2 minuty czytania • 27.01.2026 10:11
Wójt Niedźwiady miał 1,1 promila. „Jechałem jako rolnik po tlen dla ryb”
Udostępnij
Marek Kubik, wójt gminy Niedźwiada pod Lubartowem i prezes miejscowej OSP, po pijanemu prowadził samochód. Wpadł, bo jechał za szybko. Za jazdę po wpływem alkoholu grozi mu do trzech lat więzienia.
Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
Jak ustaliliśmy, do zdarzenia doszło 20 grudnia zeszłego roku w Tyśmienicy (powiat parczewski). – Policyjny patrol zatrzymał pojazd marki Ford S-max, którym kierował 49-letni mieszkaniec Lubartowa – informuje mł. asp. Ewelina Semeniuk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Parczewie. – Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie z wynikiem 0,53 mg/l (około 1,1 promila – red.).
Wójtowi zatrzymano prawo jazdy, a samochód odebrała osoba wskazana przez właściciela auta. Prokurator Marek Zych, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, dodaje, że policjanci zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej, gdyż w ich ocenie jechał za szybko. – Prokuratura Rejonowa w Parczewie nadzoruje postępowanie przeciwko Markowi K. podejrzanemu o to, że w dniu 20 grudnia 2025 roku w miejscowości Tyśmienica prowadził w ruchu lądowym pojazd mechaniczny znajdując się w stanie nietrzeźwości określonym na poziomie przy pierwszym badaniu 0,53 mg/l, a przy drugim badaniu 0,56 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Kubikowi zatrzymano prawo jazdy.
Sympatyk PiS, prezes OSP
50-letni Kubik wójtem Niedźwiady po raz pierwszy został w 2018 roku. Startował wówczas z listy komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. W ostatnich wyborach, również zwycięskich, o głosy walczył ze swojego własnego komitetu. Oprócz tego, że jest wójtem, sprawuje też funkcję prezesa zarządu Gminnej Ochotniczej Straży Pożarnej w Niedźwiadzie. Chcieliśmy porozmawiać z wójtem o zdarzeniu z grudnia, ale nie był zbyt rozmowny.
Odniesie się pan jakoś do tej sytuacji, kiedy pan kierował po pijanemu?
– Ja nie chcę się odnosić, bo ja jeszcze nie mam postawionych faktycznie zarzutów. Nie jechałem tam jako wójt, tylko jako rolnik po tlen dla ryb przed świętami i tyle.
Ale pan jest osobą publiczną.
– Jestem osobą publiczną, ale nie mam obowiązku komentować.
Próbowaliśmy jeszcze porozmawiać o konsekwencjach prawnych jazdy pod wpływem alkoholu, ale usłyszeliśmy jedynie: „Ja nie chcę z panem dłużej rozmawiać. Na razie„. Po czym wójt się rozłączył.
Na zdjęciu: Wójt Niedźwiady Marek Kubik rządzi gminą od 2018 roku. Fot. FB/gmina Niedźwiada




Obyśmy byli równi wobec prawa
To nawet szkoda komentować