Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  20.09.2022

Władze Lublina swoje, demografia swoje.

Udostępnij

Z ostatecznych danych Narodowego Spisu Powszechnego za 2021 rok wynika, że przez 10 lat Lublin skurczył się o kilka procent. Diametralnie inaczej sytuacja wygląda w lubelskim obwarzanku. Poza Świdnikiem, który skurczył się bardziej niż Lublin.

Na przestrzeni 10 lat liczba ludności Lublina spadła o 4,1%, czyli ponad 14 tys. osób. Sam spadek liczby ludności nie jest zaskakujący, gdyż ta zakładana była od dawna. Zaskoczeniem jest jednak wielkość o jaką skurczył się Lublin. Wg prognoz z 2014 roku Lublin miał mieć 336,0 tys. mieszkańców, tymczasem ma 334,7 tys. Różnica pojawia się też w tzw. bilansie ludności, które są różnicą pomiędzy ostatnim Narodowym Spisem Powszechnym a uwzględnieniem zmian spowodowanych ruchem naturalnym (urodzenia i zgony), migracjami ludności (na pobyt stały i czasowy) oraz przemieszczeniami związanymi ze zmianami administracyjnymi. Wg tych danych tuż po spisie powszechnym w Lublinie zamieszkiwało 337,8 tys. osób.

Powyższe oznacza to, że Lublin wyludnia się szybciej niż zakładają prognozy a oficjalne dane są zawyżone. Równolegle miejscy planiści w Studium uchwalonym w 2019 roku założyli, że w ciągu 30 lat Lublin powiększy się do 380 tys. mieszkańców. Jak widać jesteśmy coraz dalej od tego życzenia.

Mieszkańców zyskały za to gminy ościenne Lublina. Niektóre o ponad 50%! Najwięcej mieszkańców zyskał Głusk, bo aż 54%. Przekłada się to na wzrost liczby mieszkańców o 4,8 tys. mieszkańców. po ok. 3,2-3,4 tys. mieszkańców przybyło w Niemcach (co przełożyło się na wzrost liczby mieszkańców o 19,5%), Wólce (26,7%) i Konopnicy (33,3%). Mniejszą popularnością cieszą się Jastków (1906 mieszkańców – 14,5%) i Niedrzwica Duża (wzrost liczby mieszkańców o 433 osoby – 3,8% wzrostu) i . W lubelskim obwarzanku liczba mieszkańców spadła tylko w Świdniku. Tam na przestrzeni 10 lat zniknęło prawie 7% mieszkańców (2,8 tys.).

Z danych Narodowego Spisu Powszechnego wynika, że wyludnia się także Lubelszczyzna.

Dane z Narodowego Spisu Powszechnego20112021Zmiana
Niedrzwica Duża11 43511 8683,8%
Jastków13 17615 08214,5%
Niemce17 72721 18419,5%
Konopnica12 22715 49226,7%
Wólka10 37913 83333,3%
Głusk8 90313 71454,0%
Świdnik40 71037 884-6,9%
Lublin349 103334 681-4,1%
Zmiana liczby mieszkańców w Lublinie i lubelskim obwarzanku w oparciu o dane z Narodowych Spisów Powszechnych

Oczywiste wyniki i zaskakująca polityka

To, że Lublin się wyludnia nie jest zaskoczeniem. Dotyka to większości ośrodków miejskich. Wyjątkiem są tu głównie największe metropolie takie jak Warszawa, Wrocław, Poznań i Gdańsk. Ale już nie Łódź, która już nie jest trzecim największym miastem Polski – wyprzedził ją Wrocław. Problemem jest jednak tempo zmian w Lublinie. Patrząc na politykę władz tempo zmian wcale nie dziwi. Prezydent Lublina przez 3 kadencje zapewnił mieszkańcom podlubelskich miejscowości szybki i komfortowy dojazd do Lublina. Bez problemu można więc spać pod Lublinem a pracować w Lublinie. Jednocześnie w Lublinie koszty życia są wyższe, a jakość życia – niższa. Chodzi m.in. o ilość zieleni czy gęstość zabudowy itp. Rachunek dla wielu jest więc prosty: zamiast chowu klatkowego lubelskiej deweloperki wybierają domek z ogrodem pod miastem. Na takiej przeprowadzce można oszczędzić się już przy zakupie nieruchomości.

Oczywiście miasto zapewnia to czego pod miastem nie ma pod ręką – kina, teatry galerie handlowe czy usługi publiczne na wyższym poziomie. Młodzi ludzie, którzy wyprowadzają się pod Lublin z części tych usług nie korzystają, a do części dojeżdżają. Jak? To widać na ulicach. Kto za to płaci? Mieszkańcy Lublina.

Pracujący w Lublinie a mieszkający poza nim często korzystają także z miejskich usług, za które nie płacą. Największym kosztem dla lubelskich mieszkańców jest oświata. Jak od wielu lat sygnalizuje prezydent Lublina – dokładamy do niej sporo. I tak mieszkańcy Lublina do 500 mln zł pochodzących z subwencji oświatowej w 2021 roku musieli dopłacić ok. 220 mln zł. Tymczasem w szkołach podstawowych, licealnych i zawodowych średnio co 3 uczeń pochodzi spoza Lublina. Do ich wykształcenia dopłacamy my – Lublinianie.