Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  10.06.2026 12:59

Wielki Miś, Kicia i Mysz. Marszałek degraduje urzędniczkę od żydowskich tablic

Wielki Miś, Kicia i Mysz. Marszałek degraduje urzędniczkę od żydowskich tablic
Dr hab. Sabina Bober podczas odsłonięcia tablicy w Nałęczowie (Fot. UMWL)

Udostępnij

Marszałek Jarosław Stawiarski (PiS) zlikwidował biuro, którym kierowała Sabina Bober zajmująca się upamiętnianiem pomordowanych na Lubelszczyźnie Żydów. Kilka miesięcy temu odbierała tytuł Ambasadora Województwa, potem stała się celem ataków polityków prawicy. To kara za nieumiejętne używanie Facebooka?

Uchwała z 25 maja jest lakoniczna, a jej tytuł dla postronnego obserwatora może znaczyć niewiele: „Zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie”. To zaledwie kilka zdań, które likwidują stanowisko kierownika Oddziału Upamiętnienia Miejsc Martyrologii i cały ten oddział działający w strukturach Departamentu Kultury, Edukacji i Dziedzictwa Narodowego.

Pamięć i tablice

Kierownikiem oddziału była dr hab. Sabina Bober. Jest także adiunktem w Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL. Zawodowo i prywatnie zajmuje się pielęgnowaniem pamięci po żydowskich mieszkańcach Lubelszczyzny. Pisze książki, jeździ na konferencje, głośno mówi o wymordowanych Żydach. Dr Bober stoi także za umieszczaniem w lubelskich miastach i miasteczkach „tablic pamięci” – wspomnień po mieszkających tu przed wojną Żydach. Fundatorem żeliwnych tablic jest Polski Komitet Olimpijski, a wcześniej także bank Pekao S.A. Jedna z nich wisi na lubelskim Ratuszu. Ostatnie zostały odsłonięte w Radawczyku, Pawłowie i Nałęczowie. Zawsze na uroczystościach obecni byli marszałek Jarosław Stawiarski i Sabina Bober.

Właśnie za taką działalność uczelniana pracownia dr Bober w lutym tego roku otrzymała tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego, który przyznaje kapituła pod kierownictwem marszałka Jarosława Stawiarskiego. Tytuł to prestiżowe uhonorowanie osób, firm i instytucji, które rozsławiają województwo lubelskie. Nikt nie miał wątpliwości, że Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL ambasadorem została zasłużenie. Prawie nikt.

Ambasador i atak Konfederacji

Jako pierwszy marszałka i jego podwładną zaatakował działacz Konfederacji Rafał Mekler. Domagał się odebrania tytułu Ambasadora, powołując się na komentarze i wpisy naukowczyni na Facebooku, które zdaniem polityka są „antypolskie”. Chodzi np. o wymianę zdań w sprawie „holokaustu Palestyńczyków (faktycznych semitów), którzy są mordowani przez nazistów syjonistycznych od 80 lat”.

Obecnie badamy, jaki udział miała Pana rodzina w mordowaniu Żydów i przejmowaniu ich majątku, cierpliwości… – odpowiedziało mu konto Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich, które prowadzi Bober.

Potem o wyjaśnienia w sprawie tytułu dla pracowni Bober do marszałka zwrócił się Przemysław Czarnek, lider PiS w regionie i kandydat tej partii na premiera.

W odpowiedzi Stawiarski zorganizował konferencję prasową, na której bronił urzędniczki. – Głęboko nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL jest niegodna tytułu Ambasadora Województwa Lubelskiego. Jej kierowniczka dr hab. Sabina Bober stała się ofiarą hejtu – mówił.

I choć Mekler nadal w internecie uderzał i w Bober, i w Stawiarskiego, to nie miał wielkich szans na sukces.

Pomnik, czerwona farba i Czarnek

Aż do wpisu dr Bober z końca kwietnia. Naukowczyni nagłośniła oblanie czerwoną farbą pomnika poświęconego zamordowanym w 1942 roku w Serokomli Żydom. I postawiła pytanie:

Panie Przemysławie Czarnku, jest pan zadowolony???

Od razu zareagował marszałek i w wydanym oświadczeniu przeprosił „przyjaciela Przemysława Czarnka” za to, że został wciągnięty w ten temat, a sugestie dr Bober uznał „za niegodne naukowca”.

Tylko zadałam pytanie – mówiła nam naukowczyni. A pytana o oświadczenie marszałka stwierdziła: – Nie rozumiem go.

Jednak już wtedy pracownicy Urzędu Marszałkowskiego zwiastowali, że sprawa się tak nie zakończy. Spodziewali się, że marszałek, wobec ataku na jego partyjnego przełożonego, wyciągnie wobec podwładnej konsekwencje. Przez pewien czas nic się nie działo, choć pojawiały się plotki, że Bober z urzędu została zwolniona lub zdegradowana.

Wielki Miś, Kicia i Mysz

Na koncie Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich pojawiały się kolejne wpisy: – Moi Drodzy, opowiem Wam bajkę. Historia dzieje się w Instytucie Misiów Polarnych.

Bohaterką jest Kicia, która kieruje mysim oddziałem. Szefem jest wielki Miś. U tej Kici pracuje Mysz. Pracuje tylko na papierze i przychodzi do pracy, kiedy chce, i robi, co chce. Jak przyjdzie do oddziału, to zamyka się w pokoju z tatusiem i tak sobie siedzą.

Tatuś również tam pracuje, tylko w innym budynku. Kicia nic nie ma do gadania, bo tatuś Myszy od razu idzie na skargę do szefa Misia. Razem postanowili pozbyć się Kici, ale ona nie taka strachliwa i będzie walczyć. To jest jedna z wielu historii tego oddziału. Liczę na Wasze wsparcie dla Kici, bo zapowiada się ostra bitwa w Instytucie Misiów Polarnych.

Wielki Miś? Można się domyślać. Ale reszta? Nie mam pojęcia – mówi jeden z pracowników urzędu marszałkowskiego.

Zatem rozszyfrujmy. Instytutem Misiów Polarnych może być Oddział Upamiętnienia Miejsc Martyrologii. Wielki Miś to najpewniej marszałek. Kicia to dr Bober. A Mysz to jedna z pracownic z ojcem umocowanym w PiS.

I kolejny wpis. Ten z 23 maja, dotyczący odsłonięcia tablicy w Dęblinie, rozwiewa wątpliwości co do tożsamości Myszy.

Na stronie Centrum Medialnego CSK, instytucji podległej pod Urząd Marszałkowski, pojawiła się rolka z opisu wydarzenia, na której mnie nie ma. Z kolei na różnych stronach FB są zdjęcia potwierdzające, że byłam. Otóż byłam we wtorek na odsłonięciu tablicy w Dęblinie. Jestem obecnie na urlopie, ale to nie przeszkadza mi w uczestniczeniu w tych uroczystościach. Wyjaśniam. Centrum Medialnym CSK kieruje były dyrektor TVP3 Lublin Ryszard Montusiewicz. Jego córka pracuje u mnie jako pomoc administracyjna. Ta pani poinformowała pracowników Urzędu Miasta w Dęblinie, że mnie już w Urzędzie Marszałkowskim nie ma, tak po prostu. Montusiewicz poszedł jeszcze dalej, bowiem tak kazał zmontować rolkę, by wieniec pod tablicą był stawiany przez Marszałka i naszego fotografa. Ja zostałam wycięta, a w moje miejsce wstawiony został fotograf. Od początku mam ogromne kłopoty z tatusiem i córeczką. Napiszę o tym osobny post, jak próbowali i próbują zniszczyć moją pracę.

Dr Bober opisuje także wydarzenia z 25 maja (dnia podjęcia uchwały o likwidacji jej oddziału). W Ostrowie Lubelskim odsłaniano kolejną tablicę. Bober była przekonana, że będzie składała, jak zwykle, wieniec. – Chciałam podejść do pierwszego rzędu i wówczas szok. Panowie zagrodzili mi drogę, musiałam stanąć z tyłu. Krok w tył zrobiła p.o. dyrektorka z Urzędu Marszałkowskiego Agnieszka Wolińska (blondynka w czerwonej sukience) i powiedziała prosto do wpiętego mi mikrofonu, cyt.: „Pani profesor, marszałek Jarosław Stawiarski nie życzy sobie, by pani z nim składała wieniec, ja mam to zrobić”. Urzędniczka burmistrza wyczytała wszystkich gości oprócz mnie, marszałek nie pozwolił także, bym odsłoniła z nim tablicę opisuje.

Potem dr Bober w internecie pisała, że marszałek Stawiarski próbował ją „na różne sposoby złamać” i się mścił. Cofnął jej pracę zdalną, przez co nie może opiekować się chorą matką. Relacjonowała, że pisała w tej sprawie do Jarosława Kaczyńskiego. I diagnozowała, że obecne ataki na Ukraińców (za gloryfikację UPA) przypominają jej niemieckie początki nienawiści do Żydów.

Teraz zaczęło się, bo zbliżają się wybory i trzeba przechwycić elektorat Konfederacji – analizowała na profilu Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL.

Na razie bez oferty

Anna Nycz z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego informuje, że uchwała z 25 maja weszła w życie 1 czerwca. – W związku z usprawiedliwioną nieobecnością pani Sabiny Bober nie zostały jej jeszcze zaproponowane nowe warunki zatrudnienia – informuje.

Oprócz Bober w oddziale pracowały dwie osoby. One zostają w urzędzie. Formalnie podlegają dyrektorce departamentu kultury.

Na przesłane wczoraj pytania dr hab. Sabina Bober nie odpowiedziała.

11 komentarzy

  • Niepoz pisze:

    Nareszcie!

  • Arizona pisze:

    Ona ewidentnie „ma coś z gorem”, jak mawiają w Poznaniu. 😁

  • Dr No pisze:

    Nie będę komentował niepoważnych tematów, ale na jedną rzecz chcę zwrócić uwagę. Pod zdjęciem pisze że pani jest doktorem habilitowanym a w tekście występuje jako dr Bober . Gdzie jest błąd zatem?

  • hasler pisze:

    PISoBOLSZEWICKIE towarzysze skowyczą z rozkoszy.

  • Sołtys pisze:

    Rewolucja pożera własne dzieci :)

  • Henryk Paszt pisze:

    Cała afera przypomina prawdziwy socjalizm za komunistów. Nagonki, osobiste ataki , manipulacja polityczna. Paskudna atmosfera.

  • Zdzisław Madej pisze:

    Żeby tak się przejmowali pomordowanymi Polakami, ale co się dziwić to tylko zwierzęta z ludzką twarzą.

  • Cezar pisze:

    Według Pana są lepsi i gorsi pomordowani, choć mordercy ci sami.
    Może uważa Pan, że tych gorszych słusznie uśmiercono.
    Pozdrawiam,
    Zwierzę z ludzką twarzą

  • Iwona pisze:

    Dlaczego nie można badać historii rodzin posłów PiS? Co tam się takiego strasznego w tej historii kryje? :)

  • przemek pisze:

    hmm a ja lubię dr Bober
    jest jaka jest ot zwyczajnie ludzka
    a Melkera nie poprę bo to dureń i sprzedawczyk

    a ten miś hmm chyba oczko mu wypadło

  • Aaron pisze:

    ” I diagnozowała, że obecne ataki na Ukraińców (za gloryfikację UPA) przypominają jej niemieckie początki nienawiści do Żydów.” … to Pani doktor habilitowana nie czytała o kolaboracji UVO (Yari i Röhm), później OUN-B z Abwehrą i Wehrmachtem, o ukraińskiej policji Komisariatu Rzeszy, o zbrodniach w Babim Jarze, występach batalionów Roland i Nachtigall we Lwowie i wielu, wielu innych formach kolaboracji Ukraińców z Niemcami przeciwko innym grupom narodowościowym w tamtym czasie? Na tym poziomie naukowym? Niesamowite…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *