Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  06.04.2024 18:33

Wielka rozbiórka i wielka zmiana przy Kunickiego i Wolskiej. Był pałacyk, będą mieszkania [WIDEO]

Wielka rozbiórka i wielka zmiana przy Kunickiego i Wolskiej. Był pałacyk, będą mieszkania [WIDEO]

Udostępnij

Opuszczone budynki po Protektorze padają pod kolejnymi razami ciężkiego sprzętu do wyburzeń. Teren po zakładach przemysłu skórzanego całkowicie zmieni charakter: pojawią się tu biura, mieszkania i podziemne parkingi.

Przez lata na parceli pomiędzy Kunickiego a Wolską mieściły się Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego Protektor, znane z produkcji specjalistycznego, ochronnego obuwia, w tym m.in. dla policji i wojska. Ale z czasem stawało się jasne, że tego typu działalność w środku miasta nie ma perspektyw. Poza tym sama firma miała coraz większe problemy, które doprowadziły do tego, że pod koniec 2011 roku grupa Protektor, do której należał lubelski zakład, postanowiła zwolnić całą, 144-osobową załogę. Wywołało to gwałtowne protesty pracowników, które zakończyły się strajkiem i okupacją.

Ale ten zryw nie był w stanie zmienić losu fabryki przy Kunickiego. W 2016 roku produkcję przeniesiono do nowo wybudowanej za 20 mln zł fabryki w strefie ekonomicznej na Felinie, a na bramie dawnego zakładu zawisły kłódki.

Po balach sylwestrowych czas na biura i mieszkania

Po zaprzestaniu produkcji, tereny przy Kunickiego wystawiono na sprzedaż. Osiem działek o łącznej powierzchni około 1,3 hektara, na której stało 18 budynków (głównie hale produkcyjne i magazyny), wyceniono na 10 mln zł. Ale nikt nie chciał tyle zapłacić. Ostatecznie przed czterema laty parcelę sprzedano za 5,8 mln zł, z czego 3,2 mln zł Protektor musiał przekazać na spłatę zadłużenia wobec jednego z banków, a 2,6 mln zł poszło na konto spółki.

Obecny właściciel nieruchomości – spółka Max Bud Grzegorz Pawłowski (tak wynika z danych w Głównym Urzędzie Nadzoru Budowlanego i składanych wniosków o pozwolenie na budowę), oprócz atrakcyjnego gruntu blisko dworca PKP, dostał w spadku po Protektorze stojący w pobliżu wiaduktu kolejowego od strony Kunickiego zabytkowy pałacyk Domańskich (na zdjęciu poniżej, widok przedwojenny).

Powstał w latach 80. XIX wieku. Bracia Emilian i Władysław uruchomili tu garbarnię, przy której wznieśli pałacyk pełniący funkcje mieszkalne i administracyjne. W czasach Protektora mieściły się tu biura i administracja oraz sala konferencyjna. – Organizowano tu firmowe sylwestry. Była orkiestra grająca muzykę na żywo i suto zastawione stoły – opowiadał w 2018 roku Kurierowi Lubelskiemu Józef Sztorc, od 1983 r. związany z lubelskim zakładem.

palacyk

Ale pałacyk – po licznych przebudowach i zmianach konstrukcyjnych – nie przypomina już swojego przedwojennego pierwowzoru. – Pozostały z niego ściany zewnętrzne i detal elewacji od strony ulicy. Wnętrza zostały w okresie powojennym całkowicie przekształcone, włącznie z układem pomieszczeń i poziomami kondygnacji – mówi Jawnemu Lublinowi Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków.

reklama JL newsletter 844x275 1
10.2023 wsparcie 844 x 490 px 260 x 260

I od tego właśnie budynku zaczyna inwestycję firma Max Bud. Projekt odbudowy i przebudowy przygotował architekt Marek Szcześniak z warszawskiego biura MAZM. – Projekt zakłada rekonstrukcje wysokich dachów mansardowych, jakie pierwotnie miał pałacyk – zaznacza Hubert Mącik.

Jak ustaliliśmy, na parterze znajdą się usługi i biura, na wyższych kondygnacjach mieszkania. – Pozwolenie na budowę umożliwia rozbudowę i przebudowę budynku pałacyku braci Domańskich na budynek mieszkalny wielorodzinny z usługami i garażem podziemnym (powstanie na tyłach pałacyku, będzie mieć 60 miejsc parkingowych dla samochodów i 63 dla rowerów – red.) – precyzuje Joanna Stryczewska z biura prasowego Urzędu Miasta, który w czerwcu 2022 roku zatwierdził wniosek inwestora. – Na parterze planowanego budynku znajdzie się 5 lokali usługowych. Druga, trzecia i czwarta kondygnacja pomieści łącznie 53 mieszkania. Zgodnie z wydanym pozwolenie na budowę, bryła planowanego budynku składa się z części trzy- i czterokondygnacyjnej.

palac domanskich 17
Obecny widok pałacyku Domańskich. Fot. Krzysztof Wiejak

Rozbiórka pod jeszcze więcej mieszkań

Inwestor przebuduje i nadbuduje także stojący obok budynek produkcyjny, na wprost dawnej bramy wjazdowej od Kunickiego. Z kolei budynki stojące od strony ul. Wolskiej są właśnie systematycznie, dzień po dniu, wyburzane i wkrótce nie będzie po nich śladu (film z prac rozbiórkowych poniżej). W tym miejscu pojawi się typowa mieszkaniówka. – W ostatnich dniach wpłynął kolejny wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę na wschód od pałacyku Domańskich, przy ul. Wolskiej. Dotyczy budynku wielorodzinnego o sześciu kondygnacjach naziemnych, gdzie inwestor zaprojektował 135 mieszkań – dodaje Joanna Stryczewska. W dwóch podziemnych kondygnacjach będzie 190 miejsc parkingowych. Ale wniosek inwestora jest na początkowym etapie weryfikacji.

Prace wyburzeniowe na terenie po byłych Lubelskich Zakładach Przemysłu Skórzanego Protektor/wideo: Krzysztof Wiejak

Inwestycja nie obędzie się bez wycinek. Z części placu zniknęły już topole. Część drzew rosnących już za płotem, na brzegu Czerniejówki, też jest oznaczona pomarańczowymi numerami (widać to w galerii poniżej), jak zazwyczaj robi się w przypadku drzew przeznaczonych do wycięcia. Dwa dni temu zapytaliśmy o to Ratusz, odpowiedź mamy otrzymać w poniedziałek.

Na zdjęciu głównym: pałacyk Domańskich stojący od strony ul. Kunickiego doczeka się odbudowy wysokich mansardowych dachów, jakie wieńczyły go przed wojną (fot. Krzysztof Wiejak)

https://jawnylublin.pl/deweloper-zagrodzil-wawoz-esoch-zgode-na-plot-wydalo-miasto
https://jawnylublin.pl/mial-byc-apartamentowiec-jest-wielki-dol-dzialke-na-ul-zmigrod-mial-nawet-zlicytowac-komornik