Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  26.02.2024 17:49

Muzeum na miarę naszych możliwości: wypchany pingwin i puszka pogryziona przez misia

Muzeum na miarę naszych możliwości: wypchany pingwin i puszka pogryziona przez misia

Udostępnij

Kosztowało kilka milionów, ale 40 minut w zupełności wystarczy, żeby zobaczyć wszystko w Muzeum Badań Polarnych w Puławach. Właśnie zostało oficjalnie otwarte i jak na placówkę powstałą w XXI wieku można od takiego miejsca wymagać więcej.

Kiedy zapadała decyzja o powstaniu nowego muzeum, nie wszyscy podzielali optymizm marszałka województwa lubelskiego. A to właśnie samorząd województwa oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wspólnie prowadzą Muzeum Badań Polarnych w Puławach.

Muzeum jak miś

Placówka powstała na mocy uchwały sejmiku z 2019 roku. Pomysł pojawił się dosyć nagle. Były wcześniej nieśmiałe raczej informacje o tym, ale kiedy marszałek województwa Jarosław Stawiarski (PiS) przedstawił projekt uchwały, nawet radni PiS nie bardzo wiedzieli, po co powoływać takie muzeum do życia.

409047874 2069558016758018 6198460688087482963 n
Muzeum Badań Polarnych (Fot. sko)

Jednak marszałek tłumaczył, że polscy naukowcy od 1932 roku biorą udział w wyprawach badawczych na Spitsbergenie, Grenlandii i Islandii, a lokalizacja jedynego takiego muzeum w Lubelskiem nie jest przypadkowa. – Działało tu bowiem wielu polarników, a organizatorem jednego z najlepszych ośrodków badań polarnych są naukowcy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej – napisano w uzasadnieniu do uchwały i dodano, że w XVIII w. u Czartoryskich w Puławach przez kilka lat pomieszkiwał gen. Józef Kopeć, który do Puław przyjechał po zesłaniu na Kamczatkę, gdzie prowadził badania antropologiczne.

Muzeum mieści się w puławskiej filii UMCS (jeszcze działa), a tablica przy wejściu informuje, że budynek województwo kupiło za 5,5 mln zł, z czego 2,4 mln zł stanowiło ministerialne dofinansowanie. – Od 1 stycznia 2022 r. Ministerstwo Kultury Dziedzictwa Narodowego i Sportu będzie przekazywało dotację podmiotową dla Muzeum Badań Polarnych w wysokości nie mniejszej niż 1 000 000 zł, a Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego – w wysokości nie mniejszej niż 500 000 zł – poinformowało w 2021 r. MKiDN.

Przecięcie wstęgi

Muzeum działa już od kilku miesięcy, ale dopiero w lutym zostało oficjalnie otwarte. – Prowadzimy też edukację ekologiczną dotyczącą lodowców i ocieplenia klimatu. Pokazujemy, czym jest lodowiec, obszary polarne, jak ważna jest polityka polarna. To wszystko trafia na podatny grunt – mówił wówczas dyrektor placówki Piotr Kondraciuk. Kieruje muzeum od jesieni 2022 roku, a wcześniej pracował w Muzeum Zamojskim a potem był dyrektorem Muzeum Nadwiślańskiego. To ostatnia placówka – tak jak polarna – podlega marszałkowi województwa.

428608194 377938101661856 4843046463215681840 n
Oficjalne otwarcie Muzeum Badań Polarnych 22 lutego 2024 (Fot. Bartłomiej Bałaban Facebook)

Dyrektor Kondraciuk wyliczał też, że od maja 2023, kiedy to zaczęto przyjmować pierwszych gości, MBP odwiedziło ponad 3 tysiące osób.

Puszka po misiu

Nawet jeżeli być dla MBP bardzo łagodnym, to nie można powiedzieć, że wizyta tam zapiera dech w piersiach. Nie da się także pozbyć wrażenia, że nie wchodzi się do muzeum, a raczej do szkoły z salami i długim korytarzem. Ten to właściwie miejsce ekspozycji zdjęć – widoków polarnych i zbliżeń płatków śniegu. Przez okno widać ustawioną na zewnątrz chatkę i leżące na ziemi kości wieloryba. Gdy byliśmy w muzeum, drzwi budynku były zamknięte i podejście do chatki było niemożliwe.

Jeżeli ktoś oczekuje wystawienniczych fajerwerków, to raczej się zawiedzie. Chyba że ze taki uznać jedną gablot, w której jest metalowa puszka po jedzeniu. Pogryziona przez niedźwiedzia polarnego. Świetna pamiątka do przywiezienia z bieguna, ale czy koniecznie nadaje się do muzeum?

429889051 2069557976758022 5052740722295485513 n
Muzeum Badań Polaranych (Fot. sko)

Sam niedźwiedź też jest, ale jako trójwymiarowy obraz. Są w MBP takie trzy. Po założeniu papierowo-plastikowych okularów niedźwiedzia widać w 3D. Tak samo jak dwa pozostałe widoki. To akurat udana atrakcja, ale na tym wyliczankę nowinek technicznych w muzeum trzeba zakończyć. Chyba że doliczyć panoramiczny ekran z wyświetlanymi polarnymi widokami.

428643385 2069557943424692 3608067873654711380 n
Muzeum Badań Polarnych (Fot. sko)

Ekran znajduje się w największej z sal, gdzie są jeszcze wypchane zwierzęta – pingwiny, piżmowół i kości wieloryba.

– Wśród eksponatów znajdują się m.in. rzeźby z kości morsa, strój Inuity, model kajaka, które pochodzą ze zbiorów prof. Aleksandra Kosiby z przedwojennych wypraw na Grenlandię. Zwiedzający mogą zobaczyć też skuter śnieżny i sanie z polskich stacji polarnych. Muzeum posiada również kolekcję muszli, skamieniałości i bursztynów pochodzących z Syberii – wylicza MBP na swojej stronie.

Wyjaśnijmy: strój – sztuk 1, kajak – faktycznie model, bo mieści się w dłoniach. Jest też ponton i skuter śnieżny. Atrakcją MBP jest także śmigłowiec stojący na zewnątrz. Tak bez złośliwości, ale helikopter wygląda jakby fan lotnictwa chciał ozdobić sobie przydomowy ogródek.

409065269 2069557873424699 6205009501538444558 n
Muzeum Badań Polarnych (Fot. sko)

Muzeum Badan Polarnych to kilka pokoi i długi korytarz plus aula. Jest jeszcze piętro, ale używane przez UMCS. Kiedy przejmie je muzeum, zyska miejsce na kolejne ekspozycje.

428656487 2069557903424696 270689824073159809 n
Muzeum Badań Polarnych (Fot. sko)

Raczej dla szkół

Dojechanie do muzeum z Lublina zajmuje więcej czasu niż samo zwiedzanie placówki. Młodszym dzieciom MBP się podoba. Ze starszymi i nastolatkami jest już problem. Brakuje nowoczesnych rozwiązań jak wirtualny spacer czy multimedialne prezentacje.

Może to być miejsce dla szkolnych wycieczek zwłaszcza jak wizytę połączy się z wykładem np. ocieplaniu klimatu. Jednak na rodzinny wypad oferta muzeum to za mało.

Ceny biletów

  • bilet normalny – 12 zł od osoby;
  • bilet ulgowy – 8 zł od osoby;
  • bilet rodzinny – 30 zł
     (uprawnia do wejścia dwóch osób dorosłych z co najmniej jednym dzieckiem);
  • za oprowadzanie przez pracownika muzeum pobiera się opłatę 50 zł + bilet wstępu dla każdego uczestnika;
  • opłata za lekcję muzealną lub oprowadzanie kuratorskie przeprowadzoną w muzeum wynosi 200 zł od grupy max do 30 osób; lekcja trwa ok. 45 min., po wcześniejszej rezerwacji.
  • wstęp dla opiekunów grup zorganizowanych i przewodników jest bezpłatny.
  • dzień bezpłatnego wstępu – piątek.

Na zdjęciu: Muzeum Badań Polarnych w Puławach odwiedziło do tej pory ok. 3 tys. osób (Fot. sko)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *