Wesprzyj Kontakt

9 minuty czytania  •  19.09.2023

W pogoni za politykami PiS, czyli jak się pracuje TVP3 Lublin

Udostępnij

– Koza będzie miała więcej wspólnego z rzetelnością dziennikarską – przekonuje kandydat Trzeciej Drogi do Sejmu, który apeluje o odwołanie ze stanowiska dyrektora TVP Lublin Ryszarda Montusiewicza. A my sprawdzamy jak pracuje się w mediach publicznych w kampanii wyborczej. – Choćby otwierali tę samą drogę już po raz trzeci, to jedziemy – mówi nam jeden z dziennikarzy.

Jakub Stefaniak przekonuje, że do prezesa TVP Mateusza Matyszkowicza, napisał nie jako polityk i kandydat Trzeciej Drogi (PSL) do Sejmu.

Ale jako były pracownik Telewizji Polskiej. Jako były dziennikarz także ośrodka TVP3 w Lublinie, który tutaj uczył się zawodu od wielu, wielu dobrych dziennikarzy – mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Stefaniuk. Pismo dotyczy odwołania dyrektora i redaktora naczelnego TVP3 Lublin Ryszarda Montusiewicza.

„Politycy PiS dzwonią i rozkazują”

Jakub Stefaniak (rocznik 1980) to były dziennikarz, swego czasu jedna z bardziej rozpoznawalnych twarzy lubelskiej telewizji. W latach 2015-2019 był rzecznikiem prasowym PSL, a do 2022 roku wicedyrektorem Centrum Informacyjnego Senatu. Dziś kandyduje z okręgu lubelskiego do Sejmu. ma ostatnie miejsce na liście KWW Trzecia Droga.

Ryszard Montusiewicz to także dziennikarz, który był w przeszłości redaktorem naczelnym Radia Lublin a od marca 2016 roku kieruje lubelskim ośrodkiem telewizji publicznej (jest dyrektorem i redaktorem naczelnym TVP3 Lublin).

Ryszard Montusiewicz (Fot. LUW)

Przejmując antenę miał zapowiedzieć dziennikarzom, że nie będzie już „budyniowych pytań”. Że oczekuje mocniejszych, bardziej dociekliwych materiałów. Odświeżył poranne pasmo telewizyjne na wzór ogólnopolskich śniadaniówek. Wprowadził kilka nowych programów jak autorską debatę polityczną „Tu i teraz – widzę słucham, pytam”. Jest też audycja „Samorząd – mój, twój nasz…” i codzienna rozmowa „To nas dotyczy”.

Głośno było o tym jak w 2016 roku służbowy samochód zawiózł z Lublina do Warszawy prawicowego działacza – narodowca Mariana Kowalskiego. Z kolei w 2018 r. odwołał emisję programu „Pod ciśnieniem”, w którym była mowa o ustawie o IPN, w której umieszczono zapisy dotyczące zbrodni ukraińskich banderowców. Słabo w nim wypadła Elżbieta Kruk z PiS, a ówczesny senator Porozumienia Andrzej Stanisławek stwierdził, że najlepszym wyjściem z kryzysu dyplomatycznego byłoby gdyby wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki oddał się do dyspozycji premiera.

Moją powinnością i obowiązkiem jest dbanie o jakość, rzetelność i odpowiedzialność merytoryczną każdego naszego programu – tłumaczył swoja decyzję Montusiewicz. – Uznałem, że program nagrany w sobotę nie spełnia tych wymogów.

Finalnie, po medialnej burzy, program został wyemitowany. Ważne jest to, że Elżbiecie Kruk Ryszard Montusiewicz zawdzięcza stanowisko. Ale z czasem i ona straciła cierpliwość do dyrektora.

To tylko kilka przykładów tego jak dyrektor rządzi w budynku przy ul. Raabego w Lublinie, gdzie mieści się TVP3 Lublin.

Służalczość wobec PiS? – zastanawia się jeden z dziennikarzy ośrodka. – Nazwałbym to mocniej. W pewnym momencie dyrektor już przestał ukrywać, że odbiera polecenia od polityków PiS. Dzwonią i nadają tematy. Ci bardziej bezczelni dzwonią wprost do dziennikarzy i niemal rozkazują. Potrafią donosić, jak im się coś nie podoba. Kiedyś dyrektora zdenerwowało ponoć, że młoda dziennikarka ośmieliła się poprosić Beatę Mazurek (eurodeputowana PiS – red.) o przedstawienie się do materiału – opowiada jeden z naszych rozmówców.

„Koza byłaby lepsza”

Wróćmy jednak do tego co się dzieje obecnie. Stefaniuk chce zwolnienia dyrektora – redaktora, bo jego zdaniem Montusiewicz „może przyczyniać się do niszczenia wizerunku Telewizji Polskiej”.

Kilka dni temu kandydat Trzeciej Drogi wrzucił do sieci film. Nagrał idącego ulicą Montusiewicza. Stefaniak idzie za nim pytając, czemu dyrektor nie pozwala na wysyłanie dziennikarzy TVP na jego konferencje prasowe. – I w pewnym sensie dyrektor stwierdził, żebym się sam domyślił. Domyślam się, że dlatego, że jestem z opozycji – mówi nam Jakub Stefaniak.

W piśmie do prezesa TVP polityk załączył wydruki artykułów z lubelskich mediów z ostatnich lat. Materiały są krytyczne wobec TVP Lublin i polityki dyrektora ośrodka.

– Chciałbym też zaapelować do polityków PiS-u. Wiele nas dzieli, ale myślę, że w tej sprawie znajdziemy porozumienie. Został miesiąc do wyborów. Dla naszego wspólnego dobra wymieńcie go. Wymięcie go na kogokolwiek. Możecie nawet kozę postawić na tym stanowisku. Gwarantuję wam, że koza będzie miała więcej wspólnego z rzetelnością dziennikarską – przekonuje kandydat Trzeciej Drogi.

„Nic nie dzieje się bez zgody dyrektora”

Przykłady na to, jak Ryszard Montusiewicz sprzyja PiS, można mnożyć. pprogram „Samorząd – mój, twój nasz…” realizowali jego najbardziej zaufani ludzie: Bogna Bender-Motyka (dziś dyrektorka Muzeum Wsi Lubelskiej) i Bartłomiej Bałaban (dziś członek zarządu województwa). Samorządy rządzone przez PiS (lub zaprzyjaźnione z tą formacją) są przedstawiana pozytywnie, jako rozwijające się. W innych nie dzieje się najlepiej.

Politycy PiS (lub osoby z tą władzą związane) są ostatnio o wiele częściej gośćmi programu „To nas dotyczy” niż inni. Od 1 do 15 września wystąpili tam m.in.: Michał Moskal (kandydat do Sejmu PiS), Robert Derewenda (radny PiS, dyrektor IPN), Redbad Klystra (dyr. teatru im. Osterwy podlegającego marszałkowi województwa z PiS), wojewoda Lech Sprawka (kandydat PiS do Senatu), Magdalena Filipek-Sobczak (kandydatka PiS do Sejmu), poseł Jan Kanthak (kandydat PiS do Sejmu). Od 1 do 15 września (na 16 wydań) takich osób było 13. Sprawka i Moskal po dwa razy.

Nic nie dzieje się bez zgody dyrektora. Tak jest od 2016 roku – mówi jeden dziennikarzy TVP3 Lublin.

Rozmawiamy z kilkoma osobami o pracy w lubelskiej telewizji w dobie kampanii. Każda z nich mówi nam, że Montusiewicz nadzoruje dobór tematów. Czasami sam podsuwa własne. Ale nie ma mowy o zakazie relacjonowania konferencji prasowych Stefaniaka.

Nigdy nie byłem świadkiem, żeby na porannym zebraniu była mowa o Kubie – opowiada nam kolejna osoba. Inna dodaje, że blokady założonej na poszczególne osoby nie ma. – Raz chyba się zdarzyło, że dyrektor wykreślił konferencję Konfederacji. A, i jeszcze Marta Wcisło – słyszmy.

Wcisło to posłanka KO, jedynka na lubelskiej liście sejmowej, która konferencje organizuje często i niemal każda jest krytyką polityki PiS.

„Jest minister, jest materiał”

W sumie to kampanii w ogóle nie relacjonujemy – słyszymy od naszych rozmówców. I faktycznie, jak spojrzeć na „Panoramę Lubelską” sztandarowy program informacyjny TVP3 Lublin, to materiałów wyborczych jest mało. Są jednak w innej postaci.

Jest minister, to jest materiał. Nie ma znaczenie ile czasu i środków trzeba poświęcić na obsłużenie wizyty kogoś z rządu. Trzeba jechać dwie godziny w jedną stronę, żeby nagrać wiceministra bo będzie mówił 15 minut? To jedziemy. Nie ma znaczenia, jak to ważne, albo nieważne wydarzenie. To minister PiS – to kolejna relacja.

Ekipa jest zawsze tam, gdzie Przemysław Czarnek, Lech Sprawka, marszałek województwa Jarosław Stawiarski. – Choćby otwierali tę samą drogę już po raz trzeci, to jedziemy. Przecięcie wstęgo to przecięcie wstęgi – tłumaczy jeden z naszych informatorów.

Kampanię TVP3 Lublin relacjonuje i jednocześnie jej nie relacjonuje. Chodzi o to, że dziennikarze jeżdżą za politykami PiS (także kandydatami), którzy co rusz są gdzieś w regionie na różnych wydarzeniach.

Oni świetnie się tego nauczyli. Nie muszą robić kampanii, bo takimi wydarzeniami sobie ją robią, a oficjalnie to nie jest żadna polityka – mówi jeden z dziennikarzy. – Nie można im zarzucić, że wpadli na ten pomysł teraz. PiS taką kampanię robi od dawna – dodaje.

Kiedy ekipa jedzie na np. 100-lecie OSP nie słyszy, że ma wrócić z nagranym konkretnym politykiem PiS. Ale wiadomo, że tego najważniejszego tam na miejscu „trzeba zrobić”.

Przekaz jest jeden czyli oglądamy Panoramę Lubelską

5 września na antenach wszystkich regionalnych TVP w programach informacyjnych pierwszym newsem było przesłanie krajowe. Sprawdziliśmy jak to było w przypadku „Panoramy Lubelskiej” (wydanie z godziny 18.30).

Na pasku informacyjnym się wiadomość, że prezes PiS przedstawił nazwiska liderów list wyborczych. Pierwszy materiał filmowy jest o tym, że PiS zapowiada nowy program „Dobry posiłek” w szpitalach. To materiał zrealizowany przez ekipę TVP Info, który został wyemitowany w każdej telewizji regionalnej. Wypowiada się w nim dyrektor szpitala w Michowie (woj. małopolskie) i minister zdrowia Katarzyna Sójka.

Materiał trwa niemal dwie minuty, a po nim jest kolejny. Też o programie „Dobry posiłek”. Zrealizowała go lubelska ekipa zaglądając z kamerą do kuchni Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Oglądamy kilka wydań „Panoramy Lubelskiej” dzień po dniu.

15 września. Pierwszy materiał – przygotowany przez TVP Info – o zatrzymaniu kobiety, która miała kierować gangiem przemycających imigrantów. Kobieta „podaje się za aktywistkę” i poręczyli za nią posłowie Koalicji Obywatelskiej. Materiał zaczyna się od scen ze spotu PiS, w którym partia straszy imigrantami.

Kolejne materiały są o rocznicy obrony Lublina (wypowiada się wojewoda Lech Sprawka) i o forum ekonomicznym w Krynicy (wypowiada się marszałek Jarosław Stawiarski).

16 września. Pierwszy materiał dotyczy ataku Rosji na Polskę w 1939 roku (wypowiada się marszałek Sejmu Elżbieta Witek). Następnie jest łączenie na żywo z miejscem uroczystości – Jabłoniem. Następnie „Panorama Lubelska” zajmuje się niskimi cenami zbóż. W migawkach widać Mateusza Morawieckiego całującego chleb na dożynkach. Wypowiadają się także: były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) i obecny minister Robert Telus (też PiS). Krytycznie jest o Michale Kołodziejczaku (kandydat KO do Sejmu) z AGROunii. To także materiał zrobiony przez TVP Info.

W tym wydaniu „Panoramy Lubelskiej” są jeszcze:

  • Szef MSWiA Mariusz Kamiński (kandyduje do Sejmu z okręgu chełmskiego), który mówi o nowej zaporze na granicy.
  • Kamiński w innym materiale o zakazie wjazdu Rosjan do Polski.
  • Lech Sprawka, Michał Moskal mówią o budowie linii kolejowej Szastarka – Biłgoraj. Tak samo jak wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.
  • Przemysław Czarnek i Jan Kanthak (obaj kandydują z PiS do Sejmu) mówią, że cieszą się, że OSP w Kocku ma już 110 lat. – Kiedy jest tyle rzeczy na głowie, ma się tyle obowiązków, tyle strapień, to jednak mimo tego wszystkiego, mimo tylu atrakcji i rzeczy które zabierają nam czas, to znajdują się osoby są gotowe poświęcać swój czas i zaangażowanie po to, żeby służyć lokalnej społeczności – mówi do widzów Kanthak.

Jest także relacja ze spotkania z Rafałem Trzaskowskim w Lublinie i kilka słów o programie KO. Następnie jest materiał o akcji wyborczej Nowej Lewicy w Zamościu.

17 września. Ponownie materiał ogólnopolski. O ataku Rosji na Polskę w 1939 roku, ale tu chodzi o ujawnione przez szefa MON dokumenty z czasów rządów PO-PSL. Wskazywałby on, że w przypadku ataku ze Wschodu, Polska ma się bronić na linii Wisły.

Z perspektywy czasu i faktów dotyczących wojny na Ukrainie można przypuszczać, że mieszkańców Lublina, Rzeszowa czy Białegostoku spotkałby los ludności Buczy czy Irpienia – słyszymy w materiale opatrzonym makabrycznymi ujęciami ciał leżących na ulicach ukraińskich miast.

W tym wydaniu „Panoramy Lubelskiej” występują z PiS: marszałek województwa Jarosław Stawiarski, wiceminister Artur Soboń, Konrad Sawicki (kandydat do Sejmu), poseł Sylwester Tułajew, Jan Kanthak. Ale jest też europoseł Krzysztof Hetman (PSL) startujący z Trzeciej Drogi i Wojciech Wilk (burmistrz Kraśnika z PO).

Z „Panoramy Lubelskiej” można się np. dowiedzieć, że Przemysław Czarnek gościł w Krzczonowie na Kiszeniakach i Kwaszeniakach. Mówi, że nie ma polskiej kultury bez kultury ludowej, a jej częścią są kulinaria.

Każdego roku, od wielu lat, Polacy kisili i kwasili to co zbierali w ciągu lata, po to żeby mieć co jeść później. To jest zdrowe, to jest nasze, to jest polskie – mówi w materiale TVP3 Lublin minister edukacji.

„Nie mam parcia na szkło”

Na poniedziałkowej konferencji Stefaniaka była także ekipa TVP3 Lublin. Ale bez kostki na mikrofonie.

Może nagrywali, żeby mieć nagrane – mówi nam kandydat do Sejmu. I tłumaczy, że nie chce zwolnienia Ryszarda Montusiewicza dlatego, że nie wysyła do niego kamer. – Kiedy czasem przejeżdżam ul. Raabego serce mi mocniej bije, bo tu się wszystkiego nauczyłem. I nie mogą patrzeć na to, co się dzieje tam teraz. Gros pracowników będzie szczęśliwych, kiedy dyrektor odejdzie. Nie mam parcia na szkło. Tu nie chodzi o mnie, ale o tych ludzi – byłych pracowników TVP3 Lublin – którzy dzwonią i proszą, żeby coś z tymi mediami rządowymi zrobić. Zwłaszcza w tak szczególnym czasie, jakim jest kampania wyborcza – dodaje Jakub Stefaniak.

Do Ryszarda Montusiewicza nie udało nam się dodzwonić. Nie odpowiedział także na prośbę o kontakt.

Na zdjęciu: Jakub Stefaniak i Ryszard Montusiewicz (Fot. Jakub Stefaniak Facebook/LUW)

Jedna odpowiedź do “W pogoni za politykami PiS, czyli jak się pracuje TVP3 Lublin”

  1. BabaJaga pisze:

    Dopiero po przyjściu dyrektora Montusiewicza TVP Lublin stała się nieco ciekawsza. Przyjemnie się oglądało niektóre audycje. Wcześniej było bezbarwnie. Dominowały długie barwne przejściówki pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami, jak gdyby nie było czym zapełnić programu.
    Panie Stefaniak, cóż Pan nowego mógłby zaproponować aby uatrakcyjnić program TV Lublin? Może Pan się szykuje na stanowisko Dyrektora naszej TV?
    Jeśli chodzi o sympatie polityczne TV, to podyskutujemy za kilka miesięcy i sprawdzimy jak często TV „naprawiona” będzie zapraszać swoich oponentów politycznych do swojego studia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

12 minuty czytania

06.06.2024

Jechał, jechał i dojechał. Kim jest Tomasz Fulara, który zostanie zastępcą prezydenta Lublina [SYLWETKA]

Ma na koncie kilka sukcesów jeśli chodzi o zarządzanie komunikacją…

8 minuty czytania

05.06.2024

126 zł za jeden post. Na miejskim Facebooku od dekady zarabia ta sama firma

Średnio 28 tys. zł rocznie przez dziesięć lat. Zlecenia ma…

3 minuty czytania

03.06.2024

Akta śledztw w garażu. PiS-owskiemu prokuratorowi grożą zarzuty karne

Dyscyplinarka i zarzuty karne grożą byłemu Prokuratorowi Regionalnemu w Lublinie…

3 minuty czytania

30.05.2024

Nagie piersi i Nowy Jork. Czy po tym incydencie lubelski portal będzie się łączył z USA?

Młoda kobieta podciąga bluzkę i odsłania nagie piersi przed mieszkańcami…

7 minuty czytania

25.05.2024

Oskarżana o mobbing była dyrektorka SP nr 52 dostała pracę w innej szkole. Uczy przyrody

Małgorzata Stacharska odeszła na emeryturę w atmosferze skandalu – nauczyciel…

5 minuty czytania

23.05.2024

Spór zbiorowy w MOPR. Ministerstwo traci cierpliwość

W trudnych i kontrowersyjnych tematach prezydent Krzysztof Żuk głosu nie…

5 minuty czytania

22.05.2024

Studenci opowiadają o zachowaniu prof. Andrzeja Kidyby. „Obszerny materiał dowodowy”

– Łamie on wszelkie standardy, jakie powinny obowiązywać na naszej…

4 minuty czytania

19.05.2024

Wojewoda sprawdza budowę na zboczu wąwozu. Miasto pozwoliło tam na piętrowy garaż

Wojewoda z urzędu prowadzi postępowanie, które może zakończyć się unieważnieniem…