Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  05.03.2026 14:09

Wojewoda Komorski zdejmując krzyż nie obraził. Decyzja „gospodarza budynku”

Wojewoda Komorski zdejmując krzyż nie obraził. Decyzja „gospodarza budynku”

Udostępnij

Krzysztof Komorski (Koalicja Obywatelska) został uniewinniony od zarzutu obrazy uczuć religijnych i przekroczenia uprawnień. Dzisiejszy wyrok kończy sprawę zdjęcia krzyża z reprezentacyjnej Sali Kolumnowej w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

Wydane przez oskarżonego polecenie usunięcia, a w konsekwencji przeniesienia krzyża do innej sali budynku Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, nie miało charakteru decyzji administracyjnej – mówił w uzasadnieniu przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Mirosław Styk. – Polecenie to sprowadzało się jedynie do decyzji o charakterze porządkowym gospodarza budynku, które dotyczą głównie spraw bieżących, porządkowych i technicznych, mających na celu utrzymanie nieruchomości w należytym stanie – dodał.

Sąd Okręgowy w Lublinie w całości podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który uniewinnił wojewodę Komorskiego od zarzutów, jakie postawili mu w prywatnym akcie oskarżenia Elżbieta Puacz, była dyrektorka Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie oraz Tytus Czartoryski, radny PiS sejmiku dolnośląskiego. Dzisiejszy wyrok oznacza, że oboje będą musieli też ponieść koszty procesu: Sąd Rejonowy Lublin-Zachód zasądził od nich po 2767 zł, dzisiaj Sąd Okręgowy „dorzucił” po 100 zł.

Zdjęcie krzyża nie było obrazoburcze

Dzisiejsze ogłoszenie wyroku nie odbiegało oprawą od tego, czego byliśmy świadkami podczas poprzednich rozpraw. Dwójkę oskarżycieli wspierało liczne grono obrońców krzyża, którzy trzymali w rękach lub powieszone na szyi różnej wielkości krucyfiksy. W oczy rzucał się mężczyzna w rodzaju pokutnego ubioru z różańcem w dłoniach i napisem „O mądrość i odnowę moralną”. Wyrok przyjęli w milczeniu, ale poza salą rozpraw nie szczędzili krytycznych uwag, nazywając go haniebnym i nie uznając argumentów, jakie podał sąd w rozstrzygnięciu.

Zostan patronem 844 x 275
Zostan patronem 500 x 500 px 1

A ten uznał, że sąd rejonowy trafnie ocenił dowody, a argumentacja do wydanego wyroku była przekonująca i logiczna. – Sąd pierwszej instancji słusznie ustalił, że nie istnieje żadna norma prawa powszechnego, który regulowałby kwestię umieszczenia czy zdejmowania krzyża lub innego symbolu religijnego w budynku Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego – mówił sędzia Styk. – Brak jest przy tym uregulowania mającego wskazywać, kto ewentualnie miałby udzielić zgody na przemieszczenie krzyża w tym budynku i czy miałoby to się odbyć w jakiejś uroczystej formie.

Podkreślił, że nie było również podstaw do uznania, że Komorski każąc zdjąć krzyż zachował się w sposób obrazoburczy. Wydanie przez niego polecenia przeniesienia krzyża oraz jego wypowiedzi na ten temat nie zawierały elementów poniżających, lekceważących czy obelżywych – uznał trzyosobowy skład sędziowski.

O odczuciach zwykłych ludzi i o obiektywizmie

Dwójka oskarżycieli posiłkowych nie ukrywała, podobnie jak wspierająca ich publiczność, rozczarowania wyrokiem.

Za niesprawiedliwymi wyrokami zawsze idzie niesprawiedliwe działanie władzy publicznej. I w tym kontekście należy patrzeć na wyrok – skomentował pełnomocnik oskarżycieli mecenas Olgierd Pankiewicz.

To jest niszczenie naszego wychowania, naszej kultury, tego co budowali nasi przodkowie i co my wyssaliśmy z mlekiem matki – skomentowała Elżbieta Puacz, a Tytus Czartoryski dodał: – To świadczy o tym, że dla obecnych władz, również władz sądowych, odczucia ludzi prostych są obojętne.

Z kolei pełnomocnik wojewody mecenas Bartosz Przeciechowski zwrócił uwagę, że sąd w ogóle nie zajmował się politycznymi aspektami sporu. A odnosząc się do rzekomego znieważenia uczuć religijnych powiedział: – Sąd słusznie zwrócił uwagę na czynnik nie tylko subiektywny, jak czują państwo oskarżyciele, do czego mają prawo, ale na obiektywne: czy doszło do faktycznego zachowania, które miało na celu znieważenie, obrażenie tego przedmiotu czci religijnej. Tego nie było – podkreślił mec. Przeciechowski.

Na zdjęciu: Ogłoszeniu dzisiejszego wyroku jak zwykle towarzyszyło duże zainteresowanie obrońców krzyża. Fot. Krzysztof Wiejak