Wesprzyj Kontakt

8 minuty czytania  •  04.12.2025 15:14

„Złota arena celebracji”, czyli na co Ratusz wydał 637 tys. zł

„Złota arena celebracji”, czyli na co Ratusz wydał  637 tys. zł

Udostępnij

180 tys. zł na nowe iluminacje na głównym trakcie Starego Miasta to tylko część kwoty, jaką w tym roku wydał Urząd Miasta Lublin na świąteczne dekoracje. Będzie jeszcze instalacja i animacje na fontannie na placu Litewskim – za prawie pół miliona. Oszczędzamy za to na prądzie – „świąteczny blask” tylko od godz. 16 do 2 w nocy.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

„W tym roku instalacja autorstwa Jarosława Koziary zmieniła jedynie lokalizację, podobnie jak niektóre inne elementy Festiwalu Bożego Narodzenia”; „w nowej lokalizacji gwiazdy rozmieszczono horyzontalnie i wertykalnie, przez co są bardziej skupione i wyglądają pięknie” – przekonuje Miasto Lublin w swoich licznych wpisach w mediach społecznościowych w odpowiedzi na głosy krytyki mieszkańców.

Tymczasem ul. Złota, gdzie – jak napisaliśmy – w tym roku wylądował cały „Gwiazdozbiór” Jarosława Koziary wcale nie jest nową lokalizacją. Wyspawane i uszyte w lubelskich pracowniach kolorowe gwiazdki po raz pierwszy na ulicach Lublina pojawiają się w 2017 roku, w ramach obchodów 700-lecia miasta. Marketing Miasta zamówił wówczas u artysty „autorskie elementy iluminacji nawiązujących do Bożego Narodzenia”. Na filmie z drona, który miasto publikuje w grudniu 2018 roku, „Gwiazdozbiór” zdobi nie tylko Grodzką i Bramową na Starym Mieście, ale też latarnie na placu Litewskim. I już wtedy ręcznie wykonane oryginalne ozdoby pojawiają się też na ul. Złotej. Tak będzie w kolejnych latach – artysta ze współpracownikami przystraja główny trakt Starego Miasta i zazwyczaj także uliczkę prowadzącą do klasztoru oo. dominikanów. Aż do czasu, gdy Lublinowi zostaje przyznany tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029.

W tym roku Marketing Miasta miał inny pomysł na świąteczne dekoracje. – Tegoroczną nowością są dwie świetlne bramy, które symbolicznie otworzą wejścia na Stare Miasto. Instalacje (…) razem z nową dekoracją ulicy Bramowej i Grodzkiej utworzą spójną kompozycję – tłumaczyła Kancelaria Prezydenta. I zapewniała: – Zimowa dekoracja nawiązuje do elementów staromiejskiej architektury i historii Lublina i jest spójna z systemem identyfikacji wizualnej miasta. Wprowadzone zmiany nie wynikają z przygotowań do Europejskiej Stolicy Kultury 2029.

– Ta sytuacja z iluminacją to taka alegoria ESK Lublin 2029 i myślenia o nim w Miasto Lublin. Na głównej ulicy importowane bling bling, a w bocznej uliczce schowane to, co wartościowe i z trzewi tego miasta – komentuje przeniesienie całej instalacji „Gwiazdozbiór” na ul. Złotą Paweł Hadrian, jeden ze współautorów aplikacji miasta do konkursu o tytuł ESK 2029.

Sam Jarosław Koziara sprawy już komentować nie chce. Za przystrojenie Starego Miasta gwiazdkami na konto artysty w ostatnich latach wpływało 30 tys. zł (brutto). W tej kwocie jest montaż i demontaż instalacji.

Umowy z Jarosławem Koziarą na instalację „Gwiazdozbiór”. Źródło: Rejestr Umów Urzędu Miasta Lublin

180 tys. zł na samo Stare Miasto

W internetowej dyskusji, którą wywołała nasza ubiegłotygodniowa publikacja, szeroko komentowano nie tylko tandetny wygląd nowej staromiejskiej iluminacji, ale też jej koszt. Ta, która „powstała jako autorskie zamówienie miasta” i „stworzona z trwałych materiałów, a nie seryjnych dekoracji dostępnych na rynku masowym”, tania nie była – miasto wydało na nią 180 tys. zł. Umowa ze spółką Multidekor na nowe świecidełka została podpisana jednak na znacznie wyższą kwotę – 637 855 zł.

– W tym roku miasto pozyskało partnerów Festiwalu Bożego Narodzenia, którzy przeznaczyli na świąteczno-noworoczne iluminacje środki w wysokości blisko 400 tys. zł brutto – podkreśla Kancelaria Prezydenta, gdy dopytujemy o szczegóły dwóch przetargów ogłoszonych we wrześniu i październiku przez lubelski Ratusz.

Pierwszy przetarg wygrała firma Multidekor. Za usługę zażyczyła sobie prawie 170 tys. zł. Tyle miasto zapłaci za montaż i demontaż (w tym transport z i do magazynu w Lublinie). Multidekor zobowiązał się też do usuwania wszelkich uszkodzeń i awarii w ciągu 6 godzin. Ma też zapewnić „poprawne działanie oświetlenia i stanu technicznego elementów Iluminacji”. Te elementy to karuzela, która w tym roku stanęła przed Trybunałem Koronnym, 13-metrowa choinka „imitująca naturalny świerk” , wymiana w napisie I ❤ LUBLIN serca na choinkę, dekoracje drzew i latarni na deptaku (33 sztuki), figurki 3D (pięć aniołków, ramka fotograficzna, bombka do siedzenia, prezent i altana) oraz 2D (renesansowa para, poeta, anielskie skrzydła).

Drugi przetarg, w którym miasto planowało wydać 640 tys. zł, również wygrał Multidekor (tylko ta firma się zgłosiła), ale prezydent Krzysztof Żuk (PO) unieważnił postępowanie. – Przy wskazanych warunkach zamówienia, takich jak: wycena ofertowa, schematy graficzne elementów iluminacji oraz doświadczenie, wykonawca nie wykazał w złożonych dokumentach informacji, których wymagaliśmy. Były więc to braki formalne, które spowodowały konieczność odrzucenia oferty i unieważnienia postępowania – tłumaczy Justyna Góźdź, rzeczniczka prezydenta.

W takiej sytuacji miasto może udzielić zamówienia z tzw. wolnej ręki. I tak też zrobiło. – W takim trybie przeprowadzono ponowne postępowanie i podpisano umowę ze spółką Multidekor na kwotę 637 855 zł brutto – informuje biuro prasowe Ratusza. I precyzuje, za co dokładnie spółce z Piastowa zapłaci:

  • wykonanie i montaż bram na Starym Mieście: 94 225 zł brutto
  • wykonanie i montaż girland na Starym Mieście: 86 100 zł brutto
  • wykonanie i montaż samej instalacji oraz animacji świetlnych do tej instalacji na fontannie na placu Litewskim: 457 560 zł brutto – realizacja do 17 grudnia br.

Na razie w fontannie nic się nie dzieje, ale Multidekor ma czas do połowy grudnia. Nowa instalacja ma być wkomponowana w nieckę i wyświetlać cztery 3-minutowe animacje. Zgodnie z zamówieniem konstrukcja ma mieć co najmniej 30 tys. punktów LED RGB na liniach świetlnych o długości 1000 m i składać się ze 170 elementów. To m.in. 36 „łuków świetlnych” wysokich na ok. 2 m i „pionowych strumieni świetlnych” o wysokości od 2,5 m do 10 m.

Kto „przemienia miasto w złotą arenę celebracji”

To właśnie spółka z Piastowa, podobnie jak Jarosław Koziara, od blisko dekady dekoruje na święta centrum Lublina. Z tym że za swoje świecidełka wystawia znacznie wyższy rachunek niż lubelski artysta. Zaznaczmy też, że za każdym razem miasto ogłasza przetarg na taką usługę.

Jak wynika z rejestru umów Ratusza, pierwsze duże zlecenie od miasta Multidekor dostaje w 2018 r. – 158 tys. zł na „dostawę i montaż iluminacji świątecznej na ul. Krakowskie Przedmieście”. Plus 8,6 tys. zł za jej demontaż.

W kolejnym roku w październiku miasto chwali się na Facebooku szkicami nowych świątecznych dekoracji. – Będą altany, w których będzie można robić sobie wiele klimatycznych zdjęć! Pojawią się nowe anioły i iluminacje na latarnie. A nowym elementem przestrzeni miejskiej na święta będzie znany wam już doskonale napis „I ❤ LUBLIN”. A choinka, która znów stanie przed ratuszem będzie tym razem wyższa o 3 metry i będzie mieć 13 metrów wysokości 🎄 – zapowiada. Na konto spółki z Piastowa wpływa 699 tys. zł. A wcześniej 106 tys. zł za napis I ❤ LUBLIN.

W 2023 roku miasto zamawia w Multidekorze karuzelę za 138 tys. zł i renowację świątecznych dekoracji za 364 tys. zł. Co roku spółka odpowiada też za montaż i demontaż światełek – w ostatnich latach kosztuje to ok. 160 tys. zł. W tym – 166,9 tys. zł.

Lublin nie jest jedynym dużym i stałym klientem spółki z Piastowa. Na swojej stronie Multidekor chwali się tworzeniem „świątecznej magii w Gdańsku”, „iluminacją nawiązująca do wawelskich arrasów” w Krakowie czy corocznym przystrajaniem ul. Nowy Świat w Warszawie. Tłumaczy też, dlaczego w Lublinie mamy to, co mamy. Na deptaku „ozdoby przywodzą na myśl strzeliste kolumny gotyckie”, a wszystkie świecidełka nie tylko „przemieniły miasto w złotą arenę celebracji”, ale też „oddają ducha złotej epoki renesansu, która dla Lublina była czasem szczególnym”.

Umowy miasta ze spółką Multidekor. Źródło: Rejestr umów UM Lublin

Na zdjęciu głównym: Świąteczna estetyka. Dekoracje na deptaku Multidekor stabilizuje betonowymi krawężnikami. Fot. Agnieszka Mazuś

16 odpowiedzi do “„Złota arena celebracji”, czyli na co Ratusz wydał 637 tys. zł”

  1. odpowiedzialnosc pisze:

    Hulaj dusza, piekła nie ma

  2. Lublinianin pisze:

    Nie wiem, czy warto było wydać taką kasę na iluminacie, ale jest ładnie. Oczywiście gwiazdy Koziary bardziej mi się podobały i powinny- moim zdaniem – zostać, ale może czas na zmiany? Jednym bardziej Kaśka się podoba, drugim Maryśka, dlatego będą głosy za i przeciw. Pewnie są i tacy, którym się i Dama z łasiczką nie podoba.

  3. . pisze:

    Szkoda że nigdy nie ma żadnych ozdób na takich ulicach jak Wyszyńskiego, Zamojska, czy nawet Świętoduska + Plac Kaczyńskiego – samo centrum miasta. Inne miasta wojewódzkie mają bardzo dużo ulic przyzdabianych, a u nas zawsze tylko Litewski –> Deptak –> Stare Miasto, kończąc przed Zamkiem.
    Co prawda dużo ozdób świątecznych jest w Botaniku, ale musisz bulić za oglądanie.
    Ale dobrze, że w końcu ozdoby pojawiły się pod koniec listopada, a nie jak było co roku – 6 grudnia

  4. Mieszkaňcy Czechowa pisze:

    Nie przepadamy za Świętami 🎄🎅 ale dlaczego Kozi Gród ma być gorszy w oświetleniu niźli inne miasta?
    Znowu rojenia o WSAMRAŚNOŚCI w ciemnych czasach kaczyzmu ?

  5. Michałowa pisze:

    Ja już tego nie pojmuję. Aby tylko narzekanie i się czepianie. Gdyby miasto nie zamówiło nowych iluminacji byłaby jazda, że NIC NOWEGO, że STARE, że W INNYCH MIASTACH TO DOPIERO ŁADNIE, że INNE MIASTA POTRAFIĄ A LUBLIN NIE itp i itd. Zrobili dodatkowe iluminacje – jest płacz i zawodzenie i narzekanie że drogie, że to przenieśli, itp itd. NIE PASUJE WAM, PRZEPROWADŹCIE SIĘ DO INNEGO MIASTA, TAM BĘDZIECIE SZCZĘŚLIWI JAK W LUBLINIE JEST WAM TAK ŹLE!!!

  6. niech się radują pisze:

    Ja od czasu, kiedy Śródmieście zaczął urządzać Technokrata z Jakubowic, a już szczególnie kiedy jego podopiecznym karczmarzom odbiła palma z cenami, w ogóle unikam tego obszaru, więc jak to wygląda, wisi mi kalafiorem.
    Te 600k wydane na połechtanie lemingozy, która lubi być utwierdzana znamionami post-industrialnego przepychu, że żyje w „metropolii”, to tylko kropla w morzu generalnego szastania i nie ma się czym ekscytować, ani nie ma sensu wałkować dalej tego tematu.
    Wiadomo, że Duce jest dumny z tego, że uformował litewski na swoją brutalistyczo-technokratyczną modłę i nie ustaje w wysiłkach, żeby jego lemingotyczny elektorat nawalał sobie tam miliony selfików.

  7. betongròd pisze:

    Ile autobusów można by kupić za koszty tego oświetlenia ! Może chodź trochę tragiczny stan zbiorkomu w Dziadogrodzie by się poprawił. O dobiciu do pożogi MPK w Koszalinie nie ma com marzyć w tym 100-leciu

  8. . pisze:

    Dekoracje jak dekoracje, ale zdecydowanie zbyt mało. Ale temat dekoracji zaraz ucichnie, bo 14 grudnia otwierane będzie lodowisko na Litewskim.

  9. . pisze:

    A co ci człowieku da kupno kolejnych autobusów, jak nie ma kto tym jeździć? Fulara, za twojego rządzenia wielu kierowców MPK odeszło z pracy.
    lublin112.pl/mpk-malo-placimy-kierowcom-nietypowa-akcja-w-walce-o-godne-zarobki-zdjecia/

  10. Mieszkañcy Czechowa pisze:

    Nie przepadamy za Świętami 🎄🎅 ale dlaczego Kozi Gród ma być gorszy w oświetleniu niźli inne miasta?
    Znowu rojenia o WSAMRAŚNOŚCI w ciemnych czasach kaczyzmu?

  11. Mieszkañcy Czechowa pisze:

    @Michałowa
    100 na 100. Gdyby nie było tej iluminacji, od razu podniósł by się giewałt że to sprężyna Masonów, bezbożników itp.
    Chodzi o to, aby PiSaċ że to znowu wina Tuska / dr Żuka (*)
    Bez odbioru…

  12. Mieszkañcy Czechowa pisze:

    @Michałowa
    100 na 100. Gdyby nie było tej iluminacji, od razu podniósł by się giewałt że to wina Masonów, bezbożników itp.
    Chodzi o to, aby PiSaċ że to znowu wina Tuska / dr. Żuka (*)
    Bez odbioru…

    —~~~~~~~~~~~
    (*) niepotrzebne skreślić

  13. Ala pisze:

    Lublin ma swój klimat i wyróżniał się od innych miast właśnie m.in. tymi ozdobami. A teraz będzie jak wszędzie,nijako. To jak chinskie magnesy na lodówkę, wszędzie te same tylko napis inny. A fakt, że brakuje ozdób na innych ulicach.

  14. Alka pisze:

    Lublin ma swój klimat i wyróżniał się od innych miast właśnie m.in. tymi ozdobami. A teraz będzie jak wszędzie,nijako. To jak chinskie magnesy na lodówkę, wszędzie te same tylko napis inny. Jak już wydawac pieniadze to nie na byle co. A fakt, że brakuje ozdób na innych ulicach.

  15. Mieszkañcy Czechowa pisze:

    @Michałowa
    Więcej na konto wpada za posty na cześć Ratusza 🎄🎅
    Polecamy

  16. LUBliniANKA pisze:

    Kosztowna chińska, plastikowa tandeta. Jak widać po komentarzach – podoba się.Takie czasy ludzi betonu, nieczułych na piękno, ale z potrzebami bycia nie gorszym niż inne polskie „oświecone” miasteczka, ze szpillkostradą na starówce, plastikowymi kwiatami na grobach, tnących w pień wszytko co stare, wartościowe i piękne. Gust ukształtowany obecną KULTURĄ. Dobrze, że jesteście, że piszecie, może nie wszystko stracone.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.