4 minuty czytania • 12.03.2024 14:34
Nowe władze funduszu, który obraca milionami. Na czele lewicowy prezes-milioner
Udostępnij
Po zarządzie kojarzonym z Prawem i Sprawiedliwością, Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie będzie teraz kierować tandem ludowo-lewicowy.
Dziś zarząd województwa lubelskiego, na czele którego stoi marszałek Jarosław Stawiarski z PiS, pozytywnie zaopiniował wnioski rady nadzorczej WFOŚiGW w sprawie zmian w składzie zarządu tej instytucji. Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, nowa rada, do której weszli ostatnio działacze i ludzie wiązani z nową koalicją rządzącą, przyjęła wnioski w sprawie odwołania zarządu.
Chodzi o prezes Agnieszkę Kruk (na zdjęciu poniżej z marszałkiem Stawiarskim) i wiceprezes Annę Pokwapisz. Ta pierwsza wcześniej była wiceprezydentką Chełma i wiceprezesem spółki Enea Wytwarzanie w Kozienicach. Stanowisko w funduszu miała zawdzięczać znajomości z europosłanką Beatą Mazurek z PiS. Ta druga to z kolei protegowana marszałka Stawiarskiego, z którym doskonale zna się z Kraśnika. W jej przypadku dochodzi także wątek rodzinny, bo Pokwapisz jest siostrą Katarzyny Janiszewskiej, dyrektorki kancelarii marszałka Stawiarskiego, o czym pisaliśmy w Jawnym Lublinie.

Milioner na czele funduszu od milionów
WFOŚiGW to instytucja rządowo-samorządowa, która obraca setkami milionów złotych. Przyznaje dotacje w popularnych programach rządowych typu „Czyste powietrze”, czy „Moja woda”. Na jego czele stoi dwuosobowy zarząd. Żeby go zmienić, rada nadzorcza musi wystąpić z wnioskami do zarządu województwa lubelskiego, który ma siedem dni na podjęcie decyzji. I tak było w przypadku właśnie przeprowadzonych zmian. W minioną środę RN przyjęła wnioski o odwołanie Kruk i Pokwapisz z zarządu z dniem 13 marca i powołanie od 14 marca na stanowisko prezesa Stanisława Mazura, a na wiceprezesa Andrzeja Kloca. Dziś – jak poinformował nas Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka, zarząd województwa zatwierdził te zmiany.
Nazwisko 64-letniego Mazura pojawiło się na „giełdzie” już kilka tygodni temu, gdy było wiadomo, że fotel szefa Funduszu ma – zgodnie z partyjnym podziałem łupów – ma przypaść Nowej Lewicy. To znany polityk i działacz społeczny w Janowie Lubelskim. Udziela się także sportowo – jest prezesem Janowskiego Ludowego Klubu Sportowego „Olimp” i miłośnikiem zapasów. Ale Mazur to także – a może przede wszystkim – miejscowy przedsiębiorca z branży turystycznej.
W Janowie prowadzi dwa hotele – „Myśliwski” (wyceniany przez Mazura na 4,1 mln zł) i „Janów”. Ten drugi – nowoczesny, z basenem i kompleksem SPA – doskonale znany jest m.in. kierowcom, którzy wjeżdżają do miasta od strony Lublina (leży tuż przy ekspresówce S19). Jego wartość to 14 mln zł. Mazur prowadzi również nad miejscowym zalewem ośrodek z domkami campingowymi EMES (taką nazwą ma też jego jednoosobowa działalność gospodarczą). Ośrodek jest z kolei wart 1.4 mln zł. Wszystkie jego nieruchomości wyceniane są na 22,2 mln zł, a przychód z biznesu to nieco ponad 4 mln zł w 2022 roku.

Były radny – obecny kandydat
Prezentowane powyżej dane finansowe pochodzą z ostatniego oświadczenia majątkowego Mazura, który do wczoraj był radnym powiatu janowskiego.
– W poniedziałek złożyłem rezygnację z mandatu – potwierdza Mazur w rozmowie z Jawnym Lublinem. To była konieczność, bo przepisy zabraniają łączenia funkcji radnego z pracą w Funduszu. Ale – co ciekawe – Mazur nie zrezygnował ze startu w kwietniowych wyborach samorządowych, w których ponownie będzie walczył o tytuł radnego powiatu. Jest jedynką na liście komitetu Wspólnota Samorządowa. Co zrobi, gdy zdobędzie mandat? – Nie zastanawiałem się nad tym jeszcze – stwierdza.
Stanowisko prezesa Funduszu obejmie w czwartek. Jako radny powiatowy przez cały 2022 rok dostał 19,5 tys. zł diety. Teraz jego zarobki poszybują – odchodząca prezes Agnieszka Kruk według naszych wyliczeń mogła zarabiać w WFOŚiGW około 45 tys. zł miesięcznie, wiceprezes 30 tys. zł, a członkowie rady nadzorczej 6-7 tys. zł.
Gdy pytamy Stanisława Mazura, czy – zgodnie z zapowiedziami Koalicji 15 października – na stanowisko prezesa nie powinien być przeprowadzony konkurs, ten odpowiada: – Można by się o niego pokusić, ale ja nie miałem na to wpływu. Czas pokaże, jak będziemy pracować.
Zastępcą Mazura w Funduszu będzie 39-letni Andrzej Kloc. To działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego. W 2018 roku kandydował do rady powiatu lubelskiego. Ale zdobył zaledwie 359 głosów i nie zdobył mandatu. Wcześniej pracował w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego, Ministerstwie Sprawiedliwości oraz Starostwie Powiatowym w Lublinie.
Na zdjęciu: Kampania wyborcza 2023. Stanisław Mazur (w środku, po lewej poseł Jacek Czerniak, po prawej europoseł Krzysztof Hetman) jest kandydatem ówczesnej opozycji do Senatu. Zdobył 72 tys. głosów, ale wyraźnie przegrał w swoim okręgu z kandydatem PiS Grzegorzem Czelejem (119 tys. głosów) Fot. FB/Stanisław Mazur

Ten artykuł został wsparty przez program grantowy „Media lokalne na rzecz demokracji” Journalismfund Europe



Ciekawe, po co geszefciarz z takim majątkiem pcha się do „państwowo-samorządowego” koryta? Z nudów, czy kombinuje, że taka pozycja ułatwi mu tłuczenie prawdziwej kapuchy?
I, pliz, co może mieć wspólnego taki cwaniak z ideami „lewico-ludowymi”? Nie wygląda mi na naśladowcę Engelsa …
wow, jednak sprawiedliwość istnieje, jak miło jest widzieć upadek tych które upadlały ludzi, cudowne uczucie, Panie Prezesie proponuje zrobić porządny audyt i przetrzepać struktury bo oprócz społecznych asystentów pewnego ministra znajdzie Pan tam jeszcze wiele niespodzianek kadrowych, oj wiele.
i co to zmieni…lubelski układ wykańcza Lublin….ludzie z miasta wyjeżdżają…