Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  12.01.2024

Nowa Lewica mówi o „pomniku w budowie” i proponuje wywieźć go od razu do Kozłówki

Udostępnij

Pomnik Lecha Kaczyńskiego gotowy jest od lipca. Przeżył wichurę, wybory parlamentarne, siarczyste mrozy. Ale wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie zamontowany najważniejszy element – rzeźba prezydenta – i kiedy cały monument zostanie oficjalnie odsłonięty.

Od początku wszystko szło po myśli pomysłodawców pomnika, czyli społecznego komitetu budowy, na którego czele stoi marszałek Jarosław Stawiarski (PiS).

Mimo głosów krytycznych (Stylistyka tego pomnika jako żywo przypomina Kim Dzong Una” – to radny Dariusz Sadowski z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka), w październiku 2022 roku Rada Miasta, głosami PiS oraz trzech radnych z klubu prezydenta, daje zielone światło na postawienie monumentu przy pl. Teatralnym. W maju następnego roku urzędnicy Ratusza w tydzień uwijają się z wydaniem pozwolenia na budowę.

Zaraz potem na skwer wkraczają ekipy budowlane i wznoszenie sporego (11 metrów długości i od 2,5 do 3,7 m wysokości) monumentu rusza z kopyta. Beton leje się szybko i równie szybko zastyga. W lipcu ściana, na tle której ma stanąć odlana z brązu rzeźba Lecha Kaczyńskiego, jest już gotowa. Tak samo jak napisy, w tym „Warto być Polakiem”.

Na dobre trwa wówczas kampania wyborcza do parlamentu i wszyscy zastanawiają się, czy pomnik zostanie odsłonięty 15 sierpnia, w dniu Święta Wojska Polskiego – wszak prezydent był zwierzchnikiem sił zbrojnych. Ale zarówno ten termin, jak i kolejne, o których spekulowano, jak chociażby uroczysta inauguracja Opery Lubelskiej i premiera „Toski” (koniec września) nie ziściły się. Pomnik, bez najważniejszego elementu, od miesięcy stoi zasłonięty prowizorycznym płotem z blachy falistej, który nie tylko szpeci pl. Teatralny, ale staje się też symbolem imposybilizmu lubelskiego PiS.

Z pomnikiem najlepiej do Kozłówki

W piątek o pomnik „upomnieli” się działacze lewicy z Lublina. Nie szczędząc PiS-owi złośliwości i uszczypliwości, na tle niedokończonego obelisku, przypomnieli, że przez 40 lat tuż obok trwała budowa teatru (obecnie CSK), który z czasem tak właśnie zaczął być nazywany. – Jakie czasy, taki mamy teatr w budowie – mówi Wiktor Sawicki, sekretarz Nowej Lewicy w Lublinie (na zdjęciu poniżej w środku).

Fot. Krzysztof Wiejak

– Być może po prostu nie stawiajcie już tego pomnika – kontynuuje działacz lewicy, który ocenia, że monument bardziej pasowałby do Korei Północnej lub Turkmenistanu. – Od razu oddajcie go do Kozłówki gdzie znajdzie on miejsce wśród innych pomników z byłej epoki, które mają tam miejsce. Żeby nie powtórzył losu pomnika Bolesława Bieruta na Kalinowszczyźnie i po paru latach od odsłonięcia nie został zdemontowany.

To nawiązanie do działającego w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce muzeum socrealizmu. Jednym z eksponatów jest właśnie zdemontowany w 1980 roku pomnik Bolesława Bieruta, przywódcy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w czasach PRL.

Sawickiemu wtórował Piotr Zawrotniak, sekretarz wojewódzki Nowej Lewicy w Lublinie, który przez całą konferencję prasową trzymał w ręce grafikę z zestawieniem zdjęć pomnika Kaczyńskiego i Bieruta.

– W polskiej tradycji kulturowej jest przyjęte, że o zmarłych tylko dobrze, albo wcale. Chciałbym zaapelować do lubelskiego PiS: nie znęcajcie się nad Lechem Kaczyńskim, nie znęcajcie się nad pamięcią 96. ofiar poległych w tragicznym wypadku pod Smoleńskiem, skończmy tą farsą – stwierdził.

Niebawem, czyli wkrótce

Tymczasem nawet przedstawiciele PiS nie znają daty odsłonięcia monumentu. Marszałek Stawiarski praktyczne nie wypowiada się publicznie na temat pomnika. Tak było też i dzisiaj, gdy pytaliśmy o datę odsłonięcia i przyczyny opóźnienia. Przez swojego rzecznika Remigiusza Małeckiego przekazał nam jedynie: – Bez komentarza.

Jeden z wysoko postawionych lubelskich polityków PiS (– Ale bez nazwiska, proszę – zastrzega) mówi Jawnemu Lublinowi, że pomnik miał być odsłonięty zaraz po wyborach.

– Sam nie wiem, czemu tak długo to trwa – przyznaje. – Były rozmowy, że to miało być szybko, zaraz po 15 października, ale potem nastała cisza. Dla mnie też jest to dziwne – komentuje. – Może zwłoka jest związana z rzeźbą, może komuś się nie spodobała, może jest przerabiana? Ale to tylko moje spekulacje – dodaje.

Także Marek Wątorski, prezes Fundacji Ruch Solidarności Rodzin, która załatwiała wszelkie formalności związane z budową pomnika, nie miał nam nic do powiedzenia na temat terminu jego odsłonięcia. Pytany o zwłokę odpowiedział enigmatycznie, że wynika to z „ogólnych procedur związanych z inwestycją„.

Nieco nowego światła rzuca Marek Krakowski, rzecznik prasowy społecznego komitetu (od niedawna dyrektor Centrum Spotkania Kultur w Lublinie), który czuwał również nad procesem budowlanym. – Niebawem – mówi Krakowski o terminie odsłonięcia obelisku.

  • Mówimy o dniach, tygodniach, miesiącach? – pytamy.

– To będzie naprawdę niebawem w porównaniu z tym, jak długo to wszystko już trwa. Myślę, że na przełomie stycznia i lutego – stwierdza rzecznik komitetu.

Według Krakowskiego technicznie ma to wyglądać tak, że gdy będzie znana oficjalna data odsłonięcia, z odpowiednim wyprzedzeniem ekipa budowlana zamontuje rzeźbę Lecha Kaczyńskiego i wówczas do nadzoru budowlanego zostanie złożone zgłoszenie o zakończeniu procesu budowlanego. I gdy nadzór da zielone światło, czyli monument będzie odebrany i dopuszczony do użytku, wówczas będzie można zapraszać gości na oficjalne otwarcie.

Na zdjęciu głównym od lewej: Jakub Dwórnik, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Federacji Młodych Socjaldemokratów, Wiktor Sawicki, sekretarz Nowej Lewicy w Lublinie i Piotr Zawrotniak sekretarz wojewódzki Nowej Lewicy. Fot. Krzysztof Wiejak

Journalismfund

Ten artykuł został wsparty przez program grantowy „Media lokalne na rzecz demokracji” Journalismfund Europe

3 odpowiedzi na “Nowa Lewica mówi o „pomniku w budowie” i proponuje wywieźć go od razu do Kozłówki”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Ta aktywność bardzo dobrze ilustruje profil obecnego wcielenia „lewicy”, która w bezmyślnym pluciu na reżimy niekapitalistyczne może śmiało konkurować z konfą.
    Obszczekiwać pomnik LK jest trendy, natomiast nie przypominam sobie, żeby delegaci urządzali jakieś happeningi w czasie, kiedy dokonywała się masakra urbanistyczna tego samego placu klocem tebewałowym.

  2. Antoni pisze:

    Towarzyszom z lewicy jak widać nie podobał się równiez pomnik Bieruta.Czy oby nie dakeko odbiegacie od lini partii.

  3. emeryt pisze:

    biedni chłopcy, jeden nawet bez kurtki a tu zima

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

3 minuty czytania

27.02.2024

Świdnik. Burmistrz Jakson po 25 latach schodzi ze sceny. I namaszcza następcę

Waldemar Jakson nie będzie kolejny raz kandydował na burmistrza Świdnika.…

5 minuty czytania

27.02.2024

Po ultimatum posłanki Wcisło prezydent Żuk daje Platformie więcej biorących miejsc

Spięcie w lubelskiej PO. Z jednej strony Marta Wcisło, szefowa…

6 minuty czytania

25.02.2024

PiS w kinie w Lublinie. Widzowie zobaczyli spektakl Czarnka, Kamińskiego i Wąsika

O kłótni Żuka z Wcisło czy konieczności „pogonienia brukselskiego establishmentu”…

3 minuty czytania

23.02.2024

Pisarz, motocyklista i urzędniczka. Kogo Trzecia Droga wysyła do Rady Miasta Lublin

Siedem osób ze wskazania Polski 2050 i PSL startuje w…

4 minuty czytania

23.02.2024

Szef PO awansuje na szczyt, brat posła spada. Listy KO w wyborach do Sejmiku Województwa Lubelskiego

Zarząd Platformy Obywatelskiej zaakceptował listy kandydatów do sejmiku województwa lubelskiego.…

4 minuty czytania

23.02.2024

Były baron SLD wysoko na listach KO do sejmiku. „Zniesmaczenie” kontra „to jest ich ból, nie mój”

Grzegorz Kurczuk, przed laty szef lubelskiej lewicy, nieoczekiwanie wystartuje z…

2 minuty czytania

22.02.2024

Ile się zarabia u wojewody? Mamy listę ponad stu nazwisk

Wojewoda Krzysztof Komorski nie jest najlepiej opłacanym urzędnikiem. O 1800…

3 minuty czytania

21.02.2024

Marcin Wroński skończył rozdział, zanim na dobre go zaczął. Nie będzie kandydował na prezydenta Lublina

Znany pisarz kryminałów nie będzie walczył o prezydenturę Lublina. Chciał…