Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  26.01.2022

Nie będzie kasacji w sprawie Górek Czechowskich

Udostępnij

15 grudnia ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie uznał uchwałę Rady Miasta dotyczącą studium zagospodarowania przestrzennego z 2019 r. za niezgodną z prawem. Teraz jednak, inaczej niż za pierwszym razem, nie zgodził się z argumentami wojewody. Wojewoda zapowiedział, że nie będzie kasacji w tej sprawie.


W lipcu 2019 roku po całonocnych obradach Rada Miasta przyjęła Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Lublina. Miejscy aktywiści przeciwni zabudowie Górek Czechowskich zaapelowali do ówczesnego wojewody Przemysława Czarnka o uchylenie uchwały. Ten uznał, że nie ma do tego wyraźnych i wystarczających podstaw prawnych, natomiast zdecydował się na zaskarżenie jej do WSA.

W swojej skardze wojewoda podnosił, że dokument w części dotyczącej Górek Czechowskich narusza zasadę proporcjonalności, przedkładając interes prywatnego dewelopera nad interes publiczny mieszkańców. W grudniu 2019 r. WSA zgodził się z tymi argumentami, jednak ratusz złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten orzekł, że WSA nie dość dokładnie przeanalizował dokumentację planistyczną i doszedł do nieuprawnionych wniosków – i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

Dwa lata po pierwszej rozprawie WSA znów uznał przepisy dotyczące Górek Czechowskich za niezgodne z prawem. Stwierdził, że podczas prac nad uchwałą doszło do istotnego naruszenia zasad tworzenia studium. Tym razem jednak nie zgodził się z zarzutami wojewody. Sąd wyliczał błędy i nadużycia twórców studium, czy wyniki inwentaryzacji przyrodniczej terenu. – Przy wydawaniu uchwały w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Lublin doszło do naruszenia zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu oraz obowiązku uwzględnienia przy uchwalaniu studium uwarunkowań wynikających ze stanu środowiska, przyrody i krajobrazu – tłumaczył sędzia Grzegorz Grymuza. Proces wykazał, że studium oparto na nieaktualnych opracowaniach ekofizjograficznych, a radni nie zaczekali na wyniki kompleksowej inwentaryzacji i waloryzacji przyrodniczej oraz analizy urbanistycznej terenu, przygotowywanej przez zespół prof. Mariana Harasimiuka z inicjatywy Urzędu Miasta.

Stronom przysługuje złożenie skargi kasacyjnej na wyrok do NSA. Ratusz tuż po ogłoszeniu wyroku zapowiedział złożenie kasacji. Zapytaliśmy, czy wojewoda Lech Sprawka podejmie podobne kroki, gdy sąd nie uwzględnił jego argumentacji. Według rzecznika nie ma takich planów. – WSA uwzględnił skargę Wojewody, a intencją organu nie jest kwestionowanie zapadłego rozstrzygnięcia, nawet jeżeli jego uzasadnienie było inne niż argumenty podniesione w skardze – mówi Agnieszka Strzępka rzecznik prasowy Wojewody Lubelskiego.

Z treścią wyroku można się zapoznać tutaj.