Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  25.10.2023

Tu podjęli pierwszą w Polsce uchwałę anty-LGBT i właśnie się z niej wycofali

Udostępnij

Powiat Świdnicki, który jako pierwszy w Polsce przyjął tzw. uchwałę anty-LGBT właśnie unieważnił ten dokument. W województwie lubelskim zostały jeszcze tylko dwa samorządy z tego typu deklaracją.

Dla dobra życia, rodziny i wolności deklarujemy, że samorząd, który reprezentujemy – zgodnie z naszą wielowiekową kulturą życia społecznego – nie będzie ingerować w prywatną sferę życia Polek i Polaków. Nie damy narzucić sobie wyolbrzymianych problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia LGBT” – to fragment uchwały Rady Powiatu Świdnickiego z 2019 roku.

Powiat świdnicki pierwszy w Polsce

Tego typu dokumenty zostały nazwane uchwałami anty-LGBT, a teren gmin, miast, powiatów i województw, na których obowiązują ochrzczono mianem stref wolnych od LGBT. Powiat świdnicki był pierwszym, który przyjął tego typu stanowisko. Stał za tym powiatowy radny Radosław Brzózka, bliski współpracownik Przemysława Czarnka.

>>>Świta Czarnka do zwolenienia po zmianie władzy<<<

Moda na uchwały momentalnie rozlała się po Polsce. Tą drogą szły kolejne samorządy. Nawet wojewódzkie. Lubelski sejmik stanowisko przyjął w 2019 roku. Powstała nawet interaktywna mapa miejscowości, w których przyjęto takie akty.

Na jedno kopyto

Czemu sprzeciwili się radni Świdnika a po nich wielu innych? Wszystkie uchwały są do siebie podobne. We wszystkich chodzi o sprzeciw wobec:

  • „Instalowania” w szkołach latarników czyli „funkcjonariuszy politycznej poprawności”.
  • Wstępu do szkół „gorszycieli zainteresowanych wczesną seksualizacją polskich dzieci”.
  • „Homopropagandy” w wybranych zawodach i wywieraniu presji na przedsiębiorcach.

Rzecz w tym, że to zapisy dyskryminujące. Tak sytuację oceniła Unia Europejska, która nie przyznała Polsce funduszy – właśnie ze względu na tego typu uchwały.

I taki los spotkał powiat świdnicki.

W lipcu napisaliśmy, że Powiatowy Urząd Pracy w Świdniku nie otrzymał unijnych funduszy na aktywizację bezrobotnych. To mln 250 tys. zł: Unia Europejska miała pokryć 3,6 mln zł, a resztę – 637 tys. zł – dołożyć budżet państwa.

Wsparcie polityki spójności będzie udzielane wyłącznie projektom i wnioskodawcom/partnerom, którzy przestrzegają przepisów antydyskryminacyjnych (…) – tak sytuację tłumaczył Urząd Marszałkowski.

Strach, że pieniędzy nie będzie, zmusił wiele samorządów do wycofania się z uchwał. Tak zrobił np. lubelski sejmik. Tak chciał w kwietniu zrobić świdnicki starosta.

– Do uchylenia stanowiska, wyrażającego poglądy radnych, zostaliśmy zmuszeni szantażem przez instytucje przydzielające środki europejskie – przyznawał wówczas starosta Łukasz Reszka (PiS), jednocześnie radny powiatu, który sam w 2019 roku również głosował za deklaracją anty-LGBT”. Przyznał jednocześnie, że możliwość korzystania ze środków UE dla powiatu będzie zatrzymana. Ale radni na zmiany się nie zgodzili.

Potem radni – na początku października – zajmowali się skargą, jaką na uchwałę złożył Rzecznik Praw Obywatelskich, ale jest stanowisko nie zostało uwzględnione.

Radosław Brzózka tym razem mówił, że zdania zawarte w dokumencie z 2019 roku są trafne, a jego krytycy używają kłamliwych stwierdzeń. Wskazywał np. stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. – Wpisuje się on na, niestety coraz dłuższą, listę osób, które są skompromitowane udziałem w tej napaści na wolność słowa w Polsce, na wolność organizowania się społeczności lokalnych w ramach samorządu terytorialnego.

Teraz sytuacja się zmieniła. Była kolejna sesja (24 października) i radni przyjęli nowe stanowisko, którym jednocześnie uchylili dokument z 2019 roku. Tu też łatwo nie było, bo najpierw został odrzucona wersja Edyty Lipniowieckiej (do Sejmu kandydowała z Trzecie Drogi), ale radni przyjęli wersję stanowiska przygotowaną przez PiS.

Najgorsza jest olbrzymia machina uruchomiona po to, aby nas jako społeczności lokalne zakneblować, aby odmówić nam prawa do formułowania stanowisk w ważnych społecznie sprawach. To jest po prostu cenzura, za którą stoi Unia Europejska, urzędnicy brukselscy mający pomysły oderwane od rzeczywistości – mówił tym razem Brzózka.

Tym razem radni się ugięli. Głosami PiS zostało przyjęte nowe stanowisko.

Rada Powiatu w Świdniku wyraża sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań, naruszających podstawowe prawa i wolności gwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionujących wartości chronione w polskiej Konstytucji, a także ingerujących w autonomię wspólnot religijnych” – tak napisano w dokumencie i jednocześnie radni dostrzegają „szczególną potrzebę” chronienia szkoły i rodziny i prawa „każdego człowieka do samostanowienia”.

Nie ma ani słowa o LGBT, homopropagandzie, latarnikach, seksualizacji dzieci. Jest za to zdanie, że traci moc uchwała z 2019 roku.

Tym samym w województwie lubelskim zostały już tylko dwa samorządu z uchwałami anty-LGBT. To gmina Kock i Radzyń Podlaski. Ale pewnie nie długo tak będzie.

RPO, LGBT i WSA

Uchwały anty-LGBT są kasowane nie tylko z wolnej woli radnych, ale też wyrokami sądów. Zaskarża je Rzecznik Praw Obywatelskich i wygrywa. Sądy punktują, że samorządy nie mogą podejmować uchwał o charakterze dyskryminującym. Nie ma też żadnych przepisów ustawowych przyznających np. radzie gminy kompetencję do formułowania wypowiedzi w kwestiach ideologicznych. Takie uchwały są też sprzeczne z art. 25 ust. 2 Konstytucji RP, który stanowi m.in. że władze publiczne zachowują bezstronność w sprawach światopoglądowych.

We wrześniu tego roku RPO zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie uchwałę Rady Miejskiej w Kocku z 5 czerwca 2019 r. Wnosi o stwierdzenie jej nieważności.

Tzw. uchwały o przeciwdziałaniu „ideologii LGBT” – w tym uchwała z Kocka –  przekraczają granice debaty publicznej, prowadząc do naruszenia przepisów Konstytucji, prawa międzynarodowego oraz prawa UE. Jest to jednoznacznie potwierdzone orzecznictwem sądów administracyjnych, a także stanowiskami organów Unii Europejskiej i Rady Europy. Wynika to z faktu, że zawarte w tych uchwałach sformułowania prowadzą do stygmatyzacji i tworzą atmosferę wykluczenia osób LGBT ze społeczności lokalnych, powodują poczucie zaniepokojenia – a wręcz poniżenia i upokorzenia – po stronie tych osób, a także wywołują realne skutki prawne (zwłaszcza w obszarze możliwości absorpcji środków unijnych)” – ocenia RPO.

Jedna odpowiedź do “Tu podjęli pierwszą w Polsce uchwałę anty-LGBT i właśnie się z niej wycofali”

  1. Jezus Chrystus pisze:

    Unia na to szantażem finansowym.

    Wszyscy widzą, że LGBT rak społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *