Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  06.07.2023

In vitro w Lublinie. Są pierwsze ciąże z miejskiego programu

Udostępnij

Sprawdzamy realizację miejskiego programu in vitro w Lublinie. Zgłaszają się chętne pary, ale ocena klinik jest różna. Niektóre liczyły na większe zainteresowanie.

Dokładnie 8 marca tego roku zaczął w Lublinie funkcjonować miejski program in vitro. Do końca 2025 roku miasto przeznaczy na ten cel 1,5 mln zł. Te pieniądze mają wystarczyć na pomoc 150 parom.

Długa droga do miejskiego in vitro

Jeszcze w 2017 w Polsce działał państwowy program in vitro, ale zlikwidował go były już minister zdrowia w rządzie PiS, Konstanty Radziwiłł. Rząd wprowadził inne rozwiązanie – to krytykowana przez znaczącą część lekarzy naprotechnologia. Dlatego właśnie część samorządów podejmuje własne działania. W Lublinie przez trzy lata o taki program starała się radna Maja Zaborowska (klub prezydenta Krzysztofa Żuka).

„Ostatnio program taki wprowadził Kraków. Dlatego, mając na uwadze głos mieszkańców Lublina, będąc osobiście zaangażowaną w prace nad petycją i co za tym idzie, rozumiejąc jak ważny jest to dla nich problem, zwracam się o jak najszybsze przedłożenie projektu Radzie Miasta Lublin” – argumentowała rok temu Zaborowska, kierując interpelację do prezydenta Lublina.

Trzy kliniki i kilka warunków do spełnienia

Lubelski program realizują trzy, wybrane w konkursie kliniki, Są to:

  • Gyncentrum, ul. T. Zana 32a, 20- 601 Lublin;
  • Konsorcjum –  Ab ovo i Centrum Bocian, ul. Relaksowa 26, 20-819 Lublin;
  • Ovum Rozdrodczość i Andrologia, Konopnica 85F, 21-030 Motycz.

Aby zakwalifikować się do programu trzeba spełnić kilka warunków. Po pierwsze, starać się mogą małżeństwa lub związki partnerskie. Po drugie, trzeba mieszkać w Lublinie co najmniej 12 miesięcy przed złożeniem wniosku. Po trzecie, należy rozliczać podatek na terenie miasta.

Pary muszą także przejść postępowanie diagnostyczne w kierunku niepłodności, a kobiet dotyczą jeszcze kryteria wiekowe: od 25 do 40 lat.

Chętnych nie brakuje

Ile osób zgłosiło się programu in vitro? Ratusz dokładnymi liczbami nie dysponuje, bo zgodnie z podpisanymi umowami, kliniki zdają reporty z realizacji programu co dwa miesiące. Tych za maj i czerwiec jeszcze nie ma.

Dane za marzec i kwiecień mówią o 65 parach zgłoszonych a zakwalifikowanych zostało 51. – Zrealizowano 12 procedur medycznych – podaje Izolda Boguta z biura prasowego Urzędu Miasta.

Zapytaliśmy o wyniki u samych realizatorów programu. Do Kliniki Bocian zgłosiło się 19 par. – Do 30 czerwca wykonaliśmy 13 procedur zapłodnienia pozaustrojowego u zakwalifikowanych par – informuje reprezentująca klinikę adwokat Katarzyna Rybaczek. I ocenia: – Zainteresowanie jest bardzo duże, jednak wiele par, które pracują w Lublinie lecz mieszkają w pobliskich miejscowościach niestety nie może skorzystać z dofinansowania.

W Centrum Medycznym OVUM koordynatorką programu jest Anna Gałczyńska-Kajak i jak informuje, zgłosiło się tam prawie 50 par. – W związku z niewielką liczbą miejsc przydzielonych w ramach programu, zakwalifikowanych zostało 27. U prawie 20 par zostały wykonane już części biotechnologiczne całej procedury, u wielu z nich wykonane zostały również transfery zarodka. Mamy również pierwsze efekty w postaci ciąży. Jeśli chodzi o zainteresowanie to jest ono bardzo duże, a potrzeby mieszkańców Lublina są znacznie większe – ocenia.

Do Gyncentrum zgłosiło się 15 par, z których 13 zostało zakwalifikowanych. Procedury się już rozpoczęły. – Zainteresowanie programem jest duże, jednak mamy nadzieję, że będzie jeszcze większe. W szczególności, że dofinansowanie do procedury in vitro z Urzędu Miasta to dla par bezskutecznie starających się o dziecko niejednokrotnie jedyna możliwość, aby skorzystać z leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego, a pamiętajmy, że obecnie w Polsce z niepłodnością zmaga się już aż 1,5 mln par – diagnozuje Justyna Kalinowska z Gyncentrum.

Ogłaszając start programu prezydent Lublina Krzysztof Żuk zapowiedział, że jeżeli będzie taka potrzeba, to Ratusz rozważy przeznaczenie na program większych pieniędzy.

Aktualnie program jest na początkowej fazie realizacji, a zabezpieczone środki finansowe w pełni pozwalają na sfinansowanie zaplanowanych 150 procedur w latach 2023-2025. Dofinansowanie to może być zwiększone w trakcie realizacji programu w zależności od zainteresowania programem i liczby chętnych do jego przystąpienia – informuje Boguta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

2 minuty czytania

01.03.2024

Już oficjalnie. Monika Lipińska została wiceprezeską MOSiR

Monika Lipińska została powołana do zarządu MOSiR „Bystrzyca”. Lubelski Urząd…

4 minuty czytania

01.03.2024

Wybory Samorządowe. Konfederacja chce w Lublinie darmowego parkowania i stoku narciarskiego

Gdyby rządzili, Lublin stałby się najlepszym miastem do życia w…

3 minuty czytania

28.02.2024

7 tysięcy nauczycieli z Lublina dostanie podwyżki. Ale są niższe niż obiecywano przed wyborami

Procentowo najwięcej dostaną nauczyciele początkujący (o 33 proc.), kwotowo –…

6 minuty czytania

26.02.2024

Zamiast akademika na 1200 osób, bloki dla 771 mieszkańców. Kolejny „lex deweloper” na Czechowie

Za pierwszym razem projekt został zdjęty z posiedzenia Rady Miasta.…

3 minuty czytania

22.02.2024

Logo Lublina bez zgody miasta w materiałach wyborczych. Podwładny prezydenta poucza jego sztab wyborczy

Kandydat na prezydenta Lublina Krzysztof Żuk w sposób nieuprawiony wykorzystał…

6 minuty czytania

26.01.2024

Gorąco na sesji rady miasta. Prezydent Żuk odbiera głos dyrektorowi Wydziału Planowania

Do niecodziennej sytuacji doszło na wczorajszym posiedzeniu Rady Miasta Lublin…

5 minuty czytania

11.01.2024

Co dalej z górkami czechowskimi? Zapadł wyrok i zapadła cisza. A TBV ma inne priorytety

– Określenie szczegółowego harmonogramu prac nad zmianą planu dla terenu…

5 minuty czytania

10.01.2024

To od nich może zależeć, jak w przyszłości będzie wyglądać Lublin

Cztery nowe osoby będą doradzać prezydentowi Lublina w kwestiach planowania…