Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  21.02.2024

Ukraiński Łuck pisze do Lublina, Chełma i Zamościa. Jest mowa o rosyjskich czołgach na granicy

Udostępnij

Radni Łucka wystosowali list do polskich miast partnerskich. – Ukraińcy i Polacy są po jednej stronie barykady – podkreślają i wskazują na rolnicze protesty.

Zboże wysypywane z wagonów z Ukrainy, płonące opony, zblokowane drogi, tysiące ciągników na najważniejszych drogach i zablokowane przejścia graniczne. Tak wyglądał wtorek z rolniczymi protestami. W niektórych miejscach, jak w podlubelskiej Konopnicy, były jeszcze w środę. Blokada wschodniej granicy trwa.

Rolnicy protestują przeciwko unijnemu Zielonemu Ładowi i nadmiernemu importowi żywności z Ukrainy.

W odpowiedzi na to po stronie ukraińskiej też zaczęto protestować i blokować przejazd polskim tirom. Radni miasta Łuck wystosowali właśnie list do miast partnerskich: Białegostoku, Rzeszowa, Zamościa, Lublina, Olsztyna , Toruń, Chełma. – My, deputowani Rady Miejskiej Łucka, wyrażamy naszą szczerą wdzięczność narodowi polskiemu, władzom i mieszkańcom miast partnerskich Łucka w Rzeczypospolitej Polskiej za wsparcie w trudnych czasach agresji zbrojnej na pełną skalę oraz inwazja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę – takimi słowami zaczyna się pismo.

Potem są kolejne słowa podziękowania za pomoc militarną, finansową i humanitarną. Ukraińcy piszą także o przyjmowaniu uchodźców i podkreślają: Naród polski stał się przykładem człowieczeństwa i życzliwości dla całego świata.

Powodem wystosowania takiego listu są rolnicze protesty. – Boli nas widok, jak nasze zboże zebrane w wyniku ataków rakietowych jest niszczone kosztem życia ludzkiego – czytamy i dalej: – Rozumiemy wyzwania, jakie stoją przed polskimi rolnikami i przewoźnikami w związku z agresją zbrojną Rosji na Ukrainę i jej konsekwencjami. Jesteśmy jednak przekonani, że problemy te można rozwiązać w drodze negocjacji międzyrządowych na szczeblu dyplomatycznym, a nie poprzez blokowanie granicy, co szkodzi nie tylko Ukraińcom, ale także samym Polakom.

Radni podkreślają, że obecnie Ukraina nie ma połączenia lotniczego ze światem, a droga morska jest bardzo ograniczona. Jedynym szlakiem tranzytowym jest droga lądowa.

Przez granicę między naszymi krajami przepływają nie tylko towary, ale także broń i pomoc humanitarna. Każdy dzień opóźnienia w dostarczeniu tej pomocy to setki zabitych Ukraińców, którzy nie otrzymali jej na czas – napisali radni z Łucka, ale tu trzeba wyjaśnić, że protestujący rolnicy, zatrzymując tiry jadące na Ukrainę, przepuszczają bez przeszkód pomoc humanitarną i wojskowe transporty.

Ukraińscy samorządowcy proszą polskich o pomoc w rozwiązaniu kryzysu. Oczekują, że miasta partnerskie Łucka skontaktują się ze organizacjami rolniczymi i przewoźników apelując o zakończenie protestu. Proszą też o wybranie drogi negocjacji. Radni zwracają się też do polskiego rządu o naciskanie na Komisję Europejską, aby szybko podjęła stosowne decyzje.

Rosja jest naszym wspólnym wrogiem. Ukraińcy i Polacy są po jednej stronie barykady. A jeśli dzisiaj Ukraina nie będzie w stanie się obronić, to jutro Polacy będą musieli zatrzymać na swojej granicy nie ukraińskie ciężarówki, ale rosyjskie czołgi – kończą swój list radni.

Na zdjęciu: Blokada drogi S19 w Kraśniku (Fot. Robert Gogółka Facebook)

Tekst powstał w ramach projektu „Siła Prawdy”. Celem projektu jest walka z dezinformacją i fake newsami na styku polsko-ukraińskim. Projekt współfinansowany ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu Wspieramy Ukrainę, realizowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

4 minuty czytania

16.04.2024

Dlaczego Jarosław Kaczyński w galerii handlowej obiecywał „darmowe pogrzeby emerytów”?

Jesteśmy w stanie zimnej cyberwojny z Rosją – ogłasza wicepremier…

3 minuty czytania

05.04.2024

1,5 mln zł kary dla lubelskiej firmy. Ukraińskie zboże sprzedawała jako polskie

Wielomiesięczne śledztwo pozwoliło ustalić, że jedna z lubelskich firm kupowała…

7 minuty czytania

05.04.2024

Węszą, mącą, dezinformują. Czego Rosjanie szukają w wyborach w Polsce

Kandydatom do samorządu zdarza się głosić prorosyjskie tezy. Ekspert od dezinformacji…

7 minuty czytania

20.03.2024

O malinach, drobiu i krzyżu, czyli rozmowy wojewody z rolnikami. Z Meklerem i Kowalskim w tle

Cięgi od rolników za bierność rządu zebrał jego terenowy przedstawiciel…

3 minuty czytania

20.03.2024

Rosjanie mają w Polsce żniwa. Wykorzystują protesty rolnicze

Trwające rolnicze protesty są polem do popisu rosyjskich trolli. Pracują…

6 minuty czytania

14.03.2024

Wojna w Ukrainie i piekło kobiet. „Wybierz jedną, albo my wybierzemy” [18+]

Nastoletnie córki były chowane w piwnicach i pod łóżkami. Kobiety…

4 minuty czytania

10.03.2024

„Polscy patrioci” nie lubią „śmierdzącego zachodu” i dlatego maszerują po Lublinie

Spotkaliśmy się tu, na tle symbolu parlamentaryzmu – takimi słowami…

4 minuty czytania

10.03.2024

Ukraińskie dzieci widmo. Nie wiadomo, ile miało chodzić do szkoły

Polska dobrze sobie poradziła z zapewnieniem nauki ukraińskich dzieci w…