Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  26.10.2022

Fundacja Wolności 1 – Zbigniew Ziobro 0. Na co idą pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości?

Udostępnij

Informacje o dotacjach z Funduszu Sprawiedliwości to nie prywatna sprawa – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Tym samym nie zgodził się z Ministerstwem Sprawiedliwości, które w ten sposób argumentowało odmowę odpowiedzi na pytania Fundacji Wolności dotyczące dotacji udzielonych organizacjom z województwa lubelskiego. Czy dowiemy się, jak Zbigniew Ziobro rozdziela dotacje?

Skarga, którą rozpatrywał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dotyczyła bezczynności Ministerstwa Sprawiedliwości w reakcji na wniosek Fundacji Wolności o udostępnienie informacji publicznej na temat projektów realizowanych przez organizacje z województwa lubelskiego i finansowanych z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości w latach 2017-2021. – Chodzi o publiczne pieniądze, więc zasady ich rozdzielania i kontrola realizacji dotowanych projektów powinny być absolutnie transparentne – przypomina prezes Fundacji Krzysztof Jakubowski. MS uznało jednak, że wnioski o dofinansowanie to… dokumenty prywatne. Sąd się z tym nie zgodził.

Ale po kolei.

Zbigniew Ziobro nie rozdziela prywatnych pieniędzy

Fundacja swój wniosek do Ministra Sprawiedliwości wysłała 6 sierpnia ubiegłego roku. Pytała w nim m.in. o karty oceny merytorycznej zwycięskich projektów, szczegóły dotyczące ich treści, umów zawartych w ramach projektów i sprawozdań z ich realizacji, w tym dokumentów dotyczących rozliczenia otrzymanych środków, wyników przeprowadzonych przez Ministerstwo kontroli.

Ministerstwo najpierw, „z uwagi na konieczność zebrania i usystematyzowania wnioskowanych danych”, przedłużyło termin udzielenia odpowiedzi, a 22 września przysłało listę organizacji, którym przekazano pieniądze. Co z pozostałymi informacjami? Zdaniem MS „składane w trybie konkursowym wnioski o przyznanie dofinansowania, jak i dołączone do nich oferty stanowią dokumenty prywatne”. „Harmonogramy rzeczowo-finansowe, harmonogramy realizacji projektów, karty ocen formalnych i merytorycznych, a także dokumentacja rozliczeniowa dotyczą konkretnych spraw indywidualnych, a nie wiedzy o sprawach publicznych” – to kolejny cytat z odpowiedzi Ministerstwa.

Fundacja Wolności nie zgodziła się, że „Nie interesuj się” przysłane w ustawowym terminie to odpowiedź na wniosek o informację publiczną. W marcu tego roku złożyła skargę na bezczynność resortu sprawiedliwości. 13 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał Fundacji rację i zobowiązał Ministra Sprawiedliwości do rozpatrzenia jej wniosku.

Wyrok nie jest prawomocny.

Budzik, odblaski i motopompy

Fundusz Sprawiedliwości działa od 2012 roku. Według ustawy jego celem jest pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarna (skierowana do osób zwalnianych z więzień i ich rodzin).

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Minister Zbigniew Ziobro poszerzył ten katalog. Na stronie Funduszu czytamy: „Pomagać sprawiedliwie to znaczy przyjąć takie reguły postępowania, które wynikają z poczucia solidarności z ofiarą przestępstwa. Takimi intencjami kierował się Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, stawiając nowe zadania przed Funduszem Sprawiedliwości, którego jest  dysponentem. Naczelnym celem jest pomoc tym, których spotkała krzywda”. W tej samej zakładce znajdują się „fakty o Funduszu Sprawiedliwości”. Wśród nich sieć pomocy i linia dla pokrzywdzonym przestępstwem oraz kilka „sprawiedliwych historii” , a poza tym: walka z pandemią covid, sprzęt dla OSP i szpitali, Klinika Budzik, kamizelki odblaskowe dla uczniów. – Rząd Zjednoczonej Prawicy dokonał przełomu w finansowaniu OSP. Tylko Fundusz Sprawiedliwości na przestrzeni ostatnich kilku lat przeznaczył na ten cel setki milionów złotych – mówił Ziobro do małopolskich strażaków w 2020 r.

Takie „rozmycie” celowości funduszu celowego budzi wątpliwości. Działanie Funduszu zbadała Najwyższa Izba Kontroli, swoje ustalenia w tej sprawie opublikowała jesienią ubiegłego roku. W wystąpieniu pokontrolnym czytamy, że środki FS były wydawane niegospodarnie i niezgodnie z założonymi celami, a sposób przyznawania dotacji sprzyjał powstawaniu mechanizmów korupcjogennych.

Co na to ministerstwo? Broni się. „Bezpodstawne zarzuty NIK…”, „Dementi kłamstwa TVN24…” – to tytuły z materiałów Biura Komunikacji i Promocji MS. Ale dla równowagi są i takie: „Fundusz Sprawiedliwości pomaga: motopompy dla OSP…”.

Czy będzie się też bronić przed koniecznością ujawnienia informacji na temat dotacji dla organizacji z województwa lubelskiego? – Ministerstwo Sprawiedliwości nie otrzymało jeszcze wyroku WSA w przedmiocie rozpoznania wniosku Fundacji Wolności. Po otrzymaniu wyroku zapoznamy się z nim i wtedy zostanie podjęta decyzja o dalszych krokach – odpowiada na razie wydział prasowy resortu.

fot.: Biuro Komunikacji i Promocji MS