Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  20.02.2026 14:50

Wasze 1,5 proc. podatku to nasze być albo nie być

Wasze 1,5 proc. podatku to nasze być albo nie być

Udostępnij

W zeszłym roku z 1,5 proc. przekazaliście nam blisko 90 tys. zł. Gdyby nie Wy, to pewnie już by nas nie było.

89 833 to sporo pieniędzy. Około jednej szóstej naszego budżetu, bo rocznie na pensje, czynsz, ogrzewanie, itd. wydajemy niewiele więcej niż Urząd Miasta Lublin na swoją gazetkę (150 tys. egzemplarzy miesięcznie), która ląduje w Waszych skrzynkach. My co najwyżej możemy wylądować na ekranach waszych telefonów i komputerów, co – jak wiemy ze statystyk – zdarza nam się coraz częściej. Cieszy nas, że coraz więcej z Was docenia naszą pracę – czytaniem i komentowaniem naszych tekstów, ale i wparciem, także tym finansowym. Dziękujemy.

Na portalu nie mamy ani banerów reklamowych, ani „artykułów partnera” czy „materiałów eksperckich”, jak coraz częściej nazywa się teksty sponsorowane. Wyścig za clickbajtami znamy już tylko z opowieści kolegów i koleżanek z innych redakcji. Są dni, gdy drzwi naszej redakcji się praktycznie nie zamykają, telefon dzwoni non stop, a skrzynki są pełne od wiadomości od Was. W takich momentach czujemy wielką odpowiedzialność za okazywane nam zaufanie, ale też niemoc. Bo jest nas zbyt mało, by zająć się choć połową tych rzeczy, z którymi do nas przychodzicie.

Jesteśmy wolni od nacisków polityków, bigtechów i rynku reklamy. Ceną za tę niezależność jest niepewność jutra. Dziś wiemy, że pieniędzy wystarczy nam na kilka najbliższych miesięcy. Nie mamy obecnie żadnego dużego grantu, który zapewniłby nam finansową stabilność na dłużej, ani setek czy tysięcy darczyńców, którzy wspieraliby nas regularnymi wpłatami. Dlatego tak bardzo liczy się dla nas każda złotówka.

Gdy stoję na scenie przy okazji różnych dziennikarskich konkursów, czuję ogromną dumę, że nie reprezentuję dużej redakcji, ale małego lokalnego watchdoga. I po raz kolejny uświadamiam sobie wtedy, jak bardzo jesteśmy potrzebni. „Informacyjna pustynia” – tak coraz częściej medioznawcy mówią o Polsce miast mniejszych niż metropolie. Rolę wody na tej pustyni chcą dziś pełnić gazetki samorządowe i w wielu gminach, miastach i miasteczkach już się to udało – ze szkodą dla demokracji – i przy pełnej aprobacie Ministerstwa Kultury, które wycofało zapis o zakazie wydawania takiej prasy przez samorządy z projektu Ustawy medialnej.

jszafranski 5 1

Do hasła „jawność”, jakie od dawna przyświeca pracy naszej redakcji, możemy dopisać „skuteczność” . Mamy ambicje nie tylko wnikliwie opisywać otaczający nas świat, ale też zmieniać go na lepsze.

Zostan patronem 844 x 275
Zostan patronem 500 x 500 px 1

Ujawniamy, do kogo płyną publiczne pieniądze. Pokazujemy polityczne i towarzyskie powiązania. Dostarczamy sprawdzone fakty i dogłębne analizy. Reagujemy na Wasze sygnały o nieprawidłowościach. Prześwietlamy zależności na styku lokalnej polityki z biznesem, nie tylko tym deweloperskim. Przyglądamy się tym, którzy o naszym mieście decydują – szefom instytucji, urzędnikom, radnym.

W 2025 roku opisywaną przez nas sprawą fałszywych oświadczeń o miejscu zamieszkania pięciu radnych klubu prezydenta Lublina zajęła się prokuratura. Działalność piramid finansowych, którym poświęcamy na naszym portalu sporo miejsca, stała się tematem wielu poselskich interpelacji. A nasza akcja „Zdejmujemy (nielegalne) bilbordy” nabiera tempa. Z ulic i budynków zniknęło już kilkadziesiąt takich reklam.

W naszych marzeniach Lublin to czyste i zielone miasto. Gdzie przedstawicielom władzy przede wszystkim przyświeca zasada uczciwości. Pomożecie nam je spełnić? Wasze 1,5 proc. nic was nie kosztuj – dla nas to szansa na dalszą pracę na rzecz lepszego miasta.

Na zdjęciach: Redakcja Jawnego Lublina (ul. Krakowskie Przedmieście 13/5a): Agnieszka Mazuś, Sławomir Skomra, Krzysztof Jakubowski, Krzysztof Kowalik, Krzysztof Wiejak. Fot. Jakub Szafrański

👉 Przekaż 1,5% podatku na Fundację Wolności. KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin

1 5proc