Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  15.03.2024 17:07

W Lublinie tanio jak w Biedronce. Może pora podnieść stawki za płotki wyborcze?

W Lublinie tanio jak w Biedronce. Może pora podnieść stawki za płotki wyborcze?

Udostępnij

1,15 zł za metr kwadratowy – tyle kosztuje dziennie ustawienie plotka z banerem wyborczym w Lublinie. Tak tanio nie jest w żadnym innym mieście.

Opłata za zajęcie pasa drogowego w związku z ekspozycją reklam wyborczych dla wszystkich kategorii dróg wynosi 1,15 zł/mkw./doba. W przypadku reklamy obustronnej powierzchnię mnożymy 2 razy – informuje na swojej stronie internetowej Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie i wskazuje listę ponad 50 miejsc, w których można ustawić płotki. Można się starać o zgodę na ustawienie wyborczych reklam w innych miejscach, ale ZDiM zapewnia nas, że takich zgód komitetom odmawia.

Zwykle to metalowa barierka, albo przęsło ogrodzenia, na których rozciągnięty jest baner wyborczy. A na nim kandydat do Rady Miasta albo Sejmiku Województwa Lubelskiego. Lublin jest już zalewany takimi reklamami, a z każdym dniem będzie ich więcej. Po wyborach, 7 kwietnia, płotki znikną, ale nie na długo. W czerwcu kolejne głosowanie – będziemy wybierać posłów do Parlamentu Europejskiego.

>>>Wyborczy śmietnik czas zacząć<<<

Do opłaty doliczana jest opłata w wysokości 0,23 zł/mkw./doba za posadowienie reklam na drogach wojewódzkich oraz 0,12 zł/mkw./dobę na drogach gminnych i powiatowych – dodaje ZDiM. I ostrzega, że za naginanie reguł drogowo-wyborczej gry grozi kara w wysokości „10-krotności opłaty nominalnej”.

430307544 2513659292148343 4352413587463671299 n

Tanio jak w Lublinie

Wróćmy do stawek. O tym, ile kosztuje reklama w pasie drogowym decyduje, podejmując uchwałę, Rada Miasta. Ta we wrześniu 2022 wskazała na 1,15 zł. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w innych miastach. Wybraliśmy je losowo.

Szczekociny w województwie śląskim: „Stawka opłaty z tytułu zajęcia pasa drogowego drogi gminnej, w celu umieszczenia materiałów wyborczych wynosi – 4 zł za 1 mkw.”

Toruń: „Dzienna stawka za 1 mkw. za umieszczenie reklamy w pasie drogowym wynosi 4 zł.

Rzeszów: „Stawka opłaty z tytułu zajęcia pasa drogowego drogi publicznej, w celu umieszczenia materiałów wyborczych wynosi, bez względu na kategorię drogi: 5 zł za 1 mkw,”.

Wrocław: „Stawka opłaty z tytułu zajęcia pasa drogowego drogi publicznej, w celu umieszczenia materiałów wyborczych wynosi, w zależności od kategorii drogi: gminna – 5 zł, powiatowa – 6 zł, wojewódzka – 6 zł, krajowa – 7 zł, za 1 mkw.”.

431981334 2513659368815002 4311848227678490691 n

Na tym tle ceny w Lublinie są jak promocja w dyskoncie w niedzielę handlową. Warto też podkreślić, że kandydaci w wyborach reklamują się znacznie taniej niż przedsiębiorcy. Ci na podobne reklamy musieliby wydać znacznie więcej. Zgodnie z oficjalnym cennikiem Zarządu Dróg i Mostów to:

  • 4,60 zł za drogi krajowe i wojewódzkie
  • 3,45 zł za drogi powiatowe i gminne

Jedni na „tak”, drudzy na „nie”

Stawek na pewno nie da się zmodyfikować w tej kampanii wyborczej, bo nie zmienia się zasad w trackie gry. Ale może już nowa Rada Miasta podejmie temat? Zapytaliśmy o to kilku obecnych radnych, którzy walczą właśnie o reelekcję.

Zbigniew Jurkowski (KWW Krzysztof Żuk) na pytanie o zmianę stawek nie odpowiada wprost. – Osobiście powiem, że płotki nie są mi do niczego potrzebne. Mam dużą rozpoznawalność, ale to podejście egoistyczne. Są jednak kandydaci, którzy muszą w taki graficzny sposób zaistnieć i w tym przypadku płotek jest skutecznym rozwiązaniem. Generalnie trzeba się chwytać wszystkich możliwości wyborczych, a jestem za tym, żeby do Rady Miasta weszło kilka nowych osób z nowymi pomysłami.

429885635 2073714126342407 3667518690616846142 n

Piotr Popiel (KW PiS) jest na „nie”: W wyborach są różne komitety. Takie, które możemy nazwać „liderami” i mniej znane, z kandydatami o słabszej rozpoznawalności. Jestem za demokracją i za tym, aby takim osobom dać szansę do zaprezentowania się. Nie jest to reklama nastawiona na robienie biznesu. To szansa na pokazanie się osób, które chcą coś zrobić w życiu społecznym.

Marcin Nowak (Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy) i jednocześnie kandydat na prezydenta Lublina: – Jestem na tak. Trzeba to zlikwidować. Wiem, że nie można zakazać stawiania płotków, ale można tak podnieść opłaty, aby zniechęcić do takich praktyk.

Radny Nowak przypomina, że m.in. to on był inicjatorem uchwały z 2014 roku, która podniosła stawkę za plakaty oraz hasła wyborcze umieszczone na słupach oświetleniowych, energetycznych albo trakcyjnych lub przydrożnych barierkach. Kosztuje to aż 10 złotych za metr kwadratowy za dzień. Dzięki temu plakaty na tekturze już nie wiszą na latarniach.

430330346 2513659152148357 249074626071239940 n

Płotki to kwestia estetyki i bezpieczeństwa. Wyglądają koszmarnie, a niech zawieje mocniejszy wiatr to zamieniają się w żagiel i fruwają. Przeszkadzają też kierowcom, ograniczając widoczność. W piątek rano byłem świadkiem stłuczki w Lublinie i jestem przekonany, że kierowca zagapił się na baner, zahamował i w jego samochód uderzył drugi. W tej kadencji nie udało mi się tej sprawy załatwić, ale zrobię to kiedy zostanę prezydentem Lublina – deklaruje Marcin Nowak.

Reklama 844 x 275
Reklama 500 x 500

Justyna Góźdź z biura prasowego Ratusza w Lublinie wylicza, że do tej pory wydane decyzje pod lokalizacje banerów wyborczych opiewają na kwotę ok. 80 tys. zł. – Przy okazji prac nad ewentualnymi zmianami w zakresie odpłatności za zajęcie pasa drogowego, stawka dotycząca banerów wyborczych również zostanie poddana analizie – dodaje.

https://jawnylublin.pl/wyborczy-smietnik-czas-start/
https://jawnylublin.pl/totolotek-z-nowym-stadionem-obaj-kandydaci-na-prezydenta-bardzo-go-chca-ale-skad-pieniadze-nie-wiadomo/