Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  22.05.2026 15:34

Wchodzi w życie nocna prohibicja. Straż miejska wyśle na ulice dodatkowy patrol

Wchodzi w życie nocna prohibicja. Straż miejska wyśle na ulice dodatkowy patrol
Radni klubu prezydenta Krzysztofa Żuka mają nadzieję, że nocna prohibicja spowoduje, że na SORy będzie trafiać mniej nietrzeźwych. Fot. Krzysztof Wiejak

Udostępnij

O północy z piątku na sobotę w Lublinie zacznie obowiązywać ograniczenie w sprzedaży alkoholu na wynos. W sklepach i na stacjach benzynowych takich zakupów nie zrobimy w godz. 23-6. – Proszę przestrzegać tych godzin – apeluje do sprzedawców Jadwiga Mach, wiceprzewodnicząca miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. I przypomina, że sprzedaż alkoholu w godzinach objętych prohibicją jest przestępstwem.

Pod koniec kwietnia Rada Miasta Lublin – z wniosku klubu radnych prezydenta Krzysztofa Żuka – wprowadziła zakaz sprzedaży alkoholu w godz. 23 do 6. Takie godziny mają obowiązywać do końca roku, od stycznia 2027 roku prohibicja będzie obowiązywała już od godz. 22.

Według radnego Piotra Chodunia (Wspólny Lublin), przewodniczącego klubu prezydenckiego, w tym roku zakaz obejmie 70 na 600 sklepów, które posiadają koncesję. Od 1 stycznia ograniczenie obejmie w sumie 150 punktów. Przypomnijmy, że prohibicja dotyczy tylko sprzedaży alkoholu na wynos, w tym stacji benzynowych. W restauracjach, pubach i dyskotekach nadal można sprzedawać bez ograniczeń godzinowych.

Łamiesz zakaz – możesz stracić koncesję

Dochody uzyskiwane ze sprzedaży napojów alkoholowych są tak naprawdę ujemne, bo każda złotówka uzyskana ze sprzedaży powoduje iż my podatnicy musimy dopłacić 6 złotówek – mówiła dziś radna Jadwiga Mach Wspólny Lublin), jedna z wnioskodawców uchwały o prohibicji. I wyjaśnia, na co idą te pieniądze. – Na wsparcie rodzin, w których z powodu problemu alkoholowego często zostawione są dzieci; na leczenie, na pomoc społeczną i wiele innych związanych z tym zadań, jakie musimy realizować.

Jak oceniła, uchwała została dobrze przyjęta przez mieszkańców Lublina, bo do radnych nie dotarły żadne interwencje w tej sprawie. – Myślę, że mieszkańcy wreszcie docenili i zauważyli, że mają prawo do ciszy nocnej – podsumowała radna Mach.

Z kolei radny Choduń podkreślał, że liczy na uspokojenie w okolicy punktów sprzedaży alkoholu, gdzie „coś się działo”, a także jest wyjściem „naprzeciw oczekiwaniom służb medycznych”, czyli przede wszystkim szpitalnych oddziałów ratunkowych, do których często trafiają nietrzeźwi.

W jaki sposób będzie egzekwowane nowe prawo? Radna Mach wskazuje tu na uprawnienia policji i Straży Miejskiej, ale także podpowiada, że zgłoszenia ewentualnych przypadków łamania zakazu mogą przekazywać służbom także mieszkańcy. – Policja, straż ma narzędzia prawne, by stwierdzić taki fakt, a stwierdzenie faktu jest dowodem i to powoduje cofnięcie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych – przestrzega radna.

Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie, zapowiada, że od wejścia w życie uchwały na ulice Lublina zostanie skierowany dodatkowy patrol (w sumie będą dwa), właśnie w celu kontrolowania przestrzegania uchwały RM. Jak zaznacza, sprzedaż alkoholu poza wyznaczonymi godzinami jest przestępstwem i w takich przypadkach SM będzie wzywać na miejsce policję. Dodaje, że w najbliższym czasie będą również wspólne wizyty w punktach sprzedaży alkoholu funkcjonariuszy SM oraz członków Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w celach informacyjno-edukacyjnych.

Plac Kaczyńskiego najbardziej imprezowy

W 2025 roku funkcjonariusze Straży Miejskiej nałożyli 1148 mandatów za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych na kwotę 114 800 zł (wysokość mandatu wynosi 100 zł). Do 21 maja tego roku takich mandatów było 246 na kwotę 24 600 zł.

W zeszłym roku najwięcej wykroczeń stwierdzono w następujących miejscach:

  • Plac Kaczyńskiego – 193 mandaty
  • Plac Dominikański – 136
  • Pl. Zamkowy – 91
  • Ogród Saski – 85
  • Plac Litewski 14

10 komentarzy

  • Bimbrownik pisze:

    Popieram zakaz, meliniarze przecież też z czegoś muszą żyć. A i bimbrownictwo to ważna polska tradycją, którą trzeba pielęgnować. Więc brawo dla włodarzy miasta!

  • Anonim pisze:

    Pani Mach abyśmy my nie dopłacali proponuję zlikwidować radę antyalkoholową. Siedzi was tam wielu i po co? Po to abyście radni odrabiali. To bzdura już dość tej hipokryzji.

  • Mietek pisze:

    Widać ,że swoje już wypili to teraz robią zakazy zazdrośniki.

  • Anonim pisze:

    radni….poziom intelektualny zero

  • dnmdmx pisze:

    Ten zakaz by miał sens, gdyby w sąsiednich gminach był zakaz prohibicji. A tak naprawdę im chodzi oto, żeby więcej pijaków mogło wybrać się kilknaście metrów za tabliczkę Lublin i skorzystać z niezawodnych usług bolt-uber-freenow, gdzie niektórzy z RM mogą nieźle na tym zarobić.

  • Piotr pisze:

    I Jeszcze raz okazuje się że radni miasta Lublin nie są do niczego potrzebni to tylko banda marionetek pożytecznych idiotów na czele z panem wcisło któremu laurki śle kurier lubelski nazywając go najlepszym radnym W Lublinie

  • Anonim pisze:

    KL robi to dla kasy. Za każdy głos się płaci SMS są płatne. Dlatego wygrywa się plebiscyty. Kiedyś jak był papier to trzeba było kupić aby mieć kupon. A teraz samemu można..

  • fesfes pisze:

    @Piotr
    Dlatego Kraków dziś kończy to co robi, zostało im ostatnie 15 minut głosowania. U nas też kolesiostwo i nepotyzm. To kto będzie rządził, to mnie nie interesuje jako stałego mieszkańca Lublina, ale ewentualne odwołanie prezydenta i RM spowoduje „pobudkę” w innych miastach. Lublin się na jakieś SCT nie odważy, ale powody dla zorganizowania głosowania ws odwołania znajdą się.

  • BRAWO KRAKÓW! pisze:

    Dobra wróżba na Lublin

  • Iwa pisze:

    Świetna decyzja! Skoro ludzie nie potrafią panować nad swoim alkoholizmem, trzeba im to opanowanie trochę ułatwić, choćby po to, żeby obniżyć statystyki przemocy w rodzinie, która przecież mocno związana jest z alkoholem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *