Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  02.03.2024

Dyrektor CSK na 7 lat. Czy tak marszałek spłaca dług za pomnik Kaczyńskiego?

Udostępnij

Marek Krakowski zostanie w Centrum Spotkania Kultur na dłużej. Zarząd województwa lubelskiego powierzył mu funkcję dyrektora aż na 7 lat. – Jarosław Stawiarski (PiS) spłaca w ten sposób swój dług wobec Krakowskiego za jego zaangażowanie w budowę pomnika Lecha Kaczyńskiego – mówi nasz informator z UMWL.

Krakowski przejął kierownictwo w Centrum Spotkania Kultur 1 grudnia 2023. Po tym, jak dość niespodziewanie w połowie listopada, rezygnację ze stanowiska złożyła Katarzyna Sienkiewicz. Tym samym Marek Krakowski opuścił marszałkowską spółkę Lubelskie Dworce i wrócił do instytucji, którą już kiedyś zarządzał – ale tylko przez pięć miesięcy w 2019 roku.

Miał być Mirosław, został Krakowski

Ale to, że dyrektorski fotel w CSK zajmie właśnie on wcale nie było takie oczywiste. Na to miejsce typowany był Michał Mirosław, zawodowo związany z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim (dyrektor w Biurze Informatyki i Obsługi). Mirosław to również – a może przede wszystkim – człowiek byłego ministra edukacji z Lublina – Przemysława Czarnka. Łączy ich nie tylko jedna parafia – św. Stanisława Biskupa i Męczennika przy ul. Zbożowej, gdzie Michał Mirosław co niedziela śpiewa i gra na kościelnych organach.

Sprawa między tracącym wpływy marszałkiem Stawiarskim, a rosnącym w siłę Czarnkiem miała być już dograna, ale w ostatniej chwili Stawiarski pierwszoplanową rolę powierzył nie organiście a Markowi Krakowskiemu. Ten pierwszy „na osłodę” został zastępcą ds. programowych, uzupełniając wakat po Mariuszu Drzewińskim, który lojalnie odszedł z instytucji razem z Katarzyną Sienkiewicz.

Dyrektor na czasy przejściowe zostaje jednak na dłużej

Krakowski jako p.o. został powołany na trzy miesiące – do końca lutego. Miał być dyrektorem „przejściowym”, tylko do czasu konkursu. – Potwierdzam, wracam do CSK na trzy miesiące, żeby w tym czasie na spokojnie przeprowadzić postępowanie konkursowe – mówił Jawnemu Lublinowi Marek Krakowski na kilka dni przed objęciem funkcji.

Ale konkursu nigdy nie ogłoszono. Marszałek zdecydował, że Krakowski będzie nadal szefował CSK. Formalnie stało się to poprzez uchwałę zarządu województwa lubelskiego z 20 lutego. Czytamy w niej, że Krakowski został powołany na okres 7 lat: od 1 marca 2024 do 28 lutego 2031 r.

7 lat to bardzo długo. Poprzednia dyrektor, Katarzyna Sienkiewicz, była powołana na okres 3 lat, na tyle samo powierzono ostatnio funkcję dyrektora w Ośrodku Praktyk Teatralnych „Gardzienice” Wojciechowi Golemanowi. Nawet będąca w szczególnych łaskach marszałka, dyrektorka Opery Lubelskiej, Kamila Lendzion, została powołana na krócej – 5 sezonów artystycznych.

Dlaczego Krakowskiemu dano władzę nad największą instytucją kultury w regionie aż na 7 lat? Urząd Marszałkowski na ten temat milczy, a odpowiedzialny za kulturę członek zarządu woj. lubelskiego Bartłomiej Bałaban telefonu nie odbiera. Mówi za to nasz informator z UMWL i lokalny działacz PiS. Jego zdaniem nie ma przypadku w tym, że Krakowski dostał fotel dyrektora na tak długi okres czasu. – Stawiarski spłaca dług za zaangażowanie w sprawie pomnika Lecha Kaczyńskiego – twierdzi nasz rozmówca.

Nieco inaczej widzi to sam Marek Krakowski. – Z mojej perspektywy lepiej być powołanym na 7 lat, niż na 5. Być może zarząd uznał, że jestem gwarantem stabilnego rozwoju CSK – mówi Jawnemu Lublinowi. I dodaje w swoim stylu: – Czy łysina zaczyna się wtedy, kiedy wypadnie pięć włosów, czy pięć tysięcy? Tak samo możemy, gdybać na ile powinienem zostać powołany – stwierdza.

Milczący rzecznik pomnika Kaczyńskiego

Bo Krakowski oprócz tego, że szefował Lubelskim Dworcom i CSK, to był także rzecznikiem prasowym społecznego komitetu budowy pomnika Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przy pl. Teatralnym (na czele komitetu stał Jarosław Stawiarski). Była to jedna z bardziej enigmatycznych budów, jakie ostatnimi czasy realizowano w Lublinie, a Krakowski jednym z bardziej milczących rzeczników prasowych, jakich wydała lubelska ziemia. To właśnie w dużej mierze za jego sprawą opinia publiczna w zasadzie, aż do ostatniej chwili nie wiedziała, kiedy pomnik zostanie odsłonięty. Tajemniczość Marka Krakowskiego najlepiej obrazuje fragment reportażu „Kobieta i pomnik” Agnieszki Czyżewskiej-Jacquemet. Krakowski dopytywany przez dziennikarkę Radia Lublin nie przyznawał się nie tylko do pełnienia funkcji rzecznika, ale także do samego siebie.

Na 7 lat, albo dużo krócej – wszystko zależy od wyborów

Ale to, że Krakowski został powołany na 7 lat, wcale nie oznacza, że tyle się na stanowisku utrzyma. Zarząd województwa może w każdej chwili wszcząć procedurę odwołania dyrektora podległej mu instytucji (co zrobił niedawno wobec dyrektora Teatru Osterwy, Redbada Klynstry-Komarnickiego). A jeśli po kwietniowych wyborach PiS straci władzę w sejmiku to jest bardziej niż pewne, że Krakowski straci dyrektorski stołek. – Nie jestem do końca przekonana czy to odpowiednia osoba. Już raz ten pan odszedł z CSK posądzany o mobbing. Teraz też okazuje się, że nie wszystko jest w porządku, bo wynajmował Salę Operową dla PiS za mniej niż stanowi cennik – mówi radna wojewódzka KO, Bożena Lisowska.

„Jean-Michel Jarre” stanowisk dyrektorskich

Marek Krakowski jest politycznym multiinstrumentalistą, człowiekiem od wielu zadań. Droga z CSK do Lubelskich Dworów i z powrotem to ostatni (jak na razie) etap jego kariery. Wcześniej pracował m.in. w Urzędzie Wojewódzkim, Starostwie Powiatowym w Puławach (był tam sekretarzem powiatu), Niedrzwicy Dużej (był dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury). Potem był m.in. szefem biura poselskiego posła PiS Krzysztofa Michałkiewicza. W latach 2016-2019 był dyrektorem Pionu Kapitału Ludzkiego w Poczcie Polskiej. Potem trafił do Urzędu Marszałkowskiego, gdzie był zastępcą dyrektora Zarządu Nieruchomości Wojewódzkich.

Ale o Krakowskim zrobiło się głośno kiedy po nominacji od marszałka Jarosława Stawiarskiego objął „misję” dyrektora Centrum Spotkania Kultur. Pracował tam krótko, bo od marca do lipca 2019 roku, a kończył w bardzo gorącej atmosferze, ostatniego dnia swojej pracy zwalniając dwie osoby. Skutki burzliwych rządów jeszcze długo się za nim ciągnęły. W 2020 roku sąd umorzył sprawę, w której Marek Krakowski był pozwany za pomówienie w swoich wypowiedziach byłej pracownicy CSK. Sąd nakazał mu jej przeprosiny. Z kolei w grudniu 2021 roku zakończył się proces, który Marek Krakowski wytoczył Jarosławowi Koziarze. Artysta nazwał byłego dyrektora CSK  „szkodnikiem”, „ignorantem” i „barbarzyńcą”. Sąd stwierdził, że mogło to naruszyć dobra osobiste Krakowskiego, ale jednocześnie uznał, że była to ocena osoby pełniącej funkcję publiczną. Przeprosin zatem nie nakazał.

Marek Krakowski był także sekretarzem lubelskich struktur PiS. Z partii został wyrzucony w 2019 roku, oficjalnie za to, że nie płacił składek. On sam zaprzeczał, że doszło do wyrzucenia, a jedynie ustania członkostwa w PiS. – Jestem poza partią, nie jestem jej członkiem – mówi teraz Marek Krakowski Jawnemu Lublinowi.

Na zdjęciu: Marek Krakowski ma szefować Centrum Spotkania Kultur w Lublinie przez 7 lat (Fot. CSK)

3 odpowiedzi na “Dyrektor CSK na 7 lat. Czy tak marszałek spłaca dług za pomnik Kaczyńskiego?”

  1. . pisze:

    Pomnik potrzebny jak piąte koło u wozu. Trwa nalot błaznów z tebewału na fejsie. 4-godzinny postój pociągu z Lublina do Zielonej Góry w związku z powaleniem drzewa na tory, nie brakuje opinii: „???????????????????? ???????????????????????????????????? 5 ???????????????? ????????????????
    ???????????????? ????????́????̇???????????????? ???????????????????????????????????? ???? ????????????????????????????????????, ????????????????????????????????????́???? ???? ???????????????? ???? ???????????????????????? ????????????????????????ł????́????, ????????????́???????????? ????????????????????????????̨ ????????????????????????́, ???????????????????????????? ????????????. , ????????????́???????????? ???????????????????????????????????????????????? ????̇???? ???????????????????????????????????? ????????????????????????????????̨???????????????????????? ???????? ???????? ???????????????????????????? ???????????????????? ????????????ł????????̇ ???????????????????? ????????????????????????????????????????. ???????????????????? ???????????? ???????????????? ????????????????????????̨????????????????ł???? ???????????????????????? ????̇???? ????????????????̨ ????????????́ ????????????????????̨???????? ???????????????????????? ???????? 15 ????????????????????́???? ???????? ???????????????????? ????????????????????????????????????????. ???????????? ???????????????????????????????????? ???????????????????????????????????????????? ???????? ???????? 6 ????????????????????́????. ???????????????????????? ???????????????? ????????????????????????????, ???????? ????????????????????????????.” Już mamy takiego liberała Żookova kochającego drzewka inaczej, rżnie wzdłuż tras, Abramowicka 2018 rok pamiętamy. Wszystko zgonić kutwa na drzewa zamiast na gospodarność.

  2. witek1 pisze:

    każdą umowę można unieważnić

  3. Hozia pisze:

    W urzędzie Marszałkowskim był dyrektorem departamentu. Ale dobrze ze niedlugo. Fajny człowiek do pogadania i pożartowania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

8 minuty czytania

11.04.2024

Dziś wielka wycinka na ul. Zorza, jutro na Samsonowicza. Jak prezydent „zazielenia” miasto

W czasie gdy miasto chwali się nowymi pomnikami przyrody i…

5 minuty czytania

06.04.2024

Wielka rozbiórka i wielka zmiana przy Kunickiego i Wolskiej. Był pałacyk, będą mieszkania [WIDEO]

Opuszczone budynki po Protektorze padają pod kolejnymi razami ciężkiego sprzętu…

10 minuty czytania

04.04.2024

Wypowiedzenie zamiast jubileuszu. Dyrektor Filharmonii Lubelskiej wyrzuca wybitnego klarnecistę

W Filharmonii Lubelskiej gra od prawie 50 lat. Powoli powinien…

12 minuty czytania

02.04.2024

Tłuste koty Żuka. Gdzie pracują i ile zarabiają zaufani radni i ludzie prezydenta Lublina

Nie PiS, a Platforma. Nie spółki państwowe, a miejskie. W…

8 minuty czytania

27.03.2024

Miał być apartamentowiec, jest wielki dół. Działkę na ul. Żmigród miał nawet zlicytować komornik

Niecałe dwa miliony złotych – na taką kwotę rzeczoznawca wycenił…

7 minuty czytania

26.03.2024

Aktywista i Centrum Kultury znowu w sądzie. Tym razem chodzi o dyskryminację

Szymon Pietrasiewicz i Centrum Kultury znów spotykają się na sali…

4 minuty czytania

26.03.2024

Miękkie lądowanie na marszałkowskiej poduszce. Zwolniony wiceprezes błyskawicznie został dyrektorem

Jednego dnia Zbigniew Dżugaj traci lukratywną pracę w PGE Dystrybucja.…

10 minuty czytania

21.03.2024

Urząd Marszałkowski Travel. Misje gospodarcze czy turystyka wycieczkowa?

Nie trzeba mieć wieloletniej historii i sukcesów w biznesie. Wystarczy…