Udostępnij
Komisja Orzekająca Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie uznała, że Kamila Lendzion, jako szefowa Teatru Muzycznego, naruszyła dyscyplinę finansów publicznych. Odstąpiła jednak od wymierzenia kary. Obecna dyrektorka Opery Lubelskiej jeszcze nie wie, czy będzie się odwoływać od tego orzeczenia.
W poniedziałek sprawa naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez Kamilę Lendzion, jeszcze za czasów gdy szefowała Teatrowi Muzycznemu (obecnie Opera Lubelska), była rozpatrywana przez Komisję Orzekającą Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie.
To pokłosie kontroli NIK w tej instytucji (kontrolerzy sprawdzali również w tym samym czasie Centrum Kultury w Lublinie, Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice oraz Teatr Osterwy). W teatrze Muzycznym inspektorzy NIK stwierdzili naruszenie tej dyscypliny z uwagi na nieterminowe przekazanie dwóch sprawozdań w zakresie operacji finansowych. Dotyczyło to dokumentów za III kwartał zeszłego roku. Jak tłumaczyła wówczas dyr. Lendzion, 11-dniowa zwłoka była spowodowana jej urlopem wypoczynkowym, a później brakiem możliwości złożenia podpisu kwalifikowanego.
– Dyrektor Kamila Lendzion została uznana odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych w zakresie wskazanym we wniosku o ukaranie sporządzonym przez Rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy RIO w Lublinie na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej przez NIK w Teatrze Muzycznym. Jednak Regionalna Komisja Orzekająca odstąpiła od wymierzenia jej kary. Zarówno dyrektor, jak i rzecznik dyscypliny finansów publicznych mają możliwość odwołania się od tego orzeczenia do Głównej Komisji Orzekającej – mówi Jawnemu Lublinowi Monika Makowska, członek Regionalnej Komisji Orzekającej RIO.
Jednocześnie dyr. Lendzion została zobowiązana do zwrotu na rzecz Skarbu Państwa kosztów postępowania w wysokości 510,49 zł.
We wtorek zapytaliśmy obecną szefową Opery Lubelskiej, jak przyjmuje to orzeczenie i czy zamierza się od niego odwoływać. – Jeszcze nie wiem, nie podjęłam decyzji – mówi Jawnemu Lublinowi Kamila Lendzion. – Już sam fakt, że odstąpiono od kary upomnienia, świadczy o tym, że to przewinienie było bardzo znikome jeśli chodzi o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, właściwie żadne, bo nie doszło do żadnych problemów dotyczących rozliczania czy wydatkowania pieniędzy.
Jak dodała, w sprawie ewentualnego odwołania od orzeczenia decyzję podejmie po konsultacji ze swoją prawniczką.
Na zdjęciu: Dyrektor Kamila Lendzion podczas wtorkowej konferencji prasowej na temat premiery opery „Tosca” w Centrum Spotkania Kultur
fot. Krzysztof Wiejak



