Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  29.05.2023

Motor Lublin w Pięknej Pszczole. Zamiast walczyć o baraże, szarpią się przy barze

Udostępnij

Klub milczy, a zawodnicy tłumaczą, że „teraz skupiają się na pracy”. Na policję w końcu zgłasza się 36-latek, który miał zostać pobity przez bramkarza i pomocnika Motoru Lublin.

O to, co zaszło w klubie Piękna Pszczoła, zaczynamy dopytywać dwa tygodnie temu. Dwóch piłkarzy Motoru Lublin miało poturbować związanego kiedyś z zespołem kolegę. Stało się to w nocy z 13 na 14 maja po meczu domowym z Radunią Stężyca. – Nie mieliśmy żadnego zgłoszenia, nie prowadziliśmy tamże żadnej interwencji, nikt się do nas nie zgłosił jako poszkodowany – mówił nam wówczas nadkom. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Pomocnik i bramkarz Motoru Lublin mieli pobić 36-latka w klubie muzycznym w centrum Lublina.

Wśród dziennikarzy zaczynają krążyć plotki. A my słyszymy, by sprawą się nie interesować. – Nikt nie chce mieć nieprzyjemności ze strony kibiców czy klubu – mówi mi jeden z informatorów. Pierwszy o sprawie pisze Jan Mazurek z Weszło.com.

Co zdarzyło się w Pięknej Pszczole

Jest sobota,13 maja 2023, klub Piękna Pszczoła na ostatnim piętrze Centrum Spotkania Kultur. Ok. godz. 2 w nocy na imprezę wchodzi dwóch piłkarzy Motoru. Filip Wójcik (26 l., pomocnik) i Łukasz Budziłek (32l., bramkarz) nie zabawią tu długo. W ciągu kwadransa zdążą przy barze znaleźć 36-latka, uderzyć go i powalić na ziemię.

Dlaczego? Mówi się o sprawach prywatnych. To miało być przyczyną ataku na 36-latka, nieoficjalnie – byłego piłkarza Motoru Lublin. Poszkodowany nie chce rozmawiać z mediami, dość długo zastanawiał się też nad zgłoszeniem sprawy na policję. Robi to dopiero w czwartek, 25 maja, niemal dwa tygodnie po zajściu.

Nadkom. Kamil Gołębiowski: – Obecnie ustalamy dokładne okoliczności pobicia w klubie w centrum Lublina. Zgłosił się do nas adwokat poszkodowanego i sam 36-latek. W sprawie prowadzimy czynności, będziemy zabezpieczać materiał dowodowy – monitoring – oraz przesłuchiwać świadków.

Rzecznik lubelskiej policji nie potwierdza, że sprawa ma związek z piłkarzami Motoru Lublin.

Klub milczy, piłkarze „skupiają się na pracy”

18 maja do klubu – zarówno do rzecznika prasowego, jak i do sekretariatu – kierujemy pytania dotyczące weekendowej imprezy. Prosimy o komentarz i pytamy konsekwencje, które zostaną wyciągnięte wobec zamieszanych w bójkę. Chcemy też wiedzieć, jakie środki Motor Lublin podejmuje dla utrzymania dyscypliny zawodników. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy do dziś. Do mediów klub wystosował jedynie prawniczą formułkę.

Klub Motor Lublin S.A. informuje, że nie otrzymał żadnych informacji ze strony Policji oraz innych organów państwowych, w tym osób fizycznych i prawnych, które mogłyby być stroną zdarzenia. Wobec czego, Klub nie będzie odnosił się do zdarzenia, którego nie jest stroną.”

Samych piłkarzy cytuje z kolei Jan Mazurek z Weszło.com. Obaj o zajściu rozmawiać nie chcą.

Filip Wójcik: Uprzejmie informuję, że obecnie zarówno ja, jak i nasza drużyna skupiamy się wyłącznie na pracy, którą mamy do wykonania w kluczowym momencie kończącego się sezonu, zatem nie będę udzielał żadnych wypowiedzi na tematy pozasportowe. Proszę, abyście jako dziennikarze sportowi mieli powyższe na uwadze i nie powielali nieprawdziwych doniesień z wątpliwych źródeł.

Łukasz Budziłek:Z uwagi na rozstrzygający moment sezonu 2 ligi, chcę się skoncentrować jedynie na pracy, która mnie i drużynie pozostała do wykonania. Wszelkie sprawy pozasportowe są obecnie na dalszym planie, szczególnie jeśli odnoszą się do sytuacji nieprawdziwych. Wierzę, że powyższa argumentacja będzie zrozumiała i zasadna.

Łukasz Budziłek jest jednym z najskuteczniejszych bramkarzy II ligi i czołowym zawodnikiem Motoru Lublin. 32-latek po ostatnim meczu z Zagłębiem II Lubin głosami kibiców został wybrany piłkarzem spotkania, a w kwietniu znalazł się w jedenastce 26. kolejki tygodnika Piłka Nożna. Do Motoru trafił z Niecieczy, gdzie w ostatnim sezonie nie grał regularnie. W Lublinie jest znany nie tylko z efektownych parad. Spotkać go można także w nocnych klubach.

Filip Wójcik jest najczęściej wystawianym piłkarzem w sezonie 2022/23. Wychowanek Tarnovii Tarnów trafił do Motoru pod koniec stycznia 2020 roku. Od tamtej pory wystąpił w 107 spotkaniach i strzelił 8 bramek.

Piłkarze Motoru Lublin po domowej wygranej z Lechem II Poznań, w środku Filip Wójcik, fot. Motor Lublin

Jak się bawić, to się bawić

Podobnie jak w ubiegłym sezonie, piłkarzom zależy na awansie. Wówczas to pozaboiskowa niektórych zawodników miała pogrzebać szanse najpierw na grę u siebie w barażach, a później na awans. Na zakończenie rozgrywek II ligi Motor uległ Wiśle Puławy aż 3:0. I ostatecznie skończył na miejscu piątym.

W Motorze Lublin znalazłem dobrych przyjaciół. Przez całą swoją karierę nie bawiłem się tak dobrze, jak tam – mówił w Kanale Sportowym Jakub Kosecki wspominając między innymi wylot do Włoch. Ten odbył się jeszcze w trakcie walki o 1. Ligę. Dobra atmosfera nie przełożyła się na awans. Motor Lublin przegrał finał baraży z Ruchem Chorzów z wynikiem 4:0.

Przed zawodnikami teraz najważniejsze spotkanie: w Warszawie zmierzą się z Polonią, która mimo to, że ma pewny awans do 1. Ligi, może nie chcieć odpuścić rywalowi. Właśnie w niedzielę, 4 czerwca dowiemy się, czy Motor Lublin znajdzie miejsce w grupie barażowej, czy będzie musiał obejść się smakiem.

Co jeszcze zmieści się pod dywanem?

Klub odciął się od wydarzeń w nocy z 13 na 14 maja twierdząc, że nie jest stroną. Nie przeszkadza to jednak zarządowi wspierać trenera Goncalo Feio „jako osoby fizycznej”. Chodzi o wywiad udzielony Dominikowi Wardzichowskiemu ze Sport.pl przez Martina Bieleca, byłego asystenta trenera oraz trenera przygotowania motorycznego. Ten mówi wprost, że był poniżany przez swojego przełożonego.

Wiem, że moja sprawa nie jest typowa. Nie chodzi w niej o to, że klub zalegał mi z płatnościami, nie zapewnił odpowiednich warunków do pracy, odpowiedniego sprzętu – to jak na II ligę było zorganizowane na bardzo dobrym poziomie. Chodzi o coś – w mojej ocenie – zdecydowanie bardziej poważnego: o zdrowie, o komfort psychiczny. Zachowania Goncalo Feio w normalnym świecie są nie do zaakceptowania – wyznał.

Klub w opublikowanym oświadczeniu stwierdza, że „Martin Bielec przedstawił całą sprawę w sposób odbiegający od faktów, a tym samym nierzetelnie i nieobiektywnie, a Klub nie miał możliwości odniesienia się do tych zarzutów przed publikacją tekstu”. „Zarząd Klubu Motor Lublin S.A. informuje, że wezwał p. Martina Bieleca do natychmiastowego zaprzestania dalszych naruszeń dóbr osobistych zarówno Klubu, jako osoby prawnej, jak i pierwszego trenera Goncalo Feio, jako osoby fizycznej, w postaci ich dobrego imienia”.

Ta sprawa będzie miała dalszy ciąg. Były pracownik lubelskiego klubu poprosił o pomoc Szwedzki Związek Piłki Nożnej.

To nie pierwsze ekscesy związane z Portugalczykiem. Jest nadzieją na awans i cudotwórcą, który na przeklętej lubelskiej ziemi stworzył drużynę będącą w stanie wygrywać nawet z klubami ekstraklasowymi. Jednocześnie Goncalo Feio nie panuje nad emocjami, co przyznał większościowy udziałowiec Motoru Zbigniew Jakubas, choć agresywne zachowanie trenera tłumaczy „zmęczeniem”.

„Przemęczenie”, w wyniku którego Feio zaatakował biurową kuwetką byłego prezesa Pawła Tomczyka i werbalnie byłą rzeczniczkę Paulinę Maciążek, skutkowało karą nałożoną na niego przez Polski Związek Piłki Nożnej: rok dyskwalifikacji w zawieszeniu oraz kara grzywny.

Do sprawy będziemy wracać.

4 odpowiedzi na “Motor Lublin w Pięknej Pszczole. Zamiast walczyć o baraże, szarpią się przy barze”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Najważniejsze, żeby Zbaffca Motorynki w zamian za swoje „zasługi” dla sP0rtu dostał zielone światło dla budowy spalarni w ramach programu Rozwój Doliny Śmieciowej nad Bystrzycą, a jak PÓjdzie dobrze to jeszcze w bonusie zgodę na zaakademikowanie kolejnych skwerów lub/i przejęcie elpecu.

  2. booom pisze:

    stachyra kamilu jak Ty teraz na miasto wyjdziesz???

  3. NORBERT NASTAJ pisze:

    Rafał Rafał Rafał Smalec pamiętaj gdzie się urodziłeś że u nas moturowi się nie odpuszcza

  4. A. Onysz pisze:

    stachyra Motor się Ciebie wstydzi !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

2 minuty czytania

26.02.2024

Geograf pokieruje kuratorium oświaty. Na początek zmierzy się z molestowaniem w szkole

Zamierza rozhulać skostniałe Kuratorium Oświaty. Tomasz Szabłowski, nauczyciel geografii i…

4 minuty czytania

22.02.2024

Dyrektor Teatru Osterwy uciekł spod marszałkowskiego topora. Pomógł Czarnek, czy ministerstwo kultury?

Tak jak niespodziewanie marszałek Jarosław Stawiarski wszczął procedurę odwołania dyrektora…

3 minuty czytania

21.02.2024

Ugoda wyszła z Hecy. Koniec sporu o zwolnienie Pietrasiewicza z Centrum Kultury

Trwająca ponad rok batalia sądowa dotycząca zwolnienia z pracy pomiędzy…

4 minuty czytania

21.02.2024

Budowa wielkiego garażu na zboczu wąwozu jeszcze może zostać zatrzymana. Zależy to od wojewody

Służby wojewody sprawdzają wydane przez prezydenta Lublina pozwolenie na budowę…

5 minuty czytania

15.02.2024

Zaczyna się czyszczenie Podzamcza z targowisk. „Bangladesz” ma zniknąć pierwszy

Kupcy z targowiska z tekstyliami przy ul. Ruskiej o sprawie…

7 minuty czytania

09.02.2024

Centrum Nauki – tym razem na dworcu PKS. Ile razy słyszeliśmy takie obietnice?

Prezydent Lublina, pytany o przyszłość terenu po dworcu na Podzamczu,…

4 minuty czytania

07.02.2024

Psy, koty i wieloosobowe sale. Ukraińcy nie chcą się przeprowadzać

Porażką urzędników zakończyła się próba przeniesienia ukraińskich uchodźców do nowych…

3 minuty czytania

02.02.2024

Najdrożej w Lublinie? 190 zł opłaty dodatkowej za parkowanie

Zgodnie z zapowiedziami Galeria Gala wprowadziła płatne parkowanie. Cztery pierwsze…