Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  04.03.2026 18:02

Zatrzymany przez CBA dyrektor UM Lublin na wylocie. Jego stanowisko zlikwidowane

Zatrzymany przez CBA dyrektor UM Lublin na wylocie. Jego stanowisko zlikwidowane
Jakubowi K. nie podoba się, że media rzekomo pokazują jego wizerunek i ujawniają jego dane osobowe

Udostępnij

Jakub K., jeden z zatrzymanych urzędników lubelskiego Ratusza w sprawie organizacji strefy kibica Euro 2024, nie wróci na swoje stanowisko. Prezydent właśnie dokonał reorganizacji wydziału, którym kierował.

Chcesz prawdy o decyzjach urzędników, a nie wygładzonego PR-u? Wydajemy papierowy „Jawny Lublin”! Dorzuć się: zrzutka.pl/z/drukujemyjawnylublin

Przed zatrzymaniem przez CBA Jakub K. pracował na stanowisku dyrektora Wydziału Sportu Urzędu Miasta Lublin. Decyzją prokuratora Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, który prowadzi śledztwo w tej sprawie, urzędnik – w ramach tzw. środków zapobiegawczych – został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych i od 14 stycznia (wówczas doszło do zatrzymań) nie przychodzi do pracy i nie pobiera wynagrodzenia.

Podobny środek zastosowano wobec Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępczyni prezydenta do spraw kultury, sportu i partycypacji. Wiceprezydentka również nie chodzi do pracy i nie pobiera pensji (zarabia 21 442 zł brutto). Oboje urzędnicy usłyszeli zarzuty nadużycia funkcji, sprzedajności urzędniczej oraz zakłócenia przetargu (Ratusz podkreśla, że było to zapytanie ofertowe) przy organizacji Strefy Kibica Euro 2024 w klubie Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Wartość umowy to 49 999,50 zł.

Nowy wydział, już bez Jakuba K.

W trakcie nieobecności obojga urzędników Krzysztof Żuk dokonał reorganizacji w Departamencie Kultury, Sportu i Partycypacji, który podlegał Stepaniuk-Kuśmierzak, a wprowadzone zmiany mają wpływ na status Jakuba K. w Ratuszu. Otóż zgodnie z zarządzeniem prezydenta z 19 lutego, dotychczasowy Wydział Sportu został przemianowany na Wydział Sportu i Turystyki. Zmiany weszły w życie 1 marca i spowodowały, że zlikwidowane zostało stanowisko, które dotychczas zajmował Jakub K. Nowym dyrektorem wydziału został Jarosław Daniewski, który od stycznia, od akcji CBA, zastępował K. na jego dyrektorskim stanowisku. Nazwisko K. zniknęło też ze strony Biuletynu Informacji Publicznej.

Połączenie Wydziału Sportu i Biura Rozwoju Turystyki w jedną komórkę organizacyjną ma na celu usprawnienie zarządzania oraz lepszą koordynację działań w obszarach, które w naturalny sposób się uzupełniają. Zmiana struktury organizacyjnej ma służyć zwiększeniu efektywności realizowanych projektów oraz bardziej spójnemu wykorzystaniu zasobów urzędu – tak przyczyny zmian wyjaśnia Justyna Góźdź, rzeczniczka prasowa prezydenta.

Jakub K. równolegle z pracą w UM Lublin prowadził także intensywne życie zawodowe w innych obszarach – jest doktorem prawa, wykładowcą akademickim i partnerem w kancelarii adwokackiej. Jak informowała Gazeta Wyborcza, na UMCS prowadził zajęcia w Katedrze Postępowania Karnego. Jednocześnie zatrudnił się na Akademii Sztuki Wojennej w Rembertowie. „Jakub K. zgłosił wprawdzie w swojej macierzystej uczelni fakt zatrudnienia w ASW, ale rektor UMCS prof. Radosław Dobrowolski nie wyraził zgody na tzw. dwuzatrudnienie. Mimo to K. kontynuował współpracę z rembertowską uczelnią. Dziś jest już pracownikiem UMCS w okresie wypowiedzenia. Wypowiedzenie dostał w grudniu ubiegłego roku” – napisała Wyborcza. Ponieważ K. nie wydawał decyzji administracyjnych w imieniu prezydenta, nie musiał składać corocznego oświadczenia majątkowego więc nie wiadomo, ile zarabiał w Ratuszu i innych miejscach.

Oprócz pracy akademickiej K. udziela się w organizacjach związanych ze sportem: jest wiceprezesem Zarządu Głównego Akademickiego Związku Sportowego ds. organizacyjnych, kuratorem w Lubelskim Okręgowym Związku Lekkiej Atletyki oraz wiceprezesem Lubelskiego Związku Koszykówki. Jest też przewodniczącym Komisji Sportu w Związku Miast Polskich (prezydent Żuk jest członkiem zarządu tej organizacji).

Zapytaliśmy Ratusz, czy w związku ze zmianą struktury dotychczasowego Wydziału Sportu Jakub K., po ewentualnym powrocie do pracy będzie miał przydzielone inne stanowisko? – Aktualnie pracownik jest zawieszony w pełnieniu czynności służbowych, stąd decyzje kadrowe dotyczące pana Jakuba K. pozostają na obecnym etapie bez rozstrzygnięć – dodała Justyna Góźdź.

Zmiany w Wydziale Sportu miały na celu odsunięcie K. od dyrektorskiego stanowiska. Już przed akcją CBA nie miał najlepszych notowań – mówi nam tymczasem osoba dobrze znająca sytuację w Urzędzie Miasta.

Chcieliśmy zapytać K. o zmiany, jakie dokonały się w jego wydziale podczas jego nieobecności, ale nie odbierał telefonu i nie odpowiedział na SMS z prośbą o kontakt. Co ciekawe, niedawny dyrektor Wydziału Sportu nie złożył zażalenia na postanowienie prokuratury na zastosowane wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zawieszenie w pełnieniu obowiązków służbowych. Potwierdziła to nam prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z biura prasowego Prokuratury Krajowej. Jak już informowaliśmy, zażalenie takie złożyła za to Stepaniuk-Kuśmierzak. Od decyzji prokuratury nie odwoływał się także zatrzymany przez CBA Jarosław D., przedsiębiorca z branży eventowej, który do sierpnia 2025 roku był udziałowcem spółki Nice View Events, która organizowała strefę kibica.

Odwołanie wiceprezydentki sąd rozpatrzy 15 kwietnia. Przypomnijmy, że w podobnej sprawie dotyczącej wójta gminy Wólka Edwina Gortata – również zawieszonego w obowiązkach służbowych – sąd w miniony piątek odrzucił jego zażalenie, co oznacza, że wójt nie może wrócić do pracy w urzędzie.

Pozorowanie konkurencji i zmowa

Śledztwo prokuratury, w którym zarzuty postawiono m.in. wiceprezydentce i dyrektorowi K., dotyczy organizacji Strefy Kibica Euro 2024 w klubie Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Z informacji Prokuratury Krajowej wynika, że zatrzymani urzędnicy i przedsiębiorcy mieli ustalać tryb oraz wartość zamówienia, a także kierować zapytania ofertowe do wcześniej wskazanych podmiotów, co skutkowało wyborem z góry określonego wykonawcy. Zastępczyni prezydenta miasta miała ponadto przyjąć korzyść majątkową w postaci biletów VIP.

Z kolei przedsiębiorcy z branży eventowej według prokuratury brali udział w zmowach przetargowych w postępowaniach o zamówienia publiczne, mających na celu zapewnienie wygranej z góry wybranemu podmiotowi, także poprzez pozorowanie konkurencji. Mieli również dopuścić się bezprawnego wywierania wpływu na urzędników samorządowych oraz wręczania i obiecywania wręczenia korzyści majątkowych.

Prokuratura Krajowa podała, że zarzuty obejmują okres od 22 kwietnia do 12 lipca 2024 r.

Na zdjęciu: Decyzje kadrowe w sprawie Jakuba K. na razie pozostają w zawieszeniu – informuje Ratusz. Fot FB/Jakub K.

14 komentarzy

  • zaklęte kręgi pisze:

    „Samorządy” „sport” „uczelnie” – zaklęty krąg cfaniakowania.
    ————
    PS. @CBA – kiedy weźmiecie się za grube ryby takie jak nieuchwytny Dewelo-Fantomas, zamiast łowić płotki?
    =============

  • . pisze:

    Tutaj CBA nie komentuje xd

  • . pisze:

    @kroniki dewelorozwoju
    Pytanie, dlaczego – Twoim zdaniem – nagle znajdują się dodatkowe kursy żukowozów dla osób wracających ze stadionów? Przykład z wielu: „Dodatkowe kursy komunikacji miejskiej po meczu na Motor Lublin Arena w dniu 8 marca br.” Myślisz, że Jakubas finansuje?
    A w ogóle skoro przy temacie meczów, to nie rozumiem po co rozgrywane są mecze w miesiącach zimowych (gru/sty/lut). 1 lutego był mecz na Arenie, a temperatury spadały do prawie minus 20. Nie wiem kto podejmuje takie głupie decyzje. Zima to się kojarzy ze skokami narciarskimi, a nie z graniem w gałę.

  • Anonim pisze:

    Ilu takich Jakubów mamy w Urzędach. Strach pomyśleć, jacy zdolni do kasy.

  • rathaus lubi podlizywać się kibolom pisze:

    „Myślisz, że Jakubas finansuje?”
    —————
    Zbaffca motorynki nie wyda na sfinansowanie czegokolwiek ani złotówki, zanim nie będzie mieć pewności, że ta złotówka zwróci mu się co najmniej 5x.
    Tymczasem:
    Hakerzy z Dragon Sector i niezależnego Serwisu Pojazdów Szynowych zarzucili Newagowi stosowanie kodów w oprogramowaniu, by wyeliminować serwisową konkurencję. Spółka oddala te oskarżenia i składa pozwy o wielomilionowe odszkodowania.
    ===================

  • nie jest to czytelny interfejs pisze:

    Off-topic
    Panie Kropek, weźmi wytłumacz, jak w tiktoku znaleźć 'opis’ rolki.
    Sławny tiktoker z Czechowa (w porywach 1k odsłon) zawsze wygłasza formułę 'szczegóły w OPISIE rolki’, ale ja nie mogę znaleźć tego magicznego 'opisu’, mimo wyłączenia wszystkich blokerów.

  • Anonim pisze:

    Był w swoim czasie film pt. „Człowiek orkiestra” z niezapomnianym Louisem de Funes z tym że była to przezabawna komedia a ta sytuacja jest niestety jak antyczna tragedia gdzie w główne roli występuje w miarę poduczona osoba której dziejową misją jest nabijanie własnej kieszeni przy równoczesnym i systematycznym wyniszczanie lubelskiego sportu.

  • kolejny fakap pisze:

    PS. Czy komuś udało się zarejestrować konto na lublin24?

  • . pisze:

    Przez stronę urlebird też można, która obsługuje filmy z tiktoka. I nie tysiąc odsłon, bo nasza rolka o podwyżkach biletów miała chyba z 15 tys.

  • trzeba uważać w walce z wiatrakami pisze:

    thanx…to zadziałało i wreszcie się dowiedziałem, o co tebewały szarpią naszego dzielnego Don Kiszota.
    Oczywiście podziwiam wolę walki z okupantem z otwartą przyłbicą i modlę się, żeby Don Kiszot wyszedł z tej potyczki zwycięsko, ale wielokrotnie ostrzegałem go, żeby nie szafował gigantycznymi kwotami „długów” („120 mln za zmianę SUiKZP”) tebewał wobec „miasta”.
    Jeśli Don Kiszot miał tu na myśli zobowiązanie z tyt. renty planistycznej (MAKSYMALNIE 30% od wzrostu „wartości” nieruchomości, czyli zakładamy, że ten wzrost wyniósł 24ha x 900* zł/m2 = 216mln, z tego 30% = 64,8 mln), to i tak kapitalistyczne prawo pozwala (ale chyba nie zobowiązuje) naliczyć taką kwotę dopiero po sprzedaży, jeśli nastąpi ona w ciągu 5 lat.
    ————-
    *120 mln byłoby „realne”, gdyby przyjąć wycenę po zmianie SUiKZP >2k/m2, a nie jak jak przyjąłem w wys. 1k/m2 wobec ok. 100 zł/m2, za którą tebewał nabył te grunty przed zmianą studium). 2k/m2 to trochę przygrubo nawet za czasów szczytowania manii kurnikowej.

  • trzeba uważać w walce z wiatrakami pisze:

    thanx…to zadziałało i wreszcie się dowiedziałem, o co tebewały szarpią naszego dzielnego Don Kiszota.
    Oczywiście podziwiam wolę walki z okupantem z otwartą przyłbicą i modlę się, żeby Don Kiszot wyszedł z tej potyczki zwycięsko, ale wielokrotnie ostrzegałem go, żeby nie szafował gigantycznymi kwotami „długów” („120 mln za zmianę SUiKZP”) tebewał wobec „miasta”.
    Jeśli Don Kiszot miał tu na myśli zobowiązanie z tyt. renty planistycznej (MAKSYMALNIE 30% od wzrostu „wartości” nieruchomości, czyli zakładamy, że ten wzrost wyniósł 24ha x 900* zł/m2 = 216mln, z tego 30% = 64,8 mln), to i tak kapitalistyczne prawo pozwala (ale chyba nie zobowiązuje) naliczyć taką kwotę dopiero po sprzedaży, jeśli nastąpi ona w ciągu 5 lat.
    ————-
    *120 mln byłoby „realne”, gdyby przyjąć wycenę po zmianie SUiKZP >2k/m2, a nie jak jak przyjąłem w wys. 1k/m2 wobec ok. 100 zł/m2, za którą tebewał nabył te grunty przed zmianą studium). 2k/m2 to trochę przygrubo nawet za czasów szczytowania manii kurnikowej.

  • stosunki kapitalistyczne pisze:

    Ale naturalnie nie mogę wykluczyć, że Don Kiszot chce z premedytacją wcielić się w rolę męczennika.
    100k nawiązki to dla 95% Dziadogrodzian wyrok ekonomicznej śmierci.
    Niewątpliwie tebewałki tak skalibrowały pozew, żeby wnioskowana nawiązka była w wysokości, którą Don Kiszot może uiścić, ale tylko kosztem znacznego pogorszenia poziomu bytowania.
    Tymczasem dla dewelo-pijawki 100k to 1/2 zysku z 1-go kurnika upchniętego leszczom.
    ========================================================================

  • Stało się pisze:

    K. „Już przed akcją CBA nie miał najlepszych notowań”? Kiedy niby stracił te notowania, bo przecież funkcję swoją pełnił dobrych kilka lat?

  • . pisze:

    „rathaus lubi podlizywać się kibolom pisze”
    Od wielu miesięcy myślę, że połowa radnych KŻ już spokojnie by się dała odnaleźć w KKP Brauna. Jedna różnica to pogląd do byciu w UE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *