Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  18.02.2024 15:48

Rosyjska dezinformacja będzie w tym roku szczególnie groźna

Rosyjska dezinformacja będzie w tym roku szczególnie groźna

Udostępnij

Ten rok może upłynąć pod znakiem zmasowanych ataków ze strony rosyjskiej. W Polsce, Unii Europejskiej i USA – ostrzega Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności, która w ukraińskim Łucku zorganizowała warsztaty z zakresu dezinformacji dla dziennikarzy.

Dwudniowe spotkanie było częścią działania „Siła Prawdy”, które Fundacja Wolności realizuje wspólnie z Centrum Badań Dziennikarskich Siła Prawdy. Jak mówi Jurij Horbach, dyrektor tej ukraińskiej organizacji region wołyński graniczy z Lubelszczyzną i jest to jeden z powodów, dla których zdecydowano się nawiązać współpracę. – Mamy wiele wspólnych tematów: zarówno ogólne tematy graniczne, jak i manipulacje pojawiające się w rosyjskiej i białoruskiej infoprzestrzeni, a dotyczące Wołynia i Lubelszczyzny – wyjaśnia.

Dwudniowe warsztaty dla wołyńskich dziennikarzy dotyczyły fake news i dezinformacji. Nie tylko tej politycznej i związanej z wojną w Ukrainie. – Jednak od tego tematu nie da się uciec – mówi Sławomir Skomra z Jawnego Lublina i dodaje, że dezinformacje w działaniach rosyjskich mają długą tradycję, a w dobie internetu Kreml uczynił z tego wręcz przemysł. – Takie ataki były bardzo dobrze widoczne już w czasie pandemii COVID-19. Bardzo możliwe, że rozpowszechnianie wówczas nieprawdziwych informacji miał na celu osłabienie Polski, destabilizację oraz przygotowanie wojny informacyjnej w sytuacji frontalnego ataku na Ukrainę – ocenia.

Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie dezinformacyjne działania rosyjskie w Polsce i UE się nasiliły. Są prowadzone także na terytorium Ukrainy, a warsztaty były okazją do wymiany doświadczeń i metod zwalczania tego rodzaju ataków rosyjskich.

Zostan patronem 844 x 275
Zostan patronem 500 x 500 px 1

Nic nie wskazuje na to, że Rosjanie zaprzestaną takich działań. Mogą je wręcz wzmagać. – Ten rok może upłynąć pod znakiem zmasowanych ataków ze strony rosyjskiej. W Polsce, Unii Europejskiej i USA – ostrzega Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności i tłumaczy: – Najpierw będą wybory samorządowe w Polsce, potem wybory do Parlamentu Europejskiego a następnie wybory prezydenckie w USA. Już teraz UE ostrzega, że głównymi celami rosyjskich propagandzistów jest Ukraina, Polska i USA. Takich działań w roku wyborczym może być znacznie więcej – uczula Jakubowski.

https://jawnylublin.pl/rosjanie-rebekah-zabijali-juz-kilka-razy-a-ona-wlasnie-swietuje-30-urodziny/