Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  17.12.2021

Słuchali mieszkańców. Ci się nie popisali.

Udostępnij

Powoli finiszuje tworzenie Strategii Lublin 2030. Przez ostatnie dni głos w tej sprawie mogli zabrać mieszkańcy w ramach wysłuchania publicznego. Frekwencja nie dopisała.

Wysłuchania trwały przez 3 dni od 9 do 11 grudnia. Zgłosić mógł się każdy. Godziny wysłuchania w miarę przystępne – mieszkańcy wypowiadali się po 16:30 w czwartek i piątek, oraz od 10 w sobotę. Nigdzie nie trzeba było jechać – spotkania realizowano w formie zdalnej. Jako, że nie każdy ma możliwości techniczne wystąpienia zdalnego, organizatorzy przewidzieli też możliwość udostępnienia odpowiedniego stanowiska w urzędzie. Całość podzielone na 6 bloków – podobnie jak podzielona jest strategia. Zabrakło może miejsca by się odnieść do diagnozy czy podsumowania strategii, jednak nikt nie sprawdzał o czym będziemy mówić. W końcu była całkiem szeroka reklama tego wydarzenia. Przynajmniej w internecie. Zaproszenie mailowe dostało też wiele organizacji społecznych z Lublina.

Jedyny mankament to fakt, że zgłoszenia realizowane były na ostatnią chwilę. Jednak kto chciał ten mógł publicznie pochwalić albo skrytykować projekt strategii. Organizatorzy przewidzieli, że wystąpi kilkudziesięciu mieszkańców. Sam Prezydent Lublina Krzysztof Żuk zachęcał: Każdy głos wyrażony podczas wysłuchania publicznego jest dla nas ważny i stanowi cenną informację zwrotną od mieszkańców, którzy są naszymi partnerami w tworzeniu założeń Strategii Lublin 2030. Zapraszam do udziału w wysłuchaniu zarówno osoby indywidualne, jak i przedstawicieli instytucji, organizacji i podmiotów gospodarczych.

Tylko kilku chętnych

Wysłuchania publiczne rozpoczął się panelem dot. spraw społecznych. Pierwszy zabrał głos Andrzej Filipowicz z Lubelskiego Alarmu Smogowego. Przez kilka minut mówił o działaniach antypartycypacyjnych w Lublinie na przykładzie historii Górek Czechowskich. Wymienił m.in.: nie uwzględnione referendum czy zrealizowane rekomendacje panelu obywatelskiego. Kolejna głos zabrała Alicja Jankiewicz. Skupiła się głównie na dostępności. – Przewijaki dla osób niepełnosprawnych. To pojęcie wciąż jest nieznane! Żadna miejska toaleta nie jest w nie wyposażona. Kraków czy Poznań już zaczęły to robić – mówiła Jankiewicz. Podkreślała też, że konieczne jest powiększenie i większa dostępność Lubelskiego Centrum Aktywności Obywatelskiej. To miejsce, w którym rodzą się organizacje społeczne. Głos Alicji Jankiewicz podkreśliła Justyna Spryszak członkini Społecznej Rady ds Osób Niepełnosprawnych przy Prezydencie Miasta Lublin. Zwróciła uwagę, że dostępność organizacji społecznych jest już wymagana ustawowo. – Miasto Lublin powinno wpisać w strategię przyjęcie standardów dostępności – dodała Spryszak. Wskazuje, że dostępność jest realizowana tylko przy dużych inwestycjach, brakuje jednak ich połączenia.

W bloku dot. akademickości merytoryczny głos zabrał Dariusz Czerwiński. Zwrócił uwagę na brak zachęt do pozostania w sektorze nauki młodych naukowców. – Warunki pracy i wynagradzania w sektorze akademickim znacząco odbiegają od tego co oferuje przemysł. Młodzież stara się znaleźć swoją pracę w przemyśle – podkreślał naukowiec z Politechniki Lubelskiej.

Blok dot. sportu i turystyki rozpoczął autor artykułu. Wskazałem, że cieszy inwestowanie w sport, w tym aktywność seniorów, ale brakuje działań dot. minimalnej dawki ruchu dla młodzieży. W zakresie turystyki zasugerowałem utworzenia miejsca dla kamperów w Lublinie oraz zachęcania przyjezdnych kibiców do zwiedzania Lublina.

Artur Duszyk, właściciel kawiarni artystycznej Creamy Cafe na LSMie, zwrócił uwagę, że takie inicjatywy jak jego nie mają szans na wsparcie w ramach strategii. – Koncerty, potańcówki folkowe, wieczorki poetyckie, promocje książek – bardzo szeroki zakres działalności kulturalnej – wymieniał wydarzenia, które odbywają się kawiarni Artur Duszyk. Liczy też na powstanie platformy łączącej artystów i przedsiębiorców takich jak on – otwartych na kulturę. Krzysztof Raganowicz z Lokalnej Organizacji Turystycznej Metropolii Lublin chwalił strategię. Liczy na powstanie strategii sektorowej dot. rozwoju turystyki.

Na blok dotyczący kultury oraz przemysłów kreatywnych nie zgłosił się żaden mówca.

Połączone bloki dot. transportu i środowiska rozpocząłem osobiście. Poruszyłem temat mało ambitnego podejścia do zwalczania smogu oraz dziwnym podejściem do zrównoważonego transportu. Podkreśliłem, że Lublin od wielu lat mówi: ograniczamy ruch samochodów, natomiast w działaniu robi dokładnie na odwrót. Maciej Mikulski mówił o strefie komfortu komunikacyjnego, w której znajduje się Lublin. – Lublin po 89 roku Lublin popełnia jeden i ten sam błąd. Przebywa w swojej strefie komfortu. Nie ma rzetelnej analizy jak ma wyglądać transport miejski w Lublinie. Może się okazać, że wyszłoby coś co wymaga ze strony miasta działań nie do końca popularnych społecznie – tłumaczył. Mikulski dodaje, że władze Lublina nie zrobiły nic by zachęcić kierowców do zmiany sposobu poruszania się po Lublinie. – Różnica jest taka, że zamiast stać w dwudziestoletnim Ikarusie, stoimy w nowym Solarisie, ale czas przejazdu się wydłużył. Polepszył się komfort stania w korku. Nie zachęca to do korzystania z transportu publicznego – podsumował Mikulski. Jego zdaniem Lublin stoi przed wyzwaniem budowy tramwaju – jest to jednak wyzwanie, którego nikt nie chce się podjąć. Andrzej Filipowicz mówił ponownie o potrzebie ochrony Górek Czechowskich w strategii.

Organizatorzy wybrnęli z niezręcznej sytuacji

Sam prowadzący spotkanie, Mateusz Wojcieszak z Fundacji Pole Dialogu, był zawiedziony niską frekwencją. Na wysłuchaniach zapraszał do zgłoszeń, to jednak nie pomogło. Jeden z bloków zakończył: Niestety to wszystkie osoby, które się zarejestrowały.

W związku z małą liczbą chętnych organizatorzy stanęli przed wyzwaniem jak wypełnić czas na wypowiedzi? Szybko zarządzili wysłuchanie odwrócone. Inaczej mówiąc po mieszkańcach głos zabrali urzędnicy i odnieśli się na bieżąco do zgłaszanych uwag. Pomysł całkiem udany, bo mieszkańcy od ręki mogli uzyskać jakąś odpowiedź na swoje uwagi. Często można było usłyszeć, że pomysły są dobre a uwagi będą uwzględnione. Czy tak będzie? Zobaczymy.

Widownia nie była zbyt liczna. Transmisję online oglądała garstka osób. Zawieść mogli się też mówcy, którzy liczyli, że wysłucha ich prezydent Lublina i radni. Transmisję oglądali dyrektorzy wydziałów.


Kto zabrał głos?

Blok dot. spraw społecznych

Andrzej Filipowicz – Lubelski Alarm Smogowy
Alicja Jankiewicz – Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych
Justyna Spryszak – Społeczna Rada ds ON przy Prezydencie Miasta Lublin

Blok dot. przedsiębiorczości i akademickości

Krzysztof Kowalik
Dariusz Czerwiński – Politechnika Lubelska

Blok dot. sportu i turystyki

Krzysztof Kowalik
Artur Duszyk – Creamy Cafe
Krzysztof Raganowicz – LOT Metropolia Lublin

Bloki dot. transportu i zieleni

Krzysztof Kowalik – Porozumienie Rowerowe
Maciej Mikulski
Andrzej Filipowicz – Lubelski Alarm Smogowy