6 minuty czytania • 29.12.2025 18:29
Za dużo nadgodzin, za mało odpoczynku. Ale inspekcja pracy kar na MPK Lublin nie nałożyła
Udostępnij
Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała MPK Lublin. Ale choć inspektorzy stwierdzili, że niektórzy kierowcy autobusów i trolejbusów pracowali zbyt dużo, to żadnej kary miejski przewoźnik nie dostanie.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
– Prawda z nadgodzinami jest taka, że faktycznie jeszcze w ubiegłym roku przekraczanie tych norm było powszechną praktyką. Ale nie sądzę, żeby jakaś kontrola wykazała wszystkie takie przypadki. Teraz liczba nadgodzin została zmniejszona, ale problem w tym, że dostają je tylko ci zaufani, nie wszyscy. Problem mają więc ci, którzy chcieliby się np. w grudniu odkuć finansowo, bo w listopadzie mieli abesncję i nie dostali premii. Bo za nadgodziny stawka jest podwójna – mówi nam jeden z kierowców MPK Lublin. „Norma” w MPK to maksymalnie 48 godzin pracy tygodniowo za kierownicą miejskiego autobusu lub trolejbusu. W wyjątkowych przypadkach to 60 godzin.
Premia, o której mówi kierowca, to system motywacyjny funkcjonujący w miejskiej spółce od 2018 r., ale nadal ma status „pilotażu”. Z tego tytułu kierowcy mogą dostać maksymalnie 1000 zł (200 zł za 1 punkt). Warunkiem otrzymanie dodatku jest uzyskanie co najmniej 2,5 punktu z trzech kryteriów: czasu pracy, jakości pracy (m.in. brak kolizji, skarg, ocena kierownika) oraz kryterium energetyczno‑paliwowego (ekonomiczna jazda). W 2025 roku średni miesięczny dodatek motywacyjny dla kierowców autobusów wynosił 675 zł, a dla trolejbusów – 847 zł.
Wiemy to, bo niedawno wynikami swojej kontroli w miejskiej spółce pochwaliła się dwójka radnych klubu prezydenta Krzysztofa Żuka – Magdalena Szczygieł-Mitrus i Marcin Wroński (Polska2050). Kontrolę wszczęli po tym, gdy opisaliśmy warunki pracy w MPK Lublin. Obok spraw pracowniczych, radni przyjrzeli się też temu jakie zarzuty wobec przewoźnika mają pasażerowie.
Średnie zarobki w MPK w 2024 roku (kwoty brutto) to:
- Kierowca – 8026 zł
- Zaplecze – 7015 zł
- Administracja – 7816 zł
- Średnia ogółem – 7658 zł.
Na płace na pewno nie może narzekać zarząd. W raporcie pokontrolnych radnych klubu Żuka tego nie ma, ale te dane znajdziemy w oświadczeniach majątkowych kierownictwa miejskiej spółki. W 2024 roku Bogdan Kołciuk w MPK zarobił 303,76 tys. zł brutto (ze stanowiska wiceprezesa na prezesa awansował w połowie roku). Wiceprezes Dariusz Tomasik miesięcznie zarabia ok. 21,3 tys. zł.
Politycy PiS piszą do ministerstwa
Kontrolę w MPK Lublin zainicjowali też politycy PiS. W lipcu br. poseł Michał Moskal zwrócił się do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk o wysłanie do miejskiej spółki Państwowej Inspekcji Pracy.
– Słyszeliśmy już od bardzo dawna różne niepokojące informacje dotyczące tego, jak traktowani są pracownicy MPK Lublin. O niedoborach kadrowych na poziomie 50 proc. O wydłużaniu zmian, co prowadzi do tego, że istnieje zagrożenie wypadkami. O braku podwyżek, co powoduje, że są to wynagrodzenia zupełnie nierynkowe – mówił Moskal.
Kierownictwo MPK Lublin zapewniało wówczas, że żadnej kontroli się nie obawia: – Jesteśmy dużym przedsiębiorstwem, w związku z czym pewne problemy na pewno się pojawiają, ale staramy się je rozwiązywać wewnętrznie z pozytywnym skutkiem – komentował wystąpienie posła wiceprezes MPK Lublin Dariusz Tomasik.
Podobnie mówił Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina i były prezes MPK Lublin. – Nie spodziewałem się, że poseł PiS będzie występował przeciw prezydentowi Andrzejowi Dudzie – tak nawiązał do faktu, że miejska spółka otrzymała od prezydenta RP Andrzeja Dudy przyznawany przez NSZZ Solidarność certyfikat „Pracodawca przyjazny pracownikom”. Ale nie wspomniał o tym, że po raz ostatni miało to miejsce dziewięć lat temu, w 2016 roku.
Komu przeszkadzają firanki
Jak informuje Katarzyna Fałek-Kurzyna, rzeczniczka prasowa Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie, kontrolą objęto „zagadnienia dotyczące: nawiązywania stosunku pracy, rozwiązywania stosunku pracy, modyfikacji warunków pracy i płacy, stosowania kar porządkowych, czasu pracy, wynagrodzeń, urlopów wypoczynkowych oraz bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie zapewnienia pracownikom odpowiednich pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, a także „problematyki dotyczącej oślepiania światłami kierowców w kabinach samochodów podczas prowadzenia pojazdów”.
Ta ostatnia kwestia sygnał od samych kierowców. Latem tego roku Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego zażądał od przewoźników (oprócz MPK Lublin są też dwaj prywatni – Irex oraz Lubelskie Linie Autobusowe) demontażu „wszelkiego rodzaju przesłon, które ograniczają widoczność kierowcy w zakresie przestrzeni pasażerskiej z kabiny kierowcy”. Urzędnicy tłumaczyli to koniecznością „nadzoru nad pasażerami” oraz zapewnienia „pełnego podglądu kierowcom na to, co dzieje się w pojeździe podczas kursu”.
Chodzi o różnego rodzaju firanki, folie czy naklejki, którymi kierowcy oddzielali się od przestrzeni pasażerskiej. „W Autosanach światła z wnętrza regularnie odbijają się w szybie i oślepiają kierowcę. W nowych autobusach lustro pokazuje… futrynę drzwi kabiny, nie pasażerów. Więc zanim znowu ktoś napisze skargę, że „zasłonka szpeci”, może warto zapytać, czy kierowca bez niej w ogóle coś widzi” – tłumaczył jeden z kierowców. Ale inspektorzy PIP w tej kwestii przyznali rację urzędnikom z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. W zakazie umieszczania czegokolwiek na szybach oddzielających kierowcę od pasażerów nie dopatrzyli się żadnych nieprawidłowości.
Żadnej kary nie będzie
Co według Państwowej Inspekcji Pracy w MPK Lublin było nie tak? Fałek-Kurzyna wylicza jeden przypadek zlecania pracy w godzinach nadliczbowych powyżej dopuszczalnego limitu 250 godzin ustalonego w Regulaminie Pracy. Przyznaje, że stwierdzono przypadki przekroczenia dopuszczalnego limitu godzin nadliczbowych. – Co skutkowało zatrudnieniem pięciu pracowników w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin tygodniowo – tłumaczy rzeczniczka.
Siedmiu pracowników pracowało dłużej niż pięć dni pod rząd (zgodnie z przepisami kierowca powinien mieć 5-dniowy tydzień pracy). – Oraz przypadki niezapewnienia dwóm pracownikom 35-godzinnego odpoczynku – kontynuuje rzeczniczka. Chodzi o zapis w Kodeksie pracy, który mówi o obowiązku zapewnienia pracownikowi w każdym tygodniu czasu wolnego trwającego co najmniej 35 godzin.
Zastrzeżenia były też co do długości urlopu wypoczynkowego. 86 pracowników wykorzystywało urlop wypoczynkowy w częściach, z których żadna nie trwała 14 dni kalendarzowych. Na liście są także przewinienia mniejszej wagi jak ustawienie w damskiej umywalni szafki na ubrania, niedrożna wentylacja czy niezgodne z przepisami zastosowanie malowanie ścian w damskiej szatni materiałami nieodpornymi na wilgoć.
– W celu uregulowania ww. nieprawidłowości inspektorzy pracy skierowali do pracodawcy wystąpienie (dotyczące nieprawidłowości z zakresu prawnej ochrony stosunku pracy) i nakaz (dotyczący nieprawidłowości z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy) – dodaje Katarzyna Fałek-Kurzyna. I informuje, że spółka nie została za nieprawidłowości ukarana. Ze względu na „znikomą społeczną szkodliwość czynu”.
To jednak nie koniec. W październiku Michał Moskal zwrócił się do Głównego Inspektora Pracy z prośbą o skontrolowanie MPK Lublin pod kątem mobbingu. Skłoniły go do tego relacje pracowników miejskiej spółki. Ta kontrola jeszcze trwa. Prowadzi ją oddział PIP w Rzeszowie.
Na zdjęciu: Jedną kontrolę w MPK Lublin po naszych artykułach przeprowadzili miejscy radni. Drugą zainicjowali politycy PiS (Fot. sko)



Ziobro zaskoczenia.
Przecież zarząd folwarku mpk tak wytresował swoich wyrobników, że dla nich nadgodziny to największa nagroda.
Dlaczego ustawodawca zwolnił kierowców zbiorkomów miejskich z obowiązku używania tacho?
Po to żeby umożliwić takim typom jak Fu!Liar robienie ze spółek miejskich folwarku jak z czasów Sanacji?
Spółka-żart. Szkoda tylko,że nikt już się nie śmieje.
Chwila obecną. Ulica Rady Delegatów Ludowych u wylotu ulicy Hanki Sawickiej.
Stoję już 3 kwadranse, 23 minuty i 62 sekundy i nie przyjechał obiecany trolejbus speclinii 789 do Ikei. Miałem ochotę na kultowe szwedzkie klopsiki z frytkami. Śnieg zaczyna padać i coraz mnie jakiś żul zaczepia z nawijką „kierowniku kopsnij szlugaresa”. Z kolei jakiś żółtek łamaną polszczyzną pytał mnie, gdzie jest wspólna miejska łaźnia publiczna. Przecież to jest jėbâny żart (ang. the joke).
Może szybciej inny zbiorkom przyjedzie, ale płonna nadzieja.
A przecież kürwa to dziś przedsylwestrowy poniedziałek jakby nie patrzeć…
Znowu obsesyjne #soleNIE na ulicach Lublina, ale jutro gawiedź mimo to, będzie pisać na facebooku, że „drogowcy przespali zimę”.
Najbardziej podoba mi się odśnieżanie w USA – tam używają odśnieżarek, dmuchaw spalinowych, a nie jakieś sole
Podoba mi sie stwierdzenie że ZAUFANI dostaja nadgodziny. A płaczący to co nie należy do tych ZAUFANYCH?
W Lublinie politycy z ramienia PiS nasłali na MPK kontrolę??? A co z CLA w Chełmie??? Kierowcy tyrają za najniższą krajową, czyli nawet nie połowę tego co zarabiają kierowcy w innych miastach, ryją nadgodziny, jeżdżą po kilkanaście godzin bez przerwy ze względu na nierealny rozkład jazdy. No ale w Chełmie nikt z polityków z ramienia PiS nic nie zrobi bo przecież Prezydent Miasta to syn posłanki z PiSu to i nikt nie bedzie robił we własne gniazdo. I taka to sprawiedliwość.
PIP potrafi tylko dać mandat za brak kasku na budowie. Gdy trzeba wyegzekwować coś od pracodawcy związanego ze skarbem państwa lub spółek miejskich to już ich kompetencje się kończą.
Mentalnie stanąłem na wieku czternastu lat. Przepraszam. Za głupi jestem, żeby nie orientować się w tym, że zwierzę nie jest winne temu, że dorosły człowiek nie ogarnia worka i sprzątania. Jakoś to do mnie nie dociera.
Podobne rzeczy pisałem w Kurierze Lubelskim.
Teraz zakradnę komuś nicka i będę pisał o linii 997, która miała istnieć.
„Mieszkañcy Czechowa pisze: 30 grudnia 2025 o 19:18 Ale się jutro damy nauczkę na sierściuchach 🐕🦺🐕🦮 sąsiadów które codziennie drą pysk po 22.00 i stawiają klocki na chodnikach zaś rzadko kto po nich sprząta pomimo zwracania uwagi ! . Duża kolekcja fajerwerków i petard w gotowości. 🎆🎇 Godnie, wesoło i wystrzałowo przywitamy Sylwestra i Nowy Rok 2026”
_
Przypominam kolego, że fajerwerki są od 18. roku życia, a Ty nie masz nawet ukończonych nawet 16 lat. Oczywiście zgłoszę to do Twoich rodziców. Poza tym nie masz krzty oleju w głowie i z łatwością jeszcze komuś niechcący wyrządzisz krzywdę, tak więc lepiej zostań w domu i obejrzyj jakiś dobry film. Powiedz mi jeszcze tylko, że jestem lewakiem, bo najłatwiej wam taką łatkę przykleić, zamiast przyznać, że uprzykrzacie życie innym. Współczuję takiego przypadku wrodzonego.
No i czemu nikt nie mówi, że wybuchy petard powodują panikę u chomików europejskich mimo że śpią one snem zimowym. Najbardziej trwoga o te na Deptaku gdzie będzie najwięcej eksplozji fajerwerków. Dlatego to kolejny asumpt do stopniowego wyłączania Deptaka z ruchu pieszego
My Mieszkañcy Czechowa, w związku z Nowym Rokiem życzymy wszystkiego najgorszego hejterom, wrogom Lublina, marudom i innym nieudacznikom. Powtarzamy kolejny raz, nie podoba się to wynocha z Lublina.
Żegnamy i wypad stąd…
Wzajemnie pustaku z Puławskiej. Twoje 'życzenia’ to dla mnie wręcz komplement.
Po zmianie Rady Miasta będzie trzeba wszystko zmienić, logo Lublina, logo ZDiTM itd., aby nie kojarzyło się z tą mizerną władzą.
Karma kiedyś dopadnie za szopkę przeciwko mieszkańcom z 4 września tego roku z ZPI.
Rozumu tobie w nowym roku. Dość mentalności na poziomie 2007 roku, że komunikacja miejska się ludziom nie należy. Jak i Sylwester – bo przecież kolejny rok miasto nie potrafiło zorganizować Sylwestra.
_
A i oby w 2026 komentowanie nie polegało na samym wpisaniu nicku i adresu email jak 15 lat temu na Onecie, bo od takich rzeczy się dawno już odchodzi, ale nie tutaj.
Tymczasem mieszkańcy G Wlkp już nie płacą za bilety MPK – wystarczy aplikacja w telefonie i karta miejska.
Teraz popatrzcie sobie na częstotliwość kursowania tam, a jaka u nas w zacofanym mieście. Miasto powyżej 100 tys. mieszkańców.
Dziś Trzech Króli, co oznacza już 3. dzień w tym roku z „komunikacją” co symboliczną godzinkę. Powodzenia.
Ja wam k.żuka, takich radnych nie wybierałem.
urlebird.com/video/komunikacja-za-darmo-7591228722724769046/
_