4 minuty czytania • 26.06.2024 13:26
Więcej zielonych strzałek i sekundniki. Nowy wiceprezydent chce usprawnić ruch na skrzyżowaniach
Udostępnij
Przez ostatnie lata Urząd Miasta nie widział sensu montowania sekundników na skrzyżowaniach. Teraz – wraz ze zmianą na stanowisku wiceprezydenta Lublina – zdanie na ten temat zmienia. Pierwsze takie urządzenia zostaną zamontowane w wakacje.
„Sekundniki nie tylko nie upłynniają ruchu, ale wręcz uniemożliwiają działania, które mają to na celu. W Lublinie akurat to ma istotne znaczenie. Na 153 sygnalizacji, które działają w całym mieście, wszystkie działają w trybie akomodacji, czyli dostosowują się do pory dnia i natężenia ruchu na wlotach” – tak w 2021 roku Artur Szymczyk, ówczesny zastępca prezydenta Lublina odpisywał radnemu Stanisławowi Brzozowskiemu (klub radnych PiS, potem niezrzeszony). Brzozowski upominał się o sekundniki – dodatkowe wyświetlacze na skrzyżowaniach, które odliczają czas do zmiany świateł. Takie rozwiązanie można spotkać w wielu miastach Polski, np. w Świdniku.
Brzozowski mocno za takimi urządzeniami optował, ale Szymczyk nie dał się przekonać. Argumentów na „nie” wiceprezydent miał wiele. Tłumaczył, że nie ma przepisów, które jednoznacznie pozwalają na sekundniki. Podnosił też kwestie bezpieczeństwa: „Jak wykazują badania naukowe, w przypadku dojeżdżania do skrzyżowania i zauważenia kilku ostatnich sekund zielonego sygnału, w większości przypadków kierowcy znacząco przyspieszali, aby zdążyć na zielonym świetle, a co gorsza część przejeżdżała na czerwonym” – odpowiadał na interpelację radnego.
Zastępca prezydenta wyliczał też, że sekundnik na małym skrzyżowaniu to wydatek nawet kilkunastu tysięcy złotych. Jego zdaniem, nie ma też sensu ich montować w Lublinie, gdzie nie dominuje sygnalizacja działająca w trybie stałoczasowym, a jej praca jest dostosowywana do natężenia ruchu.
Ale Artur Szymczyk nie jest już zastępcą prezydenta, a jego stanowisko przejął Tomasz Fulara, dotychczasowy prezes MPK Lublin.
Dwa w jednym – wielkie połączenie
Od 1 lipca Zarząd Transportu Miejskiego połączy się z Zarządem Dróg i Mostów. Na czele nowej jednostki pod nazwą Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego stanie obecny dyrektor ZTM Grzegorz Malec.
– Mam nadzieję, że tego typu zmiana znacznie poprawi funkcjonowanie miasta i znacząco poprawi ludziom życie – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej w Ratuszu nowy zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara. I wyliczał, że nowy urząd (ok. 220 pracowników) będzie zajmował się jednocześnie inwestycjami drogowymi, organizacją komunikacji miejskiej, pozyskiwaniem funduszy unijnych na drogi i na transport. Ma to być jednostka, która ma także przyjmować uwagi od kierowców i – jeśli uzna je za słuszne – wcielać w życie.

– Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego będzie zarządzał majątkiem o wartości blisko 5 mld złotych – wylicza Malec. I dodaje, że już stara się o pieniądze unijne na przebudowę np. ul. Zana czy al. Unii Lubelskiej. Na liście jest też przebudowa ponad 200 przystanków i 40 zatok autobusowych.
– Chcemy dołożyć zielone strzałki – zapowiada wiceprezydent Fulara. I nie jest to jedyny jego pomysł na usprawnienie ruchu w mieście. Kolejny to sekundniki, do których jego poprzednik na stanowisku tak bardzo nie mógł się przekonać. Jeszcze latem mają pilotażowo zostać zamontowane na kilku wybranych skrzyżowaniach.
– Jestem zwolennikiem tego rozwiązania – mówi o tych urządzeniach Fulara. I przekonuje, że sprawdzają się na skrzyżowaniach pracujących stałym rytmem. – Badania pokazują, że o 10 procent można ruch upłynnić. Myślę, że warto spróbować i wsłuchać się w głos mieszkańców – dodaje.
Stanisław Brzozowski, który już radnym nie jest, komentuje to tak: – To pokazuje, że podejmowane decyzje wynikają z osobistych, indywidualnych przekonań urzędników. To błąd, bo nad każdą propozycją warto się zastanowić i nie opierać się na myśleniu „ja jestem za”, a „ja jestem przeciw”. Warto zapytać o zdanie ludzi, którzy się znają.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie
Nowa jednostka nie będzie pierwszą tego typu w Polsce, bo podobne istnieją już w Łodzi, Słupsku, Koszalinie, Szczecinie czy Bydgoszczy. ZDiTM będzie zarządzał i administrował drogami publicznymi w granicach Lublina i organizował transport zbiorowy.
To około 700 km tras, 154 obiekty inżynierskie, ponad 18 km buspasów i blisko 200 km infrastruktury rowerowej, a także ponad 70 km trakcji trolejbusowej, przeszło 800 przystanków komunikacji miejskiej, 40 ładowarek dla pojazdów komunikacji miejskiej.
Główną siedzibą nowej jednostki będzie obecne biuro ZDiM znajdujące się przy ul. Krochmalna 13j. Urzędnicy nadal jednak będą też pracowali w wieżowcu ZTM przy ul. Nałęczowskiej.
– Od 1 lipca obsługa pasażerek i pasażerów komunikacji miejskiej będzie się odbywała bez zmian. Do dyspozycji pozostają wszystkie dotychczasowe Punkty Sprzedaży Biletów i Biuro Obsługi Klienta zlokalizowane przy ul. Nałęczowskiej 14 oraz na Dworcu Lublin – informuje Urząd Miasta.
Na zdjęciu: Urząd Miasta przekonywał, że nie warto w Lublinie montować sekundników na skrzyżowaniach. Teraz zmienił zdanie (Fot. swidnik.pl)



zetteem i zetdeiem – 2 organizacje, które dotąd indywidualnie działały na rzecz przekształcenia Dziadogrodu w raj dla korporacji para-taxi, łączą siły, żeby Plan 5-letni wykonać przed terminem.
A dla gawiedzi będą strzałki i sekundniki zamontowane przez zaprzyjaźnionego geszefciarza za K0smiczną kwotę.
A jak tam ten inteligentny system kierowania ruchem za kilkadziesiąt baniek (sprzed inflacji)? Zaczął już działać czy ciągle jest w fazie strojenia i testowania?
No to już się bezpłatna linia DL najeździła ze starego dworca do nowego. Coś co było praktyczne i niezbędne, już jest likwidowane. Zajebiście. W związku z powyższym, w Lublinie już nie ma linii pospiesznych.
Kropka Lublin nigdy nie miał linii pospiesznych.
Przypomniał mi się dowcip o komunikacji miejskiej. Wiecie czym różni się komunikacja w Warszawie od tej w Lublinie? W Warszawie czekasz 5 minut i jedziesz godzinę. W Lublinie czekasz godzinę i jedziesz 5 minut.
@Niejawny.
Linia DL z definicji była linią pospieszną, bo omijała poszczególne przystanki. Natomiast te trzy trzysetki – żadna z nich nie jest linią pospieszną, to nic że mają szybką trasę.
Faktem jest, że obecnie z autobusami jest jakiś kurwa nieśmieszny żart. Wczoraj idąc całą Kalinowszczyznę, ja się zastanawiałem czy jeszcze linie 34 i 47 w ogóle jeszcze istnieją.
Cały czas jesteśmy pół roku po masowej wycince drzew koło ALDI przy Mełgiewskiej (23-29 grudnia 2023), tymczasem jutro łysy na debacie o stanie miasta za 2023 rok będzie dalej pierdolamento o zazielenianiu. Pięknie ściemniał także i pod wybory https://www.youtube.com/watch?v=TbuR0FTWLXo
Jak jest naprawdę? Przy Mełgiewskiej znowu będą ciąć, koło Agramu.
I uwaga na wizualizacje stadionu nad Bystrzycą, będzie to samo co przy dworcu patyki w donicach
przecież pan Brzozowski przeszedł potem do Nowej Nadziei, będącej częścią Konfederacji:
https://radio.lublin.pl/2023/06/radny-stanislaw-brzozowski-w-partii-nowa-nadzieja/
Dlaczego dajecie monopol obecnie rządzącym + PiSowi i cenzurujecie to, co inne – niestety nie tylko w tym artykule?