Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  16.06.2023

Ludzie skargi piszą, a budowa pomnika Kaczyńskiego idzie pełną parą

Udostępnij

Mieszkańcy apartamentowca i działający tam przedsiębiorca przeciwni budowie pomnika Lecha Kaczyńskiego w ich sąsiedztwie nie składają broni. Skargi złożone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie wstrzymają jednak prac przy przy budowie pomnika. A ten coraz szybciej nabiera ostatecznych kształtów.

Potężna betonowa ściana jest już prawie gotowa. Wkrótce zostanie obłożona dwukolorowym granitem. Na jej tle stanie wysoki na 293 cm, odlany z brązu obelisk. Piotr Prus, współautor rzeźby przedstawiającej Lecha Kaczyńskiego w rozmowie z Jawnym Lublinem nie chciał zdradzić, kiedy rzeźba (która jest gotowa od dawna) zostanie zamontowana w docelowym miejscu. Ani tego, czy już dotarła do naszego regionu.

Przed kilkoma tygodniami Marek Krakowski, rzecznik społecznego komitetu budowy pomnika, powiedział nam, że ten znajduje się na Śląsku, gdzie został odlany w jednym z tamtejszych zakładów. Ale od ponad tygodnia Krakowski nie odbiera od nas telefonów. W wielkiej tajemnicy utrzymywana jest także data uroczystego odsłonięcia obelisku. Jeden z działaczy PiS zdradził nam, że prace budowlane na skwerze arcybiskupa Józefa Życińskiego koło CSK mają zakończyć się pod koniec czerwca.

Mieszkańcy Unia Art Residence idą do sądu

W czasie gdy prace przy budowie idą pełną parą, broni nie składają mieszkańcy i restaurator z pobliskiego apartamentowca Unia Art Residence przy Alejach Racławickich 10 oraz Stowarzyszenie Komitet Obrony Demokracji, którzy zgłaszali sprzeciw wobec budowy pomnika

Gdy nie zostali uznani za stronę przez Urząd Miasta w toczącym się w błyskawicznym tempie procesie administracyjnym wydawania pozwoleń na pomnik, wnieśli skargi do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. To jednak uznało, że poszczególni mieszkańcy nie mogą być stroną – może nią być wyłącznie wspólnota mieszkaniowa. Ta, reprezentowana spółkę GT Group Mieszkaniowa, tego nie zrobiła. Dlatego niezadowoleni z takiego obrotu sprawy mieszkańcy muszą działać na własną rękę.

Po niekorzystnej decyzji SKO mieszkańcy wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W tym tygodniu zostały one zarejestrowane. Sześć ma związek z postępowaniem w sprawie wydania warunków zabudowy i pozwolenia na budowę dla pomnika. Trzy kolejne dotyczą jego lokalizacji. Chodzi o to, że jego fragment wchodzi w pas drogowy Alei Racławickich (patrz rysunek). Zgodę na takie rozwiązanie wydał podlegający prezydentowi Lublina Krzysztofowi Żukowi (PO) Zarząd Dróg i Mostów.

Pomnik przyćmi perspektywę

Mieszkańcy w swoich skargach dowodzą, że nawet działając indywidualnie, a nie jako wspólnota, mieli interes prawny, by zostać uznanym za stronę postępowania.

Złożyłam tę skargę także w imieniu tych, których głos nie był wzięty pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o kształcie, wielkości i lokalizacji pomnika – mówi Marta Kurowska, mieszkanka apartamentowca, a także miejska społeczniczka zajmując się m.in. spawami przestrzeni publicznej. – Plac Teatralny jest wyjątkowym miejscem dla Lublina i powinien być chroniony jako całość koncepcji architektonicznej CSK. Teren ten miał być otwarty. To w zamyśle projektanta miało stanowić o wielkomiejskości tego miejsca: mieszkańcy i goście mogą spojrzeć daleko i zachwycać się perspektywą. Tymczasem będzie tak, że pomnik przesłoni nam połowę panoramy.

Marta Kurowska w swojej skardze do SKO powołuje się na decyzję prezydenta Lublina z 2011 roku o uwarunkowaniach środowiskowych dla CSK i Placu Teatralnego. Wynika z niej konieczność „utrzymania Placu Teatralnego jako otwartej (niewydzielonej przegrodami) przestrzeni eksponującej i podkreślającej rangę Teatru” (…). Uwarunkowanie to powinno stanowić gwarancję, iż wzniesienie przegrody budowlanej (czyli pomnika – red.) o długości 11 m i wysokości 4 m, zasłaniającej Plan Teatralny, nie będzie możliwe” – argumentuje mieszkanka.

Z kolei mecenas Krzysztof Sokołowski, który reprezentuje w sprawie KOD oraz restauratora z budynku przy Alejach Racławickich 10, wytyka, że urzędnicy wydający decyzje w sprawie pomnika skoncentrowali się na wizualizacji pomnika od strony Placu Teatralnego, pomijając, jak ona będzie wyglądała od strony KUL. Dostrzegalny jest brak refleksji nad brakiem jakichkolwiek walorów estetycznych tej tylnej ściany widzianej z terenu Skweru i chodnika czy jezdni Al. Racławickich„.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w swoim stanowisku przesłanym do WSA argumentuje, że żaden z podmiotów wnoszących odwołanie nie był stroną postępowania w I instancji i wnosi o oddalenie skarg.

Nie ma jeszcze terminu rozpatrzenia odwołań. Nie ma szans na to, że wyroki zapadną przed planowanym na koniec czerwca zakończeniem budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego.

Na zdjęciu: Prace przy budowie pomnika Kaczyńskiego. Fot. Krzysztof Wiejak

Jedna odpowiedź do “Ludzie skargi piszą, a budowa pomnika Kaczyńskiego idzie pełną parą”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Hahaha, hipokryzja „mieszkańców” (/cfaniaków wynajmujących apartamĘty na a*rb*b) tebewałowego dewelo-kloca, który zdewastował historyczną panoramę w sposób wyjątkowo brutalny, nie ma granic. Choć nie po drodze mi z sektą smoleńską, tym razem szczerze im kibicuję – ten pomnik to będzie jak środkowy palec pokazany drobnomieszczańskiej lemingozie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły