Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  21.01.2025 20:39

W piątek decyzja w sprawie spalarni śmieci w lubelskim. Na liście są dwa miasta

W piątek decyzja w sprawie spalarni śmieci w lubelskim. Na liście są dwa miasta

Udostępnij

Zamość i Kraśnik. Na takie lokalizacje dla spalarni śmieci mają się zgodzić w piątek radni sejmiku województwa. Na razie w marszałkowskim planie nie ma Lublina. Swoje instalacje chcą tu postawić aż trzy firmy.

To już kolejne podejście do tematu, bo „Planem gospodarki odpadami dla województwa lubelskiego 2028” sejmik miał się zająć jeszcze w styczniu 2023 roku. Wówczas jednak dokument przedstawiony przez Urząd Marszałkowski zrodził tak dużo znaków zapytania i kontrowersji, że finalnie radni nad nim nie głosowali.

>>>Przekaż 1,5 procent na Jawny Lublin<<<

To nie do pomyślenia. Mamy za mało zieleni w mieście i regionie, a próbuje się jeszcze budować kolejne spalarnie – mówił Adam Łukasik, który przeciwny budowie spalarni odpadów.

A to jest jedna z ważniejszych kwestii, którą ma określić uchwała. W piątek będzie miało miejsce kolejne podejście do tematu i można się spodziewać, że nie będzie to spokojna sesja sejmiku. Na pewno przyjdą na nią ekolodzy i przeciwnicy spalarni. Nie tylko ci z Lublina, choć to właśnie tu sprawa budzie największe emocje.

https://jawnylublin.pl/w-lublinie-spalarnia-odpadow-co-kilometr-raport/

Teraz tylko Chełm

Zatem po kolei. Uchwała wskaże, gdzie mogą powstać takie instalacje i określą ich parametry. Nie oznacza to od razu, że spalarnie zaczną wyrastać jedna za drugą. Jednak ważne jest to, że wpisanie zakładu do wojewódzkiego planu bardzo pomoże inwestorom w zdobyciu na inwestycje zewnętrznych środków. Mówimy o grubych milionach złotych.

Termiczne przekształcanie powinno stanowić uzupełnienie istniejącego systemu gospodarowania odpadami. Jedyną instalacją na terenie województwa, termicznie przekształcającą odpady pochodzące z przetwarzania odpadów komunalnych, jest cementownia w Chełmie. Instalacja ta w 2022 roku przyjęła 301 658 Mg paliwa alternatywnego, z czego 83 624 Mg pochodziło ze strumienia odpadów komunalnych wytworzonych na terenie województwa lubelskiego. Należy zauważyć, że paliwo pochodzące z województwa lubelskiego skierowane do cementowni, to paliwo wysokokaloryczne (tzw. SRF), które to odznacza się zdecydowanie wyższą kalorycznością niż przeciętne paliwo alternatywne pochodzące z tego terenu. Oznacza to, że na terenie województwa brakuje instalacji dedykowanej stricte do odpadów komunalnych, co uniemożliwia zagospodarowanie całego potencjalnego strumienia odpadów nadającego się do termicznego przekształcania w ten sposób. Biorąc pod uwagę znaczną ilość odpadów kierowanych na składowiska, jak i brak dedykowanych instalacji termicznego przetwarzania odpadów z odzyskiem energii, zauważa się potrzebę budowy nowych instalacji tego typu” – czytamy w jednym z załączników do uchwały, bo sam, główny dokument, można powiedzieć, nie precyzuje niczego. To zaledwie kilka zdań – bez konkretów. O wiele ważniejszy w tym przypadku są załączniki do dokumentu.

>>>Komplet dokumentów znajduje się w tym miejscu<<<

I tak planowane instalacje do termicznego przekształcania odpadów komunalnych oraz odpadów pochodzących z przetworzenia odpadów komunalnych mają znajdować się:

  • W Zamościu. To inwestycja firmy Veolia Wschód. Ma zostać uruchomiona w 2026 roku a koszt jej powstania to ponad 163 mln zł z dofinansowaniem w wysokości 98,2 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
  • W Kraśniku. Za tą spalarnią stoi firma Eko Energia. Uruchomienie planowane jest na 2027 rok. Koszt: 120 mln zł przy dofinansowaniu na poziomie 86,9 mln zł.

W obu przypadkach przeciwko spalarniom protestuje część mieszkańców.

1 sp1

Wysypiska w końcu się zapchają

Po co w ogóle budować spalarnie? Według autorów raportu, którym posługuje się Urząd Marszałkowski to jedyne wyjście, żeby nie zapełnić szybko wysypisk śmieci.

Obecnie na terenie województwa lubelskiego znajduje się 15 składowisk odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne, na które trafiają odpady powstające w procesie mechaniczno-biologicznego przetwarzania niesegregowanych (zmieszanych) odpadów komunalnych oraz pozostałości z sortowania odpadów komunalnych” – czytamy w dokumentach i dalej, że całkowita pojemność geometryczna składowisk to ponad 5 mln metrów sześciennych, a wolne jest jeszcze (stan na rok 2022) niespełna 1,3 mln metrów.

https://jawnylublin.pl/miasto-pyta-o-spalarnie-maja-byc-dwie-choc-smieci-nie-wystarczy-nawet-dla-jednej/

Analizując dane poszczególnych składowisk, można zauważyć, że 3 z nich są wypełnione już w ponad 80 proc. W przypadku tych obiektów, rozważyć należy rozbudowę, gdyż w najbliższym czasie ich obecna pojemność może okazać się niewystarczająca. W perspektywie długofalowej, konieczność realizacji rozbudowy przynajmniej części składowisk jest także widoczna w skali całego województwa” – zwiastują autorzy raportu. I od razu tłumaczą, że taka inwestycja raz – kosztuje, dwa – długo trwa.

Plan bez Lublina

Nie ma na liście trzech planowanych spalarni w Lublinie. Tu jednak trzeba wyjaśnić, że nie oznacza to, że nie mogą one powstać. Dokument przygotowany na sesję jest aktualizacją planu wojewódzkiego, który można w przyszłości zmienić po raz kolejny.

Przypomnijmy, że w Lublinie odpady chcą spalać trzy firmy.

Megatem EC-Lublin – na terenie dawnej FSC, tuż obok istniejących obiektów tej firmy.

CNT – przy ulicy Tyszowieckiej.

Kom-Eko przy ul. Metalurgicznej. O ile o dwóch pierwszych na przygotowanym planie nie ma ani słowa, to o trzeciej pada kilka informacji. Czytamy, że inwestycja przy Metalurgicznej nie mogła zostać wpisana do planu, bp „nie spełnia przyjętych kryteriów do uwzględniania (…)”. Brakuje jej decyzji środowiskowej oraz zapewnionego dofinansowania z funduszy zewnętrznych. „Jednocześnie zaznacza się, że niewpisanie instalacji do PI nie skutkuje niemożliwością jej budowy a jedynie pozbawia szansy na pozyskanie dofinansowania inwestycji ze środków publicznych”.

reklama JL newsletter 844x275 1
10.2023 wsparcie 844 x 490 px 260 x 260

Tu trzeba autorów raportu poprawić, bo Kom-Eko dostało z lubelskiego Urzędu Miasta decyzję środowiskową. Ale została ona zaskarżona przez trzy organizacje do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

I jeszcze jedno. Firma Eko Energia, która chce wybudować instalację w Kraśniku należy go biznesowej grupy Kom-Eko. Ta z kolei kontrolowana jest przez chiński fundusz inwestycyjny.

Dwa stanowiska

Nad czym jeszcze będą głosowali radni na piątkowej sesji? Pochylą się m.in. nad dwoma stanowiskami. Pierwsze jest w sprawie zapewnienia niezależności Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A. Chodzi o fakt, że właściciel lubelskiej kopalni chce, aby najważniejsze decyzje dotyczące górniczej spółki zapadły w siedzibie Grupy Enea czyli w Poznaniu. Dodatkowo górnicy obawiają się też zmniejszenia wydobycia i tego, że kopalnia nie będzie działała do obiecanego 2049 roku. Z tego powodu w LW Bogdanka trwa protest głodowy.

Radni chcą także przyjąć stanowisko w sprawie rozbudowy przeładunkowego portu kolejowego w Małaszewiczach. „W szczególności niepokój budzi przesunięcie terminu rozpoczęcia prac związanych z transakcją przejęcia CARGOTOR Sp. z o.o. przez PKP CARGO i PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. o kolejne siedem miesięcy. Każde odsunięcie w czasie inwestycji oznacza realne straty dla budżetu Państwa, województwa lubelskiego oraz lokalnych samorządów terytorialnych” – napisano w projekcie stanowiska.

Na zdjęciu. Grudzień 2024. Przed sesją Rady Miasta, i na niej, mieszkańcy protestowali przeciwko budowie spalarni w Lublinie (Fot. Agnieszka Mazuś)

https://jawnylublin.pl/czy-lublin-potrzebuje-dwoch-spalarni-odpadow/
https://jawnylublin.pl/za-smieci-od-lipca-zaplacimy-jak-za-wode-stawki-beda-uzaleznione-od-jej-zuzycia/