Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  27.02.2026 13:52

Zatrzymany pod zarzutem korupcji wójt Wólki nadal odsunięty od rządzenia gminą

Zatrzymany pod zarzutem korupcji wójt Wólki nadal odsunięty od rządzenia gminą

Udostępnij

Edwin Gortat nie wróci do pracy w urzędzie Gminy Wólka – zdecydował dzisiaj sąd, który rozpatrywał jego zażalenie na decyzję prokuratury o zastosowanych wobec wójta środkach zapobiegawczych.

Sąd utrzymał w całości decyzję prokuratury o zastosowanych środkach zapobiegawczych i nasze zażalenie nie zostało uwzględnione. Postanowienie nie przesądza o winie, ale po prostu sąd dał więcej czasu prokuraturze na zebranie całego materiału dowodowego. Nie jesteśmy zadowoleni z tego postanowienia, ale jest ono prawomocne – przekazał nam dziś południu radca prawny Tomasz Tabor, który reprezentował w sądzie wójta Gortata.

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód rozpatrywał dziś zażalenie wójta gminy Wólka Edwina Gortata (rocznik 1980) na postanowienie Prokuratury Krajowej o zastosowanych wobec niego środkach zapobiegawczych. Przypomnijmy, że było to poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł, dozór policji i zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz – najdotkliwsze z punktu widzenia samorządowca – zawieszenie w wykonywaniu czynności służbowych. Gortat od zatrzymania na początku grudnia nie pojawia się w pracy, podobnie jak jego zastępca Paweł G., który również usłyszał zarzuty w aferze korupcyjnej i wobec którego prokurator zastosował te same środki.

Te trzy miesiące, które już minęły od zatrzymania mnie, od zawieszenia mnie w pełnieniu funkcji wójta, uważam, że są wystarczające na to, żeby znaleźć wszystkie możliwe dokumenty, które w tej sprawie są potrzebne. Bez dalszego zawieszania mnie, pozbawiania mnie pełnienia funkcji wójta, również dla dobra naszej gminy – powiedział nam Gortat tuż po wyjściu z sali rozpraw.

Jak dodał, w zażaleniu domagał się uchylenia wszystkich zastosowanych wobec niego środków. I powtórzył, że czuje się niewinny. Jak nam mówił niedawno, zarzut prokuratora dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 2000 zł w zmian za ustawianie przetargów na budowę sali gimnastycznej w szkole w Świdniku Małym oraz przedszkola i żłobka na osiedlu Borek. Miało to być w formie dofinansowania do wycieczki na Kretę. W sprawie zatrzymani zostali także dwaj przedsiębiorcy, Sławomir N. i Krzysztof N. (wobec nich zastosowano po 70 tys. zł kaucji).

Oczywiście, że byłem na wycieczce zagranicznej, za którą sam zapłaciłem. W związku z tym nie widzę żadnych tutaj ani przeszkód, ani wątpliwości, ani jakiejś dziwnej rzeczy, że ktoś jedzie na wycieczkę zagraniczną i korzysta z tej wycieczki jako rodzaj rekreacji wypoczynku – mówi wójt.

Nie była to jakaś forma wdzięczności?

– Nie, nie była to żadna forma wdzięczności. Sam regulowałem płatności za tę wycieczkę.

Wójt był też pytany, jak ocenia to, co sie dzieje w gminie pod jego nieobecność. Przypomnijmy, że na czas zawieszenia jego obowiązki w gminie pełni Paweł Turczyn, który – by objąć to stanowisko – zrezygnował z pracy w Lubelskim urzędzie Wojewódzkim, gdzie był dyrektorem Wydziału Ochrony Środowiska.

Zostan patronem 844 x 275
Zostan patronem 500 x 500 px 1

Nie ukrywam, że jest ogromny żal z mojej strony, że nie mogę uczestniczyć w tych działaniach gminy. Na szczęście uważam, że pracownicy merytoryczni dobrze realizują swoje zadania, zespół jest zgrany i myślę, że radzi sobie z większymi trudnościami. Pan Paweł Turczyn jest osobą merytoryczną, znam go. Uważam, że wszystko, co robi do tej pory, to realizuje te działania, które ja podjąłem, nie robi żadnych nerwowych ruchów i działa na rzecz dobra gminy.

IMG 6485
Tuż po wyjściu z sali obrad wójt Edwin Gortat tryskał humorem. Przekonywał, że jest niewinny. Fot. Krzysztof Wiejak