Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  10.11.2025 09:44

ZANAGATE. Prokurator zmienia zdanie. Do przesłuchania już tylko agent CBA

ZANAGATE. Prokurator zmienia zdanie. Do przesłuchania już tylko agent CBA

Udostępnij

Po trwającym rok impasie związanym z brakiem warunków do odsłuchania nagrań zarejestrowanych podczas akcji CBA Chryzantema niespodziewanie doszło do przełomu. Sąd uznał, że nie ma potrzeby odtwarzania ściśle tajnych nagrań, bo strony mogły się z nimi wcześniej zapoznać. Ostatnim świadkiem w procesie będzie działający pod przykrywką agent CBA.

Proces przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód toczy się już czwarty rok. Na ławie oskarżonych zasiadają: Piotr Kowalczyk, były wieloletni przewodniczący Rady Miasta, a obecnie deweloper i lider współrządzącej miastem politycznej formacji Wspólny Lublin; Adam M., właściciel biura projektowego oraz Mariusz P., wujek posła Przemysława Czarnka (PiS). Są oskarżeni o powoływanie się na wpływy w Urzędzie Miasta Lublin i Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim i płatną protekcję (1 mln zł za uzyskanie zgody na budowę wieżowca przy ul. Zana).

Do niedawna wydawało się, że do finału wciąż jest daleko. Jak już pisaliśmy – przez wiele miesięcy sąd próbował znaleźć odpowiednie miejsce, by jednocześnie dwanaście osób zaangażowanych w proces mogło zapoznać się z taśmami z podsłuchów oznaczonymi klauzulą „ściśle tajne”. Ale ani lubelskie, ani warszawskie sądy, czy nawet CBA nie były w stanie zapewnić odpowiednich warunków technicznych do takiej operacji.

https://jawnylublin.pl/przychodzi-agent-cba-do-prezydenta/

Nieoczekiwany ruch prokuratora

Sprawę uprościłoby publiczne odtworzenie taśm podczas rozprawy. Ale CBA konsekwentnie odmawiało lubelskiemu sądowi zniesienia klauzuli „ściśle tajne” z materiałów audio i wideo (część rozmów agenta z biznesmenami była rejestrowana także ukrytą kamerą, w tym te w gabinecie prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka). Przypomnijmy, że w czasie operacji CBA o kryptonimie „Chryzantema” oskarżeni rozmawiali przez telefon i spotykali się m.in. z prezydentem miasta i wysokimi rangą urzędnikami lubelskiego Ratusza. CBA przeprowadziło analizę kryminalną połączeń. Część z nich opracowała tak jak na poniższym diagramie.

Zrzut ekranu z 2025 08 05 14 26 11

W końcu udało się znaleźć odpowiednie miejsce do odsłuchania taśm — ale dopiero w Warszawie. Prokurator Norbert Kudyk wnioskował o odtworzenie 17 godzin nagrań, co oznaczałoby, że musiałoby się odbyć co najmniej sześć wyjazdowych rozpraw w stolicy.

Ale nieoczekiwanie 14 października Kudyk wycofał swój wniosek o odsłuchanie rozmów. – Zarówno oskarżeni jak i ich obrońcy w trakcie całego postępowania sądowego mieli możliwość swobodnego zapoznania się w kancelarii tajnej Sądu Rejonowego Lublin-Zachód z pełnym materiałem niejawnym — podkreślił prokurator.

Dodał, że sędzia Bożena Dzimira-Rzepkowska już w październiku 2024 roku zobowiązała strony do wskazania materiałów niejawnych, których domagają się przesłuchania. Ale — jak podkreślał prok. Kudyk— oskarżeni i ich obrońcy nie wywiązali się z tego zobowiązania. – Nie przedstawili również żadnych racjonalnych i merytorycznych argumentów wskazujących na jakiekolwiek trudności w przeprowadzeniu wymienionej czynności — tłumaczył śledczy. Przypomnijmy jednak, że obrońcy oskarżonych domagali się odsłuchania całości nagrań, by m.in. poznać właściwy kontekst rozmów oraz porównać treść nagrań ze stenogramami.

Zostan patronem 844 x 275
Zostan patronem 500 x 500 px 1

Na rozprawie 20 października sędzia Dzimira-Rzepkowska poinformowała, że zapoznała się z nagraniami wskazanymi przez prokuratora i w jej ocenie są one zgodne z treścią stenogramu z akt niejawnych. W odpowiedzi na wniosek Kudyka mecenas Marek Chołdzyński, obrońca Piotra Kowalczyka, podtrzymał swoje stanowisko, że powinna zostać odsłuchana całość materiałów. Ale sędzianie podzieliła zdania adwokata. Podkreśliła, że strony miały możliwość zapoznania się ze ściśle tajnymi materiałami i że „niektóre strony” z tego skorzystały.

Jednocześnie poinformowała, że zwróciła się do CBA z pytaniem, kiedy będzie możliwe przesłuchanie agenta CBA ps. Rafała Klimka. Już wiadomo już, że zostanie on przesłuchany 15 grudnia, a rozprawa odbędzie się w kancelarii tajnej sądu. Niewykluczone jednak, że agent nie pojawi się w lubelskim sądzie. W celu ochrony jego tożsamości może być przesłuchany zdalnie, może też mieć zasłoniętą twarz i zmieniony głos.

Słowacki biznesmen z góralskim akcentem

Przypomnijmy, że w tej prowokacji agent udawał biznesmena ze Słowacji prowadzącego interesy w branży deweloperskiej. W 2019 roku spotykał się w Lublinie z lokalnymi przedsiębiorcami. Oprócz wymienionej wyżej trójki także z Maciejem Sz., pośrednikiem w obrocie nieruchomościami (jako jedyny przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze). Według ustaleń śledczych biznesmeni podjęli się załatwienia pozwolenia na budowę i wszelkich wymaganych zgód na pierwszy lubelski drapacz chmur, który miał stanąć przy ul. Zana. W zamian mieli żądać 1 mln zł łapówki, a kwota ta miała być zakamuflowana w umowie na projektowanie budynku. 

Klimek uwiarygadniał się przed lubelskimi przedsiębiorcami chwaląc się dużymi nwestycjami na Słowacji. – Mówił o swojej działalności w Europie i Stanach. Branża IT, w której miał być mocny. Wysyłał adres stron do zrealizowanej inwestycji. Klimek sprawiał wrażenie inwestora i ubiorem, i zachowaniem. Budował wizerunek osoby bardzo zamożnej i doświadczonej w biznesie – tak opisywał go Maciej Sz.

Mimo początkowych obiekcji przedsiębiorców agent CBA na tyle się uwiarygodnił, że spółka Projektownia Premium reprezentowana przez Piotra Kowalczyka przygotowała umowę na zaprojektowanie wysokościowca. Klimek występuje w niej jako prezes amerykańskiej spółki RPN Design LLC z siedzibą w Atlancie. Tuż po podpisaniu umowy w siedzibie spółki byłego przewodniczącego przy Alejach Racławickich, do akcji wkroczyli agenci CBA, którzy zatrzymali biznesmenów.

Na zdjęciu: Od lewej: adw. Piotr Kryczka, adw. Marek Chołdzyński, Piotr Kowalczyk i radca prawny Monika Drozd-Kowalczyk, prywatnie żona byłego przewodniczącego RM. Fot. Krzysztof Wiejak

https://jawnylublin.pl/zanagate-tasmy-cba-ktorych-nie-moze-poznac-nawet-sad/
https://jawnylublin.pl/zanagate-goralski-akcent-slowackiego-biznesmena-i-spolka-z-usa/
https://jawnylublin.pl/wspolny-lublin-umacnia-sie-w-ratuszu-superdyrektorka-zaufana-piotra-kowalczyka/
https://jawnylublin.pl/zanagate-z-kim-prezydent-jednak-nie-jezdzil-na-narty-i-jak-maz-glownej-urbanistki-lublina-dowiedzial-sie-o-akcji-cba/