Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  20.04.2022

Zakazy covidowe przełożą się na mniejszy podatek od nieruchomości

Udostępnij

Dwoje przedsiębiorców z Lublina nie chciało płacić podatku od nieruchomości za prowadzenie działalności gospodarczej za część 2021 roku. Chodzi o okres, w którym na mocy rozporządzenie COVIDowego nie można było wykonywać działalności gospodarczej. Ich zdaniem za ten okres powinni płacić niższą stawkę. Z ich stanowiskiem nie zgodził się ani Prezydent miasta Lublin ani Samorządowego Kolegium Odwoławcze. Po stronie przedsiębiorców stanął jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny. Sprawa może mieć istotne znaczenie dla wielu innych podmiotów.

W trakcie pandemii Rada Ministrów zadecydowała o zamykaniu różnych branż. Najbardziej zakaz ten dotknął restauratorów, którzy jednak wciąż mogli prowadzić sprzedaż na wynos. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zamykało jeszcze m.in. o siłownie, baseny, kluby taneczne, kluby fitness czy kina.

Wprowadzona wówczas tarcza antycovidowa pozwalała na obniżenie podatku od nieruchomości dla wybranych grup podmiotów gospodarczych, które doświadczyły spadku dochodów. Nie wiele gmin decydowało się na taki krok, bo oznaczałoby to dla nich spadek dochodów. Na obniżenie podatku nie zdecydowano się w Lublinie.

Właścicieli jednej z lubelskich nieruchomości, zanegowali naliczony im podatek od nieruchomości, w której (nie) funkcjonował lokal gastronomiczny. Jak wskazują: działalność taka okresowo nie mogła być prowadzona. Zdaniem posiadaczy nieruchomości w takiej sytuacji nie powinni oni płacić podatku od nieruchomości wykorzystywanej na działalność gospodarczą.

Ze stanowiskiem tym nie zgodził się najpierw prezydent Lublina, następie Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Ich zdaniem zamknięcie lokalu i wstrzymanie działalności gastronomicznej nie przerywa użytkowania lokalu na cele działalności gospodarczej. Znaczenie ma wyłącznie fakt, że nieruchomość „choćby tylko potencjalnie, może być wykorzystana do prowadzenia działalności gospodarczej„.

Sąd Wojewódzki: trzeba to przeanalizować

Ze stanowiskiem administracji podatkowej nie zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny. Sąd powołał się na wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Wskazują one, że samo posiadanie nieruchomości przez przedsiębiorcę nie jest wystarczające do obłożenia jej najwyższą stawką podatku od nieruchomości.

Skoro rozporządzeniem zakazano prowadzenia działalności gastronomicznej to logicznym jest, że przedsiębiorca nie mógł jej prowadzić. – Możliwość wykorzystania przedmiotów opodatkowania do działalności gospodarczej to sytuacja, w której przedsiębiorca może o tym samodzielnie decydować. Możliwość podjęcia takiej decyzji przez przedsiębiorcę nie istnieje , jeśli wyłączą ją przepis prawa – czytamy w uzasadnieniu.

Sąd nie rozstrzygnął ostatecznie czy przedsiębiorca nie powinien płacić podatku w najwyższym wymiarze. Uchylił jednak decyzji obu organów. Wskazał, że przed wydaniem ponownej decyzji konieczna będzie analiza sytuacji prawnej w jakiej znalazł się podmiot. Tego zdaniem sądu zabrakło w uchylonej decyzji podatkowej.

Nie tylko gastronomia

Poza gastronomią rozstrzygnięcie może być istotne w sprawach dotyczących innych podmiotów gospodarczych, które musiały się zamknąć. Chodzi m.in. o siłownie, baseny, kluby taneczne, kluby fitness czy kina.

Rozwiązanie?

Problemu mogło by nie być, gdyby samorządy decydowało się na bardziej skomplikowany, choć bardziej sprawiedliwy systemu naliczania podatku od nieruchomości. Choć ustawodawca dopuszcza na różnicowanie podatku od nieruchomości, to praktycznie żaden samorząd z tego nie korzysta. W efekcie, praktycznie maksymalną stawkę podatku od nieruchomości płaci każdy prowadzący działalność gospodarczą. Obecnie podatek nie jest różnicowany ze względu na lokalizację, sposób wykorzystywania, rodzaj zabudowy, stan techniczny oraz wiek budynków. W efekcie taki sam podatek płaci znany modowy sklep w wielkiej galerii, jubiler na warszawskim Nowym Świecie, czy szewc prowadzący zakład w suterenie.

Sygnatura sprawy: I SA/Lu 655/21 (uzasadnienie nie jest jeszcze dostępne online)