Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  01.04.2026 13:36

Wiadomo, ile Arkady chcą wydać na podziemny parking w Śródmieściu

Wiadomo, ile Arkady chcą wydać na podziemny parking w Śródmieściu
Na atrakcyjnej działce w samym centrum Lublina spółka Arkady od lat zapowiada budowę parkingu i części gastronomicznej. Zgodnie z porozumieniem zawartym z miastem, do 2027 roku powinny być położone fundamenty. Fot. Krzysztof Wiejak

Udostępnij

Co najmniej 55 mln zł ma zamiar zainwestować w centrum Lublina spółka Arkady, która od lat zapowiada budowę podziemnego parkingu oraz lokali gastronomicznych na terenie między Świętoduską a Lubartowską.

To pierwsza tak konkretna informacja o planowanych nakładach finansowych na zapowiadaną od kilkunastu lat inwestycję. 25 marca br. na oficjalnym profilu Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec (swoim zasięgiem obejmuje również podstrefę przemysłową na lubelskim Felinie) pojawił się komunikat.

Jak wybudują, będą mieli ulgę

Została wydana decyzja o wsparciu dla firmy ARKADY Sp. z o.o. z Lublina. W ramach inwestycji firma planuje budowę wielopoziomowego, w pełni zautomatyzowanego podziemnego parkingu, uzupełnionego o funkcję handlową, co pozytywnie wpłynie na rozwój nowoczesnej infrastruktury miejskiej Lublina. Deklarowane nakłady inwestycyjne dla tego projektu to kwota ponad 54,9 mln zł. Gratulujemy serdecznie firmie ARKADY i cieszymy się, że projekt realizowany będzie przy wsparciu SSE Euro-Park Mielec – czytamy w nim.

Co to dokładnie oznacza? Magdalena Suraj z Zespołu Komunikacji i Promocji mieleckiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu (zarządzająca SSE Euro-Park Mielec) wyjaśnia, że spółka Arkady otrzymała wsparcie w ramach Polskiej Strefy Inwestycji.

reklama JL newsletter 844x275 1
10.2023 wsparcie 844 x 490 px 260 x 260

Dzięki temu firma będzie mogła korzystać ze zwolnienia z podatku CIT (od zysków – red.) po zakończeniu inwestycji i rozpoczęciu osiągania z niej dochodu – aż do wyczerpania przyznanego limitu pomocy publicznej – przekazuje przedstawicielka ARP. Jak podkreśla, otrzymanie tego typu wsparcia wymaga spełnienia określonych wymogów. – Jeśli firma spełnia te warunki, decyzja o wsparciu musi zostać wydana (to decyzja administracyjna). Spółka Arkady zadeklarowała kwalifikowane koszty inwestycyjne w wysokości 54 917 955 zł – dodaje Magdalena Suraj.

Zagraniczny kapitał w Arkadach

Marek Woliński, przedstawiciel spółki Arkady, odnosząc się do komunikatu ARP zaznacza, że podana suma nie jest pełna, bo nie zawiera nakładów przeznaczonych na obiekty gastronomiczne, a jedynie wydatki na budowę parkingu wraz z wyposażeniem. – Przyznanie wsparcia to bardzo duży krok w kierunku realizacji inwestycji oraz wyraz zaufania do projektu – komentuje Woliński. Jak podkreśla, przyznanie wsparcia wiąże się ze spełnieniem określonych wymagań. To m.in. poniesienie określonych nakładów na inwestycję, czy stworzenie i utrzymanie miejsc pracy.

Skąd Arkady będzie mieć takie pieniądze? Choć spółka została założona już w 2005 roku, to do tej pory nie prowadziła szczególnie ożywionej działalności gospodarczej. W 2024 roku odnotowała 304 tys. zł przychodów i prawie 76 tys. zł straty netto. Głównym obciążeniem są roczne opłaty z tytułu wieczystego użytkowania gruntu przy ul. Świętoduskiej. To ok. 250 tys. zł rocznie.

Dwóch głównych wspólników Arkad to podmioty zagraniczne: Wild GMBH (2,4 mln zł udziałów) oraz zarejestrowany w Luksemburgu DKM HOLDINGS S. A. R. L. Ten drugi podmiot został udziałowcem w styczniu br., obejmując udziały o wartości 6,4 mln zł.

Osobowo – przez Małgorzatę Krajewską i Dariusza Krajewskiego – Arkady powiązane są ze spółką Wilk 2 z Chełma, która jest jednym z wiodących w Europie producentów zamknięć do opakowań spożywczych. W 2024 roku obroty tej firmy wyniosły 160 mln zł, a zysk netto – 12,5 mln zł.

Więcej gastronomii

Przypomnijmy, że po latach sporów z Ratuszem (grunt jest własnością miasta, Arkady są użytkownikiem wieczystym) w zeszłym roku spółka podpisał porozumienie. Ustalono też harmonogram prac.

– Do 31 lipca 2027 ma być rozpoczęta inwestycja. Jest to rozumiane jako wybudowanie fundamentów. Natomiast do 31 grudnia 2028 wybudowanie budynku budynku w stanie surowym zamkniętym – mówiła w maju zeszłego roku Agnieszka Mochol-Dul, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem i Energią Urzędu Miasta Lublin. Jak zaznaczyła, w przypadku niezagospodarowania nieruchomości w tych terminach miasto będzie naliczać każdego roku dodatkowe opłaty.

Według ostatniej koncepcji między ul. Lubartowska i Świętoduską powstanie dwupoziomowy podziemny parking na 300 miejsc postojowych. Część handlowo-usługowa (z akcentem na gastronomię) ma mieć ok. 3-3,5 tys. mkw. powierzchni. Istniejący budynek, w którym niegdyś mieściła się kawiarnia „Pod Arkadami” będzie mieć dodatkowe piętro, dzięki czemu wejście do obiektu będzie możliwe także od strony Lubartowskiej. Pojawi się też nowy, przeszklony budynek na kształcie trójkąta – w miejscu dawnych kas biletowych MPK przy ul. Bajkowskiego.

W zeszłym roku na działce pomiędzy Lubartowską a Świętoduską prace prowadzili archeolodzy. Dokopali do pozostałości osady plemiennej z XI wieku i odtworzyli zarys ówczesnych domów oraz palenisk. Mają tu wrócić tu jeszcze raz, zaraz po Wielkanocy.

Trwają też prace projektowe związane ze zmianą funkcji handlowej na gastronomiczną. Złożyliśmy wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i jesteśmy w trakcie przygotowywania uzupełnień. Mamy również zatwierdzoną tymczasową organizację ruchu na czas budowy – dodaje Marek Woliński ze spółki Arkady.

Niekończąca się historia

Historia tej inwestycji sięga roku 2009. Spółka Arkady zapowiadała wówczas nie tylko zagospodarowanie terenu między Świętoduską i Lubartowską (miał tu powstać podziemny parking i restauracja Arkady). Miała też powstać staromiejska część Alchemii (galeria handlowa w kamienicach przy Bramowej, Olejnej i Szambelańskiej i nowy obiekt na pustym obecnie placu przy ul. Olejnej). Obie części miały się ze sobą łączyć przejściem podziemnym pod ul. Lubartowską. Lata mijały, a symbolem niezrealizowanej nigdy inwestycji stał się otaczający zielony teren blaszany płot. W końcu spór Arkad z miastem przeniósł się do sądu. Za niedotrzymanie terminu budowy (do 2018 roku miał być gotowy stan surowy zamknięty) Urząd Miasta domagał się rozwiązania umowy ze spółką na wieczyste użytkowanie gruntu. Ale w sądowych potyczkach górą okazał się inwestor, który winą za niewybudowanie parkingu obarczał m.in. ówczesny Zarząd Dróg i Mostów (obecnie ZDiTM). Ratusz w postępowaniu egzekucyjnym chciał też od spółki Arkady 4 mln zł kary umownej, ale sąd pierwszej instancji stanął po stronie inwestora.

arkady_wstepne wizualizacje 1536x736 1
To jedna ze wstępnych koncepcji zagospodarowania terenu przy ul. Świętoduskiej. Grafika: materiały inwestora.