Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  10.07.2020

Co dalej z dotacjami dla działkowców?

Udostępnij

Wciąż nie ma wyników ogłoszonego w lutym konkursu na dotacje dla działkowców. Czy w tym roku zabraknie na to pieniędzy?

W zeszłym roku pod obrady Rady Miasta trafił obywatelski projekt uchwały dot. dotacji dla ogródków działkowych. Projekt uzyskał przychylność radnych a prezydent znalazł na to pieniądze w budżecie. Tak szczęśliwy los obywatelskiej uchwały można zapewne przypisać ówczesnej radnej Marcie Wcisło, która była jedną z reprezentantek inicjatywy uchwałodawczej działkowiczów (a zarazem członkinią honorową ROD „Kalina”, także na wniosek tej organizacji otrzymała prezydencki grawerton z okazji 700-lecia Miasta) . Wiele obywatelskich uchwał przez lata nie może doczekać się realizacji, a w przypadku tego projektu od zgłoszenia projektu uchwały do ogłoszenia konkursu minęło niecałe pół roku.

Nierozstrzygnięty konkurs

W lutym Urząd Miasta ogłosił konkurs dotacyjny. Do programu wpłynęło łącznie 37 wniosków na kwotę ponad 2 mln zł od 26 różnych ogrodów działkowych, choć pula konkursu wynosiła 1 mln zł.

Złożone wnioski zostały już ocenione przez urzędników to prezydent wciąż nie rozstrzygnął konkursu. Dlaczego?- Finalna decyzja w sprawie przyznania dotacji nie jest jeszcze podjęta. W związku z tym, że wnioski były składane w lutym, jeszcze przed stanem epidemii, obecnie Miasto kontaktuje się z autorami największych projektów, by zorientować się czy ich realizacja będzie możliwa jeszcze w tym roku – mówi Monika Głazik z Biura Prasowego lubelskiego ratusza.

Koronakryzys

Czy dotacje dla ogródków działkowych staną się ofiarą cięć budżetowych? Ratuszowi urzędnicy tłumaczą, że w związku z sytuacją ekonomiczną na pewno będzie trzeba rezygnować z części inwestycji. Jakich? Jeszcze nie wiadomo. Na ten moment nie zaczęła się jeszcze realizacja wielu projektów z Budżetu Obywatelskiego, jednak taka sytuacja miała też miejsce w latach poprzednich. Otrzymaliśmy, jednak zapewnienie, że dotacje dla ogródków działkowych będą priorytetowe i będą podejmowane działania, by je zrealizować. Brzmi to dziwnie biorąc pod uwagę, że już w maju urząd ogłosił kolejne konkursy, m.in. na organizację współzawodnictwa sportu szkolnego i/lub akademickiego (200 tys. zł).

O co wnioskowali działkowcy?

W ogłoszeniu konkursowym wpisano, że zadaniami, na które może być udzielona dotacja są szczególności: budowa lub modernizacja infrastruktury ogrodowej, jeżeli wpłynie to na poprawę warunków do korzystania z ROD przez działkowców lub zwiększy dostępność społeczności lokalnej do tych ROD. Czego chcieliby działkowcy?

  1. Najdroższe projekty to zapewnienie prądu. Na ponad 700 tys. zł elektryfikację wycenił ROD „Kalina” w Lublinie, na 200 tys. zł ROD „Nasza Zdobycz” (obszar Muzyczna-Wapienna). Podobny wniosek złożył ROD „Chryzantema”, jednak tam prace miałyby kosztować 24 tys. zł i przyłączyć tylko 24 działki (w ROD „Kalina” działek jest 475).
  2. Dużo projektów dot. ogrodzenia ROD. Co przydatne dla działkowców, jest udręką dla mieszkańców, którzy muszą omijać ogródki działkowe. Często to wydłużenie drogi o ponad kilometr. Wnioski na takie działania złożyło aż 11 ROD na łączną kwotę: 558 tys. zł.
  3. ROD wnioskowały też o działania pierwszej potrzeby: wodociągi, pompy wodne, ławki, toalety, latarnie ekologiczne, czy zagospodarowanie terenu zielonego (ale chyba za ogrodzeniem).
  4. ROD „Słonecznik” zgłosił także projekt termomodernizacji swojej siedziby za prawie 100 tys. zł.

Co ciekawe ROD nie wnioskowały np. o zadbanie o porzucone działki, co pozwoliłoby je łatwiej „wykorzystać”… choć w dobie koronawirusa działki podobno schodziły jak świeże bułeczki.


Lista złożonych wniosków dotacyjnych