Wesprzyj Kontakt

6 minuty czytania  •  20.06.2025 09:30

To może być ostatni taki SMS. Czarnek poza Sejmem, ale za to przy Nawrockim

To może być ostatni taki SMS. Czarnek poza Sejmem, ale za to przy Nawrockim

Udostępnij

Jeżeli Przemysław Czarnek zostanie szefem Kancelarii Prezydenta Polski, to będzie musiał zrezygnować z mandatu posła. Za to jego kariera w Prawie i Sprawiedliwości może przyspieszyć.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Do końca czerwca każda wpłata na Jawny Lublin zostaje podwojona. Nie czekaj, wspieraj.

„(…) w imieniu Przemysława Czarnka serdecznie zapraszam na ognisko, które odbędzie się 18 czerwca br. (środa) o godzinie 18.00 w Muzeum Wsi Lubelskiej” – takie wiadomości kilka dni temu rozsyłali między sobą lubelscy działacze PiS i sympatycy tej partii. I płomień rozniecili, co udowadniają np. zdjęcia i filmy umieszczone w sieci przez miejska radną Lublina Justynę Budzyńską.

„W imieniu Przemysława Czarnka” oznacza, że w imieniu posła i przewodniczącego partii w okręgu lubelskim. Ale ognisko w lubelskim skansenie może być jednym z ostatnich wydarzeń, jakie polityk PiS organizuje jako lokalny szef partii.

Prosta droga do pałacu

Są przymiarki. Mam wielki zaszczyt być na liście przygotowanej przez Karola Nawrockiego i samo to jest dla mnie zaszczytem. Ale nie ma jeszcze decyzji i dopóki nie będzie, dużo może się zdarzyć – tak Czarnek w Polsat News potwierdzał informacje krążące od dobrych kilku dni, że ma zostać szefem Kancelarii Prezydenta Polski.

To nie tylko stanowisko urzędnicze (kontrolowanie pracy administracji prezydenta), ale też ważna funkcja w zapleczu politycznym głowy państwa. Obecnie szefową prezydenckiej kancelarii jest Małgorzata Paprocka. Paprocka odejdzie z pracy gdy pałac opuści Andrzej Duda.

Na początku sierpnia nowym prezydentem zostanie Karol Nawrocki, a Czarnek ma szansę dołączyć do grona najbliższych współpracowników prezydenta elekta: Pawła Szefernakera, Jarosława Dębowskiego i Rafała Leśkiewicza. Ma to być nagroda dla lubelskiego posła za zaangażowanie w kampanię wyborczą. Czarnek ma być też łącznikiem, obok Szefernakera, między Nawrockim a PiS.

Tym bardziej że były minister edukacji nie zamierza z działania w partii zrezygnować. – Jestem członkiem PiS, szefem struktur lubelskich. Mam bardzo dobre relacje z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Jakkolwiek by nie było, czy zostanę w Sejmie, czy pójdę do Pałacu Prezydenckiego, to będę lojalnym członkiem PiS. To dla mnie zupełnie oczywiste i co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości – dodał w Polsat News.

Poseł z ławki rezerwowych

Awans do kancelarii oznacza, że Czarnek musi zrezygnować z pracy w Sejmie. „Mandatu posła nie można łączyć z funkcją Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka i ich zastępców, członka Rady Polityki Pieniężnej, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ambasadora oraz z zatrudnieniem w Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej lub z zatrudnieniem w administracji rządowej. Zakaz ten nie dotyczy członków Rady Ministrów i sekretarzy stanu w administracji rządowej” – wskazuje jasno art. 103 Konstytucji.

Propozycję objęcia poselskiego mandatu po Czarnku w pierwszej kolejności dostanie Sławomir Plis burmistrz Opola Lubelskiego. W ostatnich wyborach parlamentarnych otrzymał 6848 głosów i został pierwszym kandydatem PiS „pod kreską”.

Z samorządowcami na stanowiskach jednak jest tak, że nie cchą porzucić urząd na rzecz parlamentu. Odmowa Plisa jest możliwa.

Wówczas propozycję zostania posłem otrzyma Krzysztof Głuchowski (5346 głosów w wyborach w 2023 roku). To radny powiatu łukowskiego, który w Senacie i Sejmie zasiadał przez trzy kadencje. Zwykle wtedy gdy ktoś z ławy poselskiej rezygnował. W wyborach 2011 r. posłem nie został, ale dołączył do tego grona pod koniec kadencji gdy z mandatu zrezygnowała Małgorzata Sadurska. Podobna sytuacja miała miejsce dwie kadencje później. W 2019 roku Głuchowskiemu w wyborach nie poszło, ale został posłem w 2022 r. gdy z Sejmu odeszła Gabriela Masłowska. Teraz Głuchowski ponownie jest graczem rezerwowym.

Na horyzoncie stanowisko wiceprezesa partii

28 czerwca odbędzie się kongres PiS, na którym obok płomiennych przemówień podsumowujących ostatnie wygrane przez partię Kaczyńskiego wybory, odbędą się wybory nowych władz ugrupowania. Prezesem ponownie zostanie Jarosław Kaczyński. Będą także wybierani wiceprezesi i tu właśnie pojawia się nazwisko Czarnka, który może zostać jednym z zastępców szefa partii. Sprawa nie jest przesądzona, a wiele osób z otoczenia Mateusza Morawieckiego liczy na to, że to się jednak nie wydarzy. Nie pasuje im partyjny awans Czarnka i jego rosnące wpływy.

Ten awans może zablokować właśnie oferta pracy w Kancelarii Prezydenta RP. Źle by najbliższym otoczeniu prezydenta był wiceprezes największej opozycyjnej wobec rządu partii. Formalnie jest to możliwe, ale wbrew politycznym zwyczajom.

A w Lublinie mały przewrót?

W listopadzie 2024 roku Czarnek został przewodniczącym PiS w okręgu lubelskim. Otrzymał 80 proc. głosów i nie miał żadnych kontrkandydatów. Chociaż wielu działaczom były minister edukacji nie pasował jako lider lokalnych struktur partyjnych. Jest w lubelskim PiS środowisko, które bardziej ceni i więcej zawdzięcza marszałkowi województwa Jarosławowi Stawiarskiemu. Ale to właśnie Czarnka Kaczyński rekomendował na przewodniczącego.

Mimo że oficjalnie nie rzucają się sobie do oczu, to wiadomo, że stosunki między Czarnkiem a Stawiarskim są napięte. To poseł umeblował marszałkowi zarząd województwa, umieszczając w nim np. Marka Wojciechowskiego czy Marcina Szewczaka. W ścisłym kierownictwie PiS w okręgu lubelskim Czarnek pozwolił Stawiarskiemu tylko na umieszczenie Katarzyny Janiszewskiej, dyrektorki Kancelarii Marszałka, jako skarbniczki UMWL.

Czarnek wtrąca się marszałkowi w wiele kwestii. Teraz już chyba mniej, bo była kampania, ale niedawno to były poważne starcia. Głównie chodzi o kadry i nazwiska. Czarnek ma swoich ludzi, a Stawiarski swoich. Raz wygrywa jeden, raz drugi. Wygląda na to, że Czarnek pozwala marszałkowi obsadzać stanowiska do pewnego poziomu. Raczej średniego i w samo układanie Urzędu Marszałkowskiego się nie bawi – mówi nam jeden z lubelskich polityków PiS.

Do mniejszych i większych spięć dochodzi cały czas. Przed drugą turą wyborów prezydenckich marszałek zorganizował profrekwencyjny konkurs dla wiejskich gmin. Tym, których mieszkańcy do urn pójdą najliczniej, obiecał spore pieniądze. Szczegóły zarząd województwa przedstawił na konferencji prasowej. Z naszych informacji wynika, że w pierwotnej wersji maila do lokalnych redakcji wiadomość zaczynała się słowami: „Przemysław Czarnek oraz Jarosław Stawiarski zapraszają…”. Marszałek miał ostro zaoponować i polecił wykreślenie nazwiska posła. Finalnie dziennikarze otrzymali zaproszenie, w którym nie padają żadne nazwiska.

Teraz, jeśli Przemysław Czarnek pójdzie do Pałacu Prezydenckiego, to w lubelskim PiS może dojść do zmiany władzy. – To praca na cały etat w Warszawie. Duża polityka bez czasu na zajmowanie się sprawami Lublina. Na pewno będzie się opierał, ale dobrze by było, gdyby Czarnek zrezygnował z przewodniczącego okręgu i gdyby odbyły się nowe wybory – słyszymy w PiS i nie jest to scenariusz kreślony przez pojedynczych działaczy.

Gdyby to się sprawdziło, po władzę w partii może sięgnąć Jarosław Stawiarski. I może wygrać. – Chyba że Czarnek zadba o to, żeby prezes Kaczyński rekomendował kogoś innego. Może to być Marek Wojciechowski, ale nie wiem, czy by wygrał głosowanie. W starciu z marszałkiem, to ten drugi ma więcej do zaoferowania – ocenia jeden z polityków PiS.

Na zdjęciu: Jeżeli Przemysław Czarnek zacznie pracę w Kancelarii Prezydenta RP będzie musiał zrezygnować z mandatu posła (Fot. Przemysław Czarnek Facebook)

19 odpowiedzi do “To może być ostatni taki SMS. Czarnek poza Sejmem, ale za to przy Nawrockim”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Mieszanie szamba, ale faktem jest, że jak dotąd jedynym pisiorkiem, który przynajmniej próbował przeciwstawić się dewelo-bandzie, był Czarnek.
    Oddanie regionu w łapska lansera z Kraśnika oznaczać będzie prawdopodobnie dalsze zacieśnianie kolaboracji dwóch skrzydeł P0lsK0-W0lskiej Zjednoczonej Partii Deweloperskiej w Dziadogrodzie.

  2. Mieszkańcy Czechowa pisze:

    Ten post PISzemy z naszego nowego Dworca 🚌🚐🚌 bo mamy coś tu do załatwienia.
    Pomyśleć, że Kozi Gród nadal by tkwił w pisiej🦆WSAMRAŚNOŚCI gdyby los zadecydował inaczej.
    A tymczasem takie takie piękne inwestycje jak wzmiankowany Nowy Dworzec zawdzięczamy wiadomo Komu.
    Bez odbioru…

  3. Mieszkańcy Czechowa pisze:

    Nasz Nowy Dworzec jest tak piękny że można go podziwiać godzinami.
    Dlatego powoduje taki wścik 😤😩😡🤬 u zwolenników wsztecznej swojskiej WSAMRAŚNOŚCI. Oni najchętniej bo go rozebrali i dr. Żuka pod pręgierz na Placu Litewskim, że śmiał zainicjować budowę tego obiektu.
    Bez odbioru fafluny…

  4. . pisze:

    „Miasto Lublin
    6 godz. ·
    Dzień dobry, Lublin ☕️ Przed nami kolejny piękny i słoneczny dzień 🥰 Życzymy Wam pozytywnej energii i wielu powodów do uśmiechu ☀️ I pamiętajcie – to już piątek i długi weekend”
    .
    Jak już się bawią w meteorologów, to mogliby poinformować swój elektorat o wietrznym okresie.
    _
    @kronikidewelorozwoju. A PiS wprowadził szkodliwe Lex Deweloper, które często teraz wykorzystuje łysy.

  5. . pisze:

    crowdmedia: „We wsi Kraczewice Prywatne na Lubelszczyźnie doszło do czegoś oburzającego: sołtys i jednocześnie wiceprzewodniczący rady miejskiej zakpił z wyborców Rafała Trzaskowskiego. Nie mieści się w głowie, co dokładnie napisał w oficjalnym piśmie!
    We wsiach Kraczewice Prywatne i Szczuczki-Kolonia (woj. lubelskie) doszło do politycznego skandalu. Lokalny sołtys i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Poniatowej, Wojciech Furtak, postanowił 13 czerwca podsumować wyniki II tury wyborów prezydenckich. Opublikował ogłoszenie, w którym podziękował mieszkańcom za wysoką frekwencję. I gdyby na tym poprzestał, nikt nie miałby do niego pretensji.
    .
    Problem w tym, że Furtak postanowił też zakpić z wyborców kandydata KO. – Zarazem składam kondolencje dla 147 wyborców, którzy byli innego zdania i oddali swój głos na kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego. Niech przemijający czas będzie dla przegranych ostoją i ukoi gorycz porażki – czytamy w komunikacie, który wywieszono na lokalnej tablicy z ogłoszeniami.”
    _
    W komisjach pewnie sami pisowcy i też pewnie jakieś nieprawidłowości albo wręcz fałszerstwa były dokonywane.

  6. . pisze:

    Na niektórych przystankach widziałem już nowe rozkłady na wakacje.
    .
    57 pojedzie na tygodniu nie częściej niż 25 minut *obecnie co 15*.
    „No przecież to się w palę nie mieści, bo tak lubicie to moje wyrażenie”

  7. . pisze:

    „\Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie
    1 dzień ·
    ℹ️ Tekst dla osób z niepełnosprawnością wzroku:
    CZERWIEC 20 Piątek:
    👉 Dzisiaj obowiązuje rozkład ,,Dzień powszedni, specjalny”.”
    .
    Uwielbiam te karteczki grozy, zawsze wiem, że czas na wkⓤrwianie się.

  8. Barry pisze:

    @mieszkancyCzechowa proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd ponieważ Urząd Marszałkowski dofinansował budowę Dworca Lublin w kwocie 197 mln zł, więc proszę nie kłamać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.