. Goole Street View)

Do wycinki zakwalifikowano też niewielkie drzewko przy ul. Zana. Rośnie tuż przy słupie oświetleniowo-trakcyjnym. Zdaniem projektanta ogranicza widoczność.

Drzewo przy słupie, zdaniem projktanta ogranicza widoczność. (fot. Goole Street View)

Najwięcej przed domem kultury

Projektantowi nie podobają się też dwie duże lipy w okolicy Domu Kultury LSM. Obie mają ponad 100 cm obwodu. Jedna rośnie w projektowanej zatoce parkingowej. Oba drzewa urzędnicy mogliby ocalić.

Zdjęcie na pierwszym planie rośnie w planowanej zatoce postojowej. To dalsze w chodniku.

Zniknąć ma też lipa rosnąca po stronie parzystej ul. Wallenroda – przed przejściem dla pieszych między domem kultury a środowiskowym domem samopomocy. Wycinka drzewa o obwodzie 150 cm jest nieunikniona – zaprojektowano tu nową jezdnię.

Drzewo przy przejściu przed środowiskowym domem samopomocy rośnie w środku nowej jezdni.

Przed środowiskowym domem samopomocy ma zniknąć jeszcze 13 drzew. Ich liczba nie jest wskazana wprost – w dokumentacji jest mowa o „powierzchni zadrzewień do usunięcia”. Dziesięć koliduje z chodnikiem a trzy z zatoką parkingową.

Choć nie są oznaczone żółtą literą „W” to prawdopodobnie zostaną wycięte. Pierwszy rząd jest w projektowanych zatokach postojowych, drugi na chodniku.

Po przeciwnej stronie ulicy wycinka czeka drzewo, które rośnie między chodnikiem do ul. Zana a wjazdem na tył domu kultury. Projektant przewidział tutaj dojazd do przyszłej zabudowy. Chodzi o miejsce na pustej działce. Plan miejscowy przewiduje tam „tereny koncentracji funkcji usługowych”, ale 30 proc. powierzchni można przeznaczyć na mieszkania.

Taki przebieg nowej drogi oznacza, że w przyszłości znikną także inne drzewa znajdujące się wzdłuż chodnika do ul. Zana.

Pomiędzy chodnikiem do ul. Zana a wjazdem za dom kultury ma się znaleźć nowa droga dojazdowa.

Najwięcej drzew ma zostać wycięte po zewnętrznej stronie zakrętu przed domem kultury. Chodzi o cztery brzozy o obwodach 74, 101, 104 i 140 cm. Jedna brzoza koliduje z zatoką parkingową, kolejne trzy z chodnikiem. Pod drzewem, które miałoby się znaleźć na środku chodnika, przebiegać ma też sieć kanalizacji deszczowej. Pozostałe dwa rosną przy krawędzi projektowanego chodnika.

Brzozy po prawej może uda się ocalić. Pod tą po lewej ma przebiegać kanalizacja deszczowa.

W tej okolicy jeszcze dwa drzewa mają być wycięte. Oba mają w obwodzie zaledwie 10 cm. Zgodnie z opinią MAZ powinny zostać przesadzone.

Do wycinki przeznaczona jest też ogromna topola na łuku drogi przy domu kultury. Jej obwód to 300 cm. Drzewo rośnie na krawędzi jezdni.

Okazała topola rośnie przy samej krawędzi jezdni.

Dokumentacja przewiduje wycinkę jeszcze trzech drzew. W 2019 roku, gdy wykonywano dokumentację drzewa jeszcze rosły. Dziś już ich nie ma – musiały zostać wycięte w międzyczasie. Według Google Street View zniknęły jeszcze przed 2021 rokiem.

Co ważne: projektant przewidział, że na czas budowy 64 drzewa powinny zostać odpowiednio zabezpieczone.

Tylko nowe trawniki. Z braku terenu

Jak już pisaliśmy, nie będzie nowych nasadzeń. – Brak nowych nasadzeń w pasie drogowym wynika tylko i wyłącznie z braku dostępności terenu na ich realizację. Możliwość ewentualnych dodatkowych nasadzeń będzie analizowana już po zakończeniu inwestycji, kiedy powstanie docelowy układ drogowy w tej części miasta i znany będzie ostateczny bilans zieleni – zapewnia biuro prasowe Ratusza.

Projekt rozbudowy wykonała firma Promost Consulting z Rzeszowa. Głównym projektantem jest Paweł Ślusarczyk. Umowa z 2016 roku opiewała na kwotę 200 tys. zł.

Z dokumentacją wycinek można się zapoznać poniżej:

Opis techniczny

Ulica Wallenroda od ul. Wajdeloty do ul. Grażyny
Ulica Wallenroda od domu kultury do ul. Grażyny
Ulica Wallenroda przy ul. Zana

Na zdjęciu: Ruszyły prace przy pierwszym etapie rozbudowy ul. Wallenroda. Ulica jednokierunkowa zamknięta jest dla ruchu.

9 odpowiedzi na “„W” czyli wycinka. Ratusz obiecuje, że na ul. Wallenroda wytnie jednak mniej”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    „Drzewo kolidowało z rozbudową sieci kanalizacyjnej.”
    „Projektant przewidział tutaj dojazd do przyszłej zabudowy”
    Na 100% cały ten remont Wallenroda to przykrywka do budowy kanalizacji deszczowej niezbędnej w przypadku stosowania garaży podziemnych (ochrona przed zalewaniem tego „niezbędnego” elementu wyciskania metrażu na sprzedaż z powierzchni działki) oraz dojazdów do banków ziemi (analogicznie jak remont Wojciechowskiej) i gros drzew P0legnie właśnie w rezultacie realizacji tego celu.
    PS. Podejrzewam, że projektanci startujący w „przetargach” dziadogrodzkich już się orientują, że maksymalizacja wycinek jest mile widziana przez zarząd tego dewelo-folwarku i stąd takie, a nie inne, „rozwiązania”.

  2. Niejawny pisze:

    Wystarczyłoby wymienić asfalt na jezdni i płyty na chodnikach. Po co robić taką rozpierduchę w przypadku nieistotnej osiedlowej uliczki?

  3. Kotek Mamrotek pisze:

    Projektanci od siedmiu bolesci. Najlatwiej wyciac i „zalecic” nowe nasadzenia. Baranie lby. To pewnie ci sami, ktorzy studzienki kanalizacyjne projektuja dokladnie w sladzie kol na jezdni – nie na srodku, zeby auto moglo nad nimi przejechac, ale dokladnie tak, zeby kolo dokladnie w nia wpadlo.

  4. kronikidewelorozwoju pisze:

    „Plan miejscowy przewiduje tam „tereny koncentracji funkcji usługowych”, ale 30 proc. powierzchni można przeznaczyć na mieszkania.”
    Czyli dewelo-buraczek będzie mógł sobie wybrać – czy jechać z „normalnymi” mieszkaniami (do 30%), czy raczej postawić w całości na „apartamĘty” akademikowe, różnica między którymi jest tylko taka, że w przypadku tych drugich wskaźnik wymaganych miejsc parkingowych jest znacznie niższy. Nikt nie będzie przecież sprawdzać, czy lokale w „hotelach studenckich” faktycznie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, bo nikt nie chce wchodzić w paradę dewelo-bandzie.
    W gestii dewelo-buraczka pozostaje, czy lepiej będą się sprzedawać lokale z przypisanym miejscem w podziemnym garażu (czyli droższe), czy raczej te bez konieczności wykupywania garażu (tańsze – opcja zdecydowanie korzystniejsza dla ynwestorów marzących o „pewnych” zyskach z wynajmu).
    Nie muszę chyba dodawać, że nikt o zdrowych zmysłach nie stawia już w Dziadogrodzie powierzchni stricte usługowych (pod biura), bo tu już od ok. 8 lat podaż zdecydowanie przewyższa popyt (no chyba, że „inwestor” jeszcze przed wbiciem łopaty ma zapewniony bezpieczny kontrakt wynajmu na 10 lat po podwójnych stawkach rynkowych przez wiadomo K0go – vide Spokojna, Leszczyńskiego, etc).
    @Niejawny – odpowiedź masz powyżej.

  5. Lublinianin pisze:

    O co chodzi z tą masową dewastacją drzewostanu przy prawie każdej inwestycji w Lublinie w ostatnich latach? Ktoś zarabia na tym wykonanym drzewie czy to zwykła tępota urzędników/projektantów?
    Może jawnylublin zrobi jakiś przekrojowy materiał w tej sprawie? Przecież gdyby nie drzewa to większość osiedli w Lublinie wyglądałaby jak jakieś osady na kamczatce…Jedynym co czyni te paskudne blokowiska jakkolwiek „ludzkimi” to właśnie bogate zatrzęsienie…

  6. . pisze:

    Szkoda że do dzisiaj nie napisaliście o wycince na Mełgiewskiej o której tu pisałem ponad 15 razy ale czekam cierpliwie natomiast to co ostatnio wypisywał łysy na temat mpk to żyję w przekonaniu, że on się zaczyna upadabniać do Kaczyńskiego.

  7. . pisze:

    „Kilka dni temu pisaliśmy o planach wycinek kilkunastu dużych drzew w związku z rozbudową ul. Wallenroda. Głównie pod nowe chodniki i zatoki parkingowe. Z Ratusza dostaliśmy teraz zapewnienie, że ta liczba zostanie zminimalizowana.” Widzicie ludzie jak to jest? Gdy się nagłaśnia że ma być rzeź to nagle wycofują się z wycinki prawie wszystkiego co się da (z reguły), dlatego czekam na obowiązkowe zmiany w Dzienniku i powrotu Dominika Smagi, a tak w ogóle to się dziwię, że do Jawnego Lublina nie dołączył jak Wiejak czy Mazuś. Zajebisty typ, zawsze nagłaśniał patodeweloperstwo w Lublinie

  8. Wojti pisze:

    To już sie przestaje robić śmieszne. W Lublinie możemy się nie zgadzać w wielu kwestiach, ale to jest sprawa fundamentalna – żeby mieszkańcy mieli zielone otoczenie. Jak na osiedlowej uliczce tyle rżną to co będzie podczas remontu Zana (o ile sie kiedykolwiek wydarzy)!
    Dla mnie Żuk zrobił dużo dobrego dla Lublina (swoją drogą zrobił tez dużo złego), ale pomimo że wygra te wybory to w moich oczach jego dziedzictwem będą te wszystkie wycięte drzewa. Miasto wojewódzkie i 2 parki na krzyż – wstyd!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

4 minuty czytania

05.04.2024

Na ulicy i na Facebooku. Ostatnie godziny przed ciszą wyborczą

Jedni korzystali z ostatnich zaproszeń do radiowego studia, inni przekonywali…

5 minuty czytania

05.04.2024

Kto krytykuje, temu ban. Czego już nie ma na Facebooku prezydenta Żuka

Im bliżej wyborów, tym więcej lukru w mediach społecznościowych. Krzysztof…

5 minuty czytania

04.04.2024

Deweloper zagrodził wąwóz ESOCH. Zgodę na płot wydało miasto

Mieszkańcy Czechowa stracili dostęp do zielonego wąwozu. Deweloper ogrodził go…

5 minuty czytania

03.04.2024

Molestowanie w podstawówce? Kurator i wojewoda chcą zawieszenia dyrektorki. Wójt jej broni

W Szkole Podstawowej w Miłocinie miało dochodzić do molestowania uczniów.…

8 minuty czytania

20.03.2024

Kilkanaście lat pracy, a na koncie najniższa krajowa. MOPR Lublin znów protestuje. „Dla prezydenta Żuka nie istniejemy”

Kobieta, pracownik socjalny, 16-letni staż pracy. Zarobki? Najniższa krajowa. Nie…

4 minuty czytania

09.03.2024

Wyborczy śmietnik 2024. Czas start!

Od kilku dni odbieramy telefony kandydatów Komitetu Wyborczego PiS, którzy…

2 minuty czytania

18.02.2024

Halo, robiła pani przelew? Jak cyberprzestępcy podszywają się pod banki

Cyberprzestępcy coraz częściej podszywają się pod banki. Jeden błąd i…

3 minuty czytania

08.02.2024

Kap, kap… Już pół roku czekają na pieniądze na łapanie deszczówki. To przez boom na dotacje

Kto liczył, że szybko otrzyma pieniądze na zbiorniki i instalacje…