Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  20.12.2018

Znikoma szkodliwość czynu – prokurator nie ukarze za złamanie przepisów kodeksu wyborczego

Udostępnij

Prokuratura Rejonowa w Kraśniku odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie zawiadomienia przesłanego przez Komisarza Wyborczego w Lublinie I, dot. możliwości złamania prawa wyborczego przez Komitet Wyborczy Wyborców Rozwój i Gospodarność. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Komisarz Wyborczy w Lublinie I po poinformowaniu przez Fundację Wolności.

Promocja kandydatów z innego komitetu

Komitet Wyborczy Wyborców „Rozwój i Gospodarnosć” kolportował na terenie gminy Niedrzwica Duża materiał wyborczy w formie gazetki, w którym agitował na rzecz kandydatów do Rady Powiatu oraz Sejmiku Wojewódzkiego z innego komitetu wyborczego. Na stronach 34 i 35 znajdowały się nie tylko kandydaci innego komitetu wyborczego, ale również symbol graficzny oraz informacja o poparciu tych kandydatów przez komitet wyborczy wyborców Rozwój i Gospodarność.

Zgodnie z wyjaśnieniem Państwowej Komisji Wyborczej z 22 września 2014 roku (ZKF-756-13/14) „Umieszczanie przez komitet wyborczy w materiałach wyborczych wizerunku kandydata zgłaszanego przez inny komitet stanowiłoby formę agitacji popierającej tego kandydata, co naruszałoby wyłączność zgłaszającego go komitetu wyborczego na prowadzenie kampanii na jego rzecz (art. 84 § 1 Kodeksu wyborczego). ”

Zażalenia (ani kary) nie będzie

Prokurator, który badał sprawę, dostrzegł w niej znikomą szkodliwość społeczną czynu. Poza tym doszedł do wniosku, że działanie lokalnego komitetu wynikało z nieświadomości istnienia zakazu promowania kandydatów innego komitetu w swoich materiałach wyborczych.

Komisarz Wyborczy w Lublinie I Marcin Chałupka nie złożył zażalenia na decyzję prokuratury. Uważa, że nie ma podstaw do podważania ustaleń śledczych. – Pozostaje mieć nadzieję, że na przyszłość kandydaci będą bardziej świadomi obowiązujących przepisów prawa wyborczego – komentuje Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności.

Fundacja Wolności w tym roku po raz pierwszy monitorowała przebieg kampanii wyborczej, w tym przestrzeganie prawa przez komitety i kandydatów. W kilkunastu sprawach powiadomiła komisarzy wyborczych. To pierwsza ale zapewne nie ostatnia sprawa, którą rozpatrywały organy ścigania.

Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Peowiaków 10/8, 20-007 Lublin