Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  25.08.2023

Nowy stadion żużlowy w Lublinie za wysoki, ale to nic. Wojewoda odpowiada Fundacji Wolności

Udostępnij

Co prawda planowany stadion żużlowy w Lublinie ma być wyższy niż wskazania planistyczne, ale wojewoda nie będzie w tej kwestii interweniował w sądzie. Domagała się tego Fundacja Wolności.

Władze Lublina widzą go w dolinie Bystrzycy – na części terenu po Lubelskim Klubie Jeździeckim. To nowy stadion żużlowy mający kosztować, według obecnych wyliczeń, 240 – 250 mln złotych. Oficjalnie stadion wcale nie ma być stadionem, tylko wielofunkcyjnym obiektem sportowo-rekreacyjnym z funkcją stadionu żużlowego. Tak inwestycję nazywa miasto.

Do budowy jeszcze daleko, bo przedsięwzięcie nie ma zapewnionego finansowania. Nie ma także dokładnego projektu, ale jest koncepcja. A ta wskazuje, że stadion (który stadionem nie jest) ma być miejscem do organizowania zawodów żużlowych (tor o długości 343 metrów), lekkoatletycznych, meczów piłki ręcznej, a nawet zawodów konnych i koncertów. Na trybunach ma być 18 750 miejsc dla kibiców żużla i niemal 30 tys. dla uczestników koncertów. Planowany jest także czterokondygnacyjny parking na 610 samochodów. Oraz kolejny na 209 aut pod trybunami i kilkadziesiąt kolejnych miejsc.

Wysokość budynku jest planowana na 33 metry.

Wizualizacja nowego stadionu w Lublinie (UM Lublin)

Bo będzie zasłaniał

To właśnie wysokość jest jednym z argumentów Fundacji Wolności (wydawca Jawnego Lublina), która domaga się od wojewody lubelskiego zaskarżenia do sądu strategicznych dla stadionu (który nie jest stadionem) dokumentów.

Chodzi o uchwałę Rady Miasta dotyczącej planu zagospodarowania dla terenów pod stadion. To dokument z 2023 roku, a FW ocenia, że zapisy planu są niezgodne (a muszą) ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Lublin z 2019 roku.

Chodzi dokładnie o wskazane w nadrzędnym dokumencie wskaźniki urbanistyczne oraz zasady ochrony i kształtowania sylwety miasta.

W Studium zapisano wskaźniki urbanistyczne, które powinny być uwzględniane przy tworzeniu planów miejscowych. Wskaźniki te muszą określać minimalne i maksymalne wartości, oraz wytycznych dla ich szczegółowego określenia w planie miejscowym. Dla terenu, gdzie miałby powstać stadion – czyli usług sportu i rekreacji (innych niż Arena Lublin i hale sportowe) – studium dopuszcza intensywność zabudowy maksymalnie 1,0 a wysokość zabudowy maksymalnie 18m. W planie miejscowym wskaźniki te wynoszą 1,4 oraz 33 oraz 41 m! Dodatkowo w planie miejscowym dla obiektów sportowo-rekreacyjnych o charakterze namiotowym dopuszczono maksymalną wysokość zabudowy 22 m, co także jest niezgodne ze studium” – argumentuje Fundacja, a całe stanowisko można przeczytać w tym miejscu.

Co do wysokości planowanego obiektu, to zdaniem FW ratuszowe plany co do budowy stadionu nie przystają do zasad zapisanych w studium, a odnoszących się do Strefy Ochrony Widoków. W wielkim skrócie: kiedy stanie nowy obiekt, to z ulicy Krochmalnej mieszkańcy Lublina będą widzieli właśnie żużlową arenę, a nie Stare Miasto.

Fundacja przytacza obowiązujące w Lublinie zasady: „Nie należy lokalizować obiektów wyższych niż 25 m a realizacja nowej zabudowy oraz obiektów reklamowych nie może przesłaniać bądź rozdzielać ekspozycji widokowej Starego Miasta ani przewyższać sylwety Starego Miasta”.

Dodatkowo Fundacja przywołuje raport Najwyższej Izby Kontroli, która stwierdziła, że podjęcie przez miasto prac nad zmianą planu zagospodarowania nie było zgodne z ustaleniami studium z 2019 r.

Wojewoda odpowiada Fundacji Wolności

W piątek (25 sierpnia) wojewoda lubelski Lech Sprawka (ma kandydować do Senatu z PiS) oficjalnie odpowiedział Fundacji Wolności. Zrobił to także na konferencji prasowej. Wojewoda nie zaskarży planistycznych dokumentów do sądu. Pisemna odpowiedź wojewody ma 10 stron. – W ocenie organu nadzoru te zarzuty nie stanowią podstaw do podjęcia działań nadzorczych – streścił pisemną odpowiedź na konferencji wojewoda.

Lech Sprawka (fot. sko)

Tłumaczył także, że każda uchwała jest przez służby analizowana i zostaje zakwestionowana w przypadku „istotnych” błędów i niezgodności z przepisami. W tym przypadku „istotnych” nie było.

Tu trzeba wyjaśnić, że studium określa parametry dla poszczególnych zabudowań sportowych. I tak dla stadionów to 30 metrów. Hale mają mieć maksymalnie 25 metrów a inne obiekty 18 metrów. – Warto zwrócić uwagę, że trudno stadion sportowy zakwalifikować do hali sportowych lub innych. Jest to obiekt tej samej kategorii, zbliżonej, jak Arena Lublin – tłumaczył wojewoda.

I tu jest jednak problem, bo oficjalnie nowy stadion nie jest stadionem, a prezydent Lublina Krzysztof Żuk we wrześniu 2022 mówił nawet: Jest to lekka hala otoczona zielenią.

Wojewoda jednak „halę” nazywa stadionem. Jest to obiekt wielofunkcyjny zawierający w sobie funkcję stadionu żużlowego. Czyli pełni rolę areny a ponadto inne funkcje. Nie mam wątpliwości, że jednym z wyróżników jest funkcja stadionowa. To stadion plus wiele innych form rekreacyjno-sportowych – ocenia Lech Sprawka.

To jednak nie koniec stadionowo-halowego zamieszania, bo nawet jeżeli Lublin chce postawić nowy stadion, to i tak ma mieć 33 metry wysokości wobec dopuszczalnych 30 metrów. To też wojewodzie nie przeszkadza, bo ocenia, że wskaźniki planistyczne są szacunkowymi wskazówkami, od których w wyjątkowych przypadkach można odstąpić. Tak jest teraz. Nowy stadion ma być wyższy o 3 metry, a dzięki temu parkingi naziemne zajmą mniej miejsca, a to ochroni przyrodę, a to pozwala na postawienie wyższego obiektu. Tak te zawiłości tłumaczy Lech Sprawka i dodaje, że obiekt ma się znajdować 3 km od wieży Trynitarskiej, czyli poza terenem 2,5 km od niej, gdzie zasad dotyczące panoramy trzeba twardo przestrzegać.

Teraz sąd?

Fundacja Wolności może teraz pójść ze sprawą uchwał do sądu administracyjnego. – Pismo z urzędu otrzymaliśmy minutę przed konferencją prasową. Tym samym trudno tak od razu odnieść nam się do decyzji wojewody – komentuje sprawę Krzysztof Jakubowski, prezes FW i punktuje jednocześnie, że ustalenia wojewody i jego prawników „stoją w opozycji z ustaleniami Najwyższej Izby Kontroli, która wskazała, że obiekt ten powinien być chroniony jak teren zielony”.

FW nie zgadza się także z argumentem, że obiektu mającego powstać ponad 2,5 km od wieży Trynitarskiej nie podlega zasadom dotyczącym widokowi na Stare Miasto w Lublinie.

Wojewoda zasugerował nam ścieżkę sądową. Wskazać należy, że w takiej sytuacji trzeba mieć interes prawny. Interes publiczny nie jest za taki uznawany. Przypomnę, że w przypadku górek czechowskich za osobę uprawnioną do złożenia skargi na Studium nie uznano nawet sąsiadów tego terenu – kwituje Jakubowski.

Nowy stadion zdaniem prezydenta Lublina ma być lekką halą, ale dla wojewody to jest jednak stadion (fot. UM Lublin)

2 odpowiedzi na “Nowy stadion żużlowy w Lublinie za wysoki, ale to nic. Wojewoda odpowiada Fundacji Wolności”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Powtórzę: Papuciowy fumfel Dewelo-Duce Jakubowickiego nie bez K0zery został P0sadzony na stołku w UW przez W0lskie Skrzydło Zjednoczonej Partii Dewelo-ubogacającej. Na poprzednika, który – inaczej niż obecny – posiadał przynajmniej jakieś poglądy (z których większość co prawda mnie mierzi), ale też i asertywność wobec dewelo-buractwa, poszło sporo skarg od członków Klubu Żużlo-Narto-Deweloburackiego i był „niedobry dla byznesu” kurnikowego – podstawy funkcjonowania dziadogrodzkiego folwarku, w związku z czym został wymieniony jw.
    Skarga FW (próbująca opierać się na zarzutach czysto technicznych, nie zaś na tym, co stanowi meritum sprawy, tj. na kwestii bezczelnego ubogacania dewelo-buractwa, co faktycznie w obecnym ustroju jest trudne do procedowania z tej flanki) wykazała, że szeregi P0lsK0-W0lskaiej Zjednoczonej Partii Pro-deweloperskiej są nadal zwarte i gotowe do przeprowadzenia daleko posuniętych aktów demolki tak przestrzeni jak i finansu Żużlogrodu celem zapewniania dewelo-buraczkom sowitych zysków.

  2. Piotr pisze:

    tylko jełop stawia stadion w takim miejscu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

4 minuty czytania

09.02.2024

Bajm nie zagrał kolejny raz. I znów jest problem z odzyskaniem pieniędzy od mojbilet.eu

Najpierw Lublin, potem Kraków. Tu także został odwołany koncert zespołu…

3 minuty czytania

30.01.2024

Dyrektor państwowej agencji rezygnuje. „Nie będę kurczowo trzymał się stołka”

Krzysztof Gałaszkiewicz od lutego przestanie pełnić funkcję dyrektora oddziału Agencji…

2 minuty czytania

16.01.2024

Emerytowany pułkownik i były starosta lubelskimi wicewojewodami. Jeden z Polski 2050, drugi z PSL

Wojciech Wołoch i Andrzej Maj zostali powołani na stanowiska wicewojewodów…

3 minuty czytania

03.01.2024

Regulamin nie uchronił. Karuzela z Placu Litewskiego znów nie działa

Na Placu Litewskim nie gra już wesoła melodia, a karuzela…

2 minuty czytania

29.12.2023

Lubelskie. Niezidentyfikowany obiekt wleciał z Ukrainy na terytorium Polski. Wojsko przeczesuje okolice Wożuczyna

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informuje o obiekcie, który wleciał do…

5 minuty czytania

21.12.2023

Oglądamy „nowe Wiadomości”. Inna nazwa, nie ma Tuska, pasków i für Deutschland

Telewizja Polska wraca do swoich widzów, do swoich właścicieli, do…

4 minuty czytania

14.12.2023

W sprawie pomnika Kaczyńskiego obywatelowi wolno niewiele. A właściwie nie może nic

Mieszkańcy apartamentowca nie mogą być stroną w sporze z miastem…

4 minuty czytania

05.12.2023

Kogo stać na Aqua Lublin? Tanie „Wieczorne pływanie” już nie dla wszystkich

„Realizowaną misją” tłumaczą władze miejskiej spółki fakt, że rok zakończą…