Wesprzyj Kontakt

6 minuty czytania  •  26.07.2023

Zielone serce miasta, czyli tajemnica czarnej szmaty

Udostępnij

Klonów na ul. Królewskiej miasto sadzi osiem. Zazielenienie reprezentacyjnego punktu śródmieścia to część projektu „Zielone serce miasta”. Gdy po półtora miesiąca z pni znikają czarne osłony, okazuje się, że większość ma uszkodzone pnie. Urzędnicy nie zamierzają ich jednak wymieniać.

Teraz znamy przyczynę „instalacji”. Miała przykryć uszkodzenia pni powstałe przy rozładunku drzew (…) Klony pochodzą z mojej szkółki i zwyczajnie chce mi się wyć. Zdecydowałam się napisać ten post po rozmowie z panią z biura firmy; cyt. „Kontener spadł, jeśli pani chce mogę panią przeprosić” – pisze na Facebooku właścicielka szkółki dużych drzew. Udostępnia przy tym post Jawnego Lublina.

12 czerwca wrzuciliśmy na Facebooka zdjęcie klonów posadzonych na ul. Królewskiej w kwietniu. Gdy je fotografujemy, wszystkie mają pnie owinięte czarnym materiałem. Takie zabezpieczenie stosuje się zwykle przy transporcie sadzonek. Wydało nam się dziwne, że półtora miesiąca po posadzeniu drzewa nadal są osłonięte. Kilka dni później materiał z drzew znika. Wydawało się, że to koniec sprawy.

Pękła kora, nic się nie stało

Klony na ul. Królewską ciężarówka Floreko na Królewską przywozi 26 kwietnia. Trafiają do gruntu i na Facebooka Urzędu Miasta Lublin.

Dzień później chwali się nimi wiceprezydent Artur Szymczyk i prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Dziś, gdy na pniach nie ma już czarnego materiału, wyraźnie widać uszkodzenia. Drzew na Królewskiej jest osiem. Tylko trzy pierwsze (licząc od strony katedry) mają pnie w idealnym stanie. Na pozostałych kora jest zdarta na kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu centymetrach.

Zdaniem właściciela firmy, która na zalecenie Ratusza dba o zieleń w tej części miasta, drzewa przeżyją.

U tak młodych drzew kora szybko się regeneruje. Myślę, że za parę lat po tych uszkodzeniach nie będzie śladu. To naprawdę nie są duże otarcia, a drzewa są w bardzo dobrej kondycji – przekonuje Maciej Bojdziński, właściciel Floreko.

Monika Głazik z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin: – Drzewa na ul. Królewskiej są objęte naszym stałym monitoringiem oraz pielęgnacją. Po posadzeniu podjęły wegetację i do tej pory zachowują żywotność. Drzewa są wymieniane w przypadku złego stanu zdrowotnego lub obumarcia. Obumarłe wymienia wykonawca w ramach gwarancji.

W rozmowie z nami właściciel Floreko przyznaje, że sadzonki zostały uszkodzone z winy jego pracowników w czasie transportu.

Kilka drzew zostało zarysowanych. Powstały lekkie uszkodzenia na korze, ale takie rany nie dyskwalifikują drzew – tłumaczy Maciej Bojdziński. – Podjęliśmy decyzję o zabezpieczeniu pni odpowiednim środkiem. By nie wysychało, owinęliśmy pnie matą szkółkarską. O zabezpieczeniu w ten sposób wszystkich  zdecydowaliśmy ze względów estetycznych.

Miliony na zieleń

Obecnie Floreko ma zawarte z miastem trzy umowy na pielęgnację zieleni:

  • Utrzymanie terenów zieleni w mieście Lublin w rejonie IV – 1 698 485 zł
  • Utrzymanie terenów zieleni w mieście Lublin w rejonie VII – 2 468 460 zł
  • Kompleksowa konserwacja terenów zieleni komunalnej zlokalizowanej poza pasem drogowym w Lublinie w Rejonie VI – 2 992 849 (wzgórze zamkowe i błonia, Ogród Saski, park Bronowicki; pl. Lecha Kaczyńskiego; plac Litewski; deptak, plac Krąpca; wąwóz Sękowskiego)

– ‌‌Kwota 2,9 mln zł, która widnieje w rejestrze, to maksymalna wartość umowy zawartej na 36 miesięcy (3 lata obowiązywania umowy), tj. do 2025 roku – tłumaczy Monika Głazik. – W ramach powyższych umów Floreko realizuje wszystkie prace związane z utrzymaniem zieleni. Są to m.in. prace porządkowe, związane z utrzymaniem drzew, krzewów, bylin, roślin jednorocznych i cebulowych, trawników, prace utrzymaniowe małej architektury, prowadzenie prac związanych z nasadzeniami.

Przetarg nieograniczony na „Kompleksową konserwację terenów zieleni komunalnej zlokalizowanej poza pasem drogowym w rejonach I-VI” został rozstrzygnięty w kwietniu 2022 roku. Oferty złożyło 6 firm :Trade Projekt Katarzyna Aftyka-Kustra, Floreko Maciej Bojdziński, PHU Gitpol Gabriela Kuca, Architektura Zieleni Hortus Radosław Ciołek-Poniatowski, Miejskie Przedsiębiorstwo Zieleni sp. z o.o., Garden Designers Derkacz i Wspólnicy sp.j.

Każda z firm mogła składać swoje oferty na wszystkie rejony, natomiast zamówienie mogło zostać udzielone temu samemu wykonawcy maksymalnie na dwie części – tłumaczy Monika Głazik. – Kryteria przy wyborze oferty zostały określone w następujący sposób: cena 60 %, zatrudnienie osób niepełnosprawnych i bezrobotnych – 20 %, czas podjęcia skutecznych działań interwencyjnych – 20%.

Jak informuje miasto, o udzielenie zamówienia mogli ubiegać się wykonawcy, którzy posiadali:

  • niezbędne wykształcenie i kwalifikacje zawodowe oraz doświadczenie osób skierowanych przez Wykonawcę do realizacji zamówienia, umożliwiające realizację zamówienia na odpowiednim poziomie jakości;
  • niezbędny potencjał techniczny umożliwiający realizację zamówienia na odpowiednim poziomie jakości;
  • dla rejonów I-V wykazali wykonanie lub wykonywanie usługi/usług z zakresu utrzymania zieleni o łącznym areale minimum 15 ha – o łącznej wartości wykonanych prac nie mniejszej niż 200 000 zł brutto w okresie ostatnich trzech lat, licząc wstecz od dnia, w którym upływa termin składania ofert, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy, w tym okresie;
  • dla rejonu VI: wykazali wykonanie lub wykonywanie usługi/usług w zakresie utrzymania zabytkowych parków wpisanych do rejestru zabytków o łącznej wartości co najmniej 200 tys. zł brutto w okresie ostatnich trzech lat, licząc wstecz od dnia, w którym upływa termin składania ofert, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy w tym okresie.

„Zielone serce miasta”, czyli 37 klonów

Osiem klonów srebrzystych ‘Pyramidale’ miasto sadzi na ul. Królewskiej w ramach „Zielonego serca miasta”. To projekt, którym lubelski Ratusz chwali się na początku kwietnia przedstawiając nową osobę na stanowisku Miejskiego Architekta Zieleni. Tą osobą jest Katarzyna Antoń, zastępca dyrektora Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej. Na konferencji prasowej obiecuje „nowe elementy zieleni” na Królewskiej, Sądowej, Marii-Curie-Skłodowskiej i 1 Maja.

Na tej samej konferencji miasto zapowiada też prace na Okopowej i Narutowicza. Ale w tym roku powstanie tylko koncepcja (gdzie ma być nowa zieleń wysoka, gdzie niska, a gdzie powiększenie mis istniejących drzew). Koncepcja doczeka się realizacji najwcześniej za rok – miasto chce, by wcześniej na ten temat wypowiedziały się Rady Dzielnicy, mieszkańcy i lokalni przedsiębiorcy. Podobnie jak miało to miejsce przy nigdy niezrealizowanym pomyśle utworzenia woonerfów na Zielonej, Szambelańskiej, Zielonej, Gilasa, Przechodniej i odcinku Staszica. Tam najpierw powstały koncepcje (architekci z Inwestprojekt-Partner dostali za nie 49,2 tys. zł), odbyły się konsultacje, ale ostatecznie miasto odłożyło projekt na półkę. Powód? „Brak pełnej dokumentacji” dla przebudowy tych ulic.

Ale wróćmy do „Zielonego serca miasta”. Miejski Architekt Zieleni zapowiada też nowe drzewa i krzewy na ul. 1 Maja (na odcinku od pl. Bychawskiego w kierunku mostu Mariana Lutosławskiego); donice z winobluszczem i trzmielinami na Starym Mieście i prace na ul. Marii Curie-Skłodowskiej (to rekultywacja trawników i zabezpieczenie rabat drewnianymi słupkami).

Zapytaliśmy biuro prasowe lubelskiego Ratusza o koszt tego programu i liczbę posadzonych w jego ramach drzew.

Miejska inicjatywa działań „Zielone serce miasta” jest realizowana w ramach bieżących umów zawartych na utrzymanie terenów zieleni w Lublinie – informuje Monika Głazik z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. Konkretnej liczby wszystkich nasadzeń nie podaje. – W ramach działań przy ul. Lubartowskiej oraz Królewskiej, gdzie wykonano rozbruki, nasadzono łącznie 37 drzew (klonów srebrzystych odmiany Pyramidale oraz jesionów pensylwańskich) oraz ponad 1600 róż. Najbliższe działania w ramach tej inicjatywy będą realizowane przy ul. Zamojskiej, Sądowej oraz ul. 1 Maja.

2 odpowiedzi na “Zielone serce miasta, czyli tajemnica czarnej szmaty”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Rębajło Jakubowicki nie szczędzi środków na „zielony” PR + na tej P0lityce pasą się zaprzyjaźnione geszefty „ogrodnicze.

  2. kronikidewelorozwoju pisze:

    PS. Drzewa, które sobie spokojnie rosną, nie przyczyniają się w niczym do „rozwoju”. Co innego te, które są wycinane albo nasadzane – wtedy kapucha idzie w ruch.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

2 minuty czytania

01.03.2024

Już oficjalnie. Monika Lipińska została wiceprezeską MOSiR

Monika Lipińska została powołana do zarządu MOSiR „Bystrzyca”. Lubelski Urząd…

4 minuty czytania

01.03.2024

Wybory Samorządowe. Konfederacja chce w Lublinie darmowego parkowania i stoku narciarskiego

Gdyby rządzili, Lublin stałby się najlepszym miastem do życia w…

3 minuty czytania

28.02.2024

7 tysięcy nauczycieli z Lublina dostanie podwyżki. Ale są niższe niż obiecywano przed wyborami

Procentowo najwięcej dostaną nauczyciele początkujący (o 33 proc.), kwotowo –…

6 minuty czytania

26.02.2024

Zamiast akademika na 1200 osób, bloki dla 771 mieszkańców. Kolejny „lex deweloper” na Czechowie

Za pierwszym razem projekt został zdjęty z posiedzenia Rady Miasta.…

3 minuty czytania

22.02.2024

Logo Lublina bez zgody miasta w materiałach wyborczych. Podwładny prezydenta poucza jego sztab wyborczy

Kandydat na prezydenta Lublina Krzysztof Żuk w sposób nieuprawiony wykorzystał…

6 minuty czytania

26.01.2024

Gorąco na sesji rady miasta. Prezydent Żuk odbiera głos dyrektorowi Wydziału Planowania

Do niecodziennej sytuacji doszło na wczorajszym posiedzeniu Rady Miasta Lublin…

5 minuty czytania

11.01.2024

Co dalej z górkami czechowskimi? Zapadł wyrok i zapadła cisza. A TBV ma inne priorytety

– Określenie szczegółowego harmonogramu prac nad zmianą planu dla terenu…

5 minuty czytania

10.01.2024

To od nich może zależeć, jak w przyszłości będzie wyglądać Lublin

Cztery nowe osoby będą doradzać prezydentowi Lublina w kwestiach planowania…