Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  10.09.2020

Wiemy na co Lublin wyda pieniądze z tekturowego czeku od Premiera

Udostępnij

Przed wyborami premier Mateusz Morawiecki jeździł po Polsce i rozdawał tekturowe czeki. Choć władze Lublina takiego czeku nie otrzymały to padła obietnica przekazania prawie 36 milionów złotych. Pieniądze są już na koncie Ratusza. Wiemy na co będą wydane!

Chodzi o niebagatelną kwotę 35 738 303 zł, która wpłynęła na konto lubelskiego Ratusza. Wszystko to ze środków z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Ma on pobudzić lokalną gospodarkę w związku z zastojem spowodowanym koronawirusem.

Ratusz planuje wydać środki na inwestycje z dofinansowanie unijnym, ale nie tylko. Dzięki tym środkom ma się też udać zrealizować zadania w ramach Budżetu Obywatelskiego. O tym na co poszły środki powinniśmy dowiedzieć się z tablic informacyjnych.

Ratusz już wie na co wyda te środki

Na co Lublin przeznaczy środki z Funduszu Inwestycji Lokalnych? Lista zadań jest długa, znajdują się tam najpilniejsze inwestycje, projekty z Budżetu Obywatelskiego i już realizowane projekty ze środków europejskich. Mówiąc krótko: miasto dołoży te pieniądze tam, gdzie ich brakuje.
Lista zadań:
– drogi dojazdowe do szkoły podstawowej, przedszkola i domu kultury przy ul. Berylowej,
– budowa ul. Szafranowej i Biskupińskiej (ta druga powstaje w ramach inicjatywy lokalnej od
– wykonanie prawoskrętów z ul. Gęsiej oraz Jantarowej do ul. Jana Pawła II,
– pokrycie części kosztów inwestycyjnych budowy Szkoły Podstawowej przy ul. Berylowej,
– odbudowa budynku Domu Pomocy Społecznej im. Matki Teresy z Kalkuty,
– rozbudowa i udrożnienie sieci komunikacji zbiorowej dla obszaru specjalnej strefy ekonomicznej i strefy przemysłowej w Lublinie (projekt unijny),
– inwestycje w ramach projektu „Opracowanie i wdrożenie zintegrowanego systemu informatycznego dla jednostek oświatowych miasta Lublin” (projekt unijny),
– poprawa warunków edukacji ogólnej w Zespole Szkół Ekonomicznych im. A. i J. Vetterów w Lublinie (projekt unijny),
– rewitalizacja przyrodnicza Parku Ludowego w Lublinie znajdującego się w obszarze Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego dla LOF (projekt unijny),
– poprawa efektywności energetycznej obiektów użyteczności publicznej w Lublinie (projekt unijny),
– termomodernizacja sześciu obiektów użyteczności publicznej w Lublinie (projekt unijny).
– modernizacja osiedlowej infrastruktury drogowej w dzielnicy Dziesiąta – ul. Zamenhofa (w ramach Budżetu Obywatelskiego),
– remont nawierzchni drogowych ul. Bocianiej i ul. Szafirowej w Osiedlach Łęgi i Poręba oraz chodników w obrębie ul. Uśmiechu w Osiedlu Skarpa (w ramach Budżetu Obywatelskiego).

Wsparcie czy jałmużna?

Ratusz jeszcze przed otrzymaniem pieniędzy wskazywał, że ubytek w miejskiej kasie spowodowany koronawirusem wynosi prawie 120 mln zł. A to dane tylko za pierwsze półrocze. Wsparcie jest więc tylko kroplą w morzu potrzeb. Prezydent od lat apeluje do rządu o przekazywanie subwencji na odpowiednim poziomie. Chodzi w szczególności o subwencję oświatową, która powinna pokrywać koszty edukacji w Lublinie. W 2019 roku koszty oświaty wyniosły 424 mln zł, z czego Lublin musiał dołożyć aż 42% tej kwoty – 178 mln zł. Gdyby Lublin otrzymał subwencję na odpowiednim poziomie te pieniądze można by wydać na inwestycje.