Wesprzyj Kontakt

7 minuty czytania  •  05.01.2024

Czarnek kontra Krawczyk. Były minister oskarża posła PO. Bo proboszcz od „willi plus”był nie z tej parafii

Udostępnij

Przemysław Czarnek (PiS) poszedł do sądu, bo Michał Krawczyk (KO) pomylił parafie alarmując, że pieniądze z programu „Willa plus” minister dał swojemu proboszczowi. Z kolei obdarowany duchowny przekonuje, że „Willa” w nowym apartamentowcu w Lublinie lada dzień ruszy. A milion złotych dotacji od rządu PiS „zwróci się społeczeństwu wielokrotnie”.

W październiku do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód wpłynął prywatny akt oskarżenia ówczesnego ministra edukacji Przemysława Czarnka (PiS) przeciwko Michałowi Krawczykowi, posłowi Koalicji Obywatelskiej z Lublina. Czarnek poczuł się poniżony w opinii publicznej słowami Krawczyka i zaznaczył, że mogą one narazić go na utratę zaufania „dla stanowiska posła, ministra, profesora” (Czarnek jest dr. hab., profesorem KUL).

Sodomicki terror i jednoosobowa procesja

Sprawa ma związek z programem „Willa plus”, w którym wysokie, niekiedy kilkumilionowe, dotacje na zakup nieruchomości dostały głównie prawicowe organizacje związane z PiS lub z Kościołem katolickim. Pieniądze przyznawało Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Powiązania te ujawnili dziennikarze portalu tvn24.pl. Opisali w jaki sposób resort kierowany przez polityka z Lublina rozdzielił 40 mln zł publicznych pieniędzy na 42 organizacje. Przemysław Czarnek przekonywał wówczas, że jego zdaniem najważniejszą przyczyną medialnej burzy jest to, że „środki finansowe nie trafiły do żadnych lewackich i szkodliwych organizacji, które były niestety i są dalej beneficjentami rozmaitych programów za czasów naszych poprzedników i teraz w wielkich miastach rządzonych przez PO„.

W Lublinie 1 mln zł na zakup lokalu z programu MEiN „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”, mimo negatywnej oceny ekspertów, dostała Fundacja pod Damaszkiem, założona przez kontrowersyjnego księdza Mirosława Matusznego, który w publicznych wystąpieniach ostro atakuje środowiska LGBT.

W 2018 r. ks. Matuszny głośno sprzeciwiał się organizacji Marszu Równości w Lublinie. „W imię Chrystusa stawiamy czoło sodomickiemu terrorowi”, „Tu jest Polska, nie Bruksela, tu się zboczeń nie popiera!” – pisał wówczas na Facebooku. I popierał działania ówczesnego wojewody Przemysława Czarnka zmierzające do zakazu zgromadzenia.

Największy jednak rozgłos, także w mediach światowych, przyniosły mu jednoosobowe procesje z relikwiami św. Antoniego. W czasie pandemii koronawirusa po opustoszałych ulicach Lublina chodził w intencji „oddalenia zarazy oraz niebezpieczeństwa utraty wiary”.

Za pieniądze z MEiN fundacja ks. Matusznego kupiła 88-metrowy lokal użytkowy na parterze przy ul. Wyczółkowskiego 1 w nowo wybudowanych Apartamentach Sowińskiego na LSM, niedaleko miasteczka akademickiego. Dokładna cena zakupu to 942 820,61 zł (ok. 10,7 tys. zł za mkw.), czyli o 57 tys. zł mniej niż wynosiła wartość ministerialnego grantu.

Resztę zwróciliśmy do ministerstwa – przekonuje w rozmowie z Jawnym Lublinem ks. Mirosław Matuszny, który w Fundacji pod Damaszkiem oficjalnie pełni funkcję fundatora.

Za sprawy organizacyjne i zarządzanie odpowiada prezeska Justyna Dusza, na co dzień asystentka prezesa górniczej spółki Lubelski Węgiel Bogdanka Kasjana Wyligały. To za jego czasów doszło do głośnych „podziemnych” zaręczyn Michała Moskala, szefa gabinetu politycznego prezesa Jarosława Kaczyńskiego, a obecnie posła PiS z okręgu Lubelskiego.

Krawczyk na tropie powiązań

Sprawa „willi plus” wybucha, gdy w najlepsze trwa już „prekampania” wyborcza do Sejmu. Na celownik bierze ją także poseł PO z Lublina Michał Krawczyk. 9 marca podczas posiedzenia Sejmu mówi tak: „Czy mając fundację można dostać 1 mln zł na zakup 88 mkw. na biuro w nowoczesnym apartamentowcu w centrum Lublina? – pyta z mównicy. I zaraz sam sobie odpowiada: – Można, ale to nie jest takie proste. Trzeba być księdzem, na dodatek nie byle jakim. Trzeba być księdzem, który ubliża osobom LGBT, który podczas pandemii koronawirusa walczy z nią, maszerując przez Lublin z relikwiami św. Antoniego, w którego mszach uczestniczy Kaja Godek. Później zakładając fundację, która głównie zajmuje się organizacją za grube tysiące złotych wycieczek zagranicznych”.

Według protokołu z posiedzenia Sejmu, po tych słowach padają głosy z sali: Poseł Piotr Kaleta (PiS): – Dla mnie bomba.

A Krawczyk kontynuuje: – Tyle? Nie, nie tyle, jeszcze jedno. Trzeba być proboszczem ministra edukacji Przemysława Czarnka. Wtedy dostaniecie ten 1 mln zł na 88 mkw. w nowoczesnym apartamentowcu w centrum Lublina – kończy swoją wypowiedź.

Potem poseł wraca do tego tematu we wrześniu. Podczas wiecu wyborczego PO przed Ratuszem w Lublinie już personalnie atakuje ówczesnego ministra edukacji: – Jest jeden człowiek z Lublina, którego się wstydzimy. To jest człowiek, który dał milion złotych dla fundacji swojego księdza proboszcza na nowe biuro w nowym apartamentowcu w centrum Lublina – mówi Krawczyk. I dodaje: – Tym człowiekiem jest Przemysław Czarnek.

(Wypowiedź Krawczyka o Czarnku na filmie od 50.sekundy. Źródło: Platforma Obywatelska).

Czarnek reaguje natychmiast. „Szanowny Panie Krawczyk, obsesja na punkcie Czarnka u Pana to nie nowość. Jest Pan znany z tego w Lublinie. To się jednak leczy, trzeba tylko chcieć. Nie leczy się jednak prosto niebywałych skłonności do podłego, pospolitego kłamstwa” – pisze na platformie X (wcześniej Twitter) i wzywa posła PO do publicznych przeprosin. A jeśli ten tego nie zrobi, zapowiada pozew do sądu.

Przeprosin nie ma, jest więc pozew

Ale Czarnek nie doczekuje się słowa „przepraszam”. Dlatego jego pełnomocnik mec. dr Michał Skwarzyński składa na początku października do lubelskiego sądu prywatny akt oskarżenia.

„(…) oskarżam Michała Krawczyka o to, że w z góry podjętym zamiarze, w krótkich odstępach czasu, pomówił Przemysława Czarnka o takie postępowania i właściwości, które mogą go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania dla stanowiska posła, ministra, profesora” – pisze lubelski prawnik. I w imieniu swojego klienta domaga się od Krawczyka przeprosin w formie filmiku i tekstu w jego mediach społecznościowych, a także wpłaty 12 tys. zł na cel społeczny – Fundację Wstawaj Alicja z Lublina.

Jak wynika z tego dokumentu, Czarnek poczuł się urażony przede wszystkim tym, że Krawczyk w swoich wypowiedziach twierdził, że minister dał pieniądze fundacji swojego proboszcza. Tymczasem ks. Matuszny jest proboszczem parafii pw. błogosławionej Karoliny Kózkówny w Snopkowie (tam też ma siedzibę Fundacja pod Damaszkiem), z kolei poseł PiS mieszka w Lublinie.

– Nie jest wiernym z naszej parafii, on nawet tu nie przychodzi do kościoła – mówi nam proboszcz Matuszny. A o swoich stosunkach z byłym ministrem edukacji mówi: – Są oficjalne, urzędowe, nie jesteśmy na „ty”.

I właśnie to w prywatnym akcie oskarżenia punktuje poseł PiS, podnosząc, że jest wiernym parafii pw. św. Stanisława Błogosławionego Męczennika przy ul. Zbożowej na Sławinku, którą kieruje ks. Eugeniusz Zarębiński. I w której życiu zresztą aktywnie uczestniczy. Należy do rady duszpasterskiej (kadencja 2023-2028), a w kwietniu zeszłego roku osobiście gratulował swojemu proboszczowi z okazji 40-lecia kapłaństwa i 25-lecia posługi w parafii, o czym pisał m.in. katolicki tygodnik Niedziela.

Ks. Eugeniusz Zarębiński odbiera pamiątkowy dyplom od ministra i parafianina Przemysława Czarnka (źródło: niedziela.pl)

Na razie sąd podjął decyzję o zawieszeniu postępowania, bo Krawczyk – jako poseł – jest chroniony immunitetem – i żeby odpowiadać przed sądem najpierw Sejm musiałby mu ten immunitet uchylić. – Wniosek w tej sprawie jest już przygotowany – mówi Jawnemu Lublinowi mec. Skwarzyński.

Sam Czarnek – jak nam przekazał w SMS-ie – na tym etapie nie chce komentować sprawy. Z kolei Krawczyk zaznacza, że nie wycofuje się ze swoich wypowiedzi. A gdy pytamy o rozbieżności dotyczące „podległości” parafialnej jego politycznego oponenta, mówi: – Ja powiedziałem wszystko to, co wcześniej pojawiło się w ogólnopolskich mediach – odpowiada.

Ze zrzutki niewiele, trochę z pielgrzymek i od darczyńców

W tle sądowego sporu, po ponad roku od przyznania dotacji, dobiega końca adaptacja lokalu przy Wyczółkowskiego 1, w której Fundacja pod Damaszkiem prowadzić będzie Akademię Prawdy, Dobra i Piękna św. Ojca Pio. W zeszłym roku rozpoczęła nawet zbiórkę internetową na ten cel w popularnym serwisie zrzutka.pl. A do darowizn zachęca sam założyciel, m.in. w filmiku pt. Apartament w „Willi plus” dla Fundacji pod Damaszkiem.

Pieniądze (25 tys. zł) mają być przeznaczone na adaptację pomieszczeń pod Akademię. Ale zrzutka idzie słabo: do tej pory 5 osób wpłaciło 800 zł i od wielu dni nie pojawiają się nowe przelewy. Do końca zbiórki pozostało jeszcze 24 dni.

Fundacja wspiera się także wpływami z pośrednictwa w sprzedaży pielgrzymek do miejsc kultu religijnego, ale nie tylko kultu. Na swojej stronie internetowej promuje m.in. wycieczkę do Meksyku i na Kubę (5390 PLN + 1790 USD), rejs po Nilu (3550 PLN + 1870 USD), czy wyjazd do Japonii (413 000 jenów + 5030 PLN). Ale proboszcz zapewnia, że Fundacja dostaje wyłącznie niewielka prowizję (kilkaset złotych) za pośrednictwo w sprzedaży tych wycieczek organizowanych przez wyspecjalizowane biura podróży, w tym zaprzyjaźnione „Frater”.

– Trwają prace wykończeniowe, wiele materiałów dostaliśmy od darczyńców, resztę dołożyliśmy ze środków własnych – opowiada ks. Matuszny o tym, co się dzieje w Akademii. Będą tu prowadzone korepetycje, poradnictwo psychologiczne i wsparcia życia rodzinnego. Fundacja ma też wolontariusza, który poprowadzi konsultacje z języka hiszpańskiego. W planach są też z angielskiego i chemii. – To jest projekt 15-letni i wierzę, że dotacja przekazana na tę inwestycję zwróci się społeczeństwu po wielokroć – zapowiada ks. Matuszny.

A o aferze „Willa plus” mówi: – W całym tym zamieszaniu stała się krzywda takim organizacjom jak nasza, poprzez wrzucanie do jednego worka z innymi, którym dziennikarze stawiają zarzuty, jakie z całą pewnością nas nie dotyczą.

I na 14 stycznia zapowiada uroczyste otwarcie „willi” przy Wyczółkowskiego 1. Wśród zaproszonych gości ma być m.in. Przemysław Czarnek.

Na parterze apartamentowca przy ul. Wyczółkowskiego 1 w Lublinie mieści się Akademia Prawdy, Dobra i Piękna. Fot. Krzysztof Wiejak

Na zdjęciu głównym: Przemysław Czarnek nie doczekał się przeprosin, więc pozwał Michała Krawczyka do sądu. Fot. FB

Journalismfund

Ten artykuł został wsparty przez program grantowy „Media lokalne na rzecz demokracji” Journalismfund Europe

Jedna odpowiedź do “Czarnek kontra Krawczyk. Były minister oskarża posła PO. Bo proboszcz od „willi plus”był nie z tej parafii”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Od czasu, kiedy Czarnek przyblokował geszeft 700-lecia na GCz., za obszczekiwanie tego wroga dewelorozwoju można było uzyskać ekstra punkty od dewelo-bandy. RyzyK0 narażenia się na na pozwy jest P0mijalne wobec P0tencjalnych K0rzyści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

3 minuty czytania

27.02.2024

Świdnik. Burmistrz Jakson po 25 latach schodzi ze sceny. I namaszcza następcę

Waldemar Jakson nie będzie kolejny raz kandydował na burmistrza Świdnika.…

5 minuty czytania

27.02.2024

Po ultimatum posłanki Wcisło prezydent Żuk daje Platformie więcej biorących miejsc

Spięcie w lubelskiej PO. Z jednej strony Marta Wcisło, szefowa…

6 minuty czytania

25.02.2024

PiS w kinie w Lublinie. Widzowie zobaczyli spektakl Czarnka, Kamińskiego i Wąsika

O kłótni Żuka z Wcisło czy konieczności „pogonienia brukselskiego establishmentu”…

3 minuty czytania

23.02.2024

Pisarz, motocyklista i urzędniczka. Kogo Trzecia Droga wysyła do Rady Miasta Lublin

Siedem osób ze wskazania Polski 2050 i PSL startuje w…

4 minuty czytania

23.02.2024

Szef PO awansuje na szczyt, brat posła spada. Listy KO w wyborach do Sejmiku Województwa Lubelskiego

Zarząd Platformy Obywatelskiej zaakceptował listy kandydatów do sejmiku województwa lubelskiego.…

4 minuty czytania

23.02.2024

Były baron SLD wysoko na listach KO do sejmiku. „Zniesmaczenie” kontra „to jest ich ból, nie mój”

Grzegorz Kurczuk, przed laty szef lubelskiej lewicy, nieoczekiwanie wystartuje z…

2 minuty czytania

22.02.2024

Ile się zarabia u wojewody? Mamy listę ponad stu nazwisk

Wojewoda Krzysztof Komorski nie jest najlepiej opłacanym urzędnikiem. O 1800…

3 minuty czytania

21.02.2024

Marcin Wroński skończył rozdział, zanim na dobre go zaczął. Nie będzie kandydował na prezydenta Lublina

Znany pisarz kryminałów nie będzie walczył o prezydenturę Lublina. Chciał…