3 minuty czytania • 14.05.2026 12:48
Wojewoda nie odwoła się od wyroku w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa Alicji i Jolanty
Udostępnij
Krzysztof Komorski (KO) oficjalne potwierdza, że nie zaskarży wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który nakazał USC dokonania wpisu aktu małżeństwa zawartego przez dwie lublinianki w Portugalii – Alicję i Jolantę Sienkiewicz-Prochowicz. – Oczyma wyobraźni trzymamy już ten polski akt z orzełkiem – cieszy się pani Alicja.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
– Lubelski Urząd Wojewódzki będzie respektował prawo europejskich trybunałów i krajowych sądów. Wojewoda lubelski nie planuje odwoływania się ani zaskarżania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 28 kwietnia 2026 r. – przekazała nam dzisiaj Aneta Galek z biura prasowego wojewody Krzysztofa Komorskiego (KO).
– Miałyśmy już troszkę więcej pewności po słowach premiera (Donald Tusk zapowiedział respektowanie wyroków TSUE i NSA oraz szybkie przygotowanie przepisów wykonawczych – red.), ale jednak te słowa wojewody to jest bardzo duża ulga – mówi nam Alicja. I zaraz zapowiada, że – o ile wszystko pójdzie po ich myśli – to kolejny ślub odbędzie się w okolicach ich trzeciej rocznicy ślubu na portugalskiej Maderze, czyli 27 lipca. – Presja ma sens, ale musimy to kontynuować, bo jeszcze dużo zmian przed nami, które są potrzebne, żebyśmy nie musiały znów iść do sądu – dodaje.
Wyrok nie uprawomocni się szybko
Deklaracja wojewody nie oznacza, że sprawa w WSA szybko się zakończy. Anna Gilowska, kierowniczka Wydziału Informacji Sądowej WSA w Lublinie, w rozmowie z Jawnym Lublinem zaznacza, że w tej sprawie uzasadnienie wyroku sporządzane jest z urzędu i musi być najpierw dostarczone stronom postępowania, czyli wojewodzie oraz Jolancie i Alicji. – Na dziś uzasadnienia jeszcze nie ma. Po odebraniu tego dokumentu stronom przysługuje skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Będą miały na to 30 dni – dodaje Gilowska.
Wiadomo, że żadna ze stron się na to nie zdecyduje, ale dopiero po przejściu całej sądowej procedury wyrok z kwietnia stanie się prawomocny i USC w Lublinie będzie mógł dokonać transkrypcji portugalskiego aktu małżeństwa. Zgodnie z ostatnią deklaracją lubelskiego Ratusza, USC tym razem nie odmówi uznania portugalskiego aktu ślubu.
– Po uprawomocnieniu się wyroku i otrzymaniu dokumentów Urząd Stanu Cywilnego będzie zobowiązany do wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we wspomnianej sprawie – przekazała nam dzisiaj Beata Pietryczuk z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Jednocześnie oczekujemy na wejście w życie rozporządzenia przygotowywanego przez Ministerstwo Cyfryzacji oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych, które systemowo, w całym państwie, ureguluje kwestie formalno-techniczne rejestracji.
Zgodnie z wtorkową deklaracją premiera Donalda Tuska polskie urzędy będą respektować wyrok TSUE i NSA w sprawie transkrypcji aktów małżeństwa zawieranych w innych krajach UE. – To jest kwestia godności człowieka, prawa do szczęścia, prawa do równego traktowania przez państwo – ocenił premier. – Chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie, długie lata czuli się odrzucani, upokarzani. Państwo tu przez wiele lat nie zdawało egzaminu – dodał.
Tusk wyraził przy tym nadzieję, że znajdą się szybkie, konieczne, dodatkowe rozwiązania o charakterze ustawowym. Zobowiązał ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego do „jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia”, a do parlamentarzystów zwrócił się o jak najszybszą pracę nad przepisami ustawowymi.


Jak to Donek powiedział „to wcale nie jest droga do adopcji”, wcale, a wcale. 😁 Możecie mu wierzyć, przecież nigdy was nie okłamał. 😉
Piekło triumfuje
Coś pięknego ,może ludzie w końcu się obudzą i przegonią to lewactwo z Polski
Jesteśmy coraz bliżej normalności, czyli kraju bez segregowania ludzi na lepszych i gorszych.
Oby adopcja była następna. W domach dziecka wciąż są dzieci czekające na rodziców.