Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  13.07.2021

Duża podwyżka w miejskiej spółce. Między 14 a 20 tysięcy „na rękę”

Udostępnij

Na początku czerwca odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki Motor Lublin SA. Zatwierdzono sprawozdanie finansowe za 2020 rok, udzielono absolutorium dla zarządu i rady nadzorczej a także podjęto uchwałę dotyczącą… podwyżki wynagrodzenia dla prezesa klubu.

Na walnym przyjęto sprawozdanie finansowe. Powodów do radości raczej nie było. Spółka zakończyła rok ze stratą ponad 4,2 mln zł – najgorzej w swojej historii. Mimo tego udzielono absolutorium wszystkim członkom zarządu i rady nadzorczej.

Wysoka podwyżka dla prezesa zarządu

Głosowano również stawki wynagrodzeń dla członków zarządu. Od teraz prezes zarządu będzie zarabiać nie mniej niż 14 ale nie więcej niż 20 tys. zł netto miesięcznie (plus VAT) a członkowie zarządu po 5 tys. zł netto miesięcznie. Dokładną kwotę wynagrodzenia prezesa zarządu ma określić rada nadzorcza.

Co ciekawe, decyzja nie zapadła jednogłośnie. Przeciwny takiemu ustaleniu wynagrodzeń był Łukasz Mazur, uczestniczący w posiedzeniu przedstawiciel Gminy Lublin.

Zwrócił uwagę, aby stawka wynagrodzenia prezesa była zgodna z ustawą o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami. Mówi ona o tym, że w spółce z udziałem samorządu, zatrudniającej do 10 pracowników, mającej obroty do 2 mln euro rocznie oraz sumie aktywów do 2 mln euro, wynagrodzenie członka zarządu nie powinno przekraczać trzykrotności średniej krajowej wg stanu na IV kwartał poprzedniego roku. Średnia krajowa wyniosła 5655 zł.

Jakubas dołoży między 1,5 a 2,1 mln zł

Akcjonariusze zgodzili się na emisję kolejnych akcji o wartości między 1,5 a 2,1 mln zł. Obejmą je Zbigniew Jakubas oraz spółka Jakubas Investments sp. z o.o.

Motor Lublin SA to spółka, której do zeszłego roku większościowym właścicielem było miasto Lublin. Jednak władze miasta zadecydowały się przekazać za ok. 4,3 mln zł pakiet kontrolny Zbigniewowi Jakubasowi (poprzez emisję nowych akcji). Z przyjściem Jakubasa wiązano spore nadzieje. Mówiono, że budżet na transfery jest nieograniczony.

Przed przyjściem nowego inwestora klub otrzymywał ok. 2 mln zł rocznie z kasy miasta. Niedawno na komisji sportu Rady Miasta prezes spółki zapowiedziała, że liczy na to, że miasto będzie wspierać klub kwotą 2 mln zł rocznie, chyba, że drużyna awansuje do wyższej ligi.

Przeczytaj też „Motor Lublin z wizytą u radnych”