Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  29.11.2021

Za korzystny dla Ratusza wyrok na górki czechowskie mieszkańcy zapłacili premię

Udostępnij

Już w środę możemy usłyszeć kolejny wyrok na górki czechowskie. Ale nie zakończy to sporu. Prawo do odwołania będzie miała każda ze stron, w tym Magdalena Wolanowska, mieszkanka sąsiadującego ze spornym terenem osiedla Prestige, która przed Wojewodzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie broni argumentów przeciwko zabudowie spornego terenu.

Dlaczego zdecydowała się wystąpić w tej sprawie? – Robię to dla siebie i dla mieszkańców i powtórzę kolejny raz to, co nie mieści mi się w głowie: że walczymy z władzami miasta o to, co te władze powinny robić w tym mieście dla nas wszystkich – powiedziała Jawnemu Lublinowi Magdalena Wolanowska (na zdjęciu z mecenasem Mateuszem Sarnatem). – Walczę z tym, że chce się zabetonować nie tylko górki czechowskie. Znikają nam kolejne tereny zielone, nic wartościowego w ich miejsce się nie pojawia i ja tego, jako mieszkanka, nie rozumiem od strony zdrowia, jakości naszego życia.

Kłamstwa i półprawdy

Wczoraj podczas konferencji prasowej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, który już po raz drugi będzie w najbliższą środę decydował, czy część górek czechowskich będzie mogła być zabudowana blokowiskami, wypowiadali się obrońcy tego terenu.

– Wydawało nam się, że w jakichkolwiek sporach z deweloperami będzie tak, że prezydent i Rada Miasta będzie naszym reprezentantem, a my, mieszkańcy, jeżeli będziemy musieli przyjść do sądu, to będziemy tam jako widownia i będziemy wspierać tych, którzy są naszymi przedstawicielami. Niestety, w Lublinie okazało się, że mamy zupełnie inną sytuację, że to my występujemy w roli obrońców Lublina, przyrody i pewnych wyższych wartości – mówiła Magdalena Nosek z kolektywu Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Dodała, że jej zdaniem w skardze kasacyjnej miasta są kłamstwa i półprawdy. – Na 42 stronach znajduje się co najmniej 40 kłamstw, bądź półprawd i mam nadzieję, że dzięki naszej obecności na tej rozprawie będzie można się z nimi uporać – mówiła Nosek.

– Ja po przeczytaniu skargi kasacyjnej prezydenta jeszcze bardziej podtrzymuje moją skargę sprzed 2 lat. Nie mam wątpliwości, że to studium powinno być uchylone, że jest uchwalone z błędami, że wbrew woli mieszkańców, wbrew logice – dodała Wolanowska.

Reprezentujący ją mecenas Mateusz Sarnat powiedział, że złożył w WSA nowe wnioski dowodowe, opierające się m.in. na opinii mieszkańców Lublina, którzy wypowiadali się w sprawie strategii rozwoju miasta do 2030 roku. „Wnioski płynące z analizy opinii niemal 13 tysięcy mieszkańców Lublina powinny były spowodować odstąpienie Rady Miasta i prezydenta Lublina od bronienia wprowadzonej przez siebie możliwości intensywnej urbanizacji górek czechowskich”.

Pytany przez nas, czy w razie niekorzystnego dla jego klientki orzeczenia, będzie odwołanie, przyznał, że tak. – Będziemy walczyć do końca – zadeklarował.

Prawnik Ratusza już zarobił

Przypomnijmy, że od pierwszego niekorzystnego dla siebie wyroku w WSA odwołał się Urząd Miasta i w Naczelnym Sądzie Administracyjnym udało mu się uchylić to orzeczenie. Sprawa wraca więc do pierwszej instancji. W postępowaniu przed NSA Ratusz reprezentował warszawski prawnik Jacek Jaworski, którego do złożenia skargi kasacyjnej do NSA oraz późniejszego udziału w rozprawach zatrudnił za nasze pieniądze Ratusz. Zgodnie z umową, którą w imieniu miasta podpisał zastępca prezydenta Artur Szymczyk, Jaworski za samo napisanie skargi kasacyjnej (ponad 40 stron) zainkasował 16,2 tys. zł netto. Przewidziano także premie za wygranie: w przypadku uchylenia wyroku i oddalenia skargi to 6.900 zł, a w przypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do I instancji 3.900 zł. Mecenas Jaworski miał także otrzymywać 1200 zł za każde stawiennictwo na rozprawie przed NSA.

Jak poinformowała nas Katarzyna Duma, rzeczniczka prezydenta, gmina wypłaciła już mecenasowi Jaworskiemu stawkę za sporządzenie skargi i premię za wygranie w wysokości 3.900 zł, co daje w sumie 20,1 tys. zł. Nie było dodatkowego wynagrodzenia za stawiennictwo.

A dlaczego w ogóle Ratusz zdecydował się na wybór prawnika spoza Lublina? Dr hab. Jacek Jaworski jest adiunktem w Katedrze postępowania administracyjnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. – Jest autorem wielu publikacji naukowych z zakresu postępowania administracyjnego, gospodarki nieruchomościami, a także jest współautorem Komentarza C.H. Beck do ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ponadto jest autorem rozprawy habilitacyjnej poświęconej procesowi planistycznemu i budowlanemu – uzasadniła Katarzyna Duma. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

4 minuty czytania

09.07.2024

Swoim urzędnikom na „do widzenia”. Jak po wyborach wójtowie wypłacali nagrody

Nie tylko wójt gminy Niedrzwica Duża odchodząc z urzędu wypłacił…

8 minuty czytania

05.07.2024

Ludzie mówią o starych drzewach, urzędnicy o parkingach i nowych nasadzeniach. Miasto postawi na swoim?

– Chcecie tu wyciąć 5 czy 6 dużych drzew pod…

6 minuty czytania

03.07.2024

Szalet w Trybunale Koronnym zamiast zasikanych bram. Miasto głuche na prośby mieszkańców

Bramy i podwórza kamienic, a także mniej uczęszczane staromiejskie uliczki…

5 minuty czytania

02.07.2024

Wycinki na ul. Samsonowicza. Po protestach Ratusz obiecywał ocalić więcej drzew, ale zmienił zdanie

Nie 70 proc. – jak zapowiadał Urząd Miasta Lublin w…

4 minuty czytania

01.07.2024

Czekali i nic nie dostali. Rządowego dodatku nie będzie mieć co piąty pracownik MOPR

1000 zł brutto dodatku motywacyjnego od dzisiaj (1 lipca) będą…

4 minuty czytania

25.06.2024

Coś więcej niż grządka. Miasto szuka chętnych na ogrody społeczne

Urząd Miasta Lublin nadal czeka na zgłoszenia osób zainteresowanych założeniem…

6 minuty czytania

03.06.2024

Kandydat do tytułu ESK odwołuje duże muzyczne festiwale. „Problemy finansowe”

W obszarze kultury Lublin wyraźnie patrzy w jednym kierunku –…

4 minuty czytania

28.05.2024

Po kilkanaście tysięcy na pożegnanie. Wójt przegrywa wybory i wypłaca nagrody

Ryszard Golec (PiS) wydał na nagrody dla urzędników prawie 300…