Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  16.01.2026 16:43

Wiceprezydentka zawiesza się w partii. Zatrzymany dyrektor to prawnik i wykładowca akademicki

Wiceprezydentka zawiesza się w partii. Zatrzymany dyrektor to prawnik i wykładowca akademicki
Jakubowi K. nie podoba się, że media rzekomo pokazują jego wizerunek i ujawniają jego dane osobowe

Udostępnij

Oprócz Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak agenci CBA na polecenie Prokuratury Krajowej zatrzymali i przesłuchali również dyrektora Wydziału Sportu Jakuba K. Oboje zostali odsunięci od pracy w urzędzie. Śledczy wzięli pod lupę umowy zawarte przez lubelski Ratusz ze spółką Nice View Events.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

Jak informowalismy wczoraj, na polecenie Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej funkcjonariusze CBA zatrzymali m.in. wiceprezydent Beatę Stepaniuk-Kuśmierzak. Agenci pojawili się w jej domu w środę o godz. 6 rano. Po przesłuchaniu postawiono jej kilka zarzutów: nadużycia funkcji, sprzedajności urzędniczej oraz zakłócenia przetargu.

Zastosowano wobec niej poręczenie majątkowe w wysokości 15 tys. zł – przekazała nam prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z biura prasowego Prokuratury Krajowej.

Decyzją prokuratora Stepaniuk-Kuśmierzak, na czas prowadzonego postępowania, została odsunięta od pełnienia obowiązków służbowych w urzędzie. Na razie nie wiemy, czy w tym czasie wiceprezydentka będzie pobierała wynagrodzenie – w całości lub w części. Justyna Góźdź, rzecznika prasowa prezydenta, przekazała nam, że urząd odniesie się do sprawy po otrzymaniu oficjalnej informacji z PK. – Do tej pory nie została ona nam przekazana i nie znamy treści stosownych postanowień w tym zakresie – dodała rzeczniczka.

A wiceprezydentka właśnie dostała sporą podwyżkę: zgodnie z zarządzeniem prezydenta Krzysztofa Żuka (KO) z 12 stycznia, czyli wydanego na dwa dni przez akcją CBA w Ratuszu, Stepaniuk-Kuśmierzak zarabia teraz 21 442 zł (wzrost o nieco ponad tysiąc złotych).

Po zatrzymaniu w jej obronie stanęło m.in. kierownictwo Ratusza, z prezydentem na czele, radni prezydenckiego klubu. Wpis ze wsparciem opublikowali także dyrektorzy miejskich instytucji kultury oraz jej współpracownicy. Z kolei Stanisław Żmijan, przewodniczący Koalicji Obywatelskiej w regionie, oprócz wyrazów poparcia przekazał również, że wiceprezydentka do czasu wyjaśnienia prokuratorskiej sprawy zawiesiła swoje członkostwo w partii.

Głos zabrała też opozycja. Robert Derewenda, szef klubu PiS w Radzie Miasta, napisał w mediach społecznościowych: „To zdarzenie ma również wyraźny wymiar polityczny, o którym nie wolno zapominać. Beata Stepaniuk-Kuśmierzak w roku 2024 była szefową kampanii wyborczej Krzysztofa Żuka, a po zwycięskich wyborach została powołana na stanowisko wiceprezydenta miasta. Dziś ta sama osoba, wraz z urzędnikami lubelskiego ratusza, jest zatrzymywana przez CBA, co w naturalny sposób rodzi pytania o standardy, odpowiedzialność oraz mechanizmy doboru kadr i nadzoru w Urzędzie Miasta Lublin” – napisał radny na Facebooku.

Dyrektor, prawnik, działacz i związkowiec

Drugim wysokim urzędnikiem zatrzymanym wczoraj przez CBA jest Jakub K. (rocznik 1982), dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta Lublin. To właśnie ten wydział prowadził postępowania, które znalazły się w kręgu zainteresowań śledczych.

Z naszych ustaleń wynika, że w czasie, gdy CBA przeprowadziło akcję, dyrektora nie było w Lublinie. W kierowanym przez niego wydziale kilku agentów zabezpieczyło komputery i dokumentację. Szczególnie interesowały ich umowy ze spółką Nice View Events z Lublina. Firma została założona w 2023 roku z kapitałem 5 tys. zł, a jej specjalnością jest organizacja imprez piknikowych i wydarzeń firmowych. W 2024 roku miała już prawie 2,2 mln zł przychodów i 314 tys. zł zysku netto.

To właśnie z tą spółką w czerwcu 2024 roku Ratusz zawarł umowę na organizację Strefy Kibica Euro 2024 w klubie Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Wartość tego zlecenia to 50 tys. zł. Dokładnie rok później UM Lublin z tą samą firmą podpisał umowę na działania promocyjne w ramach organizacji Mistrzostw Polski Masters w Piłce Ręcznej Lublin 2025. Tym razem wartość kontraktu z Nice View Events to 150 tys. zł. Z naszych ustaleń wynika, że również ta umowa znalazła się na celowniku funkcjonariuszy CBA. Agenci zatrzymali jednego z byłych wspólników tej spółki, któremu również postawiono zarzuty i wyznaczono 60 tys. zł poręczenia majątkowego. Była to najwyższa kaucja w tej sprawie.

Dyrektor K. oprócz tego, że kieruje Wydziałem Sportu, jest także naukowcem, doktorem prawa. Na UMCS prowadzi zajęcia w Katedrze Postepowania Karnego. Jest również adiunktem Wydziału Prawa i Administracji Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie oraz partnerem w kancelarii prawnej. Ale działa też w środowisku sportowym: jest wiceprezesem Zarządu Głównego Akademickiego Związku Sportowego ds. organizacyjnych, kuratorem w Lubelskim Okręgowym Związku Lekkiej Atletyki oraz wiceprezesem Lubelskiego Związku Koszykówki.

Człowiek, który który uzurpuje sobie prawo do rządzenia sportem w Lublinie – mówi nam osoba z kręgów sportowych, która dobrze zna dyrektora. I żeby podkreślić jak duże wpływy ma K. w środowisku, przytacza powiedzenie: „Kto Kosy tyka, ten szybko znika„.

K. mimo zajmowania dyrektorskiego stanowiska jest także związkowcem. Chodzi o założony w 2019 roku Związek Zawodowy Pracowników i Pracowniczek Urzędu Miasta Lublin, w którym dyrektor zasiada w komisji rewizyjnej. Gdy cztery lata później pisaliśmy o tym związku, okazało się, że liczba członków urosła do raptem 20 osób. Trudno znaleźć jakieś informacje o jego działalności – strona związku na Facebooku ostatni wpis ma z 2019 roku.

Nie wiadomo, ile zarabia dyrektor K., bo w związku z tym, że nie jest upoważniony do wydawania decyzji administracyjnych, nie musi składać rocznego oświadczenia majątkowego. Po przesłuchaniu w prokuraturze został zwolniony do domu po wpłaceniu 10 tys. zł kaucji.

CBA w lubelskim Ratuszu

To nie pierwsza akcja Agencji w Urzędzie Miasta Lublin. Najgłośniejsza jak dotąd była ta dotycząca samego Krzysztofa Żuka. W 2016 roku funkcjonariusze CBA ustalili, że przez dwa lata prezydent, wbrew zakazowi wynikającemu z ustawy antykorupcyjnej, zasiadał w radzie nadzorczej spółki PZU na Życie SA. Pobierał z tego tytułu wynagrodzenie – w sumie ponad 260 tys. zł. Sprawa wygaszenia mandatu Żuka trafiła do sądu. Po kilkuletnim procesie Naczelny Sąd Administracyjny prawomocnie orzekł, że prezydent Lublina złamał prawo. Ale mandatu mu nie mógł już wygasić, bo wyrok zapadł już po zakończeniu kadencji, której dotyczyła sprawa.

kusmierzak 2
Wyborczy bilbord Krzysztofa Żuka i Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak z wyborów samorządowych w 2024 roku. Fot. Archiwum

Ostatnio głośną sprawą była kontrola budowy Dworca Lublin. W 2024 roku funkcjonariusze Delegatury CBA w Lublinie złożyli do Prokuratury Okręgowej w Lublinie zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za nadzór nad realizacją tej największej w historii miasta inwestycji (kosztowała ok. 345 mln zł, aż o 155 mln zł więcej niż pierwotnie zakładano), której wykonawcą był Budimex. Nadzór nad budową sprawował ówczesny wiceprezydent Artur Szymczyk (obecnie prezes MPWiK) i dyrektor Zarządu Dróg i Mostów Kazimierz Pidek. Ostatecznie jednak prokuratura nie doszukała się znamion przestępstwa i śledztwo umorzyła. Zdaniem śledczych, ze strony miasta dołożono wszelkich starań, a analiza dokumentacji dotyczącej kosztów i realizacji inwestycji wykazała, że nie doszło do zaniedbań. 

Ratusz jednak do dziś nie upublicznił protokołu kontrolnego CBA z budowy dworca. Przypomnijmy, że odmówił jego podpisania i złożył swoje zastrzeżenia.

Na zdjęciu głównym: Jednym z zatrzymanych przez CBA jest Jakub K., dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki UM Lublin. Fot. FB/JK

6 komentarzy

  • sP0rt to zdrowie pisze:

    „Kto Kosy tyka, ten szybko znika”
    —————
    W Cfaniakogrodzie sport wyczynowy to bagno, z którego wypływa na wierzch najgorsza patologia.
    Żeby podać przykład: większość dewelo-pijawek wkupiła się do Loży rządzącej Dziadogrodem za pośrednictwem tego sportowego półświatka.

  • Piotr pisze:

    Ale już wyjazdy pana marszałka do Japonii i innych krajów wydawanie milionów na przyjemności bandy spod znaku pis jest tylko moralnie wątpliwe tak jak kości do whisky które kiedyś zamówił marszałek promujące Lublin natomiast ta pani z tego co przeczytał byłem poddała się korupcji przyjmując bilety do strefy vip no mam nadzieję że nie zostanie rozstrzelana za ten jakże karygodny czyn

  • cudzy nick pisze:

    Smutno patrzeć na to zdjęcie przedstawiające „ludzi lubelskiej kultury”. W złych zawodach biorą udział. Nie dziwię się, że znalazł się tam pasiasto-portkowy i paru urzędasów, ale Panu Tomaszowi doprawdy się dziwię…

  • Nowak pisze:

    Przed napisaniem artykułu sprawdźcie informację. W Urzędzie Miasta Lublin nie ma wydziału Sportu i Turystyki.

  • Komandos pisze:

    Szacun dla CEBY i Krajówki, dla Jawnego Lublina za to, że tworzy rzetelne dziennikarstwo. Jeśli doszło do zatrzymań, to dowody są mocne.

  • kultura w służbie r0zw0ju pisze:

    @cn
    Wszyscy ci „ludzie kultury” wiedzą, że ich byt zależy od tego, jakie środki przydzieli im dewelo-okupant.
    Ci, którzy zapomną o deklaracji wsparcia dla „uciśnionych” członków reżimu, będą mogli zapomnieć także o dalszej karierze, ponieważ rządy okupanta na Folwarku Dziadogród są zapewnione na długie lata, niezależnie od tego, kto będzie wypromowany do nominalnego zarządu w nadchodzącej przyszłości.
    Dlatego regularne demonstracje wierności ideom r0zw0ju są warunkiem sine qua non dalszego komfortowego żerowania na odpadkach z Pańskiego stołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *